Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
IGE-XAOIGE-XAO
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Magnetyczne silniki - informacje

mavi 25 Sie 2008 22:53 339269 1708
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • #632
    Zbyszek Kopeć
    Poziom 26  
    Nie chodzi o to, że coś o tym myślisz, ale o ty, jak Ci wyszły z takim układem doświadczenia ze zbudowanym samemu urządzeniem.
  • #633
    _jta_
    Specjalista elektronik
    A po co mam budować takie urządzenie? To sporo roboty, a ja mam pod dostatkiem innej. Niech sobie buduje ten, co myśli, że to działa.

    I przypominam: zadałem pytanie, czy sprawdziłeś, że to jest opatentowane - nie odpowiedziałeś, czekam na odpowiedź. Skoro tobie
    nie chce się odpowiedzieć na pytanie, co zajęłoby parę minut, to dlaczego ja mam marnować wiele dni na budowanie urządzenia?
    Może, jak odpowiesz bez upominania się na tysiąc kolejnych pytań, to ja zdecyduję się poświęcić trochę czasu na doświadczenia? ;)
    (i tak te odpowiedzi zajmą ci mniej czasu, niż mi zajmie zrobienie doświadczenia, ale ten czas już byłby wtedy porównywalny)
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • #634
    Zbyszek Kopeć
    Poziom 26  
    A ja wcześniej napisałem, że zbudowałem prawie i prawie działa.
    Pewnie nie czytałeś postu ?
    Ignorujesz wypowiedzi innych. Masz tylko klapki na oczach.
    A to jest grzechem.
  • #635
    kafar0
    Poziom 11  
    _jta_ napisał:
    Przecież magnes to jak sprężyna: trzeba ją naciągnąć, żeby zmagazynować energię. Siła ciężkości też.
    Że też warszawianin nie wstydzi się wypisywać takich nonsensów. Wiesz choć, że Warszawa to stolica?
    Wiesz? No to prosiłbym o nieco szacunku dla naszego miasta, bo przynosisz wstyd takim pisaniem.


    Może i sprężyna tylko że naciąga ją raczej pole magnetyczne ziemi - tak samo zresztą jak siłę grawitacji - dlatego sa to dwie darmowe siły w naturze, które można wykorzystać i wszystko jedno czy energię odbierasz od wiatru, wody czy magnesów i grawitacji...
    Jeszcze raz przemyśl:
    1) pistolet gausa podnosi przedmiot na wysokośc h nadając mu szybkość x1
    2) przedmiot spada z wysokości h1 nabierając przyspieszenia x2,
    3) część energi odbierasz od przedmiotu (około 2*x)
    4) część jest pochłonieta na powrót do "lufy" pistoletu
    5) proces od nowa
    obejrzy ten filmik z pistoletem gausa Warszawiaku ... może skumasz...
  • #636
    _jta_
    Specjalista elektronik
    :arrow: Zbyszek Kopeć
    Ponoć prawie robi dużą różnicę. A co konkretnie zadziałało? Jest odchylenie od symetrii?

    Czy masz na myśli https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=5473888#5473888 ?

    Napisałeś "Ten silnik magnetyczny działa" - jakie jest źródło tej informacji? Jak sprawdziłeś?

    I co niby ma prawie działać? Przecież się zatrzymuje - więc wszystko normalnie. ;)

    I przypominam o moim pytaniu - wciąż nie ma odpowiedzi. Może zrobimy tak: ile razy będę
    w sumie potrzebował przypominać o moich pytaniach, żeby uzyskać 1000 odpowiedzi, tyle
    masz przedstawić dowodów, żebym uwierzył, że to, co piszesz, ma jakiś sens. 2X już są.

    :arrow: kafar0
    Zanim obejrzę film, proszę o odpowiedź na zagadkę, którą to skomentowałem zanim napisałeś.

