Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Mity free energy czyli nie ma darmowych obiadów, ani darmowej energii

Urgon 11 Aug 2022 17:04 10740 323
Tespol
  • #211
    398216 Usunięty
    Level 43  
    https://www.youtube.com/watch?v=Ud2678J9i10 No i co da się? Da się! Da się nagrać filmik z działania PM, ale pod warunkiem, że nagranie będzie miało miejsce 1 Kwietnia.
  • Tespol
  • #212
    fotomh-s
    Level 23  
    Krzysztof Kamienski wrote:
    @fotomhs Silniko - prądnica. Nie słyszał Kolega o odwracalności maszyn elektrycznych

    W teorii tak.
    W praktyce silnik może napędzić bęben, bęben nie napędzi silnika bo niby jak by miał to robić? No chyba że wsadzisz tam chomika, tylko musi być na tyle tłusty żeby sobie poradził :-P

    Swoją drogą do bębna wchodzi z boku jakiś kabel. Jeśli bęben się zacznie kręcić to urwie ten kabel.
  • #213
    stachu_l
    Level 32  
    spec220 wrote:
    Tutaj przykład 2 wirników ślimakowych zaprzęgniętych ze sobą. Magnesy będą się odwracać w fezie...
    Świetnie tylko siła oddziaływania magnetycznego z jaka lewy magnes będzie napędzany w dół (jak dojedzie na prawa stronę) to z taka sama siłą prawy magnes będzie hamował ruch prawego koła - zero napędu od magnesu. To się zatrzyma zanim ruszy.
    spec220 wrote:
    poza pracą jaka zostanie wykonana w polu tych magnesów
    No it jeżeli ta praca to cykl zamknięty to przy powrocie magnesów do tego samego miejsca ta prace będzie 0 zgodnie ze wzorem wczoraj zaprezentowanym.
    Więc energii zgromadzonej w magnesie nie zabierzemy i on się nie rozmagnesuje ale też nie uzyskamy energii na pracę naszej maszyny więc rozpędzona przez zewnętrzne siły (nasz palec) zatrzyma się podobnie jak inne tego typu zabawki z powodu strat energii na tarcie.
  • Tespol
  • #214
    spec220
    Level 28  
    398216 Usunięty wrote:
    No i co da się? Da się! Da się nagrać filmik z działania PM, ale pod warunkiem, że nagranie będzie miało miejsce 1 Kwietnia.

    Heh. Tyle że jakby to było takie proste, to byle prądnice z magnesami stałymi podłączyłbyś pod kondensator z przerywaczem i też by działało, a nie działa...
    Tak się nie da... Jak na razie nie widziałem na YT filmu wykorzystującego grawitację + neodymy który by podważył, albo potwierdził prawdziwość takiego modułu...

    Dodano po 7 [minuty]:

    stachu_l wrote:
    spec220 wrote:
    Tutaj przykład 2 wirników ślimakowych zaprzęgniętych ze sobą. Magnesy będą się odwracać w fezie...
    Świetnie tylko siła oddziaływania magnetycznego z jaka lewy magnes będzie napędzany w dół (jak dojedzie na prawa stronę) to z taka sama siłą prawy magnes będzie hamował ruch prawego koła - zero napędu od magnesu. To się zatrzyma zanim ruszy.

    To tylko rysunek poglądowy... Wirniki nie mogą się "zazębiać", a magnes nie może wypadać raz z góry a raz z dołu... Jak ktoś siedzi w mechanice, to bez problemu zrobi takową synchronizację... Nie takie mechanizmy powstawały, a tu tylko dwa wirniki które się synchronicznie odpychają

    stachu_l wrote:
    Więc energii zgromadzonej w magnesie nie zabierzemy i on się nie rozmagnesuje ale też nie uzyskamy energii na pracę naszej maszyny więc rozpędzona przez zewnętrzne siły (nasz palec) zatrzyma się podobnie jak inne tego typu zabawki z powodu strat energii na tarcie.

    Energi z magnesu nie zabierzemy, ale opadający magnes pod kątem pod wpływem ciążenia będzie się odpychać, z sąsiednim magnesem, co wprawi wirnik w ruch. Przesunięcie o kąt x spowoduje zjazd kolejnego magnesu i kolejną siłę dynamiczną na ślimaku...
  • #215
    398216 Usunięty
    Level 43  
    spec220 wrote:
    Tak się nie da...
    A widzisz tu jakąś różnicę pomiędzy Twoim pomysłem a tym z filmiku? Nie ma żadnej. Tak samo działa fizyka w obydwu przypadkach.
    No ale to miało służyć czemu innemu - Film widziałeś, więc teraz - mając wyobraźnię techniczną - wytłumacz dlaczego to mimo wszystko działa. A jak wytłumaczysz MOŻE zrozumiesz czemu Twój pomysł też nie zadziała.
  • #216
    spec220
    Level 28  
    398216 Usunięty wrote:
    A widzisz tu jakąś różnicę pomiędzy Twoim pomysłem a tym z filmiku?

    Widzę. Na filmiku urządzenie nie wykorzystuje przesunięcia kątowego związanego z grawitacją... Tu masz 2 pola przesunięte względem siebie (podobnie jak w silniku dwufazowym) przemieszczającym się magnesem. Ta tak w przenośni jakby jedna cewka działała grawitacją, a druga polem magnetycznym. Magnes raz jest napędzany siłą grawitacji, a raz polem magnetycznym...
  • #217
    stachu_l
    Level 32  
    spec220 wrote:
    To tylko rysunek poglądowy... Wirniki nie mogą się "zazębiać", a magnes nie może wypadać raz z góry a raz z dołu... Jak ktoś siedzi w mechanice, to bez problemu zrobi takową synchronizację... Nie takie mechanizmy powstawały, a tu tylko dwa wirniki które się synchronicznie odpychają
    Przepraszam ale faktycznie pomyliłem kirunki obrotów - prawy magnes będzie odpychany w górę czyli w kierunku swoich obrotów.
    spec220 wrote:
    kolejną siłę dynamiczną na ślimaku
    siła to jeszcze nie energia.
    Ze względu na pole grawitacyjne ten lewy magnes aby powrócić na najwyższą wysokość potrzebuje tyle energii ile uzyskał opadając do najniższego punktu.
    Podobnie z polem magnetycznym - jak wrócimy do punktu początkowego to suma energii będzie 0 więc co napędzi taka maszynę?
  • #218
    vodiczka
    Level 43  
    spec220 wrote:
    Jakoś poprzednim razem wystarczył Ci tylko opis...
    ...którego nie chciałeś wykonać. Teraz proszę o przedstawienie dowodu, jakiegokolwiek dowodu. To nie musi być twój dowód ;)
  • #219
    spec220
    Level 28  
    stachu_l wrote:
    Podobnie z polem magnetycznym - jak wrócimy do punktu początkowego to suma energii będzie 0 więc co napędzi taka maszynę?

