Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Magnetyczne silniki - informacje

mavi 21 Jun 2007 16:33 348146 1708
SterControl
  • #211
    Z11
    Level 12  
    qduaty wrote:
    Chodziło mi raczej o wyodrębnienie z zasady działania silnika tego co już wiemy, aby skoncentrować się na nowych (nieznanych) zjawiskach.

    To opisz jak to wygląda w tradycyjnym silniku, czy prądnicy.

    Np. jakoś tak:
    wchodzi pan prąd, a za nim idzie siła Lorentza, która zaczyna obracać naszym wirnikiem, i wszystko gra.

    Nagle koleżanka SEM indukcji pojawia się bez zaproszenia.
    Jakaś taka dziwnie niezorientowana w styuacji, bo idzie tyłem...
    a może ona już wychodzi z imprezy, a nam tylko wydaje się, że ona dopiero wchodzi? :D
  • SterControl
  • #212
    _jta_
    Electronics specialist
    W największym uproszczeniu, dla idealnego silnika: silnik ma pewną stałą, oznaczmy ją przez E.
    SEM = E * obroty silnika (w radianach na sekundę - czyli E ma wymiar V*s/rad); moment siły M=E*I,
    gdzie I to prąd silnika; napięcie na silniku U = I*R+SEM, gdzie R to opór silnika (idealnie to R=0).

    W praktycznym silniku następuje deformacja pola magnetycznego na skutek wirowania i prądu
    płynącego przez wirnik, i przez to "stała" E zmienia się - konstruktorzy starają się to ograniczyć;
    poza tym E i R są nieco inne w każdym położeniu wirnika (kwestia styków i którędy płynie prąd).
    Wpływ styków na E maleje ze wzrostem ilości sektorów komutatora - wahania pik-pik są około 15%
    dla trójsektorowego, i to dawało wystarczającą zgodność z teorią do zastosowania w magnetofonie;
    dla parzystej ilości sektorów wahania są dużo większe, bo przełączają się po dwa sektory naraz.
  • SterControl
  • #213
    Zbyszek Kopeć
    Level 26  
    Tu trzeba obliczenia trochę odsunąć.
    Trzeba pobawić się magnesami neodymowymi, a już ich cena jest przystępna. Napewno coś z tego się ułoży.
    Ważne aby odległości pola magnetycznego w akcji były możliwie najmniejsze. Próby do sukcesu doprowadzą i wreszcie skńczymy ze spalinami.

    Dodano po 29 [minuty]:

    Ostatnio widzę coraz więcej podobnych ogłoszeń:
    http://209.85.129.104/search?q=cache:EIcnPlQ0...ilnik+magnetyczny%22&hl=pl&ct=clnk&cd=9&gl=pl
  • #214
    RADASSS
    Level 14  
    Jedyny PMM jaki być może zadziała w praktyce, bo teoretyczne podstawy nie są jasno określone, to SEG. Ma on całkowicie inny układ magnesów niż jakakolwiek konstrukcja, którą można znaleść w Sieci. Wszystkie one próbują w niennaturalny sposób zmusić neodymy, ferryty do pracy. Jedynie SEG zawiera naturalnie ułożone roleczki wokół pierścienia i ......
  • #216
    Zbyszek Kopeć
    Level 26  
    Nie musi. Balon na hel się unosi, a nie pobiera energii, tylko uzyskuje potencjalną. Trzeba uruchmić urządzenie, a potem uzasadnienie teoretyczne się znajdzie.
    Są tacy, co przejadą się moim samochodem elektrycznym, a potem szukają ukrytego tłoka i cylindra, bo inaczej auto nie może jeździć.
    Samolot waży więcej od powietrza, a lata.
  • #217
    _jta_
    Electronics specialist
    Zbyszek Kopeć wrote:
    Nie musi. Balon na hel się unosi, a nie pobiera energii, tylko uzyskuje potencjalną.
    Traci potencjalną - zapomniałeś o prawie Archimedesa?
    Zbyszek Kopeć wrote:
    Trzeba uruchmić urządzenie, a potem uzasadnienie teoretyczne się znajdzie.
    Jak na razie nie wiadomo, co to ma być, ani nie ma podstaw do opinii, że to zadziała.
  • #218
    Zbyszek Kopeć
    Level 26  
    Po wypuszczeniu helu (balon się skurczy) balon zacznie spadać i energia potencjalna zamieni się na kinetyczną (jednak mam rację.
    Kto mówi, że zadziała akurat ten czy inny układ.
    Trzeba robić, a kiedyś coś wyjdzie, a nie same rozważania teoretyczne.
    Teoria wszystkiego nie obejmie chociaż często przewiduje lepsze rozwiązania.
  • #219
    _jta_
    Electronics specialist
    W ten sposób zużytkujesz energię potencjalną helu - nie wrócisz do stanu początkowego.