    I pisz konkretnie, bo nie wiadomo: czy szybkość x1 jest nadana w chwili, kiedy przedmiot
    wylatuje, i wznosi się na wysokość h (i wtedy g*h=x1^2 - swoją drogą prędkość zwykle
    oznacza się przez v), czy taka jest na wysokości h, i przedmiot leci jeszcze wyżej, zanim
    zacznie spadać? jak mają się do siebie h, h1, x1, x2, x, z czego to wynika, co to jest x...?
  • #637
    electrotech
    Poziom 12  
    Witam.
    Temat bardzo rozwinięty ,czytałem prawie wszystkie posty ,cała ta dyskusja to dość duża kopalnia wiedzy o magnetyzmie.Ja z kolei chciałem się podzielić wrażeniami z dwóch doświadczeń :
    -pierwsze to zbudowanie modelu silnika Searla ,zaznaczam że jest to model , a więc nie jest to dokładne odwzorowanie urządzenia (problemy z dobraniem magnesów o dopasowanych biegunach) ,model jest oczywiście napędzany silnikiem , tzn magnes główny (środkowy) , do głownego magnesu przymocowałem 5 mniejszych (wszystkie magnesy neodymowe) tak jak w prawdziwym urządzeniu , przez 1 z nich przeplotłem drut dimagnetyczny i przymocowałem do podstawy silniczka tak , żeby nie mógł się okręcać wokół dużego magnesu , jednak mogł się obracać wokół osi , a więc pozostałe magnesy też stały w miejscu podczas uruchomienia i tylko obracały się wokół osi. Rozpędziłem urządzenie do ok 1500 obr /min i potrzymałem z 10 min , żeby się kręciło. Po zatrzymaniu urządzenia stwierdziłem, że jest ono zupełnie zimne i nie ma żadnych oznak tarcia małych magnesów o duży. Więc to daje coś do myślenia jeśli chodzi o ten efekt telekinetyczny , co o tym sądzicie?
    -drugie to zbudowanie z dwóch silniczków i magnesów pierścieniowych(ferrytowych) urządzenia wirującego przeciwsobnie , do silniczków przymocowałem pierścienie i podłączyłem zasilanie tak , żeby obracały się przeciwsobnie dla zniwelowania wzajemnego przyciągania . W ten sposób mogłem zbliżyć magnesy do siebie nawet do 3mm . Potem pomiędzy nie włożyłem kawałek blachy miedzianej i zaczęło się , silniki zwolniły , a blacha zaczęła się nagrzewać aż zrobiła się taka gorąca ,że nie mogłem jej dotknąć. Ciekawostka nie? Próbowałem też z blachą aluminiową (podobny efekt lecz mniejszy) , blachą stalową (brak reakcji) , złotem (brak reakcji) i różnymi innymi metalami. Ciekawostką jest fakt ,że reakcja występuje tylko w absolutnych dimagnetykach .I jeszcze jedna ciekawostka : z magnesami neodymowymi nie uzykałem efektu nagrzewania ! Może ktoś potrafi wytłumaczyć to zjawisko.
    Czekam na sugestie.
  • #638
    _jta_
    Specjalista elektronik
    1. Dlaczego miałyby być jakieś oznaki tarcia? I jeśli, to jakie powinny być i dlaczego?

    2. Ciekawe, że dla złota nie miałeś nagrzewania podobnego, jak dla miedzi - może
    inny kształt albo wymiary, albo to nie było prawdziwe złoto, tylko jakaś imitacja?
    Nagrzewanie żelaza powinno być 3.6 raza mniejsze, niż aluminium, więc mogłeś
    go nie zauważyć, jeśli oceniałeś "na oko", nie robiąc pomiarów temperatury.

    3. Co nazywasz dimagnetykiem, i co to ma być absolutny dimagnetyk? Miedź i złoto
    są diamagnetykami, aluminium paramegnetykiem, żelazo ferromagnetykiem.