    Tak by było gdyby z drugiej strony wirnika też były magnesy. Tu ich nie ma wiec dochodzi do tzw. "defektu" energia z siły grawitacji - straty mech. faktycznie wychodzi na "0" ale ta z magnesu, to tak jak pchniecie bardzo dobrze wyważonego układu palcem. Moim zdaniem powinien się obrócić...

    Dodano po 3 [minuty]:

    vodiczka wrote:
    ...którego nie chciałeś wykonać. Teraz proszę o przedstawienie dowodu, jakiegokolwiek dowodu. To nie musi być twój dowód

    Nie mam fizycznych możliwości wykonania tego zadania, a i nie znam żadnej osoby która by posiadała takowe umiejętności z zakresu mechaniki...
  • #220
    398216 Usunięty
    Level 43  
    spec220 wrote:
    Moim zdaniem powinien się obrócić...
    A moim nie powinien. I nie jest to tylko moje zdanie ale i całej nauki fizyką zwanej. Ty uważasz, że wiesz lepiej, więc udowodnij że się mylimy, a nie odpisuj, że "nie wiem, nie umiem nie mam narzędzi" bo w ten sposób pisząc pokazujesz tylko swoją ignorancję....
  • #221
    spec220
    Level 28  
    398216 Usunięty wrote:
    A moim nie powinien. I nie jest to tylko moje zdanie ale i całej nauki fizyką zwanej.

    Potrafisz to udowodnić? Czy tylko to kolejne "wydaje mi się" >>> "bo fizyka"
    Kolego fizyki nie klepie się na blat. To trzeba rozumieć...

    398216 Usunięty wrote:
    Ty uważasz, że wiesz lepiej, więc udowodnij że się mylimy, a nie odpisuj, że "nie wiem, nie umiem nie mam narzędzi" bo w ten sposób pisząc pokazujesz tylko swoją ignorancję....

    To tak jak ja bym powiedział abyś coś udowodnił budując maszynę której budowa ostro przekracza Twoje kompetencje... Robiłem różne rzeczy, raz nawet regulator wzbudzenia, ale do mechaniki NIGDY się nie dotykałem...
  • #222
    vodiczka
    Level 43  
    spec220 wrote:
    Tu ich nie ma wiec dochodzi do tzw. "defektu" energia z siły grawitacji...
    Defekty są w twoim rozumowaniu.
    spec220 wrote:
    Energi z magnesu nie zabierzemy, ale opadający magnes pod kątem pod wpływem ciążenia będzie się odpychać, z sąsiednim magnesem, co wprawi wirnik w ruch. Przesunięcie o kąt x spowoduje zjazd kolejnego magnesu i kolejną siłę dynamiczną na ślimaku...
    Defekt polega na tym, że nie dostrzegasz analogi do PM z postu #125.
  • #223
    spec220
    Level 28  
    vodiczka wrote:
    Defekt polega na tym, że nie dostrzegasz analogi do PM z postu #125.

    Układ który prezentuję byłby spójny w 100% z postem #125 gdybyś wywalił neodymy, a wrzucił zwykłe placki metalowe...

    Tutaj mamy 2 wirniki, chociaż różnie można to rozwiązać;

    Mity free energy czyli nie ma darmowych obiadów, ani darmowej energii


    Widać pomarańczowe sprzęgło do synchronizacji konta pomiędzy wirnikami, ale w rzeczywistości są to mechaniczne elementy elektromagnetyczne (generatoro/motory) które okazują dużo mniejsze straty mechaniczne jak również kontrolowany odzysk naddatku energii z jednoczesnym zachowaniem synchronizacji położenia czy też max/min obrotów dla danego układu...
    Poglądowo pomarańczowe sprzęgło można tak zilustrować;

    Mity free energy czyli nie ma darmowych obiadów, ani darmowej energii
  • #224
    _lazor_
    Moderator of Designing
    spec220 wrote:
    Gdyby tak było, to generatory miałyby krótką żywotność, a tymczasem na tych magnesach stałych jest to 20lat gwarancji...


    Nie bo w generatorach/silnikach energia w magnesach jest stała. Pole magnetyczne jest tylko medium do przekształcania siły mechanicznej w elektryczną. Znów przechodzisz z prostego modelu na rzeczywistość, w rzeczywistości zmiany temperatury, drgania czy procesy starzeniowe będą mieć wpływ na żywotność magnesów.

    Dodano po 7 [minuty]:

    Patrzcie co znalazłem, bez koślawych rysunków tylko pełna animacja:

    https://en.wikipedia.org/wiki/Magnet_motor

    Oraz wyjaśnienie dlaczego to nie będzie działać. No wszystko na tacy, tylko wiara nie pozwoli co niektórym przyznać się do błędu.
  • #225
    vodiczka
    Level 43  
    spec220 wrote:
    Układ który prezentuję byłby spójny w 100% z postem #125 gdybyś wywalił neodymy, a wrzucił zwykłe placki metalowe...
    Ja o analogii a Ty o (nie)identyczności obu rozwiązań.
    Nie onanizuj się tymi neodymami bo to magnes jak każdy inny, tyle że o większej gęstości energii.
    spec220 wrote:
    Widać pomarańczowe sprzęgło do synchronizacji konta pomiędzy wirnikami, ale w rzeczywistości są to mechaniczne elementy elektromagnetyczne (generatoro/motory) które okazują dużo mniejsze straty mechaniczne jak również kontrolowany odzysk naddatku energii z jednoczesnym zachowaniem synchronizacji położenia czy też max/min obrotów dla danego układu...
    Wierzysz w ten bełkot :?:
    Trolluj dalej, ja odpuszczam.
  • #226
    spec220
    Level 28  
    _lazor_ wrote:
    Znów przechodzisz z prostego modelu na rzeczywistość, w rzeczywistości zmiany temperatury, drgania czy procesy starzeniowe będą mieć wpływ na żywotność magnesów.

    dlatego nie napisałem 100lat, tylko 30-50lat.

