Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Meshtastic PL pomysł na wykorzystanie LoRa w amatorskiej łączności kryzysowej

TechEkspert 08 Aug 2022 15:50 843 13
  • Na stronie www.lora.waw.pl natrafiłem na opis ciekawego wykorzystania łączności LoRa wg. pomysłu meshtastic.org. Niski pobór mocy oraz duży zasięg może pozwalać na łączność urządzeń bateryjnych nawet przy braku dostępności usług sieci publicznych. Bramki w projekcie mają wykorzystywać źródła energii niezależne od dostępności napięcia sieciowego (PV). Taki system rzeczywiście może zapewniać komunikację w warunkach kryzysowych. Ilość przesyłanych informacji tekstowych jest ograniczona jednak można zapewnić prostą łączność. Urządzenia wyposażone w odbiornik GPS mogą dodatkowo informować o położeniu komunikujących się urządzeń.

    Co myślicie o takim pomyśle wykorzystania LoRa?

    Bramki i urządzenia wydają się być tanie i proste a to może być kluczem do sukcesu projektu.


    Cool? Ranking DIY
    About Author
    TechEkspert
    Editor
    Offline 
    W moich materiałach znajdziecie testy i prezentacje sprzętu elektronicznego, modułów, sprzętu pomiarowego, eksperymenty. Interesuje mnie elektronika cyfrowa, cyfrowe przetwarzanie sygnałów, transmisje cyfrowe przewodowe i bezprzewodowe, kryptografia, IT a szczególnie LAN/WAN i systemy przechowywania i przetwarzania danych.
    Has specialization in: elektronika, mikrokontrolery, rozwiązania it
    TechEkspert wrote 3989 posts with rating 3330, helped 12 times. Been with us since 2014 year.
  • #2
    Interval
    Level 31  
    Sposób wykorzystania dość ciekawy, jednak sama amatorska łączność kryzysowa to fikcja.
  • #3
    gulson
    System Administrator
    A tutaj filmik od jednego militarnego preppera:

    Jak najbardziej ma to sens. Moduły od Lilygo są na ali.

    Gdyby tak bitcoina przetwarzać w tej sieci? W końcu pojawiłaby się niezależność od infrastruktury ;)

    Dodano po 1 [minuty]:

    Interval wrote:
    jednak sama amatorska łączność kryzysowa to fikcja.

    Do czasu wystąpienia kryzysu np. awarie prądu ;) Ale faktycznie najpierw ludzie przejdą na CB radio i krótkofalarstwo. Tam będzie się odbywać cała kryzysowa komunikacja.
  • #4
    TechEkspert
    Editor
    CB nie jest już tak popularne jak kiedyś ale może uzyskać spore zasięgi,
    łatwiejsza łączność głosowa to PMR - mniejsze, lżejsze ale.. mniejszy zasięg.

    Pomysł na tanie bramki LoRa (w porównaniu z LoRaWAN 2000zł) oraz samowystarczalne pod względem zasilania i komunikacji jest niezły,
    wada jest taka, że w Polsce są 4 bramki i nikt (w sensie statystycznego przechodnia zaczepionego na ulicy) o tym nie wie :)

    W sytuacji awaryjnej całkiem niezłym rozwiązaniem były router WiFi postawiony gdzieś na wieżowcu zasilany z PV i z SSID typu "łączność awaryjna".
    Taki AP może być połączony z innymi AP w okolicy i udostępniając stronę startową z informacjami jak komunikować się w takiej sieci, używając standardowego laptopa lub smartfona do komunikacji. Dysponując anteną kierunkową można z taką siecią połączyć się z większej odległości.

    Tak działały pierwsze dostępy do internetu robione przez przypadkowe firmy a wcześniej osiedlowe sieci trzepakowe.

    Taka łączność może zadziałać gdy lokalne GPON, kablówkowe DOCSIS i pozostałe (V/A)DSL nie zadziałają przy braku zasilania.