    A poza tym opis za mało dokładny, żeby było co tłumaczyć - żeby dowiedzieć się,
    co właściwie zrobiłeś, musiałbym pytać niemal o każde słowo, zajęłoby to miesiąc
    i pewnie znudziłoby się nam, zanim doszlibyśmy do czegoś konkretnego.
  • #639
    electrotech
    Poziom 12  
    Witam.
    Tarcie powinno być i to duże, gdyż układ Searla jest odzwierciedleniem przekładni ciernej i tak też jest w przypadku mojego modelu. Mały magnes trze o duży a że są to neodymy więc nacisk jest spory. Nie wiem dokładnie, ale podejrzewam ,że w analogicznym układzie z toroidami stalowymi nastąpiłoby grzanie się układu.Co do drugiego esksperymentu to jeśli chodzi o absolutny dimagnetyk to tak miałem na myśli miedź. Co się dzieje w strukturze atomowej miedzi w czasie takiego eksperymentu? Dlaczego następuje grzanie? Rozumiem zjawisko indukcji, ale tu chyba mamy do czynienia z prądami w.cz. ,podobnie jak w piecu indukcyjnym, tylko rolę cewek pełnią wirujące magnesy?No i dlaczego nie ma grzania się miedzi z magnesami neodymowymi? Przecież ich siła magnetyczna jest o wiele większa?
  • #640
    qrdel
    Poziom 28  
    Dla miłośników silnika magnetycznego z rzekomego "polskiego patentu".
    Narysujcie sobie na kartce schematycznie położenia użytych domen magnetycznych, następnie rozbijcie je sobie na monopole i jeżeli nie chce się wam całkować to po prostu poszukajcie dla każdego monopola drugiego o przeciwnej polaryzacji leżącego najbliżej.
    Powinien wyjść układ wykazujący zerowy moment siły, albo conajmniej inny niż zakładany początkowo.
  • #641
    _jta_
    Specjalista elektronik
    O ile się orientuję, w układzie Searla magnesy nie stykają się, więc nie mają jak o siebie trzeć.

    Grzanie się miedzi, aluminium i innych metali - prądy wirowe - podręcznika nie czytałeś?

    Dlaczego nie ma grzania z magnesami neodymowymi - pewnie inny montaż, albo marne magnesy.
  • #642
    electrotech
    Poziom 12  
    He, jasne że się stykają!! Przecież nie fruwają w powietrzu! Proszę przeczytać dokładnie opisy urządzenia i zacytować mi zdanie ,że rolki nie przylegają do dużego magnesu. Co do grzania zachodzi tu podobieństwo właśnie do indukcji w.cz. , dlatego pytałem. A podsumowując to czy właśnie powyższych zjawisk nie dałoby się wykorzystać przy budowie silnika magnetycznego? Czy na podstawie układu Searla nie dałoby się stworzyć wysokowydajnej prądnicy eliminując zagadnienie samobieżnego ruchu i skupić się tylko na samych obrotach magnesów (napędzanych przez jakieś zewnętrzne urządzenie) ? Moim zdaniem wyzwolenie efektu telekinetycznego nie leży w podjęciu samobieżnego ruchu, ruch ten raczej wywoływany jest przez "zatrybienie" pól magnetycznych magnesów użytych do budowy. A że efekt telekinetyczny eliminuje efekty tarcia ,to tryby kręcą się same. Niby proste...
  • #643
    Dante7777
    Poziom 1  
    Witam wszystkich. Ma ktoś może jakies dokłądne schematy (po polsku) jak zrobić silnk Adamsa? jeżeli tak to byłbym bardzo wdzieczny za pomoc...
  • #644
    _jta_
    Specjalista elektronik
    electrotech, może wskaż mi w instrukcji zdanie, że się stykają - ja nie wiem, czy tam cokolwiek napisano,
    poza tym istotne jest jak _ty_ zrobiłeś swój model silnika, bo jego dotyczą obserwacje, a tego nie opisałeś.
    Z tego, co pamiętam, Searlowi pierwszy egzemplarz miał odlecieć i długo potem oszczędzał na następny...
  • #646
    _jta_
    Specjalista elektronik
    http://www.ndw.v.pl/art.php?nr=613 napisał:
    Według posiadanych przeze mnie informacji Generator Efektu Searla może być
    z czystym sumieniem określony jako urządzenie telekinetyczne. Oznacza to
    że do swojego działania wykorzystuje on efekt telekinetyczny (rozpracowany
    przez dr inż. Jana Pająka) czyli efekty magnetyczne drugiej generacji - inercję
    (przyspieszenie lub opóźnienie) pola magnetycznego.
    - myślę, że już to zawiera dość, żeby całość uznać za niewiarygodną.
    Tłumaczyłem już dlaczego - polecam Szukaj" na forum Elektrody.

