logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Czy sami wywołamy kryzys energetyczny?

TechEkspert 25 Lip 2022 16:47 5121 90
REKLAMA
MediaMarkt Black Week
  • Czy sami wywołamy kryzys energetyczny?
    Być może pamiętacie stopnie zasilania sięgające w latach '80 nieraz stopnia 20 oraz częste przerwy w dostawie energii elektrycznej do gospodarstw domowych. Możliwości produkcyjne i zapotrzebowanie na energię elektryczną skutkowało planowymi wyłączeniami.

    Na stronie PSE znajdziemy ostatnią wzmiankę o wprowadzeniu 19 i 20 stopnia zasilania w 2015r. W 2021 wystąpiła nietypowa sytuacja spowodowana zbiegiem wielu zdarzeń gdzie w systemie brakowało 1GW mocy: sytuacja bilansowa KSE 6.12.2021, polski system przesyłowy połączony jest z krajami ościennymi i możemy eksportować i importować energię co uratowało sytuację deficytu w grudniu 2021r.

    Na stronie PSE możecie na żywo obserwować ile energii importujemy i eksportujemy oraz jaka jest aktualna produkcja i przewidywane zapotrzebowanie w kolejnych godzinach dnia: https://www.pse.pl/home Po lewej stronie animowanej mapy znajdziecie także informacje o źródłach energii. Poza większościowym udziałem elektrowni cieplnych działają także turbiny wiatrowe generujące w momencie pisania tego tekstu ~1.5GW a także elektrownie fotowoltaiczne ~4.5GW (popołudnie) reszta ~15GW to elektrownie cieplne. Elektrownie wodne i inne odnawialne to zwykle ~100MW. Energia odnawialna stanowi zauważalny procent produkcji, możliwość importu jest dobrym zabezpieczeniem jednak rdzeniem polskiego systemu są elektrownie cieplne.

    Nie w każdym kraju sytuacja produkcji i przesyłania energii jest unormowana podobnie jak w Polsce, przykładowo południowoafrykański operator Eskom regularnie ogłasza planowane przerwy w zasilaniu (inaczej niż w Polsce 1 stopnień oznacza niewielkie ograniczenia a np. 6 to już istotne przerwy np. kilkanaście godzin na dobę):

    Eskom również korzysta ze źródeł energii odnawialnej jednak planowe wyłączenia wynikają m.in z wielu zasobów systemowych będących cyklicznie wyłączanych z systemu ze względu na przeglądy i naprawy (w momencie pisania materiału na stronie głównej Eskom pojawiła się informacja o utracie 2GW mocy z zasobów generacji energii elektrycznej). Natomiast w przypadku dystrybucji zdarzają się kradzieże i dewastacje infrastruktury a także nielegalny pobór energii elektrycznej.

    Czyli jakie możemy wysnuć wnioski?
    Czy w Polsce system energetyczny trzyma się mocno oraz mamy możliwości importu brakującej energii?

    Cóż, wszystko zależy od zapotrzebowania i regulacji. Jeżeli pomyślimy o samochodach elektrycznych to sprostanie efektywnemu zasilaniu szybkich ładowarek wymaga zarówno zasobów przesyłowych jak i produkcyjnych oraz dystrybucyjnych.

    Co z prosumentami i produkcją energii elektrycznej ze słońca u odbiorcy?
    Brzmi nieźle jednak jeżeli nie konsumujemy energii gdyż my i nasz samochód elektryczny nie przebywamy w domu w "południe" to pozostaje magazynowanie energii. Jednak magazyn energii jest stosunkowo kosztowny więc spróbujmy oddawać energię do sieci.
    Okazuje się, że nasz sąsiad również oddaje energię ze swojej fotowoltaiki i ze względu na impedancję przewodów wzrasta napięcie sieciowe co skutkuje wyłączeniem falowników i zatrzymaniem produkcji energii ze słońca. Oczywiście możemy kreatywnie wymyślać sposoby na zużycie energii lokalnie, zwiększenie poboru mocy i obniżenie napięcia np. możemy w odpowiednich momentach spróbować nagrzewać wodę w boilerze lub piec akumulacyjny "na później" ew. zasilać klimatyzację lub kopać kryptowaluty (o ile to jeszcze się opłaca: BTC).

