W razie niepowodzenia i wyrwania przelotki, to nawet serwis później może mieć kłopot z naprawą. Pół biedy kiedy przelotka łączy dwie wierzchnie strony płyty, wtedy można sobie dolutować przewód na drugą stronę płyty. Gorzej jak występuje w niej więcej połączeń międzywarstwowych, wtedy będzie bardzo drogo lub w ogóle nienaprawialne. Z przydatnych rzeczy, to mogą się przydać: lutownica czy stacja lutownicza o odpowiedniej mocy cieplnej, cyna, plecionka do odsysania cyny, topnik, soldermaska UV, lampa UV do utwardzenia soldermaski, jakiś odpowiednio cienki drucik do odbudowania połaczeń z pinami gniazda konektora, bądź też droższa opcja specjalne pady do odbudowy ścieżek. Powodzenia!