    A co ze szczegółami konstrukcji _twojego_ modelu "generatora Searla"?

    Aha, prosiłeś o zacytowanie zdania - oto ono: Warto też dodać że miejscem
    powstawania tych efektów jest obszar między rolkami a pierścieniem
    .
    Nie jest jedynym, które to pokazuje, ale może pozostałe przeczytaj sam?
  • #647
    electrotech
    Poziom 12  
    No cóż ,do zrozumienia tych zagadnień trzeba mieć otwarty ,nie skażony i humanistyczny umysł. Nie zawsze pomaga tu tytuł profesora czy doktora. Pomaga też wielokrotne czytanie tego samego artykułu. Trochę wysiłku i wszystko stanie się jasne. Różni ludzie o otwartych umysłach na tym forum niestety Pana nie przekonali i ja też spasuję bo już pomału śmiech mnie zaczyna ogarniać.. Chciałbym przedyskutować sprawę z osobą która się naprawdę tym interesuje. Jest jeszcze tu taka?
  • #648
    Zbyszek Kopeć
    Poziom 26  
    Efekt Searla i wszystkie zjawiska z tym związane mnie przekonują.
    Tylko ta nazwa telekineza Pająka w/g mnie do niczego nie przystaje (zła próba tłumaczenia na siłę czegoś nieznanego).
    Nie robiłem tego urządzenia, bo jest bardzo skomplkowana budowa i tymczasem trudno byłoby mi dopasować to do auta.
    Rosjanie takie urządzenie też zbudowali i podobno niejedno, oczywiście dzialające.
    Alu, miedź, żelazo, cyna, ołów, rtęć itp. - to są metale, ale bardzo się różnią prawie we wszystkim.
    Na tłumaczenie "dlaczego" przyjdzieczas, najpierw to musi działać.

    Nawet ten najnowszy akcelerator pod kontrolą 10 tyś. naukowców miał bezbłednie działać, a tu awaria.
    Te czarne dziury (też miniaturowe mogą też tłumaczyć, w pewnym sensie, pochodzenie energii w silniku magnetycznym.
  • #649
    _jta_
    Specjalista elektronik
    :arrow: electrotech - na pewno nie przekonasz ani mnie, ani nikogo, kto kieruje się zdrowym rozsądkiem,
    jeśli będziesz używał argumentów, o których twój rozmówca wie, że są fałszywe, albo których ty sam nie
    rozumiesz. W sprawie konstrukcji generatora Searla i rzekomego tarcia - okazało się, że artykuł, który
    poleciłeś do przeczytania, zaprzecza temu, co twierdzisz - kogo chcesz w taki sposób przekonać?
    Nie wiem - sam nie czytałeś tego, co polecasz innym, nie rozumiesz tego tekstu? zgrywasz idiotę?

    Pisząc o swoim modelu generatora Searla napisałeś o odległości 3mm między magnesami, i o tym, że
    tam wkładałeś blachę, potem że te magnesy się stykają... to ja mam wątpliwości, czy to, co piszesz, ma
    jakiekolwiek odniesienie do rzeczywistości, bo ona jest jedna, i nie może być ze sobą sprzeczna... ;)

    I nie odpowiedziałeś na moje pytanie, co właściwie zmontowałeś - to o czym chcesz dyskutować?

    :arrow: Zbyszek Kopeć - nie widzę powodów, by twierdzić, że ten akcelerator miał bezbłędnie działać
    - pozwolę sobie zauważyć, że po pierwsze, ustalono jakieś przepisy bezpieczeństwa po to, aby w razie
    właśnie takiej awarii nie było zagrożenia dla życia ludzi, co oznacza, że w jakiś sposób ją przewidywano;
    a po drugie, jasno powiedziano, że tego typu awarie się zdarzają, zwłaszcza przy uruchamianiu takiego
    akceleratora (potem już są mniej prawdopodobne), tym bardziej, że wymagania posunięto do granic
    technicznych możliwości, i właśnie przez to łatwo o spowodowanie awarii przez najdrobniejszy błąd,
    bo nie ma miejsca na robienie z zapasem bezpieczeństwa, wszystko musi być "na styk".
  • #650
    electrotech
    Poziom 12  
    _jta_ -broń Boże idioty nie zgrywam, po prostu się nie rozumiemy i stąd te sprzeczności. Budowa urządzenia Searla w podstawowej wersji (tzn z 1 pierścieniem) jest zrozumiała nawet dla przedszkolaka - parę magnesów połączonych ze sobą siłą wzajemnego przyciągania- więc co tu więcej opowiadać. Co do zbliżania blach do magnesów- opisywałem wtedy już zupełnie inne urządzenie (pisałem że to coś wrodzaju wirnika przeciwbieżnego a nie modelu urządzenia Searla), zresztą na własne oczy widziałem film jak sam Searl uruchamia swoje urządzenie i ono działa (na youtube), he, możemy się tak spierać w nieskończoność ale ja nie po to wszedłem na to forum żeby dochodzić czy to działa czy nie tylko DLACZEGO działa.
    Zbyszek Kopeć -w fizyce robi się tak ,że jak jest coś niezrozumiałe ,tworzy się do tego teorie i wybiera najbardziej pasującą.Czy zna Pan lepszą teorię pasującą do tego zjawiska niż teoria pana Pająka?Ruscy przekombinowali trochę z budową tego urządzenia ,a wiadomo oni zawsze muszą zrobić coś inaczej niż inni. Budowa wcale nie jest skomplikowana, wystarczy dobrze dobrać magnesy (np. www.magnesy.pl ) ,może samo nie wystartuje ,ale przy stosunku wymiarów pierścienia i rolek wynoszącym 12 model powinien powinien podjąć samoczynną pracę po wstępnym rozruchu do ok 2000 obr/min.
  • #651
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Jak chcesz wiedzieć dlaczego, to myślę, że sprawa jest prosta - ukryte doprowadzenie zasilania
    (jeśli chcesz przykładu, jak - w "Delcie" w latach 70-tych był opisany generator parametryczny).
    Czy jak ty zrobiłeś model "generatora Searla", to kręciło się samo bez zewnętrznego zasilania? ;)
    Jakoś tu na forum pojawia się dużo osób, które twierdzą, że to musi działać, tylko jeszcze muszą
    dopracować jakiś szczegół.. i tak jest od lat, i jeszcze nikomu nie zadziałało naprawdę - przecież
    to ma być proste, więc co powoduje, że nikomu nie wychodzi zrobienie tak, żeby zadziałało?

    A na filmie nie sztuka pokazać tak, żeby nie było widać tego, czego się nie chce pokazać - nie wiem,
    może w twoim Więcborku nie ma kina, może nie dociera telewizja, i nie oglądacie filmów? przecież
    wystarczy zobaczyć parę filmów z efektami specjalnymi, żeby się zorientować, że jak się chce, to
    można na filmie pokazać wiele rzeczy, których nie ma w rzeczywistości - a ty tego nie wiesz?

    W nauce jest zasada: nie wierzymy na słowo, nie wierzymy w film, mają być dowody.
  • #652
    czupi
    Poziom 11  
    magnet motor

    Zrobiło na mnie duże wrażenie....

    A co do Gaus Gun

    Można by to przerobić.
    Planuję zrobić coś takiego w/g zasady działania tego urządzenia:
    Magnetyczne silniki - informacje

    wszystkie trzy kulki umieszczono na sztywnych ramionach, tak dobranych by kulki poruszały się po tej samej orbitalnej. Będą dwa zespoły magnesów (przepraszam za brak opisu S/N). Kulek natomiast będą trzy gdyż jedna będzie ruchoma, która będzie "wytrącała" kulkę z końca zespołu by ją zastąpić. Dodam że całość jest w poziomie i nie wymaga siły przyciągania ziemskiego (w stanie nieważkości powinno działać lepiej)

    W późniejszym planie (jeśli ten zadziała) zastąpię łożyska ramion łożyskami kierunkowymi (to takie które pozwalają na obrót w jedną stronę-mam kilka takich w pracy). Dzięki temu oś ramion będzie się obracała co pozwoli zmierzyć obroty lub dopuszczalne obciążenie (wydajność).

