Mam nietypowe pytanie dotyczące alternatora. Znalazłem jeden artykuł który opisuje taką pracę, a mianowicie.
Będąc na wakacjach i wracając do domu, padło mi ładowanie w mercedesie a klasy 1,6 pb. Nie było innej opcji z powodu braku czasu, musiałem samochód zostawić i wrócić do domu. Zakupiłem używany alternator, Valeo 90A poddałem go wymianie łożysk, szczotek, ślizgacza i przyszedł czas na testy. Siedzi w nim oryginalny regulator Valeo.
Po rozruchu alternatora, kontrolka ładowania gaśnie od razu, natomiast samo ładowanie, rozpoczyna się dopiero po ok. 30 sekundach od rozruchu alternatora. Ładowanie pojawia się płynnie i wzrasta aż do 14,3V czyli prawidłowo. I teraz moje pytanie
Czy ten typ tak ma? Alternator jest 20 letni. Robiłem 10 prób przynajmniej i, a każdym razem efekt jest ten sam. Wygląda na to że tak ma chyba być?
Będąc na wakacjach i wracając do domu, padło mi ładowanie w mercedesie a klasy 1,6 pb. Nie było innej opcji z powodu braku czasu, musiałem samochód zostawić i wrócić do domu. Zakupiłem używany alternator, Valeo 90A poddałem go wymianie łożysk, szczotek, ślizgacza i przyszedł czas na testy. Siedzi w nim oryginalny regulator Valeo.
Po rozruchu alternatora, kontrolka ładowania gaśnie od razu, natomiast samo ładowanie, rozpoczyna się dopiero po ok. 30 sekundach od rozruchu alternatora. Ładowanie pojawia się płynnie i wzrasta aż do 14,3V czyli prawidłowo. I teraz moje pytanie
Czy ten typ tak ma? Alternator jest 20 letni. Robiłem 10 prób przynajmniej i, a każdym razem efekt jest ten sam. Wygląda na to że tak ma chyba być?