    _lazor_ wrote:
    Nie bo w generatorach/silnikach energia w magnesach jest stała. Pole magnetyczne jest tylko medium do przekształcania siły mechanicznej w elektryczną.

    A jak jest tutaj? Co za różnica czy neodym oddziałuje z polem magnetycznym obciążonej cewki generatora, czy też z polem innego neodymu?
    Przecież tutaj dojdzie tylko do odchyłki pola jednego oraz drugiego magnesu czego skutkiem będzie wytworzenie momentu obrotowego wirników. To pole nigdzie nie ucieknie na zewnątrz, ani nie zostanie przekazane...

    Dodano po 2 [minuty]:

    vodiczka wrote:
    Wierzysz w ten bełkot

    A Ty wiesz o co chodzi? chyba lepiej kontrolować kont położenia wirników obciążeniem, niż paskiem zębatym podobnie jak rozrząd w silniku?

    Czego nie rozumiesz? To są podstawy energoelektroniki...

    Dodano po 3 [minuty]:

    vodiczka wrote:
    Nie onanizuj się tymi neodymami bo to magnes jak każdy inny, tyle że o większej gęstości energii.

    Ale w przeciwieństwie do placka metalowego w tym układzie wprowadza dodatkowy moment którego brak w poście #125 do przełamania bariery wyporu powietrze - woda...
  • #227
    _lazor_
    Moderator of Designing
    spec220 wrote:
    A jak jest tutaj? Co za różnica czy neodym oddziałuje z polem magnetycznym obciążonej cewki generatora, czy też z polem innego neodymu?
    Przecież tutaj dojdzie tylko do odchyłki pola jednego oraz drugiego magnesu czego skutkiem będzie wytworzenie momentu obrotowego wirników. To pole nigdzie nie ucieknie na zewnątrz, ani nie zostanie przekazane...


    Ponowie link:
    https://en.wikipedia.org/wiki/Magnet_motor

    Tam jest opisane dlaczego takie konstrukcje jak Ty proponujesz nie mogą działać. Ja również się wypisuje z dyskusji bo jest już zapętlona i nic ciekawego nie wnosi.
  • #228
    vodiczka
    Level 43  
    Tak poza tematem:
    spec220 wrote:
    Widać pomarańczowe sprzęgło do synchronizacji konta pomiędzy wirnikami
    spec220 wrote:
    chyba lepiej kontrolować kont położenia wirników obciążeniem,

    "kąt" a nie "kont".
  • #229
    spec220
    Level 28  
    vodiczka wrote:
    kąt" a nie "kont".

    Nie wpadłbym że tylko o to się rozchodziło...

    Autokorekta... :D

    Dodano po 5 [minuty]:

    _lazor_ wrote:
    Tam jest opisane dlaczego takie konstrukcje jak Ty proponujesz nie mogą działać. Ja również się wypisuje z dyskusji bo jest już zapętlona i nic ciekawego nie wnosi.

    Przecież od razu widać, że to stanie. Układ pracuje w cyklu 360stopni, a nie 180 do tego nie wykorzystuje układu zrównoważonego. Samo koło zamachowe zrównoważy siłę z obróceniem magnesu...
    W tym przykładzie nie ma prawa działać...
  • #230
    stachu_l
    Level 32  
    spec220 wrote:
    ale w rzeczywistości są to mechaniczne elementy elektromagnetyczne (generatoro/motory) które okazują dużo mniejsze straty mechaniczne jak również kontrolowany odzysk naddatku energii z jednoczesnym zachowaniem synchronizacji położenia czy też max/min obrotów dla danego układu...
    Serio? Specjalnie oglądałem informacje w niecie - przekładnia łańcuchowa sprawność 0,97-0,98 - spróbuj osiągnąć taką w układzie generator-silnik.
    Ten drugi obrazek już ma zasilanie do tej przekładni elektromechanicznej - to chyba jednak straty energii.
    Ten prawy magnes to jest jakoś utrzymywany w tej pozycji zanim ruszy czy tak jak tarcie go uwolni to jedzie w prawo.
    Ten magnes po prawej też ma jakieś przytrzymanie czy będzie uciekał przed tym lewym (bo się odpychają). Jak już ucieknie przed lewym i grawitacja dołoży swoje do prędkości to uderzy w koniec prowadnicy i co? Odbije się sprężyście czy straci energie - zamieni na ciepło - i się zatrzyma na końcu.

    spec220 wrote:
    Moim zdaniem powinien się obrócić..
    Z takiej pozycji tak tylko czy będzie wstanie kontynuować ten ruch - czy wystarczy energii na odtworzenie pozycji początkowej?
  • #231
    spec220
    Level 28  
    stachu_l wrote:
    Serio? Specjalnie oglądałem informacje w niecie - przekładnia łańcuchowa sprawność 0,97-0,98 - spróbuj osiągnąć taką w układzie generator-silnik.
    Ten drugi obrazek już ma zasilanie do tej przekładni elektromechanicznej - to chyba jednak straty energii.