    Jaka może być jeszcze forma komunikacji łatwa w odbiorze?
    Radio FM każdy ma odbiornik, gorzej z nadajnikiem ~10W wiadomo, że to nie legalne więc pozostają rozgłośnie, które bez prądu nie zadziałają.

    Oby nigdy nie trzeba robić takiej łączności w praktyce.
    Chociaż np. podczas powodzi krótkofalowcy pokazali co potrafią.

    Amatorskie projekty potrafią dużo np.: https://www.blitzortung.org/pl/live_lightning_maps.php
    http://radioactiveathome.org/map/
  • #5
    gulson
    System Administrator
    TechEkspert wrote:
    W sytuacji awaryjnej całkiem niezłym rozwiązaniem były router WiFi postawiony gdzieś na wieżowcu zasilany z PV i z SSID typu "łączność awaryjna".

    Podsunąłeś mi pomysł na ciekawy startup. Rozsiewanie Wi-Fi z wieżowca zasilanego panelami fotowoltaicznymi. Wi-Fi bez hasła, jeśli się podłączysz (a praktycznie każdy mieszkaniec ma Wi-Fi czy to w komórce czy laptopie), to możesz się komunikować w podstawowej formie z mieszkańcami, który się podłączyli pod tą sieć. Prosty portal web jakiś komunikator/grupa umożliwiający wymianę informacji. Oczywiście można sieć rozszerzać, jakby było więcej punktów na wieżowcach zasilanych przez energię słoneczną. Takie niezależne access pointy z dedykowanym firmware na jakimś linuxie, można by było na szybko stawiać hurtowo po wieżowcach, wystarczyłoby 5min na dachu. Albo w ogóle zrzucać access pointy z drona (chociaż pakiety akumulatorów ciężkie), bez zgody wspólnot mieszkaniowych (w końcu sytuacja kryzysowa). Oprócz tego wyjście na "świat" przez Starlink, ale dodatkowo płatne lub na hasło.

    Problemem LoRa i całego Meshtastic jest to, że po prostu musisz mieć kupione dedykowane urządzenia. Osiągniesz potężne zasięgi z możliwością przedłużenia i dużo lepiej energetycznie, ale na razie jest to bardzo duża nisza.

    A jednak każdy Wi-Fi posiada praktycznie w kieszeni, co najwyżej musieli by wyjść na zewnątrz, aby podłączyć się do Wi-Fi z tego wieżowca i odebrać komunikaty/dyskusje/chaty z mieszkańcami... Ciekawe, oby nie musielibyśmy robić tego startupu, chociaż jestem coraz mniej optymistyczny. Po 48h braku prądu w mieście, to lepiej będzie uciekać na wieś, zanim wpadnie szajka z bronią okradająca sklepy i mieszkania, niż robić startupy ;)


    Reasumując, po namyśle, większa przyszłość raczej przemawia za Starlinkiem z rozsiewanym Wi-Fi na całe osiedla (przykład wojna na Ukrainie), niż LoRa. LoRa fajna dla urządzeń, niekoniecznie do sytuacji kryzysowej.
  • #6
    Jogesh
    Level 28  
    LoRa może służyć jako kryzysowa dla pewnej grupy amatorów/preppersów. A tak, to WiFi jest dobry pomysł. Do tego komunikatory nie wymagające serwerów, działające w sieci lokalnej (np Jami chyba) i można się lokalnie porozumiewać.
    Sam kiedyś myślałem, czy nie zrobić sobie komunikatorów na LoRa. Takich malutkich breloczków. Mamy kilkadziesiąt bramek LoRa i byłoby na czym testować. Ale niestety nie w mieście gdzie mieszkam.