    Kolejna sprawa to regulacje, przykładowo decyzja o ograniczeniu emisji CO2 uderza w elektrownie cieplne w Polsce spalające węgiel, natomiast budowa źródeł energii odnawialnej wymaga czasu i generuje koszty. Tematy typu o zakazie palenia gazem... budzą wiele emocji gdyż efekt decyzji regulacyjnej powoduje, że np. nasz piec staje się bezużyteczny lub nieopłacalny lub okazuje się, że od ustalonej daty mamy mniej MW w systemie energetycznym oraz mamy problem z bilansowaniem zapotrzebowania.

    Elektrownie jądrowe to kolejny temat budzący wiele emocji. Moim zdaniem dywersyfikacja jest dobra i posiadanie elektrowni cieplnych korzystających z paliwa innego niż węgiel jest dobrym pomysłem. Co jeżeli po zbudowaniu elektrowni atomowej paliwo znacząco podrożeje? Pozostają elektrownie cieplne napędzane węglem...

    Kwestie regulacyjne w sprawach energii wydają się groźniejsze i bardziej nieprzewidywalne niż przyszłe zwiększone zapotrzebowanie, awarie i inne czynniki...

    Odpowiedź na pytanie czy sami możemy wywołać kryzys energetyczny jest trudna jednak wydaje się to możliwe jeżeli np.:
    -pojawią się nieoczekiwane regulacje np. uznamy, że nie możemy emitować CO2 i lepiej mieć ograniczoną dostępność energii niż np. wywołać globalne ocieplenie itp.
    -pojawi się silnie zwiększone zapotrzebowanie na energię elektryczną np. do ładowania pojazdów, ogrzewania lub przemysłu
    -pojawią się czynniki nieoczekiwane np. z jakiegoś powodu nie będzie można importować energii (np. z powyższych powodów)

    Pozostaje pytanie jak regulacje i zmiany sposobu wytwarzania energii elektrycznej wpłyną na cenę kWh oraz jak zmiana ceny wpłynie na konsumpcję energii oraz stosowane odbiorniki energii elektrycznej?

    Co z oszczędnościami, przecież zamiast żarówek 100W korzystamy z LED 10W a oświetlenie uliczne odchodzi od źródeł sodowych również na energooszczędne LED?

    Widocznie oświetlenie nie ma aż tak istotnego wpływu, jeżeli sprawdzicie jakie jest zapotrzebowanie mocy KSE okazuje się, że w okolicach godziny 6:00-8:00 zapotrzebowanie rośnie z 15GW do 22GW i nie występuje taki efekt gdy zapada zmrok.

    Klimatyzacja to coraz częstsze wyposażenie mieszkania i nieodzowne wyposażenie biura, sprzęt IT również można znaleźć już wszędzie natomiast elektromobilność chyba jeszcze nie osiągnęła skali, przy której będzie widoczna na krzywej zapotrzebowania na moc w KSE?

    Czy sami wywołamy kryzys energetyczny?


    Moim zdaniem cieszmy się, że na krzywej widoczni są przedsiębiorcy zużywający energię elektryczną do napędzania biznesu.
    Sobota i niedziela jest łatwa do zauważenia:

    Czy sami wywołamy kryzys energetyczny?


    Co myślicie o stanie obecnym i przyszłości rynku elektroenergetycznego w Polsce?

    Źródło wykresów i mapy: https://www.pse.pl

    Fajne? Ranking DIY
    O autorze
    TechEkspert
    Redaktor
    Offline 
    W moich materiałach znajdziecie testy i prezentacje sprzętu elektronicznego, modułów, sprzętu pomiarowego, eksperymenty. Interesuje mnie elektronika cyfrowa, cyfrowe przetwarzanie sygnałów, transmisje cyfrowe przewodowe i bezprzewodowe, kryptografia, IT a szczególnie LAN/WAN i systemy przechowywania i przetwarzania danych.
    Specjalizuje się w: mikrokontrolery, rozwiązania it
    TechEkspert napisał 5819 postów o ocenie 4623, pomógł 15 razy. Jest z nami od 2014 roku.
  • REKLAMA
    MediaMarkt Black Week
  • #2 20116733
    pawelr98
    Poziom 39  
    TechEkspert napisał:

