Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
AdexAdex
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Magnetyczne silniki - informacje

mavi 06 Maj 2009 07:32 341438 1708
  • #1441
    Chris_W

    Poziom 37  
    Kamień który czasem kopiesz sobie nogą - też wytwarza pole - grawitacyjne.
  • AdexAdex
  • #1442
    000andrzej
    Poziom 37  
    Ziemowit1973 napisał:
    ...Ja osobiście to jestem zafascynowany magnesami stałymi - wytwarzają pole magnetyczne non stop bez "dokładania" do nich energi


    A ja jestem zafascynowany naszą planetą - Ziemią. Całkiem spory ładunek elektryczny posiada co wiąże się też z potencjałem. Wystarczy tylko znaleźć odbiornik o innym potencjale elektrycznym i mamy darmową energię czerpaną z ziemi związaną z różnicy potencjałów (co zresztą się wykonuje na co dzień - tylko w tej chwili musimy włożyć energię, aby wytworzyć ten inny potencjał).

    Kolejny adekwatny przykład - pole grawitacyjne - ileż energii można uzyskać wykorzystując to pole. Choćby potencjał grawitacyjny wody na pewnej wysokości. Przy różnicy potencjałów grawitacyjnych między wodą a ziemią można odzyskać tą energię, co chyba nikt nie zaprzeczy.

    Chcę zwrócić Wam uwagę, że samo POLE to nie energia i magnesy nie "wytwarzają jej non-stop". Ziemia też ma pole grawitacyjne i wcale go nie "wytwarza".
    Poza tym, gdybyśmy chcieli odzyskać energię magnetyczną zawartą w magnesie i przetworzyć ją na inną energię - nie wiem, czy byłaby z tego 1kWh. Wszystko zależy od wielkości i rodzaju magnesu. Z uporem maniaka polecę lekturę krzywej namagnesowania jak tez histerezy magnetycznej. Myślę, że kolega _jta_ siedząc w tym mógłby zlecić jakiemuś studentowi zrobić przykładowe obliczenie i udowodnić niedowiarkom, że w magnetyźmie nie ma żadnych cudów. :D
  • #1443
    Chris_W

    Poziom 37  
    000andrzej napisał:


    A ja jestem zafascynowany naszą planetą - Ziemią. Całkiem spory ładunek elektryczny posiada co wiąże się też z potencjałem. Wystarczy tylko znaleźć odbiornik o innym potencjale elektrycznym i mamy darmową energię czerpaną z ziemi związaną z różnicy potencjałów (co zresztą się wykonuje na co dzień - tylko w tej chwili musimy włożyć energię, aby wytworzyć ten inny potencjał).


    Między Jowiszem i jego jednym z księżyców (Io) płyną setki amperów wzdłuż linii pola magnetycznego - i to na sporym dystansie.
    To są dopiero Terawaty mocy. A nie jakieś kręcące się bączki po kilka watów.
  • #1444
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Najsilniejsze magnesy neodymowe to N55, mają iloczyn energii 440kJ/m^3 = 0.44J/cm^3.
    Źródło: http://en.wikipedia.org/wiki/Neodymium_magnet. 1kWh=3600kJ (ponad 8 m^3 N55).
    Nie jest to zadanie dla studenta fizyki - bo jego poziom jest jak dla ucznia technikum.
  • #1445
    000andrzej
    Poziom 37  
    _jta_ napisał:
    Najsilniejsze magnesy neodymowe to N55, mają iloczyn energii 440kJ/m^3 = 0.44J/cm^3.
    Źródło: http://en.wikipedia.org/wiki/Neodymium_magnet. 1kWh=3600kJ (ponad 8 m^3 N55).


    No proszę... Wykorzystując energię zgromadzoną w neodymie do poruszania wirnika można co najwyżej "bąka" puścić.

    To dla tych, co jeszcze wierzyli w "cudowną energię" zgromadzoną w magnesie.
  • AdexAdex
  • #1447
    Zbyszek Kopeć
    Poziom 26  
    Czemu sceptycy szukają energii w magnesie ? Wiadomo, że tam jej nie ma, tak jak nie ma energii w młyńskim kole wodnym, ale uzyskujemy ją na wale z tego koła i dajemy na żarna.
    Pole grwitacyjne ciągle wykorzystujemy np.: w elektrowniach wodnych, energia ta jest darmowa i niewyczerpywalna, a woda w sumie ciągle sama krąży i zawsze napływa nowa na te koła.