    To w przypadku braku prądu od razu szajki rabujące się pojawią? I to w Europie? Chyba przesada. W Indiach to dawniej jak nie było ciągle prądu to nikt nie wykorzystywał tego do rabowania.
  • #7
    ArturAVS
    Moderator HP/Truck/Electric
    TechEkspert wrote:
    gorzej z nadajnikiem ~10W wiadomo, że to nie legalne

    Wydaje mi się że w sytuacji kryzysowej nikt by na to nie patrzył.

    gulson wrote:
    Rozsiewanie Wi-Fi z wieżowca zasilanego panelami fotowoltaicznymi. Wi-Fi bez hasła, jeśli się podłączysz (a praktycznie każdy mieszkaniec ma Wi-Fi czy to w komórce czy laptopie), to możesz się komunikować w podstawowej formie z mieszkańcami, który się podłączyli pod tą sieć.

    Do tego sprzęgnąć kilka TRX, CB, PMR, 2m a na stronce zrobić możliwość zostawienia wiadomości dla bliskich/znajomych coś a'la wirtualna tablica ogłoszeniowa.
    TechEkspert wrote:
    CB nie jest już tak popularne jak kiedyś ale może uzyskać spore zasięgi,
    łatwiejsza łączność głosowa to PMR - mniejsze, lżejsze ale.. mniejszy zasięg.


    Można zrobić przemienniki (z fabrycznych urządzeń) PMR/CB<->CB/PMR. Da się również je wykorzystać do transmisji cyfrowych (w latach 90-tych bawiłem się CB z programem HamCom) jednak da to jedynie ukrycie przesyłanych informacji przed publicznym odbiorem.
  • #8
    ArturP
    Level 22  
    NOoo już widzę te wianuszki różnej maści jeleni stojących ze swoimi phonami, tabletami czy czym tam jeszcze, na około tych wieżowców fifi. Panowie powagi trochę. A co z zagłuszaniem (piszecie o sytuacji wojennej) transmisji w końcu cyfrowej i jej zasięgiem?
  • #9
    TechEkspert
    Editor
    Czy istnieją przemienniki dla PMR?
    Przemienniki krótkofalarskie 2m i 70cm potrafią zapewniać łączności nawet na 100km (szczególnie te w paśmie 2m).
  • #10
    Jogesh
    Level 28  
    ArturP wrote:
    NOoo już widzę te wianuszki różnej maści jeleni stojących ze swoimi phonami, tabletami czy czym tam jeszcze, na około tych wieżowców fifi. Panowie powagi trochę. A co z zagłuszaniem (piszecie o sytuacji wojennej) transmisji w końcu cyfrowej i jej zasięgiem?


    Nie muszą być wianuszki ludzi. Pojedyncze osoby. W kocu wojna, to nie tak, że bez przerwy bombardowania są. Do tego można z okna też złapać zasięg. W końcu ludzie będą chcieli mieć jakieś informacje, do tego inne niż w radiu. Albo skontaktować się z rodziną.
  • #11
    ArturAVS
    Moderator HP/Truck/Electric
    TechEkspert wrote:
    Czy istnieją przemienniki dla PMR?

    O fabrycznych nie słyszałem ale... Są nowoczesne TRX SDR np. Wouxun KG-UV950-P umożliwia pracę w trybie Cross band repeater i w zasadzie chyba pozostałaby kwestia odpowiedniego zaprogramowania tablic częstotliwości aby pracowało to jako przemiennik PMR->2m i 2m->PMR. Oczywiście w tym przypadku to również łamanie prawa dla PMR (wymagania techniczne integralności anteny z urządzeniem oraz moc).
    TechEkspert wrote:
    Przemienniki krótkofalarskie 2m i 70cm potrafią zapewniać łączności nawet na 100km (szczególnie te w paśmie 2m).

    Jeszcze parę lat temu z "ręczniaka" stojąc pod domem otwierałem przemiennik bodajże w okolicach Suwałk nadając mocą 0,5W w paśmie 2m, w linii prostej trochę ponad 60km.

    ArturP wrote:
    A co z zagłuszaniem (piszecie o sytuacji wojennej) transmisji w końcu cyfrowej i jej zasięgiem?

