logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

KIA Sportage 2.0 CRDI VTG 2006 - Utrata mocy, regeneracja turbiny, wymiana EGR, MAP, ECU i więcej

diga 27 Sie 2022 02:27 1752 25
REKLAMA
  • #1 20162807
    diga
    Poziom 11  
    Mam problem z zaginionymi "konikami" w mojej Kia Sportage 2.0 CRDI VTG. Rocznik 2006.
    Przede wszystkim samochód stracił moc nagle, po prostu okazało się nagle, że ruszanie pod lekką górkę w normalnym stylu kończy się zgaśnięciem silnika. Ruszenie pod solidną górkę wymaga już wymaga solidnego przygazowownia. Do 2200 obrotów zbiera się wolno.
    Kończą mi się już pomysły co to może być. Samochód 2 lata temu (jakieś 20000 km temu) miał regenerowaną turbinę. Aktualnie nie świszczy, nie bierze oleju, nie dymi, śruba regulacyjna na gruszce na miejscu (zamalowana), gruszka się rusza.
    Ja zrobiłem następujące rzeczy:
    1. Wymieniłem filtr paliwa i powietrza.
    2. Sprawdziłem szczelność dolotu (sprężarką)
    3. Wymieniłem zawór sterowania VTG
    4. Wymieniłem EGR-a
    5. Wymieniłem MAP sensor
    6. Wymieniłem czujnik ciśnienia różnicowego na DPF
    7. Wymieniłem ECU (oczywiście odpowiednio zaprogramowanym)
    8. Wymieniłem rotacyjnie jeden wtryskiwacz, w żadnym przypadku nie spowodowało to ani pogorszenia ani polepszenia pracy silnika (testowane przez kilkadziesiąt kilometrów za każdym razem) Oczywiście zawsze wprogramowane IMA
    9. Oczywiście wymieniłem podkładki, 3 były w opłakanym stanie, ale nic to nie dało.
    Może dziwić koszt tych tej diagnostyki, ale po prostu miałem możliwość pożyczenia części z innego samochodu, zatem nie jest to jakiś koszt.
    Pojawia się błąd P0299 w mieście bardzo rzadko, ale w górach właściwie co górka.
    W załączeniu log jazdy górskiej.
    Samochód pali raczej mniej niż normalnie.
  • REKLAMA
  • #2 20163670
    żałosna udręka
    Poziom 34  
    Sterownik przy każdej górce sygnalizuje co go boli, a Ty wymieniasz podkładki pod wtryskami i inne części. Zrobiłeś jakąś diagnostykę? Pewnie wężyk pękł i nie ma podciśnienia.
  • #3 20165571
    diga
    Poziom 11  
    Też bym uważał że wężyk podciśnienia gdybym go nie sprawdził. I to nie przez spojrzenie, a po prostu połączyłem wężyki na zaworze, i wówczas gruszka pięknie chodzi. Dolot też sprawdzałem nie "wizyjnie" a przez wymuszenie ciśnienia. Możesz przybliżyć o jakiej diagnostyce piszesz? Nie jestem w stanie przeprowadzić diagnostyki wtrysków, dlatego wymieniałem kolejno każdy na sprawny. A podkładki to raczej norma przy wyciąganiu wtrysków. A że przy okazji okazało się że są w opłakanym stanie to już inna sprawa...jedna miała nawet pęknięcie i szczelinę na obwodzie.
  • REKLAMA
  • #4 20166985
    żałosna udręka
    Poziom 34  
    Diagnostyka systemu sterowania silnikiem polega na ocenie parametrów. Dzielimy ją na równoległą i szeregową. Szeregowa czyli odczyt wartości widzianych przez sterownik. Skoro występuje błąd zbyt małego ciśnienia doładowania, to może warto podejrzeć jakie są wielkości na czujniku ciśnienia, na przepływomierzu, bo może uszkodzony czujnik doładowania, jaki prąd zaworu N75. Pomiary analogowe zacząłbym od sprawdzenie próżni przy N75, najlepiej przy pomocy trójnika. Tak samo na gruszce.
  • #5 20167063
    diga
    Poziom 11  