    Co z prosumentami i produkcją energii elektrycznej ze słońca u odbiorcy?
    Brzmi nieźle jednak jeżeli nie konsumujemy energii gdyż my i nasz samochód elektryczny nie przebywamy w domu w "południe" to pozostaje magazynowanie energii. Jednak magazyn energii jest stosunkowo kosztowny więc spróbujmy oddawać energię do sieci.
    Okazuje się, że nasz sąsiad również oddaje energię ze swojej fotowoltaiki i ze względu na impedancję przewodów wzrasta napięcie sieciowe co skutkuje wyłączeniem falowników i zatrzymaniem produkcji energii ze słońca. Oczywiście możemy kreatywnie wymyślać sposoby na zużycie energii lokalnie, zwiększenie poboru mocy i obniżenie napięcia np. możemy w odpowiednich momentach spróbować nagrzewać wodę w boilerze lub piec akumulacyjny "na później" ew. zasilać klimatyzację lub kopać kryptowaluty (o ile to jeszcze się opłaca: BTC).


    Zawsze możemy "naprawić" sieć po europejsku.
    Czy sami wywołamy kryzys energetyczny?
    Podnosimy normę napięcia w sieci i falownik już nie odłączy.
  • REKLAMA
    MediaMarkt Black Week
  • #4 20116852
    sigwa18
    Poziom 43  
    Ja bym chciał wiedzieć ile polski system jest na minusie aktualnie w z związku z Netmeteringiem tzn ile kWh mają do odebrania prosumenci. Czy tu czasem nie będzie problemu jak wszyscy zaczną odbierać sobie zgromadzone kWh np w mroźna noc . Czy będzie je wtedy skąd wziąć. Bo na razie to system dostaje spory zastrzyk energii na kredyt ,który w zimie prosumenci będą chcieli odzyskać.

    PS W obecnych warunkach technicznych i geopolitycznych jedyny ratunek w łagodnej zimie. Choć wg mnie to tylko odwlecze nieuniknione i dopiero jak sporo osób zmarznie i policzy straty coś się zmieni.
  • #5 20116987
    gulson
    Administrator Systemowy
    Znajomy po instalacji paneli stwierdził, ze tyle naprodukował już prądu, to mu teraz oddadzą zimą z pocałowaniem ręki. On już snuje plany maty podłogowe elektryczne do podłogówki, grzejniki elektrycznych w pokojach. Powiedziałem, poczekaj, zobacz, czy będzie w ogóle prąd zimą i dopiero zmieniaj ogrzewanie z węgla... Bo nie tylko Ty masz taki pomysł, aby ogrzewać tanim prądem (obecnie ogrzewanie prądem jest tańsze niz węglem nie wspominając o tym, jak masz panele i starą umowę).
    To samo ludźmi z rewelacyjną pompą ciepła. Wszystko ładnie, pięknie, ale na papierze. Musi być prąd, tylko skąd? :)
  • #6 20116998
    sigwa18
    Poziom 43  
    gulson napisał:
    Znajomy po instalacji paneli stwierdził, ze tyle naprodukował już prądu, to mu teraz oddadzą zimą z pocałowaniem ręki. On już snuje plany maty podłogowe elektryczne do podłogówki, grzejniki elektrycznych w pokojach. Powiedziałem, poczekaj, zobacz, czy będzie w ogóle prąd zimą i dopiero zmieniaj ogrzewanie z węgla... Bo nie tylko Ty masz taki pomysł, aby ogrzewać tanim prądem (obecnie ogrzewanie prądem jest tańsze niz węglem nie wspominając o tym, jak masz panele i starą umowę).
    To samo ludźmi z rewelacyjną pompą ciepła. Wszystko ładnie, pięknie, ale na papierze. Musi być prąd, tylko skąd? :)


    O tym właśnie mówię. Dużo osób tak myśli nie ma węgla to kupię pompę ciepła najlepiej z fotowoltaiką. Coś czuje że nocami może być ciemno. Choć patrząc na kontakty na prąd na jesień/zima to dużo energii może być wolnej bo firmom nie będzie się opłacało pracować. Najgorzej jak braknie gazu i trzeba będzie grzać prądem.
  • #7 20117002
    gulson
    Administrator Systemowy
    sigwa18 napisał:
    O tym właśnie mówię. Dużo osób tak myśli nie ma węgla to kupię pompę ciepła najlepiej z fotowoltaiką. Coś czuje że nocami może być ciemno. Choć patrząc na kontakty na prąd na jesień/zima to dużo energii może być wolnej bo firmom nie będzie się opłacało pracować. Najgorzej jak braknie gazu i trzeba będzie grzać prądem