    Identyko w silniku z magnesów; należy je tak ustawić, aby silnik magnetyczny działał; zaś potem naukowcy dopasują i opiszą źródło tej energii.

    A "czapki niewidki", to już są wykorzystywane (płaszcze, podłogi samolotów bojowych, znikające samoloty) - widziałem w którychś wiadomościach.
  • #1448
    _jta_
    Specjalista elektronik
    To może ustaw, a dopóki nie ustawiłeś, to nie nudź (może się pozbędziemy tego nudzenia
    na zawsze, bo takiego ustawienia magnesów, żeby działał silnik magnetyczny, nie ma ;)).
    A o tym, że energię się czerpie z magnesu, pisze bog.op - zobacz na poprzedniej stronie.
  • #1449
    Zbyszek Kopeć
    Poziom 26  
    To Ty i inni sceptycy nudzą i odwracają uwagę od istoty rzeczy.
    Jednocześnie pilnujecie, czy coś ktoś dobrego nie podsunie w tym temacie.
  • #1450
    000andrzej
    Poziom 37  
    Zbyszek Kopeć napisał:
    ...Jednocześnie pilnujecie, czy coś ktoś dobrego nie podsunie w tym temacie.


    No... po prostu beton.
    Najwyższa pora powiedzieć ...PAS
  • #1451
    zdzicho44
    Poziom 22  
    Chris_W napisał:

    Między Jowiszem i jego jednym z księżyców (Io) płyną setki amperów wzdłuż linii pola magnetycznego - i to na sporym dystansie.
    To są dopiero Terawaty mocy. A nie jakieś kręcące się bączki po kilka watów.

    Masz wyłączność na podłączenie tam kabli. Rzuff za opłatą rozwiąże problemy techniczne (jak się deklarował). Ja mogę podarować ci gniazdko, żebyś miał gdzie wtyczkę włożyć. :wink:
    Do dzieła-Bill Gates będzie przy Tobie ubogi. :D
  • #1452
    000andrzej
    Poziom 37  
    Przecież można to zrobić bezprzewodowo :D
  • #1453
    zdzicho44
    Poziom 22  
    Bezprzewodowo to musi opracować szczegółową dokumentację(to może nie być łatwe, a jest konieczne). Dwa przewody to narysuje ,a reszta to sprawa wykonawcy(tak się przynajmniej deklarował). :wink:
  • #1454
    Rzuuf
    Poziom 43  
    Dla entuzjastów:
    - transport kabli na Jowisza po cenach konkurencyjnych! O 20% taniej, niż w cenniku NASA!
    Zastrzeżennie: inwestor powinien dostarczy dokumentację (wyrys z mapy katastralnej) miejsca, gdzie mają byc kable zamontowane, wraz z uwierzytelnioną notarialnie kopią stwierdzenia własności terenu pod inwestycję!
    Konto dla wpłat podam na PRV.
  • #1455
    000andrzej
    Poziom 37  
    zdzicho44 napisał:
    Bezprzewodowo to musi opracować szczegółową dokumentację(to może nie być łatwe, a jest konieczne). Dwa przewody to narysuje ,a reszta to sprawa wykonawcy(tak się przynajmniej deklarował). :wink:


    Dlaczego dopracować? A nie lepiej wydzierżawić łącze na satelicie? Nie leci tam jakiś Wojażer?
    Tylko odpowiednia antena na ziemi i... właśnie tu będzie problem aby to działało, bo trzeba będzie rozwiązać kształt tej anteny, aby nie było strat. Może być też problem, bo fala dźwiękowa w próżni nie rozchodzi się, co znowu może spowodować, że tej energii nie otrzymamy.