    Tyle że Arturze transmisje cyfrowe są bardziej odporne na zakłócenia, a taka np. modulacja z widmem rozproszonym (Spread Spectrum Modulation) jest bardzo odporna na zagłuszanie. Słuchając z boku takiej transmisji praktycznie wydaje się jakby podniósł się poziom szumów tła :D. Oczywiście, dysponując odpowiednim zagłuszaczem oraz dużą mocą zakłócić/zagłuszyć da się każdy rodzaj emisji.
    ArturP wrote:
    NOoo już widzę te wianuszki różnej maści jeleni stojących ze swoimi phonami, tabletami czy czym tam jeszcze, na około tych wieżowców fifi.

    Nie muszą być żadne "wianuszki", w sytuacji kryzysowej liczy się nawet krótka informacja np. na kanale 30 CB podajemy aktualności związane z obroną, na 20 CB oraz 5 PMR udzielamy porad medycznych. Całość wymagałaby sensownego przemyślenia oraz odpowiedniej hierarchii ważności. Częściowo można by było wykorzystać stare analogowe linie telefoniczne jako tory transmisyjne lub też anteny VLF, a to pasmo jest naprawdę bardzo trudno zakłócić (między innymi dlatego jest wykorzystywane do łączności z łodziami podwodnymi).
  • #12
    gulson
    System Administrator
    ArturP wrote:
    NOoo już widzę te wianuszki różnej maści jeleni stojących ze swoimi phonami, tabletami czy czym tam jeszcze, na około tych wieżowców fifi. Panowie powagi trochę

    A jednak, Wi-Fi rozpraszane i dzielone z Starlinka ratuje niejednemu skórę na Ukrainie, powiedziałbym wręcz, że pozwala na działania wojenne...
  • #13
    ArturAVS
    Moderator HP/Truck/Electric
    gulson wrote:
    Wi-Fi rozpraszane i dzielone z Starlinka ratuje niejednemu skórę na Ukrainie, powiedziałbym wręcz, że pozwala na działania wojenne...

    Tu jest jeden drobny acz znaczący niuans, satelity StarLink są poza zasięgiem agresora a stacje odbiorcze mogą być mobilne. Czyli wystarczy taką stację zainstalować na samochodzie i dodać zewnętrzne routery dostępowe z antenami i taki "mobilny punkt dostępu" może się przemieszczać unikając wroga a jednocześnie zapewnić łączność. Tak właśnie mnie zastanawia, w jaki sposób mają tam komunikację w warunkach bojowych czyli wysyłają filmy etc. z pierwszej linii frontu. Wszak pierwsze co się robi po agresji to wyłączenie łączności i zasilania, czyli stacje BTS i podstacje energetyczne.
  • #14
    Jogesh
    Level 28  
    ArturAVS wrote:
    gulson wrote:
    Wi-Fi rozpraszane i dzielone z Starlinka ratuje niejednemu skórę na Ukrainie, powiedziałbym wręcz, że pozwala na działania wojenne...

    Tu jest jeden drobny acz znaczący niuans, satelity StarLink są poza zasięgiem agresora a stacje odbiorcze mogą być mobilne. Czyli wystarczy taką stację zainstalować na samochodzie i dodać zewnętrzne routery dostępowe z antenami i taki "mobilny punkt dostępu" może się przemieszczać unikając wroga a jednocześnie zapewnić łączność. Tak właśnie mnie zastanawia, w jaki sposób mają tam komunikację w warunkach bojowych czyli wysyłają filmy etc. z pierwszej linii frontu. Wszak pierwsze co się robi po agresji to wyłączenie łączności i zasilania, czyli stacje BTS i podstacje energetyczne.


    No, to zależy. Na Ukrainie chyba nie powyłączali BTSów ani zasilania celowo. Niedawno (miesiąc temu) nasz znajomy dostał zlecenie na dużą ilość drogich urządzeń do monitorowania jakości powietrza w Kijowie. Wszystkie działają na GSM/LTE. Czyli obecnie w Kijowie przejmują się czy nie ma za dużo pyłu, i czy CO i inne gazy są w porządku.
    Tak więc okres niepokojów, to nie oznacza od razu, że wszystko nie działa.