    Do tego dojdą mieszkańcy bloków, których kotłownia nie ma węgla lub ogranicza ciepło na blok utrzymując 18-19C, a przy małym dziecku, wiecie jak to wygląda. Odpali się olejak lub farelkę i problem zimna w mieszkaniu z głowy, prawda? :)
  • #8 20117122
    khoam
    Poziom 42  
    Możecie się śmiać, ale naprawdę zbieram drewno. Mam kominek i piec gazowy, ale ten drugi bez prądu nie zadziała. Co do tzw. pomp ciepła to one w kapitalny sposób mogą przyczynić się do częstszych wyłączeń prądu w zimie.
  • #9 20117145
    sigwa18
    Poziom 43  
    Coś mi się wydaję że muszę przyspieszyć pracę nad generatorem i zainstalowanie go na jakiś wiatraczku. Muszę też kupić płytę gazową na propan-butan.
  • #10 20117524
    TechEkspert
    Redaktor
    Ciekawy wątek poruszyliście z "odbieraniem prądu na siłę"
    gdyby rzeczywiście prosumenci zaczęli odbierać zgodnie z mocą umowną to mogłoby narobić kłopotów.

    Może zamiast dopuszczać wyższe napięcia to tam gdzie się da ustawić na transformatorach niższe napięcia aby dać większy margines na PV?



  • #11 20117639
    E8600
    Poziom 41  
    Wszyscy wiemy czym się to skończy ograniczeniami dogodnych warunków dla PV; właściciele chcą jak najszybszej zwrotu inwestycji i dokupują energochłonny sprzęt ale może się okazać, że zgubi ich pycha.
  • #12 20117693
    stomat
    Poziom 38  
    gulson napisał:
    Do tego dojdą mieszkańcy bloków, których kotłownia nie ma węgla lub ogranicza ciepło na blok utrzymując 18-19C, a przy małym dziecku, wiecie jak to wygląda. Odpali się olejak lub farelkę i problem zimna w mieszkaniu z głowy, prawda?

    W takim przypadku może i energii "w systemie" będzie pod dostatkiem ale sieć zasilająca blokowiska nie jest w stanie przesłać energii w ilości wystarczającej aby ogrzać cały blok. Jeśli ludzie to spróbują to będzie nie tylko zimno ale i ciemno. Kable i transformatory tego nie wytrzymają. To już było wypróbowane u schyłku PRL (za pierwszej komuny).
  • #13 20117819
    2konrafal1993
    Poziom 38  
    TechEkspert napisał:
    Klimatyzacja to coraz częstsze wyposażenie mieszkania i nieodzowne wyposażenie biura, sprzęt IT również można znaleźć już wszędzie natomiast elektromobilność chyba jeszcze nie osiągnęła skali, przy której będzie widoczna na krzywej zapotrzebowania na moc w KSE?
    No właśnie wielu ludzi z wygody używa energochłonnych urządzeń, ja nie mam klimatyzacji tylko używam wentylatora i jakoś to leci. Jasne że klima fajna ale czy aż tak wszystkim potrzebna? Rodzina 4 osobowa musi mieć zmywarkę bo tak i już, to nic że naczyń będzie co kot napłakał i w 15 minut można umyć gąbką. Przykładów jest bardzo wiele, można rzucać nimi ale nasza wygoda powoduje że będą braki w energii. Co z tego że ja oszczedzam jak potrafię, skoro ktoś inny leci na pełnej mocy bo "stać mnie". Taki offtop ostatnio nie dało się kupić cukru, żaden sklep nie miał chodziłem i szukałem by mieć chociaż kilogram a tu i tam słyszę że ten kupił 70kg a tamten 50kg, dla mnie zabrakło bo inni kupili więcej niż im potrzeba w roku.
  • #14 20117927
    pikarel
    Poziom 38  
    Czy sami wywołamy kryzys energetyczny?
    Taaa, sami.
    Bez niczyjej pomocy, bez UE i innych istot czujących.
    Wywołam go ja z kol.@2konrafal1993.