    Bez związku? Tak jak i niektóre wypowiedzi w tym temacie, a przecież jesteśmy w dziale na wesoło.
  • #1456
    Chris_W

    Poziom 37  
    Jak bez związku.
    Przecież Jowisz i Io to właśnie to - o czym tu się pisze od długiego czasu - generator magnetyczny (z magnesów trwałych). Właśnie taki typ silnika chcieliby tu niektórzy zbudować. Jeden magnes w środku, drugi go okrąża, oba obracają się wokół siebie. Czyż nie o to chodzi w tych silnikach?
    Natomiast problem techniczny to - jak z małej gęstości prądu (prąd spory, ale i przekrój 'przewodzenia' spory) uzyskać wydajny gęsty strumień elektronów i jeszcze jak zrobić obwód aby te elektrony wykorzystać.
  • #1462
    Rzuuf
    Poziom 43  
    Zdumiewa mnie fakt, że entuzjaści silników magnetycznych wykazują tak GŁĘBOKĄ ZNAJOMOŚĆ rozwiązań, prezentowanych w różnych filmach szkoleniowych lub zdjęciach:
    http://www.gammamanager.com/pic/c44unit.jpg http://www.youtube.com/watch? v=JaFBXzrcPsM&feature=PlayList&p=3CC4670F3C62761C&playnext=1&playnext_from=PL&index=2
    http://www.youtube.com/watch?v=VkdS3SoDGPM
    ... i cała korespondencja nieocenionego (i nie docenionego) kolegi Z.K., a jednocześnie wykazują się tak SKRAJNĄ NIEUDOLNOŚCIĄ w realizacji swojej idei, że nawet najmniejszy powiew zwatpienia ze strony tych, co mieli fizykę w szkole (i bywali na tych lekcjach) jest w stanie unieruchomić ich (prawie) działajacą maszynę!

    Koledzy sceptycy !
    Proponuję ogłosić 24 godzinny "dzień dobroci" dla enuzjastów, nie mówmy, że "król jest nagi", niech w końcu któremukolwiek z nich ta maszyna ruszy, niech doczeka się nagrody za wysiłek włożony w bicie piany, zamiast w budowę silnika !

    I na koniec małe sprostowanie: ja nie rozwiazuję problemów technicznych, które pojawiają sie przy próbach uruchomienia silnika na magnesy, ja deklaruję wykonanie urządzenia DOKŁADNIE według dostarczonej dokumentacji, z ograniczeniem w zakresie zastosowania materiałów, a mianowicie w przypadku braku takiego materiału na rynku (np. kamień filozoficzny, flogiston, pióra Feniksa, sproszkowany róg jednorożca itp. ...) przyjmuję materiał powierzony.
  • #1463
    000andrzej
    Poziom 37  
    Zbyszek Kopeć napisał:
    A sceptycy swoje.
    Inni, moim zdaniem z wielką wyobraźnią, naukowcy mają inne zdanie nawet na temat Pana Lucjana Łągiewki:
    http://www.youtube.com/watch?v=JaFBXzrcPsM&fe...F3C62761C&playnext=1&playnext_from=PL&index=2
    Zobaczcie wszystkie 5 części filmów i zwróćcie szczególną uwagę na PĘDNIK.

    Przyznam, że ciekawe... Ale to się da według mnie wytłumaczyć znanymi prawami fizyki. Myk może polegać na trudności w doborze przekładni przy jakiej prędkości ile energii zostanie odebrane. Według mnie nie będzie to uniwersalne rozwiąznie i trzeba to dopracować. Zamiana ruchu posuwistego na obrotowy. Sprawność 90%

    Za to silnik napędzany tylko magnesami - nonsens. I tak będę uważał.
  • #1464
    bog.op
    Poziom 15  
    Uwierzyłeś w wynalazki i teorie pana Łągiewki bo je zobaczyłeś i potwierdzili je znani naukowcy ???

    Z silnikiem magnetycznym jest taka sama historia.

    A spiskowcy faktycznie aktywnie działają. A jak to robią to jest zamieszczone w materialach ( filmach ) o panu Łągiewce !!!
  • #1466
    wolfer21
    Poziom 11  
    Witam!

    Pan Łągiewka nie odkrył niczego nowego tylko zasadę działania "bączka", którym bawią się dzieci.

    Samodzielny silnik oparty tylko na magnesach stałych nie ma prawa działać, chyba że wykorzysta się "przyspieszacz (opóźniacz) linii pola magnetycznego", ewentualnie "zjawiska magnetyczne II stopnia" odkryte przez dr Pająka lub poprostu poprosi się o pomoc "ufonautów" tj. znajomych dr Pająka.

    Ludzie zamiast bawić się w klejenie magnesów, czy czegokolwiek innego (chyba że to "odstresowywacz") przeprowadzajcie eksperymenty myślowe z przejaskrawionymi (wyolbrzymionymi) obiektami/zdarzeniami a zaoszczędzicie czasu i pieniędzy na naprawdę warte zbadania konfiguracje (oczywiście po eksperymencie myślowym).

    Kolego Zbyszku Kopeć, widziałem filmik na youtube o tych kulkach, że rzekomo ostatnia kulka ma dużo większą energię niż kulka początkowa. Otóż nie ma i nie może mieć ponieważ jak puścisz ten układ po torze owalnym (zakładam, że magnes też jest kulą o takiej samej średnicy i masie jak pozostałe kule) to ruch zakończy się na "wystrzeleniu" magnesu i jego obiegu wokół toru. Oczywiście zakładam tarcie zerowe. Jak nie wierzysz to sprawdź eksperymentalnie.
  • #1467
    000andrzej
    Poziom 37  
    bog.op napisał:
    Uwierzyłeś w wynalazki i teorie pana Łągiewki bo je zobaczyłeś i potwierdzili je znani naukowcy ???...


    Nie uwierzyłem tylko stwierdziłem, że jest to możliwe znając prawa fizyki. Natomiast nic nie wypowiadam się co do skuteczności jak też celowości rozwiązania. Zmniejszenie bezwładności jest rzeczą oczywistą, bo uderzenie jest zamortyzowane. Nie mam jednak danych na ile.

    Przy silnikach "magnetycznych" chyba celowo CIA, KGB, IBM i HGW sprzysięgły się, że nie udostępniają żadnego działającego modelu.
  • #1468
    mkubol
    Poziom 24  
    Wiecie dlaczego zderzaki łągiewki nie są wykorzystywane?
    Proste nie opłaca się. Ktoś powie ale ludzkie życie i tak dalej Ludzie co jest warte życie jak nie można na nim zarobić. po co ubezpieczać auto jak przy zderzeniu nic się mu nie stanie. Po co produkować coraz więcej nowych kiedy wyeliminuje się niszczenie aut przez wypadki. Albo z innej bajki Załóżmy że każdy będzie miał w domu urządzenie które wyprodukuje mu prąd (silnik magnetyczny) potrzebny do oświetlenia na sprzęt rtv na ogrzanie itd. Powstają samochody które nie zużywają wo gule paliwa- araby robią trzecia wojnę światową cały przemysł energetyczny szlag trafia i mamy tak zwany " armagedon"
  • #1469
    000andrzej
    Poziom 37  
    :arrow: mkubol - co jarałeś? Masz niezły odlot :D

    Znów teorie spiskowe? Rozumiem, że napisałeś w trybie przypuszczającym, ale daruj sobie.
    Przy zderzaku - gdzie to umieścić? Ile to waży, ile paliwa dodatkowo pożre i co z bezpieczeństwem (bezwładność)? Do jakiej prędkości to zabezpieczy? Co się stanie, gdy ta prędkość będzie wielokrotnie przekroczona? (np: 100/h)
    Ja jakiś rok temu miałem lekką stłuczkę - około 60/h i po zahamowaniu jak wyrżnąłem w przedni bok Golfa musiało być z 10-15km/h. Mój zderzak plastikowy lekko pęknięty, uchwyt około 1cm wcisnął się wgłąb (prawie nie było widać), natomiast Golfowi poszło zawieszenie i wgięty przedni błotnik. I po co mi jakiś zderzak Łągiewki? Jak często stukasz się z innymi pojazdami?
  • #1470
    mkubol
    Poziom 24  
    Nie wiem czy teorie spiskowe ale weźmy na ten przykład patent błyskawicznego zamka był blokowany przez 12 lat przez producentów guzików. Sądzę że nowe technologie które by były konkurencja dla ropy naftowej tez będą albo są blokowane przez np "Arabów". A i dla twojej Wiadomości nie jaram.