    Natura nie dostosuje swoich praw do naszych wymagań, czy chęci - możemy odkrywać, jakie są, ale
    nie żądać, czy nawet liczyć na to, że staną się takie, jak nam pasuje - to się kończy niepowodzeniem;
    i coś mam wrażenie, że ci wszyscy, co chcą robić silnik magnetyczny, nie umieją się z tym pogodzić.
  • #221
    _jta_
    Electronics specialist
    Powiem, że autor pisze bzdury - być może nie umie tego zrozumieć, a może kłamie, żeby coś wyłudzić.

    Zacytuję początek: Wśród przedstawicieli środowiska akademickiego oraz różnych grup związanych
    z alternatywnymi naukami panuje szeroko rozpowszechniona opinia, że do stworzenia technologii tak zwanej
    nadjedności, czyli silników elektrycznych, generatorów prądu oraz innych urządzeń, które wytwarzają więcej
    siły magnetycznej lub energii, niż się do nich wprowadza, potrzebne jest odkrycie nowych, egzotycznych
    praw fizyki. To, że jest to błędny pogląd, dowiodły niedawne eksperymenty
    .
    I to stwierdzenie jest fałszywe - żaden eksperyment nie jest w stanie niczego takiego udowodnić.
    Wiedza o tym jest w programie studiów fizyki na uniwersytecie, i ze względu na ilość wiedzy, jaką
    trzeba przekazać, aby to w pełni uzasadnić, nie nadaje się do przedstawienia na forum.
    Zwracam uwagę, że nie jest to pogląd: jest to sąd analityczny (według Kanta) - więc niepodważalny.

    Przejrzałem trochę ciąg dalszy, ale to jest niezrozumiały bełkot - nawet osoby z cięzkim przypadkiem
    schizofrenii zwykle wypowiadają się dużo sensowniej, przynajmniej ci, których miałem okazję widzieć.
  • #222
    submariner
    Level 32  
    heh sprawdzalem to jesli chodzi o to sterowanie strumieniem to faktycznie prawda ok 3% strumienia magnesow mozna "modulowac" i faktycznie to przyciaganie jest kilka razy wieksze ale nie sposob tego wykorzystac .
  • #223
    Qatzeokatl
    Level 11  
    Coś około 100 lat temu "wielki" fizyk radził młodemu adeptowi tej nauki, żeby raczej zajął się czymś innym, bo w fizyce pozostało już tylko zwiększenie dokładności pomiaru niektórych stałych. (chłopak się nie zniechęcił i dobrze). W chwili obecnej – pomimo dalej kluczowego problemu wartości niektórych, ale już zupełnie innych, stałych – fizyka dusi się od nierozwiązanych problemów. Część z nich bierze się z rozdźwięku pomiędzy możliwościami teorii, nie znającej granic dla wielkości, którymi operuje, a technicznymi możliwościami wytworzenia dostatecznie dużych energii, aby zajrzeć do małych obszarów czasoprzestrzeni. Teorie kwantowe i ich klasyczne przybliżenia opisują wszystkie oddziaływania, które organizują nasze najbliższe otoczenie. Bez nich nie byłoby można zrozumieć dlaczego istnieją różne stany materii, dlaczego stół jest twardy a woda płynna, dlaczego reakcje chemiczne przebiegają tak a nie inaczej, dlaczego istnieją atomy i co się dzieje przy zderzeniu dwu neutronów. Opisują prawie wszystko oprócz siły powszechnego ciążenia i jej skutków: spadania jabłka na ziemię i wielkoskalowej struktury wszechświata(wiem może krzykniesz o teori strun). Grawitacja jest wyłączną domeną ogólnej teorii względności, opartej na zupełnie innym języku matematycznym niż teorie kwantowe. Czy istnieje teoria obejmująca obie te dziedziny, czyli teoria wszystkiego? Jeżeli tak, to jaka ona jest?
    I tutaj chciałbym Panie Jerzy , żeby Pan tych wszystkich poszukiwaczy czegoś zupełnie nowego nie zniechęcał, nie mówię żeby ich nie wyprowadzać z błedu, niech eksperymentuja wkońcu Pan sam pracuje w IFD.
    Zawsze w takiej sytuacji przychodzi mi na myśl wypowiedź mojego kumpla dr fizyki - "Jak Ci się nie podoba ta teoria to wymyśl lepszą".
  • #225
    Z111
    Level 17  
    Zaprowadź ich do uniwersytetów, a tam mędrcy kieszonkowi dokładnie im wszystko wytłumaczą, głównie to, że oni tam wszystko wiedzą.
  • #226
    Zbyszek Kopeć
    Level 26  
    Światło jest wszechobecne. Jeszcze 150 lat temu nikt (żaden fizyk) by nie uwierzył, że można światłem ciąć najtwardsze metale. Teraz każdy prawie w to wierzy i lasery są powszechne.
    Einsteinowi też nie wierzyli.
    Trzeba szukać nowych rozwiązań. Wiele rzeczy jest jeszcze nie wyjaśnionych. Nawet zjawisko z np. 5 kulkami. Jedną wychylimy, potem puścimy, po zderzeniu oderwie się tylko jedna (ostatnia), a powinny oderwać się 4 szt.. Spełnia to zasadę zachowania energii, ale nie wyjaśnia zjawiska i brkuje innych praw.
    Fizyka bada zjawiska przyrody i tłumaczy je nam, ale ich nie odwrotnie.
    Silnik czysto magnetyczny napewno będzie działał, niezależnie od tego, czy te prawa fizyki są już znane, czy potem teoria je jakoś wytłumaczy.
  • #227
    Qatzeokatl
    Level 11  
    W mechanice kwantowej najniższa możliwa energia jaką może przyjąć dowolny układ kwantowy nazywany jest energią punktu zerowego.
    Pojawienie sie tego terminu było wynikiem obliczeń które wykazały, że modelowy, punktowy kwantowy oscylator harmoniczny musi posiadać pewną minimalną energię.
    Oznacza to, że w kwantowej teorii pola pewna minimalna energia musi być przypisana do każdego punktu próżni. W kosmologii uważa się, że wartość energii próżni decyduje o wartości stałej kosmologicznej.
    To ta stała którą Einstein wprowadził do swojej ogólnej teorii względności.
    Wiemy, że energia próżni została potwierdzona eksperymentalnie (efekt Casimira przewidziany w 1948, a doświadczalnie udowodniony w 1997r).
    Dlaczego stała kosmologiczna ma znacznie mniejszą wartość niż to wynika z obliczeń energii próżni, stanowi nierozwiązany problem.
    Istnienie energii próżni stanowi pryncypialną podstawę dla rozmaitych urządzeń
    ruchu wynalazczego zwanego wolną energią.
    W tym momencie chciałbym Panie Jerzy odpowiedzieć na Pana pytanie: niech pan wskazuje błędy, ale też niech Pan wskazuje kierunek w którym należy podążać.
  • #228
    _jta_
    Electronics specialist
    Jeśli chodzi o wskazanie kierunku, to wskazali go już tacy ludzie jak Gauss, Mach, Lem, Wirth, i wielu innych.
    A konkretnie: zacząć od eliminowania błędów w swoim myśleniu, jeśli chce się dojść do czegoś sensownego.
    Metoda może być taka: zapisywać, co się wymyśli, a potem sprawdzać, czy to jest prawda, oceniając każdy
    szczegół w zapisanej informacji. Można zacząć od tego, co się ostatnio napisało na forum.
  • #229
    Z111
    Level 17  
    Co Lem wskazał?