    Poważnie:
    tylko, jeśli osoby, które tym kryzysom są winne dostaną po łbach i kieszeni - może się poprawi.
    Niestety, ani za mojego życia, ani nawet pra-pra-wnuków.
    Przy takiej globalizacji - musi zniknąć doszczętnie cywilizacja idiokratów (GAFAM), aby mogła powstać nowa.
  • #15 20117984
    kortyleski
    Poziom 43  
    2konrafal1993 napisał:
    Co z tego że ja oszczedzam jak potrafię, skoro ktoś inny leci na pełnej mocy bo "stać mnie". Taki offtop ostatnio nie dało się kupić cukru, żaden sklep nie miał chodziłem i szukałem by mieć chociaż kilogram a tu i tam słyszę że ten kupił 70kg a tamten 50kg, dla mnie zabrakło bo inni kupili więcej niż im potrzeba w roku.


    To nie jest tak do końca dobre porównanie.

    Na dostawę energii elektrycznej jest umowa w której określona jest moc jaką mogę pobrać a to zakład energetyczny ma psi obowiązek dostawę tej mocy zapewnić.
  • #16 20117997
    2konrafal1993
    Poziom 38  
    kortyleski napisał:
    Na dostawę energii elektrycznej jest umowa w której określona jest moc jaką mogę pobrać a to zakład energetyczny ma psi obowiązek dostawę tej mocy zapewnić.

    Uważam że to jest dobre porównanie, od dawna jesteśmy informowani że jest ryzyko kryzysu energetycznego i mogą nastąpić czasowe wyłączenia energii. Gdyby każdy z nas brał to na poważnie moglibyśmy uniknąć tych wyłączneń, ale skoro "elektrownia ma obowiązek" to po co się tym przejmować. Nie bronię władz i elektrowni, wiem że temat był olewany od dawna i teraz za późno by poprawić to wszystko na czas. Elektrownia jądrowa powinna już dawno pracować ale po co skoro można na tym zbijać kapitał polityczny.
  • #17 20118023
    anchilos
    Poziom 38  
    kortyleski napisał:
    to zakład energetyczny ma psi obowiązek dostawę tej mocy zapewnić.



    "Nie mamy pańskiego płaszcza i co pan nam zrobi" - Mistrz Bareja (wiecznie żywy).

    Pozdrawiam
  • #18 20118033
    kloszi
    Poziom 21  
    Przecież od dawna już wiemy że energia elektryczna zastąpi wszystkie rodzaje energii. Gaz ma być zabroniony, samochody wszystkie elektryczne... Nie rozumie dlaczego nie inwestują w sieci i w elektrownie...
    "Komisja Europejska w pakiecie REPowerEU zaproponowała, by kraje europejskie zakazały sprzedaży kotłow gazowych od 2029 roku..."
  • #19 20118092
    sigwa18
    Poziom 43  
    anchilos napisał:
    kortyleski napisał:
    to zakład energetyczny ma psi obowiązek dostawę tej mocy zapewnić.



    "Nie mamy pańskiego płaszcza i co pan nam zrobi" - Mistrz Bareja (wiecznie żywy).

    Pozdrawiam


    Wystarczy policzyć średnią moc zużywaną a przydział mocy. U mnie w większości domów wychodzi 0,5kW -1kW a moc przydzielona to 12-15 kW. Wychodzi na to że domy zużywają nawet nie 1/10 tego co mogą. Gdyby nawet w tym momencie wszyscy zaczęli zużywać moc przydziału to mamy awarię sieci lub braki w bilansie mocy.
  • #20 20118094
    witek17
    Poziom 24  
    Wg cire.pl zapotrzebowanie energii na oświetlenie uliczne to około 1.5 TWh rocznie, czyli 1/6 produkcji elektrowni Rybnik. Dane wyszukiwane pobieżnie, z kilku ostatnich lat, ale tu nie chodzi o czwarte miejsce po przecinku, ale pokazanie skali.
    Dodajemy oświetlenie w biurach, sklepach, zakładach produkcyjnych, itd. Nawet nie próbuję znaleźć dokładnych danych :)
    Rolę oświetlenia w domach w znacznej części przejęły telewizory, jest wystarczająco jasno, by nie potykać się o sprzęty domowe, a jak trzeba, to włącza się oświetlenie górne.