    Jeśli chodzi o diagnostykę szeregową, to właśnie po to załączyłem plik w excelu, aby ktoś kto lepiej się na tym zna niż ja mógł ocenić parametry widziane przez sterownik. A jeśli chodzi o prąd na N75 to nie mam sondy prądowej a tam jest PWM czyli mierzenie miernikiem jest niemiarodajne. Mierzyłem napięcie, i na biegu jałowym o ile dobrze pamiętam D=0,8 a po dodaniu gazu D się zmniejszało. W czasie jazdy nie sprawdziłem bo moja przetwornica 230V uparła się nie współpracować z oscyloskopem, a nie mam oscyloskopu akumulatorowego. Nie mam manometru, dlatego zamiast pomiaru wymieniłem na próbę zawór i map sensor.
  • #7 20169054
    diga
    Poziom 11  
    Przed zaworem jest około 0 (podaję ciśnienie bezwzględne), a po zaworze na biegu jałowym 0,4. Po dodaniu gazu rośnie do 0,5. Wszystko na postoju. Poza tym, po 12 godzinach od jazdy, odpinając wężyk przed zaworem słyszę syknięcie, czyli wężyk szczelny.
  • #8 20169068
    andrzej20001
    Poziom 43  
    A gruche na sztywno pod podciśnienie podepnij, czy bedzie sie zbierał z dołu.
    Jeśli nie to wydech go trzyma.
  • REKLAMA
  • #9 20169830
    żałosna udręka
    Poziom 34  
    Zgłasza błąd ciśnienia. Sterowanie działa, więc może czujnik ciśnienia, albo dziura w chłodnicy.
  • #10 20170114
    diga
    Poziom 11  
    Podpiąłem gruchę bezpośrednio do podciśnienia. Przejechałem 20km. Efekt: jak do tej pory robił się żwawy od 2200 obrotów, to teraz jest to od 1600. Ale do 1600, to nawet z górki nie słabo reaguje na gaz. Ogólnie jest lepiej niż było, tylko chyba tak jeździć nie należy.
  • #11 20170498
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Jeśli tak jeżdzisz bez notlauf to jak kolega wyżej dziura w układzie dolotowym lub ta turbina umiera. Na sztywno powinna być moc ale na obciażeniu powinno odciąć . Także trzeba poszukać. Rozpinałeś wydech za sprężarką ? Warto też tak zrobić próbę .
  • #12 20170669
    diga
    Poziom 11  
    Układ dolotowy testowałem sprężarką, jest szczelny. Teraz mierzyłem ciśnienia przed i po DPF. Przy 2500 obrotów na postoju przed DPF jest około 0,1 a za praktycznie 0.
    Turbinę mam jeszcze na gwarancji, ale jej demontaż to w tym samochodzie to poważna przygoda. Wydech chyba mogę rozpiąć (to też przygoda jak się nie ma kanału). Pytanie tylko czy nie będę pod taki wrażeniem odgłosów, że będzie mi się wydawało że silnik mam moc.
  • #15 20171258
    diga
    Poziom 11  
    Chodzi o "Boost pressure sensor. hPa"?
    Jest w logu który załączyłem do pierwszej wiadomości.
  • REKLAMA
  • #16 20171276
    żałosna udręka
    Poziom 34  
    Nie kapuje tych logów, ale ładowanie tam wynosi 0. Wskazania takie jak cieśninie atmosferyczne. Zrób logi tylko obrotów i MAP. Przegazuj, bo na jałowych obrotach nic nie widać.
  • #17 20171287
    diga
    Poziom 11  
    Od 34 sekundy (kolumna AM) naciskam gaz, obroty rosną i ciśnienie rośnie.
  • #18 20171360
    żałosna udręka
    Poziom 34  
    W tym silniku nie ma przepustnicy do miękkiej pracy na jałowym biegu? Wydaje się że za mało pokazuje MAF. Albo klapki wirowe przymknięte albo przepustnica gasząca, albo do wolnych obrotów przymknięta. Szkoda że nie ma w logach dawki IQ. Coś w kolektorze dolotowym.
  • #19 20171380
    robokop
    VIP Zasłużony dla elektroda
    żałosna udręka napisał:
    W tym silniku nie ma przepustnicy do miękkiej pracy na jałowym biegu?

