logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Hulajnoga elektryczna do 2500 zł: Xiaomi Mi Pro 2 vs Ninebot E45D - zasięg, wygoda, opinie

wahmett 28 Sie 2022 11:27 612 4
REKLAMA
  • #1 20164312
    wahmett
    Poziom 1  
    Hej wszystkim :)

    Przymierzam się do zakupu hulajnogi elektrycznej, bo wiem, że przydałaby mi się, jako środek lokomocji w mieście. Nigdy wcześniej czegoś takiego nie miałem, dlatego postanowiłem sie poradzić osób, które siedzą w temacie.
    Mój budżet to 2500zł, ale mogę ewentualnie podciągnąć go maksymalnie o dwie stówki. Zależy mi przede wszystkim na wygodzie, sporym zasięgu (minimum 40km) i na tym, aby z takim sprzetem było jak najmniej problemów. Hulajnoga musi być nowa.
    Póki co, w tym przedziale cenowym znalazłem dwie, które mnie interesują.

    Pierwsza to Xiaomi mi Pro 2.
    Wiele osób ją chwali, ale obawiam się trochę o koła. Są niewielkie (8,5 cala) i trzeba uważać, by nie pękły. Dodatkowo co jakiś czas trzeba je pompować, co też jest nieco uciążliwe.

    Drugim modelem jest Ninebot E45D. Tutaj koła są odrobinę większe (9 cali) i pełne, więc bezawaryjne. Podobno niepełne koła nie są tak wygodne, jak pompowane, ale w Ninebocie jest przedni amortyzator.
    Czytałem jednak opinie na temat Ninebota i dzielą się zazwyczaj na takie, które go zachwalają za bezawaryjność i na takie, w których ludzie narzekają na występowanie błędów w systemie hulajnogi (błędy e19 itp).

    Którą z tych dwóch polecacie do spokojnego dojeżdżania z punktu A do Punktu B? Ktoś ma tego Ninebota i może coś o nim powiedzieć?
    Nie jestem cięzki (70kg) i zazwyczaj jeździłbym po drogach rowerowych. Nie zależy mi na demonie prędkości, ale te 25km/h by się przydało. Wolę jazdę rekreacyjną od wyścigów.

    Z góry dzięki!

    EDIT:

    Z tego co widzę, ciekawostką jest też Ninebot F30D. Ma zasięg 30km, też ma pełne koła, niestety brak amortyzacji, ale koła mają średnicę 10 cali, czyli najwięcej z całej opisanej tu trójki.
  • REKLAMA
  • #2 20164388
    Brivido

    Poziom 34  
    Aktualnie większość jest zablokowana na 20km/h. Zasięg 40km jest nierealny w czymś co ma posłużyć i nie sprawiać problemów. Jak dla mnie to używka Ninebot G30 Max
  • REKLAMA
  • REKLAMA
  • #4 20166189
    jarroQ
    Poziom 31  
    Obecnie także kupiłbym Ninebot G30 Max tylko jej waga trochę mi przeszkadza (18kg). Są miejsca gdzie trzeba hulajkę wnieść. Xiaomi M365 (~13,6kg bo 20 ogniw 35E mam pod podestem oraz na silniku stałą oponę 10") to nawet nie składam tylko wnoszę trzymając za kolumnę kierownicy.
  • #5 20216773
    keseszel
    Poziom 26  
    NIE KUPUJ XIAOMI. To zwykły wybrakowany chiński śmieć. Jedyną jego zaletą jest cena. Używanie XIAOMI jest jak życie w małżeństwie z przemocowcem. Cały czas jest nadzieja, że się zmieni, a pysk boli.
    Za 2500 to jest dopiero baza hulajnogi. Potrzebne są dodatkowo amortyzatory przód tył, pełne dętki i dodatkowy
    akumulator.
    Pełne dętki- bo łapiesz flaka. Amortyzatory- kostka Bauma, dziury. Dodatkowy akumulator- podstawowe wersje kłamią z zasięgiem. Zimą może być gorzej. To tyle wyjaśnień.
    Aczkolwiek uważam, że hulajnoga elektryczna w mieście się nie sprawdza :arrow: tak do końca, z wcześniej wymienionych powodów. Jest jednak protezą, która umożliwi jakieś tam w miarę bezbolesne funkcjonowanie.
REKLAMA