    Sprawność układu lampa sodowa + dławik jest porównywalna ze sprawnością układu lampa LED + zasilacz. Obydwa układy mają swoje wady i zalety, a wymienianie sodówek na LED, o ile nie istnieją ważne przesłanki, to ekonomiczny bezsens. Rtęciówki mają niższą sprawność od sodówek, ale światło z szerokim spektrum. LEDy to rewolucja w domach i biurach, ale nie w oświetleniu ulic.

    Podstawowym błędem rozumowania nieomal wszystkich jest to, że energetyka z węgla jest czymś stałym. Tak ją zbudowano i takie pełni funkcje, co nie oznacza, że nie można zbudować elastycznych systemów dostarczania energii opartych o węgiel.

    Wystarczy tylko zrozumieć, że trzeba dobrze zdefiniować zadanie i wg algorytmów optymalizacyjnych zmodernizować infrastrukturę i sterować pracą źródeł opartych o węgiel tak, by maksymalizować uzysk energii z OZE. Będzie kosztować, ale w skali kraju się opłaci.

    No fakt, energia z węgla będzie trochę droższa, ale i tak to się opłaci, bo sumarycznie energia będzie tańsza. Coraz więcej będzie energii nieobciążonej opłatami klimatycznymi, a i o sam klimat trzeba jednak zadbać. On się zmienia realnie !!

    Co do umów zawieranych z producentami OZE. Jakoś faktycznie brak rozsądnych rozwiązań. Umowa 1 do 1 jest bez sensu. Fakt, klient odbierający moje nadwyżki zapłaci opłatę przesyłową, ale i ja, odbierając kiedyś swoje nadmiary, też powinienem zapłacić opłatę przesyłową. Można wprowadzić współczynnik jakości energii i wg tego kryterium ja sprzedawać. Stałe źródła miałyby współczynnik 1, zmienne mniej, np. 0.8, 0.6. Żadnych trudnych do zrozumienia umów. Prosty układ - sprzedaję, a potem kupuję.

    Magazyny energii w postaci akumulatorów to ekonomiczny bezsens. Jedynie elektrownie szczytowo-pompowe miałyby sens. Trzeba uelastycznić system wytwarzania energii z węgla i rozbudować już istniejący system buforowania, polegający na tym, że gdy brakuje energii, to wyłącza się duże odbiory przemysłowe. Sporo procesów technologicznych pozwala na taką elastyczność. Sugerowałbym zawieranie umów dla klientów indywidualnych na zasadzie - gwarantowane 6 kW, dopuszczalne 15. Dotychczasowe warunki ustala się na zasadzie - pralka, zmywarka, bojler, lodówka, telewizor, żelazko, oświetlenie, komputer, lokówka, w piwnicy flex, piła tarczowa, w garażu ładowarka, etc., etc. Jakby to wszystko musiało ! pracować naraz. Klient też powinien zmądrzeć i trzeba to na nim wymusić.
  • #21 20118264
    stomat
    Poziom 38  
    witek17 napisał:
    Można wprowadzić współczynnik jakości energii i wg tego kryterium ja sprzedawać. Stałe źródła miałyby współczynnik 1, zmienne mniej, np. 0.8, 0.6. Żadnych trudnych do zrozumienia umów.

    No można by i trzeba by ale wtedy zmienne źródła OZE (wiatraki i panele) nie zarobiłyby na sól, a chodzi o udowodnienie na siłę że prąd z wiatru czy paneli jest tańszy mimo że to jest tak naprawdę najdroższy prąd.

    kortyleski napisał:
    Na dostawę energii elektrycznej jest umowa w której określona jest moc jaką mogę pobrać a to zakład energetyczny ma psi obowiązek dostawę tej mocy zapewnić.

