Witajcie,
Mam problem ze swoją astrą G. Auto wykorzystuję co prawda sporadycznie, głównie do ciągania przyczepki bo mam w nim hak ale to nie znaczy że ma być nie sprawne. Problem dotyczy wentylatora chłodnicy. Tam nie mam dwóch, mam tylko jeden więc zarówno od klimy jak i chłodnicy jest ten sam. Silnik to Z16XEP benzyna 105KM. Jak tylko włączony jest kompresor od klimatyzacji, dosłownie co kilka sekund załącza się wentylator chłodnicy. Popracuje ze 3 sekundy i się wyłącza. Minie kilka sekund i znowu załącza się na 3 sekundy i się wyłącza. Z tego co zaobserwowałem to załącza się na 3 bieg od razu. Jak tylko wyłączę kompresor, spokój. Wentylator nie załącza się. Podłączyłem go do komputera ale zero błędów. Temperatura cieczy chłodzącej też w normie. Zapomniałem dodać że temperatura silnika do załączania się wentylatora nie ma nic do rzeczy. Dziś go odpaliłem po 2 dniach, silnik zimny bo auto garażowane i kilka sekund po odpaleniu od razu włączył się wiatrak. Naprowadzi ktoś co może być nie tak? To co mogłem posprawdzałem. Miałem nadzieję że będą jakieś błędy ale nie ma nic. Myślicie że walnięty będzie czujnik temperatury? Czy może ten cały rezystor wentylatora? Bo w tych astrach one chyba padały. Pamiętam że kiedyś wymieniałem właśnie przez to wentylator ale za nic w świecie nie mogę przypomnieć sobie jakie wtedy były objawy. To było 12 lat temu.
Mam problem ze swoją astrą G. Auto wykorzystuję co prawda sporadycznie, głównie do ciągania przyczepki bo mam w nim hak ale to nie znaczy że ma być nie sprawne. Problem dotyczy wentylatora chłodnicy. Tam nie mam dwóch, mam tylko jeden więc zarówno od klimy jak i chłodnicy jest ten sam. Silnik to Z16XEP benzyna 105KM. Jak tylko włączony jest kompresor od klimatyzacji, dosłownie co kilka sekund załącza się wentylator chłodnicy. Popracuje ze 3 sekundy i się wyłącza. Minie kilka sekund i znowu załącza się na 3 sekundy i się wyłącza. Z tego co zaobserwowałem to załącza się na 3 bieg od razu. Jak tylko wyłączę kompresor, spokój. Wentylator nie załącza się. Podłączyłem go do komputera ale zero błędów. Temperatura cieczy chłodzącej też w normie. Zapomniałem dodać że temperatura silnika do załączania się wentylatora nie ma nic do rzeczy. Dziś go odpaliłem po 2 dniach, silnik zimny bo auto garażowane i kilka sekund po odpaleniu od razu włączył się wiatrak. Naprowadzi ktoś co może być nie tak? To co mogłem posprawdzałem. Miałem nadzieję że będą jakieś błędy ale nie ma nic. Myślicie że walnięty będzie czujnik temperatury? Czy może ten cały rezystor wentylatora? Bo w tych astrach one chyba padały. Pamiętam że kiedyś wymieniałem właśnie przez to wentylator ale za nic w świecie nie mogę przypomnieć sobie jakie wtedy były objawy. To było 12 lat temu.