Raczej wymieniać główne wiązki, skrzynki bezpieczników itd. Czeka Cie wielka przeprawa. Zawsze będzie coś nie tak. Możesz się jedynie pocieszyć jeżeli nie była to morska woda...
niezbyt udany zakup to zrobil nasz klient e211 2004r zalny po dach. zabral go do serwisu bo ja boweidzialem ze nie robie. zabral po 2 dniach jak krzykneli ponad 120tys
u mnie w miescie klient kupił bmw 520 94r. zalazny po siedzenia ! za 4000 pln , wymiana wiazek elektrycznych 3000 pln , fotele , kanapa elementy deski , osprzet silnika, wydech + nowa elektronika do gazu razem wyszło ponad z rejestracja prawie 20000 pln , cena giełdowa to około 13-14 tys.???
niewiem gdzie wy naprawiacie te autka ale u mnie wiazka do silnika 150 zł do dci wiazka do wnetrza 200 zł sterownik z przerogramowaniem koło 400 zł koszty zupełnie zalanego gdybym chciał wymieniac wszystko jakies 4000 zł oczywiscie robocizna moja,dałem za niego 2000 euro a na giełdzie z mojim wyposażeniem jakie 35 tys zł a po za tym pytałem o srodek jakiego mozna uzyc do styków i wogóle zalanej elekroniki
autko zapierdziela dałem rade,wszystko ok ale troszke pracy kosztowało koncze ten temat i jesli ktos bedzie potrzebował jkiej rady zapraszam chetnie pomoge.pozdrowionka
Witam
Wlasnie klijet przywiozl mi Scenica 2005 1.5 dci zalany po dach. Siedze i sie zastanawiam czy dobrze zrobilem, ze to wpuscilem na plac:?:Najbardziej przeraza mnie optymistyczne podejscie wlasciciela. Jutro ruszam do akcji. O przebiegu operacji bede informowal.
U nas stoi SAAB 95 , woda była wszędzie nawet nawiewami leciała , narazie czekamy na silnik bo naprawa głowicy jest nieopłacalna w tym aucie. Moduł komfortu strzelił jak chcieli szybę otworzyć . Jak będzie silnik to się będzie trzeba martwić resztą.