    Ok. Ale w jaki sposób będziesz chciał odebrać energię z układu? Chyba lepiej jest kontrolować kąt obrotu po przez obciążenie (odzysk energii) niż zakładać dodatkowy pasek?
    Oczywiście można zrobić wersję z jednym generatorem, oraz zębatym paskiem synchronizującym...

    stachu_l wrote:
    Ten magnes po prawej też ma jakieś przytrzymanie czy będzie uciekał przed tym lewym (bo się odpychają). Jak już ucieknie przed lewym i grawitacja dołoży swoje do prędkości to uderzy w koniec prowadnicy i co? Odbije się sprężyście czy straci energie - zamieni na ciepło - i się zatrzyma na końcu.

    Można tu ew. użyć o odpowiedniej mocy odrzutników kompensujących... Zwolnią prawy magnes poprzez oddanie energii do wirnika...
    Mity free energy czyli nie ma darmowych obiadów, ani darmowej energii
    O ile ruchome kompensatory stało-magnetyczne słabo by się sprawdziły, zawsze można użyć mechanicznych, ze wstępnym hamulcem indukcyjnym...
  • #232
    stachu_l
    Level 32  
    spec220 wrote:
    Można tu ew. użyć o odpowiedniej mocy odrzutników kompensujących... Zwolnią prawy magnes poprzez oddanie energii do wirnika...
    Przepraszam ale czy Ty tworzysz te rozwiązania na bieżąco i na każdą moją wątpliwość dodajesz nowe magnesy?
    Te odrzutniki są przymocowane do wirnika czy stojana?
    Niezależenie od odpowiedzi - ten z lewej będzie przyciągał lewy magnes więc tracimy coś z siły odpychania która brała udział w napędzaniu.
    Jeżeli odrzutniki są przymocowane do wirnika to ten prawy po obrocie o 180 stopni będzie na górze a nie na dole tak jak narysowano ten lewy.
    Jak magnes minie prawy odrzutnik (nie zostanie zatrzymany przed nim) to po minięciu zacznie przyspieszać bo będzie odpychany i przywali w koniec prowadnicy.
  • #233
    spec220
    Level 28  
    stachu_l wrote:
    Przepraszam ale czy Ty tworzysz te rozwiązania na bieżąco i na każdą moją wątpliwość dodajesz nowe magnesy

    Ty szukasz luk, a ja staram się coś z tym zrobić. Nie muszą być magnesy. W sumie dobrze, że ktoś tu jeszcze myśli...
    O ile mowa o kompensatorach elektromechanicznych, to mogą być również zainstalowane na wirniku.

    stachu_l wrote:
    Niezależenie od odpowiedzi - ten z lewej będzie przyciągał lewy magnes więc tracimy coś z siły odpychania która brała udział w napędzaniu

    Należy rozważyć odległości. Kompensatory nie mogą być blisko końców.

    stachu_l wrote:
    Jeżeli odrzutniki są przymocowane do wirnika to ten prawy po obrocie o 180 stopni będzie na górze a nie na dole tak jak narysowano ten lewy.
    Jak magnes minie prawy odrzutnik (nie zostanie zatrzymany przed nim) to po minięciu zacznie przyspieszać bo będzie odpychany i przywali w koniec prowadnicy.

    Tutaj w grę wchodzi tylko obrót kompensatora o kąt 45 stopni przy zsuwaniu magnesu i blok w czasie hamowania. Musi być odpowiedni układ zapadek na odrzutnikach (zapominałem dodać)

    Ale tj. powiedziałem należy rozważyć czy stałe magnesy hamujące są dobrym rozwiązaniem...

    A teraz dokładnie jaka jest różnica pomiędzy moim rozwiązaniem, a tym z tego linku;
    https://en.wikipedia.org/wiki/Magnet_motor
    W tym przykładzie wykorzystano magnesy które obracają się o cały obrót 360stopni, natomiast punkt przełamania następuje w momencie obrócenia przez koło zamachowe magnesu napędzającego. czyli TRACIMY cały MOMENT w punkcie przełamania uzyskując efekt z postu #125 . Natomiast w przykładzie który podałem w punkcie przełamania zyskujemy moment poprzez odpychanie się magnesów. Taka różnica. Tylko pytanie jak wykonać model o dużej sprawności. czyli taki w którym na jałowo delikatnie dotkniesz palcem i wykona obrót w przesunięciu o n magnesów na obrót ?...

    Dodano po 3 [godziny] 29 [minuty]:

    stachu_l wrote:
    Jeżeli odrzutniki są przymocowane do wirnika to ten prawy po obrocie o 180 stopni będzie na górze a nie na dole tak jak narysowano ten lewy.

    Jakoś nie zwróciłem uwagi. (Słabą mam wyobraźnie do rysunku technicznego) O ile byłoby to zamontowane na wirniku, to fakt masz rację.
    Mity free energy czyli nie ma darmowych obiadów, ani darmowej energii

    Jakoś tak to powinno wyglądać, ale pomysł z tą kompensacją odrzutową na ruchomych magnesach stałych raczej jest problematyczny w realizacji oraz mało efektywny.

    Tutaj trzeba poszukać prostszego, oraz lepszego rozwiązania...
  • #234
    Krzysztof Kamienski
    Level 43  
    spec220 wrote:
    kompensacją odrzutową
    Może odkryjesz przy okazji korpuskularną naturę magnetyzmu, więc wtedy odrzut obiektu przez magnetony (analogia do fotonów), jest jak najbardziej ..newtonowski :D
  • #235
    Redcap16
    Level 15  
    Pozwolę sobie powrócić do tematu pól magnetycznych i elektrycznych.

    _lazor_ wrote:
    "Moment magnetyczny cząstki mikroskopowej powstaje na skutek jej ruchu w przestrzeni (np. ruch orbitalny elektronu w atomie)"
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Magnetyczny_moment_dipolowy

    Co do tego nie ma wątpliwości - źródłem pola magnetycznego jest ruch ładunków w przestrzeni. W tym przypadku mowa o ruchu elektronów wokół własnej osi oraz wokół jądra atomu. Ten ruch jest powodem obecności pola magnetycznego w magnesie.
    _lazor_ wrote:

    Co oznacza że magnes ma fizycznie ruszające się ładunki w postaci domen magnetycznych. Tak więc mamy przepływ prądu i jest to zgodne z równaniami Maxwella:
    "Przepływający prąd oraz zmienne pole elektryczne wytwarzają pole magnetyczne."
    https://pl.wikipedia.org/wiki/R%C3%B3wnania_Maxwella

    Tak, to też jest prawda, ale nijak ma się do tematu. Ruch ładunków może być spowodowany obecnością pola elektrycznego, ale może mieć inne podłoże. Czy brak pola elektrycznego powoduje ustanie ruchu obrotowego elektronu wokół jądra, albo ruchów termicznych elektronów (albo jakichkolwiek innych ruchów)?
    Ruch ładunków w magnesie występuje, ale nie oznacza to, że występuje tam również pole elektryczne.

