Płyta zapewne po zalaniu.
Definitywnie widać problemy ze ścieżkami. W niektórych miejscach prawdopodobnie brakuje połączeń. Bez schematu ciężko będzie zlokalizować gdzie idą konkretne ścieżki, bo patrząc na laminat, to raczej nie jest on dwuwarstwowy, a raczej czterowarstwowy. Jeszcze dochodzi kwestia uszkodzonych komponentów. Niedawno naprawiałem radio od Jeep Grand Cherokee po zalaniu i też było kilka ścieżek wraz z przelotkami do regeneracji, ale na szczęście były to połączenia od zasilania i w łatwy sposób zlokalizowałem połączenia po ściągnięciu karty charakterystyki końcówek mocy. Nie dość, że trzeba było przywrócić połączenie z jednej strony na drugą, to dodatkowo trzeba było się jeszcze wpiąć w obwód zasilania końcówek. Po odzyskaniu połączeń należało zabezpieczyć te newralgiczne miejsca lakierem i sprzęt hula. Okazało się, że samochód był sprowadzony z USA i miał zbitą szybę przednią. Klient opowiedział mi historie związaną z tym autem, że po zakupie jak wymienili szybę i podczas pierwszej jazdy coś chlupało w desce rozdzielczej. Okazało się, że tam było sporo wody i to cud, że tylko tych kilka połączeń poszło. Pozdrawiam