Witam. Coś nie coś kumam jeśli chodzi o elektrykę ale mój leciwy staruszek robi ze mnie głupka. Ponad 10 lat temu dołożyłem do swojego samochodu elektryczne szyby. Nie miałem wiązki więc zrobiłem ją samodzielnie. Nie montowałem również modułu elektrycznych szyb tylko podpiąłem wszytko "po stacyjce".
Wszytko działało kilka lat jednak od jakiegoś czasu szyby zwalniają tzn albo otwierają się bardzo bardzo powoli albo nie otwierają się wogóle. Jak się już otworzą to nie chcą się zamknąć. Dzieje się to głównie z szybami z tyłu i szybą pasażera. Z szybą kierowcy nigdy problemu nie było. Sprawdzałem masę i +12V i wszystko jest ok.
I tu najciekawsza rzecz. Podpinam pod silniczek przewód bezpośrednio z akumulatora i szyby zaczynają pracować normalnie. Nie robię nic więcej. Wpinam wtyczkę od silniczka z powrotem i szyby pracują jak by nic z nimi wcześniej się nie działo.
Po złożeniu boczków szyby pracują poprawnie 3-4 tygodnie po czym znów zaczynają powoli zwalniać.
Nie mam pojęcia co jest problemem. Czy same silniczki szwankują? Czy rozebranie ich i wyczyszczenie mogło by coś pomóc?
Naprawdę jestem w kropce co może powodować że po kilku tygodniach tak zwalniają.
Wszytko działało kilka lat jednak od jakiegoś czasu szyby zwalniają tzn albo otwierają się bardzo bardzo powoli albo nie otwierają się wogóle. Jak się już otworzą to nie chcą się zamknąć. Dzieje się to głównie z szybami z tyłu i szybą pasażera. Z szybą kierowcy nigdy problemu nie było. Sprawdzałem masę i +12V i wszystko jest ok.
I tu najciekawsza rzecz. Podpinam pod silniczek przewód bezpośrednio z akumulatora i szyby zaczynają pracować normalnie. Nie robię nic więcej. Wpinam wtyczkę od silniczka z powrotem i szyby pracują jak by nic z nimi wcześniej się nie działo.
Po złożeniu boczków szyby pracują poprawnie 3-4 tygodnie po czym znów zaczynają powoli zwalniać.
Nie mam pojęcia co jest problemem. Czy same silniczki szwankują? Czy rozebranie ich i wyczyszczenie mogło by coś pomóc?
Naprawdę jestem w kropce co może powodować że po kilku tygodniach tak zwalniają.