    No i ponawiam pytanie o elektret. W zasadzie nie musi to być elektret, może to być byle kondensator. Sytuacja jest prostsza, bo źródło pola (elektrycznego) w tym przypadku jest bardziej oczywiste. Nie jest to żaden ruch, ale większe zagęszczenie ładunków po jednej stronie (bądź okładce) względem drugiej strony (bądź okładki). Czy występuje gdzieś wokół takiego elektretu/kondensatora pole magnetyczne? Gdyby występowało, to powinno dać się zmierzyć.

    Jeżeli trzeba chętnie wykonam odpowiednie doświadczenia, bo temat jest ciekawy. Wydaje mi się jednak, że nie ma takiej potrzeby. Po prostu pola magnetyczne i elektryczne mogą występować osobno, jeżeli są statyczne.
    Oczywiście tak jak pisałem, nie mam dużej wiedzy w zakresie fizyki. Biorę pod uwagę, że mogę się mylić, ale chcę dociec prawdy.

    Pozdrawiam.
  • #236
    spec220
    Level 28  
    Krzysztof Kamienski wrote:
    Może odkryjesz przy okazji korpuskularną naturę magnetyzmu, więc wtedy odrzut obiektu przez magnetony (analogia do fotonów), jest jak najbardziej ..newtonowski

    Odkrycie czegoś w rodzaju "półprzewodnika" dla pola magnetycznego wyeliminowałoby konieczność budowy całego tego "młyna".
    A tak serio, to ta "zabawka" powinna śmigać i bez tych kompensatorów. W małym modelu doświadczalnym wystarczy zastosować zwykłe amortyzatory mechaniczne...
    Problemem tych wszystkich PM prezentowanych od lat zawsze był tzw. Punkt przełamania, czy też punkt przejścia fazy, bo w tym miejscu zazwyczaj wytracana jest cała free energia która została wyprodukowana...
    Ciekawe jak zachowa się obiekt w modelu który przedstawiłem?... Rozwiązanie jest o tyle ciekawe ponieważ wykorzystuje moment pola grawitacji przesunięty o kąt ruchu magnesu względem momentu pola magnetycznego magnesu...
  • #237
    _lazor_
    Moderator of Designing
    Redcap16 wrote:
    Ruch ładunków w magnesie występuje, ale nie oznacza to, że występuje tam również pole elektryczne.


    Jak jest ładunek elektryczny to i jest pole elektryczne. Jak sobie wyobrażasz ładunek bez pola elektrycznego? Wypadkowa na zewnątrz może być zerowa lub pomijalna, ale ładunek zawsze ma pole elektryczne...

    Redcap16 wrote:
    Czy występuje gdzieś wokół takiego elektretu/kondensatora pole magnetyczne?


    odpowiem Twoim wpisem:

    Redcap16 wrote:
    Nie jest to żaden ruch, ale większe zagęszczenie ładunków po jednej stronie (bądź okładce) względem drugiej strony (bądź okładki)


    Jeśli wypadkowy ruch ładunku jest zerowy to nie ma pola magnetycznego. Ustawianie się domen magnetycznych powoduje ze wypadkowa ruchu ładunku nie jest zerowa.
  • #238
    vodiczka
    Level 43  
    spec220 wrote:
    Problemem tych wszystkich PM prezentowanych od lat zawsze był tzw. Punkt przełamania, czy też punkt przejścia fazy, bo w tym miejscu zazwyczaj wytracana jest cała free energia która została wyprodukowana...

    Żadna "free energia" nie została wyprodukowana a następnie wytracona, to tylko "tfurcy" tych potworków tak uważają.
    Próbują naśladować barona Munchausena, albowiem ten kto jest zdolny wyciągnąć samego siebie za włosy z bagna,
    jest godny niezwykłego szacunku.
  • #239
    sstasinek
    Level 13  
    Przeczytałem cały wątek ale nie sposób odnieść się do wszystkiego naraz. Dlatego puki co, krótko odnośnie "demona Maxwella". Bo on istnieje nazywa się pompa ciepła :>

    Mity free energy czyli nie ma darmowych obiadów, ani darmowej energii

    Gdyby gazy których używamy były idealne i kompresory oparte o idealne silniki nie klatkowe trójfazowe których sprawność wynosi zaledwie od 0.6 do 0.9 to mielibyśmy źródło prawie darmowej energii, tzn mnożnik energii. Tesla na podstawie nowum jakim były zabawy w skraplania i kompresowanie gazów (Polacy skroplili tlen) wymyślił "perpetum mobile" które zakładało że pompa ciepła zasilana silnikiem elektrycznym wysysając energię z powietrza ogrzewa turbinę parową, ona produkuje prund i ten prund zasila pompe ciepła. Ten teoretyczny model wykonano podobno ok 2015r i okazało się że w małej skali ale działa. Można uzyskać energię z "niczego"

    EDIT: No może jednak nie tak krótko.. cała reszta tylko dla tych co lubią czytać książki :)