    Teraz muszę tylko zakupić odpowiednią ilość magnesów i do roboty...
  • #653
    qrdel
    Poziom 28  
    Czyli wystarczy pokazać filmik:
    http://pl.youtube.com/watch?v=LN26IQJbsuY&feature=related
    albo
    http://video.google.pl/videoplay?docid=704375...S0IoiG2gL1lpxR&q=magnetic+stirrer&vt=lf&hl=pl

    oczywiście ten drugi trzeba przeedytować tak żeby n ie było widać turbiny gazowej (albo schować ją pod stół) i opowiadać, że to jest superkosmiczna konfiguracja magnesów ktora pobiera energię z przestrzeni.
    Na wszystkie zastrzeżenia należy odpowiadać że jeszcze prace trwają, więc dokładnych danych nie podamy, ale próbujcie sami. Wtedy wszyscy z zapałem budują swoje modele - które "prawie działają".
    Do tego niektórzy w tym drugim filmie dopatrzą się lewitacji wody - zapewne w wyniku efektu telekinetycznego.
    A jak próbować coś tłumaczyć o "zwykłym" efekcie siły odśrodkowej w misce to stwierdzą "czyli jednak przyznajesz że to jakoś musi działać".
  • #654
    czupi
    Poziom 11  
    qrdel , czyli po prostu jesteś sceptykiem.

    Twierdzisz że owe filmiki jakie wstawiłem w swoim poprzednim poście to zmontowane fikcje? Pistolet gausa działa nie tylko na tym jednym filmie, a silników magnetycznych też jest sporo na youtube (wystarczy spędzić jakieś 1/2 godz i obejrzeć jakieś 10 filmików) Niektórzy specjalnie budują z pleksy by było wszystko widać, i też przesuwają, podnoszą, ect.. by pokazać wszystko.

    Widać jak dokładnie oglądasz. W drugim filmiku jaki przedstawiasz to nie turbina gazowa ale wodna. A tak w ogóle to nie rozumie po co wstawiłeś te bzdurne filmy do tematu?? Przecież to nawet nie ma akcentu "silnika magnetycznego", są to po prostu "zabawy z magnesami" i turbina Tesla!!
  • #655
    _jta_
    Specjalista elektronik
    czupi - po pierwsze, nie napisałeś w poprzednim poście, że wstawiłeś jakieś filmiki;
    jeśli rzeczywiście jakiś wstawiłeś, to podaj link i opisz, co na nim jest pokazane;
    jeśli nie ty wstawiłeś, i nie można podyskutować z autorem, to nie jest interesujący.

    W nauce jest taka zasada: jak ktoś coś odkryje, to publikuje informację o tym w takim
    czasopiśmie, żeby każdy, kto zauważy w tym błąd, mógł ten błąd wytknąć; jeśli coś
    zostało przekazane bez możliwości wytknięcia błędu, to nie jest to wiarygodne, bo
    pomyłki się zdarzają, nawet Einstein opublikował niejedną bzdurę - rzecz w tym, że
    jest wielu innych, którzy te pomyłki wyłapują i poprawiają - bez tego nie byłoby nauki;
    dlatego czasopisma naukowe pozwalają na szukanie poblikacji powołujących się na
    podaną publikację - aby ułatwić szukanie sprostowania błędu, który mógł w niej być.

