Witam serdecznie,
To mój pierwszy post, witam wszystkich i proszę o pomoc.
Pacjent renault trafic 2 1.9 dci 2001 rok.
Konkrety i w skrócie.
Po podpięciu przyczepki do gniazda zniknęły kierunki. Sprawdziłem wszystko, bezpieczniki w środku i pod maską, żadnego spalonego, wszystko czyste, bez nalotu. Na forum przeczytałem o module UCH, że są trzy grube kable czerwone gdzie powinien być stały plus, sprawdziłem, na jednym z nich nie było. Zrobiłem prowizoryczny bypas - dałem zasilanie na kabel, kierunki wróciły wszystko zaczęło działać, po czym odpiąłem to dodatkowe zasilanie i o dziwo wszystko działało. Wróciło zasilanie na kablu. tak jakby coś się odwiesiło? Dokładnie na dwa tygodnie.
Dziś to samo, na bypasie działą.
Którego kabla to dotyczy, w białej kości na UCH z jednej strony są dwa zasilające - w nich jest prąd, po drugiej stronie jeden - to z tym kablem jest problem. Czy może ktoś z Was wie gdzie ten przewód idzie? może do jakiegoś przekażnika? czy ktoś miał taki problem?
Nie chce zostawiać bypasa na stałe bo to nie jest rozwiązanie problemu. Nie ukrywam że w tym temacie jestem amatorem, ale niestety nikt z okolicznych mechaników nie chce się z tym "bawić". Proszę o pomoc, może ktoś z Was robił już ten temat.
To mój pierwszy post, witam wszystkich i proszę o pomoc.
Pacjent renault trafic 2 1.9 dci 2001 rok.
Konkrety i w skrócie.
Po podpięciu przyczepki do gniazda zniknęły kierunki. Sprawdziłem wszystko, bezpieczniki w środku i pod maską, żadnego spalonego, wszystko czyste, bez nalotu. Na forum przeczytałem o module UCH, że są trzy grube kable czerwone gdzie powinien być stały plus, sprawdziłem, na jednym z nich nie było. Zrobiłem prowizoryczny bypas - dałem zasilanie na kabel, kierunki wróciły wszystko zaczęło działać, po czym odpiąłem to dodatkowe zasilanie i o dziwo wszystko działało. Wróciło zasilanie na kablu. tak jakby coś się odwiesiło? Dokładnie na dwa tygodnie.
Dziś to samo, na bypasie działą.
Którego kabla to dotyczy, w białej kości na UCH z jednej strony są dwa zasilające - w nich jest prąd, po drugiej stronie jeden - to z tym kablem jest problem. Czy może ktoś z Was wie gdzie ten przewód idzie? może do jakiegoś przekażnika? czy ktoś miał taki problem?
Nie chce zostawiać bypasa na stałe bo to nie jest rozwiązanie problemu. Nie ukrywam że w tym temacie jestem amatorem, ale niestety nikt z okolicznych mechaników nie chce się z tym "bawić". Proszę o pomoc, może ktoś z Was robił już ten temat.