    W filmie Batman Forever - pamietacie? Czarnym charakterem był koleś który chciał wszystko mrozić.. to był Tesla :D Zauważcie, średnia energia układu z pompami jest stała, po jednej stronie chłodzi, po drugiej grzeje, pompa entropii, nie łamie zasad termodynamiki, tzn. jedyna energia jaka jest wtłaczana do układu to od demona (silnika). Bo demon się przy okazji nagrzewa nagrzewają uzwojenia, klatka, łożyska plus tarcie w samej pompie - demon nie jest idealny. Natomiast układ to pompa do entropii zbliżona do konceptu Maxwella, dwa zbiorniki podzielone w jednym małe ciśnienie, mała temperatura w drugim wyższe ciśnienie, nagrzany gaz. Pompa przesuwa gazy nie tylko w 3 wymiarach ale też w czasie nie do końca precyzyjnie wypełnia propozycje Maxwella, przesuwa w czasie, raz po lewo raz po prawo, nie to że selekcjonuje wybrane i rozdziela ziarna od plew, ale można by to uznać jako demona. Ktoś tu zapodał fotkę patentu z butelkami zanużanymi pod wodę i wynużanymi to jest bardzo podobny koncept moim zdaniem. Te klimaty "przepompowywania" tylko chyba specjalnie autor podzielił zbiorniki co już na starcie spowoduje że nie zadziała (tak na szyko oceniam). Nie wiem jakie jeszcze wady tak na szybko bo moment zanużania musiałby być idealnie zgrany z momentem wynużania, kształt dna i góry butli identyczny. Jedna butla wypiera ocean, pochłania energie, druga butla oddaje ale zbiorniki oddzielił i tego nie rozumiem. I na tej podstawie pompy i łańcuszka szczęścia wymyśliłem coś na szybko. A jakby przepompowywać magnetyzm? A może jakieś inne właściwości. Patrząc na koncept z butelkami, jak po jednej stronie po lewej był magnes skierowany NS do góry, po drugiej stronie magnes SN do dołu. Na łańcuchu magnesy tak skierowane by były odpychane - wariacja silników "krokowych" z neodymami. Moment obrotu magnesu na łańcuchu w pozycjach skrajnych, byłby tym momentem kiedy jeden magnes potrzebował by pomocy pozostałych magnesów aby przezwyciężyć pole magnesu przeciwstawnego dlatego ogólnie to nie zadziała. Podobnie z butelkami. Przezwyciężyć wyporność wody. Ale jakby w tym kierunku pokombinować może by coś ciekawego wyszło.

    Maxwell nazwał 1867r demonem coś co okazuje się że istnieje koncept powstał ~1900 i jest całkiem fajne. Działa nikt nie wrzuca do worka "teorie spiskowe" Ogrzewam się w jednym z mieszkań piecami akumulacyjnymi, rzadko tam bywam, namawiałem sąsiadów lata temu na pompę ciepła i panele fotowoltaniczne jako dodatek do istniejącej instalacji. Tak by latem każdy miał grzanie wody, plus klimatyzator. W zimie klima przestawiona w trybie grzania. Czy to osobna klima pod oknem czy to jedna instalacja z panelem na dachu - to kwestia dogrania detali. Można rozwijać krok po kroku. Gaz był tani ale gaz to tylko grzanie na instalacje trzeba wydać szmalu co niemiara.. Nawet klima bez paneli za kilka tysi, też jest w stanie grzać mnożnik 4:1 lub 3:1 zależy od modelu. Kilka kilowatów dodane do instalacji piecy 4+8kW. Piec akumulacyjny ma sprawność (finansowo) 200% - mnożnik to 2:1 bo cena w nocy jest 2x niższa niż w dzień. Wychodziło 1kWh za 30-35gr tyle mniej więcej ile obecnie kosztuje kWh za gaz ziemny. Dawniej tyle wychodziło za propan butan gaz ziemny był po 15gr/kWh ludzie w to weszli. Oczywiście lokatorzy zdecydowali inaczej kto by mnie słuchał, wydać 15k na mieszkańca żeby podpinać gaz, co to za problem jeśli masz kredyt prawda.. Zyskali w kilka lat góra 3,000zł, a teraz płacz, te 15,000zł plus odsetki to czysty zysk dla banków nic poza tym. Nie cieszę się specjalnie bo cena energii elektrycznej też wzrośnie ze 3x najmniej od 2023 bede zmuszony podpisać umowe na gaz.. chociaz mieszkanie w sumie stoi puste bo byłem w Belgii. Non stop jakieś fatum nad tym wisiało, nad wynajmem też osobna historia. Z pompami ciepła bardziej się opłaca by elektrownia spalała węgiel i tam się brudzili ludzie, z tego produkowany był prąd i odbiorcy przy pomocy pompy schładzali sobie grunt, przy pomocy "demona" ogrzewali domy. Latem mieli z tego klimatyzatory żyć nie umierać. Jeżeli 37% to sprawnośc produkcji z kilograma węgla sprawność przesyłu itd. to mnożnik 3:1 na pompie demona i już mamy 100% energii cieplnej uzyskanej z tego kilograma. Wirtualnie sprawnośc procesu spalania węgla 100% to coś co jest bardzo trudno uzyskać. Coś nieosiągalnego w piecu bez brudzenia rączek bez wygarniania popiołu bez sondy lambda itd. Oczywiście sprawnośc cenowa nie jest 100%, elektrowna musi zarabiać w sumie za spalenie 1kg węgla liczy sobie tak jakby spaliła 2kg i po starych cenach węgla gdy kosztował na składzie 2 do 3x więcej niż dla kopalni, wychodziło na to samo czy Kowalski spala wegiel w piecu ma sprawnośc 50% czy elektrownia spala a jego fancy śmancy pompa ciepła mnoży to razy 3 podbija sprawnośc do 100%. Przy obecnych cenach węgla cieszyć się mogą ci którzy mają pompy martwić 4mln osób które musi kupić 3-4 tony po 3000zł ale do czasu 2023 będą takie podwyżki że wszystko się wyrówna. Najpierw gaz podskoczył kilkukrotnie 2021/2022, obecnie połowa roku wegiel a od nowego roku prąd. Cena kilowatogodziny dawniej wynosiła od 10 do 20gr zależy jaki węgiel spalałeś, dla gazu 15gr/kWh ciepła, a cena elektryczności najmniej w taryfie nocnej 30gr, nawet z pompą ciepła jeśli ten koszt spadał do 20gr nie zejdziesz poniżej węgla spalanego w domu. Ale to po starych cenach przy węglu za 3000zł tona koszt wzrasta do 60gr taniej byłoby się ogrzewać w suchym webasto zasilanym olejem napędowym. Jak widać ceny się wyrównują wszystko zdrożeje. Każdy rodzaj ma wady i zalety, instalacja kosztuje i się zużywa. Gdyby pompa ciepła była w stanie przepompować 10kWh z użyciem kompresora 1kW to byłoby CUDOWNIE. W takich okolicznościach lepiej aby węgiel spalano w elektrowni niż w domach. To byłoby jak dzwignia. Bo można byłoby teoretycznie, z jednego kilograma naweg gdyby spalanie i przesył energii miało sprawnośc 37.5% uzyskać sprawnośc spalania grzania na poziomie 375% dla klienta końcowego w tym jest spory potencjał. Prawie "darmowej energii" nie potrzeba żadnych dziwnych patentów z internetu.


    SOLARY: Ja nie widzę solarów jako przyszłość ogólnie warto mieć one są spoko na dachach, ale tylko dla potrzeb np. klimatyzatorów, odciążają sieć od tych urządzeń poza tym w dzień elektrowni jest trudniej chłodzić kondens zanim ją wypuszczą do rzeki więc istnienie takich źródeł u klientów rozwiazało nam to pare problemów z śniętymi rybami w Wiśle. Odciążało sieć w godzinach szczytu właśnie wtedy kiedy elektrownia miała problem z chłodzeniem wody, można nie jest to jednak stabilne źródło więc wogóle nie można go uwzgędniać w planach. Gdyby zrealizowano koncepty PRL czyli zbiorniki na rzekach wzorem Włocławka mielibyśmy pożytek z solarów również w nocy. Elektrownie szczytowo pompowe to jest jednak w polsce zaledwie 0.9% a powinno być tyle samo ile jest solarów wtedy byłoby to źródło na dzień i na noc. Niemcy mają 15% wiatru, ok 5% solarów może mniej oni za odnawialne źródłą uznają spalanie oleju palmowego i słomy.. to jest ta ich ekologia. Zostali z 20% węgla kamiennego, 15% brunatnego, ok 15% dla gazu. Z 29% ograniczyli do 11% energię atomową ruchy kompletnie debilne gdyby we Francji rządziła Merkel to by Francja miała wielki problem... Niemcy defacto cofnęły się w rozwoju zmierzają do podobnych proporcji jakie są w Polsce niezmiennie od lat.

    Apropo samochodów elektrycznych. Sprawność spalania paliwa w samochodzie spalinowym wynosi od 30 do 40% w ten sposób z 32MJ benzyny prawie 10kWh uzyskujemy jakieś 5.5kWh wyliczałem dla potrzeb facebooka w odniesieniu do samochodu Nissan Leaf raporty od ludzi faktycznie nim jeżdzącymi, który zużywa ok 12-15kWh energii na 100km ma baterie 24kWh, porównywałem koszty jazdy takim samochodem do kosztów jazdy małym lekkim samochodem spalinowym. Generalnie wychodzi to podobnie, jeśli dodać że sprawność wytwarzania energii z kopalin wynosi ponoć ~37.5% to na podstawie źródła którego linka nie mam był jako komentarz. Wychodzi że samochód elektryczny spala jakieś 5-7l diesla :) Do tego recykling płyty podłogowej to nie taka łatwa sprawa że wymontujesz aku, szyby, zdejmiesz opony zgnieciesz na złomie i jedziesz z tym do huty. Wyszło mi ale nie moge pomylić się nawet o 2x bo wyliczałem dla parametrów z NCAP oraz na 100,000km że 200,000km na paliwo do spalinówki małej Corsy, Clio etc wydasz 100,000zł na paliwo do elektryka ok 50,000zł z tym że bateria w cenie samochodu to jest od 25 do 50,000zł wyjdzie na to samo. Mowa o nowych samochodach rynek używek działą na korzyść spalinówek toto zajeździsz może przy 300-400,000km wtedy dopiero trafi na złom. Eelektryk raczej mało kto będzie chciał używać starego rupcia. Nawet jeśli by uznać absurd z dwutlenkiem węgla bo to absurd, którym można mamić przedszkolaki nie dorosłych ludzi. Nawet jeśli by uznać redukuje hałas, redukuje zapylenie w miastach, przenosi emisje poza miasta, umożliwia ludziom tankowanie z własnej instalacji fotowoltanicznej i nic poza tym. Kosztem - zanieczyszczenia środowiska, kopalnie litu to przeważnie kopalnie odkrywkowe ryją w ziemi tonami żeby wygrzebać kilogram.. węgiel brunatny ryją tonami żeby wygrzebać tony. Plus recykling samochodów nie taka łatwa sprawa daleko od ideału. Jedyny puki co argument to cena pradu jest znacznie niższa niż być powinna na wolnym rynku energii, bo cena węgla dla elektrowni jest absurdalnie niska ponoć 350zł/tonę nawet. Praktycznie taki pojazd w polsce jest samochodem na węgiel kamienny jest tani bo wegiel dla elektrowni jest tani. Liczyłem ile kosztowało nas zbudowanie tych wszystkich wiatraków, wyszło 200,000mld przy cenach za 50kW wiatrak na poziomie 100,000zł. Zbudowali byśmy już 10 elektrowni atomowych... 10, za 500+ roczny byłaby jedna, za "pomoc Ukrainie" szczepionki, testy i dodatki kovidowe kolejna.. z 10 do 20mld Morawiecki zmarnował. Taka mała dygresja.. uczniowie Klausa Szwaba najlepszym Fidel Castro Jr. w Kanadzie.. Kraj który jest głównym źródłem dostaw ropy dla USA, Kanada pozyskuje USA rafinuje, Wenezuela troche, Irak, Arabia ok 9%, Rosja raptem 7%. Wodór to inna para kaloszy. Elektryk wychodzi taniej ale z punktu widzenia emisji spalin w takiej Polsce to koncepcja absurdalna te 12-15kWh po uwzglednieniu sprawności spalania ekwiwalent 5l/100km. 1kg węgla ma ok 20MJ a brunatnego bodajże od 10 do 15MJ przy czym 36MJ to 10kWh P(10kW) * t(3600s) = E(36MJ) do tego ryzyko jedziesz cały czas na bombie.. Jako elektryk powinienem zachwalać, nie ma to jak samochód spalinowy puki co nikt jeszcze nie wymyślił lepszego.