    Do filmików na YouTube zwykle nie ma opisu, co dany filmik ma przedstawiać - więc
    nie ma nawet czego nazywać prawdą czy fałszem, po prostu nic nie jest powiedziane;
    gdyby było tak, że autor filmiki pisze "tu nie ma żadnego zasilania, a się kręci", to ktoś
    po obejrzeniu filmiku mógłby napisać komentarz "jak się kręciło, to nie pokazywano
    drugiego końca osi - można było do niego podłączyć napęd i nie byłoby widać - więc
    z tego, że się kręci, można wywnioskować, że napęd podłączono i nie pokazano tego".
  • #656
    czupi
    Poziom 11  
    _jta_, masz rację, nie ma opisów na youtube, brak jest też kontaktu z autorem.
    Ale trzeba przyznać że autorzy podczas prezentacji mówią co robią lub co się akurat dzieje. Trzeba by tylko włączyć głośniczki i posłuchać (choć często w języku obcym - angielski to dla wielu z nas nie większy problem).

    Proszę cię, skomentuj drugi filmik (gause gun) i rysunek jaki wstawiłem.
    Dopowiedzieć muszę że trzeba metodą prób i błędów dobrać odpowiednie przyspieszenie dla kulki by mogła swoją energią kinetyczną "wybić" kulkę poprzedzającą.

    Magnetyzm to dziedzina która nie została odkryta do końca. Ziemia też jest wielkim magnesem, który posiada swoją masę i porusza się po orbicie słońca. A jak mówi "Wielka Księga Fizyki" "...każde ciało znajdujące się w ruchu posiada energię...", tu akurat nie mamy jak z niej czerpać więc szukamy rozwiązań w mniejszych modelach.

    Z tego co czytam twoje wypowiedzi to zastanawiam się czy sam sobie nie przeczysz... w/g twojego rozumowania... Powiedz wierzysz że w centralnej części ziemi zwanej "jądrem" jest tam rzeczywiście "jądro"? Naukowcy tak mówią, tak uczyli nas w szkołach, no ALE przecież Ciebie tam nie było, nikogo nie było w centrum ziemi!! Nikt na oczy nie widział tego "jądra"! Czy ono istnieje??
    A może jest ono zupełnie inne niż sobie je wyobraziliśmy... może to wielki magnes neodymowy wokół którego osadziła się "narośl" zwaną piachem i kamieni?? spróbujmy namagnesować kamień znaleziony na polu, albo nawet magmę z podnóża wulkanu - nie da się...
    Jest wiele rzeczy których nie rozumiemy i dopiero poznajemy.
    Podczas drugiej wojny światowej nie wiedziano że można rozszczepić atom a w niespełna 20 lat później powstała bomba atomowa.

    Więc nie gadaj tu nic w sensie "wszystko zostało odkryte i nic nowego nie da się wymyślić".
  • #657
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Twój rysunek i "Gause gun" - zobacz, co wynika z symetrii.

    Jądro Ziemi - docierają tam fale sejsmiczne. Dlaczego Ziemia wytwarza
    pole magnetyczne - prąd elektryczny w środku. Na magnes tam za ciepło.

    O tym, że atomy się rozpadają, dowiedziano się w końcu XIX wieku.
    Chyba pierwsze celowe rozszczepienie atomu spowodował Rutherford
    w 1917 roku. Uran rozszczepiono w 1934 roku i potem przez całą wojnę
    próbowano wykorzystać rozszczepienie uranu do zrobienia bomby atomowej.
  • #658
    czupi
    Poziom 11  
    "Twój rysunek i "Gause gun" - zobacz, co wynika z symetrii."

    Mógłbyś rozwinąć?

    "Jądro Ziemi - docierają tam fale sejsmiczne. Dlaczego Ziemia wytwarza
    pole magnetyczne - prąd elektryczny w środku. Na magnes tam za ciepło."

    Fale sejsmiczne nie pokażą na ekranie obrazu jądra, a tym bardziej nie udowodnią że płynie tam prąd - no chyba że naukowcy wsadzili dwa przewody w ziemię tak daleko by tam dotrzeć i sprawdzili na mierniku...
    -same hipotezy-

    "O tym, że atomy się rozpadają, dowiedziano się w końcu XIX wieku.
    Chyba pierwsze celowe rozszczepienie atomu spowodował Rutherford
    w 1917 roku. Uran rozszczepiono w 1934 roku i potem przez całą wojnę
    próbowano wykorzystać rozszczepienie uranu do zrobienia bomby atomowej."