    Ten Wirth?:
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Christian_Wirth

    "W grudniu 1939 lub w styczniu 1940 w tym ośrodku pod kierunkiem Wirtha przeprowadzono pierwsze znane eksperymenty gazowania z użyciem tlenku węgla."
    Ten to potrafił eliminować - nawet bezbłędnie.
  • #231
    Zbyszek Kopeć
    Level 26  
    Najpierw trzeba robić próby i potem sobie zapisywać swoje przemyślenia i osiągnięcia. Skutek będzie napewno.
  • #232
    _jta_
    Electronics specialist
    No cóż, może skoro uważasz, że wiesz lepiej, to nie ma powodu, żebym ci wskazywał kierunek.

    A na użytek innych napiszę, że już spotkałem wielu, co mieli takie poglądy, i nic im nie wyszło -
    Natury oszukać się nie da, ona nie zmieni swoich praw od naszych życzeń, więc jeśli będziemy
    tego oczekiwać, to niepowodzenie mamy zagwarantowane. Rzecz znana od starożytności...
  • #233
    Z111
    Level 17  
    Ten Wirth napisał pewnie 'Algorytmy + struktury = programy'.

    Co będzie gdy jedna duża kula uderzy jednocześnie w dwie mniesze i do tego różne?
  • #235
    Zbyszek Kopeć
    Level 26  
    Chodzi o kule, które były chyba w szkole podstawowej, a może w średniej. 5 sztuk na linkach jednakowych zawieszonych jak wahadła.
    Cyba wszyscy to mieli w szkole.
    Tu układ jest jasno określony.
  • #237
    Zbyszek Kopeć
    Level 26  
    Wyjaśnienia nie uczyli mnie w żadnej szkole, nawet na PG, a fizyka mnie zawsze fascynowała.
  • #238
    Z111
    Level 17  
    Niedawno znalazłem coś takiego:
    pozioma belka - dwie jednakowe kule uderzają jednocześnie: A idzie z góry i z boku, B z dołu w środek:

    A
    |---B---|

    Jak ta belka się zachowa - w którą stronę poleci?

    W przypadku, gdy uderza tylko jedna kula:
    B - belka leci w górę
    A - poleci w dół, ale wolniej, bo wiruje
  • #240
    Z111
    Level 17  
    Pionowo raczej nie może polecieć.

    Początkowo zacznie się obracać względem osi, która jest pomiędzy A i B, czyli nie przechodzi przez środek ciężkości belki.
    Taki obrót nie może trwać, bo siły odśrodkowe nie równoważą się.