    Sorry jeśli te zdania wydadzą się chaotyczne, spróbuje to uporządkować w edycji.. Chciałem przekazać przede wszystkim że jeśli się dobrze zagłębić we wszelkie źródła energii, pełne koszty to okaże się że rynek nie znosi próżni i cenowo wszystkie te źródła się wyrównują nie ma jakiegoś cudownego. Poza tym idea że "spisek arabów" którzy powstrzymują rozwój "alternatywnych źródeł energii" trzeba włożyć między bajki. To się po prostu nie opłaca. Całym tym transformowaniem zarządza plan ONZ poza tym Chiny i USA dwa kraje w których wydobywany jest lit. Pierwszy zarys powstał 1992r plan na XXIw później nieco uszczegułowniono go uzupełniając o kroki milowe 2030, 2050 w praktyce niewiele to ma wspólnego ani ze środowiskiem ani z wygodą życia ani ceną energii a jest to koncept czysto polityczego przeczołgania ludzkości, ograniczenia, utrudnienia życia. Samo to powinno zapalić lampki ostrzegawcze przy analizie "czystych ekologicznych" technologii. W teorii faktycznie produkujemy dużo śmieci, przez "ekologiczne" technologie jeszcze wiecej. To co oni zrobili widząc węgiel na planecie na której życie jest oparte o węgiel jako zagrożenie to jest postawienie całej sprawy na głowie... natura już wymysliła idealne baterie solarne, to są drzewa to jest roślinnośc, fotosynteza, gaz śladowy bez którego nie ma życia 0.04% boogieman, metan 0.0003% liczony w cząstach na bilion. Na tym poprzestanę autor posta nie lubi "teorii spiskowych" może za mało wie. Teorie spiskowe energetyczne to plaga z tym walczę jeśli tylko mogę z generatorami na lampach które internet uważa za pozyskatory energii itd.. Próbują w to włączyć archeologię - Tartaria. Może jeśli mnie tu nikt nie zbanuje o tym może odniosę się konkretnie do komentów i coś napisze kiedyś indziej..
  • #240
    spec220
    Level 28  
    vodiczka wrote:
    Żadna "free energia" nie została wyprodukowana a następnie wytracona, to tylko "tfurcy" tych potworków tak uważają.
    Próbują naśladować barona Munchausena, albowiem ten kto jest zdolny wyciągnąć samego siebie za włosy z bagna,
    jest godny niezwykłego szacunku.

    Nie trzeba daleko szukać Post#125
    Przecież woda wypierając koraliki nadaje im energię kinetyczną? czyli jest produkcja energii której zasadnicza większość jest później wytracona w punkcie przełamania bariera powietrze - woda, aż do momentu przejścia koralika do fazy wyporu...

    Podobnie tutaj;

    Mity free energy czyli nie ma darmowych obiadów, ani darmowej energii


    Odpychające się magnesy odpowiednio ustawione w ślimaku przekazują moment obrotowy/ nadają prędkość kątową na koło zamachowe, czyli energia została wyprodukowana, jednak co się dzieje w momencie przejścia fazy? zetknięciu dźwigni koła z magnesem? Pomijając już straty na samym tarciu jakie występuje w punktach 1,2,3 oraz tarciu powietrza, to praktycznie cała energia zostaje wytracona w punkcie 4. Czyli przełamania pola magnesu podrzemującego dźwignię huśtawki.. Układ wychodzi na zero...

    Moderated By _lazor_:

    źródło i wyjaśnienie działania (a raczej czemu nie zadziała):
    https://en.wikipedia.org/wiki/Magnet_motor

    "A hypothetical magnet motor works with permanent magnets in stator and rotor. By a special arrangement of the attracting and repelling poles, a rotational movement of the rotor is supposedly permanently maintained. Practical implementations fail because there is no substantial energy in magnets that could be employed for propulsion or to compensate for energy losses. The force between permanent magnets is conservative as the magnetic field follows a potential, so that there is no work done over a closed cycle. After a short amount of time, such a motor will stop moving and assume an equilibrium position.[1][3]

    Rationalizations of proponents about the nature of the energy source vary. Some argue with magnetic force only, leaving questions of conservation of energy aside. Some argue that permanent magnets contain stored magnetic energy, which will be consumed by the motor. Such energy that exists is limited to the energy spent during the production of the magnet, which is rather small. Also, this would lead to a rapid reduction of the magnetization over time, which is not observed. Other rationalizations include references to so-called free energy and zero-point energy, without explaining how these energies are liberated. Others claim that their motors could possibly convert heat energy from the environment to mechanical motion (perpetual motion machine of the second kind)."



    Zastanawia mnie tylko jak mój model by się zachował chociażby na symulacji komputerowej? Tutaj w punkcie zetknięcia zsuwającego się magnesu nie dochodzi do ujemnego przyśpieszenia kontowego jak to się ma w silniku 'Howarda Johnsona' a dodatniego w wyniku odpychających się magnesów pod wpływem siły grawitacji na zjeżdżający magnes...
    Wyobraź sobie teraz cały wirnik ślimakowy w którym na jeden obrót przypada odpowiednia ilość zsuwających się "n" magnesów? Oczywiście były różne próby zrobienia podobnego wirnika z punktem przeważenia na jednej kulce, ale niestety straty mechaniczne wzięły górę, co spowodowało, że wirnik stopniowo zwalniał. W moim przypadku zamiast kulek zostały zastosowane magnesy które nadają kolejny moment przesunięty do pracy tego magnesu w polu grawitacyjnym. (po zjechaniu w prowadnicy)