    No cóż, aż tak historii nie znam bym mógł tu coś protestować. Mogę tylko poprzesuwać trochę okresy ze swojej poprzedniej wypowiedzi.
  • #659
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Z symetrii wynika, że: (1) jednakowe kulki są równoważne, i ich zderzenie nic nie wnosi, więc równie dobrze
    może być jedna kulka krążąca w kółko - a nawet lepiej, nie będzie strat energii przy zderzeniach; (2) praca, jaką
    wykona pole magnetyczne przy przyciągnięciu kulki jest taka sama w obie strony, więc ile się przyśpieszy przy
    zbliżaniu do magnesu, tyle się spowolni przy oddalaniu (nawet trochę bardzie się spowolni, bo prądy wirowe
    i histereza zawsze dają straty, zgodnie z II zasadą termodynamiki - w tym już nie ma symetrii).

    Fale sejsmiczne - zbadano ich przechodzenie przez wnętrze Ziemi w zależności od toru i polaryzacji, okazało się,
    że wewnątrz Ziemi jest strefa, przez którą przechodzą tylko fale podłużne i ze zmienioną prędkością, to znaczy,
    że ta strefa musi być płynna (stała pozwalałaby na rozchodzenie się fal poprzecznych, przez gazowej przechodziłyby
    wolniej)... i tak dalej, dokładne pomiary tych fal pozwoliły na określenie właściwości mechanicznych wnętrza Ziemi.

    Eksperymenty z podłączaniem przewodów do Ziemi i mierzeniem napięcia robi się od około setki lat. Nie da się
    w ten sposób zmierzyć prądów wytwirzających główną składową pola magnetycznego Ziemi - płyną zbyt głęboko.
    Da się natomiast ustalić, że z wnętrza Ziemi płynie ciepło, wiadomo jakie jest przewodnictwo cieplne materiałów,
    z których jest zbudowana (przynajmniej blisko powierzchni, nie potrafimy wytworzyć w laboratorium ciśnień, jakie
    są na głębokościach ponad 600km - no, może poprzez wybuch, ale to za krótko trwa - a co za tym idzie, zbadać
    o się dzieje ze znanymi materiałami przy takich ciśnieniach) - na tej podstawie wiemy, że tam jest gorąco.
    Wiemy, że nie może istnieć materiał, który w wysokiej temperaturze byłby trwałym magnesem - więc magnetyzm
    ziemski może pochodzić tylko od prądów, to dodatkowo potwierdzają zmiany jego kierunku w historii Ziemi.

    Co do tego, czy wszystko zostało odkryte - nie wszystko, ale niemal wszystkie odkrycia można było przewidzieć
    na podstawie wcześniejszej wiedzy; co do wielu rzeczy, które chciano odkryć, już wiadomo, że ich nie ma.
  • #660
    czupi
    Poziom 11  
    " jednakowe kulki są równoważne, i ich zderzenie nic nie wnosi" - wnosi- "zasada zachowania energii". Wystarczy że jedna kulka wybije drugą z miejsca i ją zastąpi a ta druga będzie mogła wejść w pole drugiego zestawu magnesów i tam wybić trzecią, i tak w kółko.
    Znów się trzymasz swoich "równań" a nawet chyba nie oglądałeś filmików.

    Dodano po 14 [minuty]:

    Co do prądów kuli ziemskiej... popatrzyłeś kiedyś na linie pola magnetycznego ziemi i pomyślałeś w którym kierunku mogły by takie prądy płynąć?? i co najważniejsze... skąd by się wzięły? Może ziemia ma jakieś elektrownie atomowe w jądrze??

    Moim skromnym zdaniem (i nie tylko moim bo i wielu naukowców - "Discovery" - choć od niedawna) magnetyzm Ziemi jest spowodowany bezpośrednio poprzez: ruch obrotowy, ruch po eliptycznej wokół słońca i oczywiście składu chemicznego Ziemi. Natomiast zmiany biegunów mogą być wywoływane przez zmiany magnetyczne (lub inne) słońca lub wpływy innych planet lub innych jeszcze ciał niebieskich.