Witam, mam taki problem z fiatem: otóż spalił się regulator ciśnienia w pompie paliwa, regulator wymieniony na nowy i auto nie odpala. Doszedłem do tego, że pompa paliwa w zbiorniku nie chciała się załączać po przekręceniu stacyjki. Podanie na krótko plusa pomogło, pompa ożyła i działa, ale zaczęło się tak dziać, że po przekręceniu stacyjki pompa pompuje paliwo kilka sekund wyłącza się i załącza się regulator w pompie paliwa, ale auto dalej nie pali. Po dłuższym kręceniu albo nie pompuje pompa, albo nie załącza się regulator w pompie wysokiego ciśnienia. Po wyjęciu przekaźnika od regulatora paliwa pompka paliwa w zbiorniku się załącza i tak na przemian takie cyrki. Jak przez chwilę działa, to auto i tak nie odpala. Podałem prąd i masę na regulator i dałem pompę na krótko, żeby tłoczyła paliwo cały czas. Auto i tak nie chce zapalić, zero błędów na komputerze, po za tym od regulatora, który był jak auto zgasło przez zepsuty regulator w pompie i po wymianie zero błędów. Czy mógł zepsuć się sterownik silnika?