    Silnik D4EA, klapek ni ma, jest za to przepustnica, która akurat jest chyba częscią ukłądu EGR.
  • #20 20172829
    diga
    Poziom 11  
    To po kolei...
    W tym silniku (wersja EC2005) jednak klapy wirowe są. Nie wiem co to znaczy "przepustnica która jest częścią układu EGR, ale jak na mój gust to przepustnica i EGR są zupełnie oddzielnymi "układami".
    Przepustnica gasząca chodzi, nawet zaglądałem do niej, bo ponoć często zębatki się wyszczerbiają. Są w idealnym stanie.
    Autocom nie potrafi ruszyć klapami wirowymi (choć twierdzi że potrafi), ale w czasie dodawania gazu ładnie chodzą. Wymontowałem siłownik i klapy chodzą bardzo lekko, a siłownik, poruszany ręką też chodzi płynne. Sprawdziłbym na stole, ale nie znalazłem pinoutu.
    Dwa lata temu, przy regeneracji turbo, w myjce ultradźwiękowej był też kolektor dolotowy z klapami, EGR, chłodnica EGR. Kanał EGR-a też był czyszczony (tyle że nie w myjce). Intercooler był wymieniany jakieś 4 lata temu po kolizji.
    Innej przepustnicy nie stwierdziłem. Wszystko do obejrzenia w katalogu, vin: KNEJE55556K265634
  • #22 20175284
    diga
    Poziom 11  
    Jedzie. Oczywiście z MILem, ma inną dynamikę. Do 2000 lepiej się zbiera, potem jest tragedia i 3000 nie przekracza.
  • #24 20180360
    diga
    Poziom 11  
    Podmieniłem przepływkę, zero efektu. Oddałem też turbo do sprawdzenia i ma parametry nowego - osobiście widziałam testy.
  • #26 20183430
    diga
    Poziom 11  
    Odpięcie wydechu to jest problem (jak potem z tym jeździć po mieście)
    Ale czujnik różnicowy nie raportuje problemów z DPFem.
    Czujnik sprawdzałem przez podmianę, próbowałem też zamienić wężyki miejscami i dostawałem błąd "sprzeczności"
    Pomiar ciśnienia po DPF daje ciśnienie praktycznie niemierzalne (czyli nikt mi pianki budowlanej nie wpuścił do tłumika:)) a przed DPF przy 3000 obrotów dostaję 200 mBa.
    Próbowałem też zmierzyć kompresję. Tu jest problem bo mierzyłem przez przyłożenie manometru w miejscu wtyskiwacza, i oczywiście nie byłem w stanie go utrzymać. Dochodziłem do 1,6MPa+ostry syk. Syk podobny na wszystkich cylindrach (taki profesjonalny sposób oceniania kompresji :)

Podsumowanie tematu

Użytkownik zgłasza problem z utratą mocy w KIA Sportage 2.0 CRDI VTG z 2006 roku, który objawia się trudnościami w przyspieszaniu, szczególnie pod górę. W ciągu ostatnich dwóch lat przeprowadzono regenerację turbiny oraz wymiany komponentów, takich jak EGR, MAP sensor, i ECU. Użytkownik sprawdził szczelność dolotu, wymienił zawór sterowania VTG oraz filtr paliwa i powietrza. W odpowiedziach poruszono kwestie diagnostyki, w tym pomiarów ciśnienia doładowania oraz stanu podciśnienia. Zauważono, że po podłączeniu gruszki do podciśnienia poprawiła się dynamika silnika, ale nadal występują problemy z reakcją na gaz. Użytkownik rozważał również możliwość zapchanego układu wydechowego oraz stanu czujników ciśnienia.
Podsumowanie wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA