Rewolucja przemysłowa ułatwiła produkcję zwiększając ilość a często jakość oraz zmniejszyła cenę produktów. Elektryfikacja, rozwój komunikacji, komputeryzacja i szybki postęp nauki zmieniają sposób naszego życia. Rewolucja przemysłowa to także zmiana sposobu pracy, likwidacja miejsc pracy i zapotrzebowanie na nowe zawody.
Co może być dalej?
Przemysł 4.0 stawia na akwizycję danych i komunikację co pozwala na budowanie "inteligentnych fabryk". Predykcja uszkodzeń i zarządzanie produkcją przekłada się na jakość i cenę produktu końcowego. Czy przemysł 4.0 będzie się rozwijał? Jeżeli będzie to opłacalne to na pewno tak. Podobnie jak tzw. "inteligentne" domy i miasta.
AI czyli sztuczna inteligencja to kolejny popularny temat, sztuczne sieci neuronowe i uczenie maszynowe to mechanizmy, które zaczynają wpływać na bardzo wiele aspektów naszego życia. Niektóre zastosowania AI i prób automatyzacji bardziej denerwują niż pomagają np. proste czatboty informacyjne na stronach producentów często nie potrafią udzielić sensownej odpowiedzi. Boty PV dzwonią do nas z super ofertą jednak często po kilku sekundach możemy się zorientować, że to udawany przez komputer sprzedawca. Na autonomiczne ciężarówki i samochody osobowe jeszcze trochę poczekamy, na razie częściej spotkamy na drodze samochód elektryczny niż autonomiczny.
Sieci społecznościowe i próby typu metaverse chcą zajmować nam coraz więcej czasu. Kiedyś nieliczne firmy posiadały swoje "miejsce" w internecie, obecnie jeżeli naszej firmy nie znajdziemy w internecie to firma nie istnieje
Twórcy koncepcji typu metaverse liczą na wykreowanie podobnego stanu rzeczy i konieczności uczestniczenia w wirtualnym świecie.
Interfejsy mózg-komputer, neuralink sukcesywnie realizuje plan łączności z mózgiem poprzez implant. Może być to szansa dla osób z ograniczeniami jednak czy nie popchnie to ludzkości w kierunku klimatu rodem z cyberpunk?
Jakich jeszcze kandydatów widzicie na kolejne rewolucje?
Widzę jeszcze jeden trend - samoobsługę.
Czyli przeniesienie pracy i kosztów na konsumenta.
Meble złożysz sam - więc łatwiej je magazynować, transportować i nie trzeba ponosić kosztów montażu.
Zakupy w internecie to brak konieczności sprzedaży w salonie firmowym, łatwiej taki biznes skalować a przy okazji wyżywią się firmy kurierskie, do tego wszelkie automaty paczkowe to także przeniesienie kosztu na klienta.
Operacje bankowe zrobisz sam, nie ma potrzeby utrzymywania placówek, wystarczą bankomaty.
Nawet w marketach powstają kasy samoobsługowe, nie płacimy za pracę sprzedawcy na kasie, klient wykonuje tą pracę sam.
Są to sposoby na ograniczenie kosztów, część osób straci pracę przy zmianach, inni zajmą miejsca w wykreowanych przez zmianę zawodach.
Czy wszechobecna samoobsługa to coś wygodnego czy czasem to przesada?
Co może być dalej?
Przemysł 4.0 stawia na akwizycję danych i komunikację co pozwala na budowanie "inteligentnych fabryk". Predykcja uszkodzeń i zarządzanie produkcją przekłada się na jakość i cenę produktu końcowego. Czy przemysł 4.0 będzie się rozwijał? Jeżeli będzie to opłacalne to na pewno tak. Podobnie jak tzw. "inteligentne" domy i miasta.
AI czyli sztuczna inteligencja to kolejny popularny temat, sztuczne sieci neuronowe i uczenie maszynowe to mechanizmy, które zaczynają wpływać na bardzo wiele aspektów naszego życia. Niektóre zastosowania AI i prób automatyzacji bardziej denerwują niż pomagają np. proste czatboty informacyjne na stronach producentów często nie potrafią udzielić sensownej odpowiedzi. Boty PV dzwonią do nas z super ofertą jednak często po kilku sekundach możemy się zorientować, że to udawany przez komputer sprzedawca. Na autonomiczne ciężarówki i samochody osobowe jeszcze trochę poczekamy, na razie częściej spotkamy na drodze samochód elektryczny niż autonomiczny.
Sieci społecznościowe i próby typu metaverse chcą zajmować nam coraz więcej czasu. Kiedyś nieliczne firmy posiadały swoje "miejsce" w internecie, obecnie jeżeli naszej firmy nie znajdziemy w internecie to firma nie istnieje
Interfejsy mózg-komputer, neuralink sukcesywnie realizuje plan łączności z mózgiem poprzez implant. Może być to szansa dla osób z ograniczeniami jednak czy nie popchnie to ludzkości w kierunku klimatu rodem z cyberpunk?
Jakich jeszcze kandydatów widzicie na kolejne rewolucje?
Widzę jeszcze jeden trend - samoobsługę.
Czyli przeniesienie pracy i kosztów na konsumenta.
Meble złożysz sam - więc łatwiej je magazynować, transportować i nie trzeba ponosić kosztów montażu.
Zakupy w internecie to brak konieczności sprzedaży w salonie firmowym, łatwiej taki biznes skalować a przy okazji wyżywią się firmy kurierskie, do tego wszelkie automaty paczkowe to także przeniesienie kosztu na klienta.
Operacje bankowe zrobisz sam, nie ma potrzeby utrzymywania placówek, wystarczą bankomaty.
Nawet w marketach powstają kasy samoobsługowe, nie płacimy za pracę sprzedawcy na kasie, klient wykonuje tą pracę sam.
Są to sposoby na ograniczenie kosztów, część osób straci pracę przy zmianach, inni zajmą miejsca w wykreowanych przez zmianę zawodach.
Czy wszechobecna samoobsługa to coś wygodnego czy czasem to przesada?
Fajne? Ranking DIY
