Jeśli na krótkie trasy i czterodrzwiowe, oraz zwracasz uwagę na silnik i ekonomię, to zdecydowanie Fiat Panda z silnikiem 1,2, bo komfort i wygoda oraz bezawaryjność są zdecydowanie wyższe niż w SC. W tym wypadku warto raczej dołożyć do zdecydowanie bardziej udanej Pandy, niż oszczędzać i pchać się w SC. No i ze względu na wielką popularność oraz sporą podaż, na pewno łatwiej znajdziesz przyzwoitą i dobrze utrzymaną Pandę. Natomiast zdobycie sprawnego, a szczególnie nieskorodowanego SC nie będzie już takim łatwym zadaniem i... Zwykle kończy się to kupnem "zardzewiałej" skarbonki
Fiat Panda był oferowany z kilkoma silnikami. Jednak te najbardziej udane to silniki 1,2, występujące w dwóch wariatach: 60 i 69 KM - oba są bardzo dobrym wyborem. Radzę zdecydowanie unikać jednostki 1,4 100KM, która jest bardziej awaryjna i bardzo paliwożerna, a wyższa moc raczej nie przyda się Tobie do niczego przy dojazdach do roboty. Do tras typowo miejskich i krótkich trasy odradzam także diesla, choć w dłuższych odcinkach potrafi się odwdzięczyć sporymi oszczędnościami na paliwie.
Oba silniki benzynowe 1,2 są bardzo dobre, cenione i zwykle bezawaryjne. W razie problemów ich serwis należy do łatwych i najtańszych, a części są dostępne "od ręki". Co ważne, Pandę da się bez wątpienia naprawić w każdym niespecjalistycznym (tanim!) warsztacie. Najsłabszymi elementami Pandy mogą być alternator, pompa paliwa i niektóre elementy instalacji, szczególnie skrzynka bezpieczników i przełącznik świateł. Poza tym auto jest zaskakujące niezawodne i trwałe, zwykle bardzo odporne na korozję. I łatwe w utrzymaniu. Co ciekawe, auta z silnikiem 1,2 palą zwykle mniej od jednostek z silnikami 1,1. Polecane silniki 1,2 są bezkolizyjne, na pasku rozrządu. Akurat w Twoim przypadku to jest lepsze rozwiązanie, bo koszty wymiany pasków są znacznie mniejsze (mimo częstszej wymiany paska, przy łańcuszku wymienia się także zespół kół napędowych i napędzanych, a to sporo kosztuje). Jeśli chodzi o spalanie, dobrze utrzymana i oszczędnie prowadzona Panda 1,2 spali w trasie poniżej 5 litrów, a w mieście i na krótkich trasach powinieneś zmieścić się w 7 litrach. Przy takim apetycie na paliwo, moim zdaniem nie ma sensu rozważać instalacji gazowej, która przy tak niskich przebiegach jedynie podnosi koszty eksploatacji.