    Sklep też ma psi obowiązek dostarczyć cukier, szpital przyjąć cię na operację itd, itd. Na papierze można napisać co się tylko chce ale rzeczywistość i tak to weryfikuje.
  • #22 20118378
    pikarel
    Poziom 38  
    Rozdzielanie włosa na czworo, czytaj: skomplikowanie rozliczen/obliczeń prostych aż do granic absurdu - dało pole do popisu wszelkim mendom od "handlu powietrzem", doprowadzając przez to do wielkiego kryzysu na skalę poczatkowo europejską, a w efekcie kryzysu światowego. Powolne, ale systematyczne zdominowanie w ciągu kilkudziesięciu lat rynku światowego (technologia, zywność) przzez Chiny jest dopełnieniem sytuacji kryzysowej.
    Kiedy Ameryka i Europa zachłystywały się konsumpcjonizmem - Chiny, ze skutecznością walca drogowego (powoli, lecz bezwzglądnie) - rozjechały gospodarkę USA, zostawiając "pas rdzy".
    Europa rękami UE i innych istot czujących rozwalcowała się sama.

    I to MY jesteśmy winni temu, co wykreowało kilka mend?
    No tak, zawinił kowal, no to powiesili cygana.
    Co mi pozostało? Przyglądać się tej żenującej szopce, granej na arenie światowej.
  • #23 20118386
    stomat
    Poziom 38  
    Tak, tak, zawsze winni są inni, jakie to proste. To nie my kupowaliśmy chińskie rzeczy z Ali..... . To nie my szukaliśmy tańszych rzeczy. To nie my kupowaliśmy dziesiątą koszulkę bo tania. To nie my, to ONI. My nie mamy sobie nic do zarzucenia.
  • #24 20118409
    czareqpl
    Poziom 33  
    I to nie my piszemy w dziale Projektowanie Bazar, że nie opłaca się projektować bo jest gotowe z Chin :D
    I to nie my wybraliśmy demokratycznie najważniejszych decydentów :D

    Co to jest menda od "handlu powietrzem" ?
  • #25 20118579
    kloszi
    Poziom 21  
    "handlu powietrzem" - uprawnienia do emisji CO2
  • #26 20118682
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #27 20118689
    khoam
    Poziom 42  
    Erbit napisał:
    i mam UPS, który kocioł gazowy podtrzymuje mi 12h.

    Duży ten UPS musi być.
  • #28 20118703
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #29 20118760
    khoam
    Poziom 42  
    Muszę podpytać swojego zaprzyjaźnionego instalatora jaki UPS użyć do Vitodens 050-W. Raczej nie będę pytał tutaj ;)
    Ogrzać się mogę kominkiem, ale ciepła woda choć przez krótki czas jest potrzebna.
  • #30 20120570
    pawelr98
    Poziom 39  
    TechEkspert napisał:

    Może zamiast dopuszczać wyższe napięcia to tam gdzie się da ustawić na transformatorach niższe napięcia aby dać większy margines na PV?

    W zasadzie w wielu miejscach można by to napięcie sporo zaniżyć.

    Urządzenia elektroniczne w zasadzie tego nie odczują, przytłaczająca większość już teraz posiada zasilanie impulsowe, im nawet spadek do 200V wielkiej różnicy nie robi.

    Urządzenia grzewcze to efekt będzie taki, że jedzenie się będzie dłużej gotować, pomieszczenia dłużej nagrzewać itd.

    Jeśli gdzieś szukać problemów, to w silnikach indukcyjnych.
    Większość urządzeń jest sprzedawana jako 220-240V, więc spodziewam się że działać będą ale spadek napięcia powoduje dłuższy rozruch i nieco większy poślizg.

Podsumowanie tematu

W dyskusji poruszono obawy dotyczące potencjalnego kryzysu energetycznego w Polsce, nawiązując do historycznych problemów z dostawami energii oraz aktualnych wyzwań związanych z systemem energetycznym. Uczestnicy wskazali na ryzyko związane z rosnącym wykorzystaniem energii elektrycznej przez prosumentów, co może prowadzić do przeciążenia sieci. Wspomniano o konieczności modernizacji infrastruktury, w tym transformatorów, oraz o problemach z bilansowaniem mocy w systemie. Zwrócono uwagę na znaczenie odnawialnych źródeł energii (OZE) oraz ich wpływ na stabilność dostaw energii, a także na potrzebę inwestycji w technologie, takie jak pompy ciepła i panele fotowoltaiczne. Dyskusja dotyczyła również wpływu polityki energetycznej UE oraz globalnych trendów na lokalny rynek energii.
Podsumowanie wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA