logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Dacia Sandero Stepway 1.6 Hi-flex 2012 r. - awaryjność, przebieg 100 000 km, porady zakupowe

autominus 29 Sie 2022 08:25 5211 18
REKLAMA
  • #1 20165659
    autominus
    Poziom 3  
    Witam,
    Przymierzam się do zakupu nowego samochodu, bo obecny wymaga już znaczących nakładów finansowych.

    Moją uwagę zwróciła Dacia Sandero Stepway z silnikiem 1.6 Hi-flex z 2012 roku. Samochód ma przejechane 100 000 km, lakier jest w porządku, nie widać oznak korozji, bez wypadkowy. Poprzedni właściciel sprowadził go z Francji.

    Chyba jak każdy zastanawiam się czy warto w niego zainwestować. Jako że nigdy nie miałem samochodu marki Dacia mam kilka pytań.
    1. Jak wygląda awaryjność tych samochodów?
    2. Czego spodziewać się przy takim przebiegu. Głównie chodzi mi o silnik, skrzynię: czy będzie w najbliższym czasie wymagał jakiś nakładów finansowych? Jak wygląda wytrzymałość silnika/skrzyni w tych modelach?
    3. Na co zwrócić uwagę przy zakupie Dacii?

    Z góry dziękuję za pomoc.


    P.S.
    Co do punktu 2: to mój obecny citroen zbliża się powoli przebiegiem do tzn. okresu remontu skrzyni i silnika - co potwierdzają użytkownicy i serwisy. Sam już zacząłem odczuwać, że skrzynia gorzej działa i silnik stał się trochę słabszy (zwiększyło się zużycie oleju, a i ostatnio jakby zaczęło ubywać powoli płynu chłodniczego). A naprawa silnika, czy skrzyni po prostu przekracza już wartość pojazdu. O coś takiego właśnie mi chodzi? - czy ktoś zbywa pojazd, bo wiadomo, że przy takim przebiegu potrzebny będzie remont jednostki.
  • REKLAMA
  • #2 20165745
    keikan
    Poziom 12  
    Witam
    Od 2012 roku mam w rodzinie 3 Dacie. Jedna Duster z silnikeim 1.6 16V 105 KM 4x4 (rok 2012) , Sandero 1,2 16V 75KM z roku 2014 i teraz Duster 1,3 TCE 150KM z 2020 roku.

    1/ Awaryjność do tej pory - żadna. Trochę w Sandero widać korozję na progu (purchle przebijają lakier na odcinku ok. 5 cm) i top wszystko.
    Zdarzyła się awaria klaksonu (jest sterowany z manetki i przetarł się kabelek).
    Resta to tylko płyny i oleje eksploatacyjne + klocki i tarcze hamulcowe.
    Do tego ceny w ASO są tak śmieszne, że do tej pory (już dawno po gwarancji ) jeżdżę do ASO z własnymi materiałami i płacę tylko z rbh
    W silniku 1,6 16V zdarzyło mi się "pocenie" pokrywy zaworów- w ASO wyeliminowali mi to w ramach gwarancji w godzinę.

    2/ Jeśli autko miało zrobiony rozrząd zgodnie z planem serwisowym (czyli po 6 latach lub danym przebiegu (z tego co pamiętam to 80 tysięcy chyba) - to nic nie powinno się dziać.

    3/ W ASO można sprawdzić historię przeglądów i ew. napraw. Ja przed zakupem bym pojechał do pierwszego lepszego ASO na szybki przegląd (pewno z 200zł kosztuje) i wszystko będzie jasne.

    p.s.
    100.000 km na ten silnik to dopiero dotarcie ;) to stara dobra konstrukcja.

    ogólnie polecam poczytanie forum daciaklub.pl - skarbnica wiedzy o tej marce
    Ja osobiście polecam!
  • #3 20165825
    Mobali
    Poziom 43  
    U mnie w rodzinie też jest jedna Dacia (Duster), także sprowadzona z Francji, z bardzo dobrym wyposażeniem i przebiegiem około 60tys. Po zakupie nie było potrzeby robienia czegokolwiek, poza wymianą oleju i płynów eksploatacyjnych. Jak dotąd (od ponad czterech lat) auto jest całkowicie bezawaryjne - nie psuje się dosłownie nic. Zawieszenie także bez ingerencji mimo bardzo kiepskiej drogi dojazdowej. Poza laniem paliwa i normalnymi czynnościami eksploatacyjnymi Dacia sprawuje się u rodzinki rewelacyjnie jako "auto na każdy dzień". Są bardzo zadowoleni i nawet nie rozważają wymiany na "lepszy".

    Opinie na temat Dacii są skrajne i nie zawsze miarodajne. Była projektowana jako auto proste i tanie w zakupie oraz serwisie. Z jednej strony Dacie przodowały kiedyś w testach awaryjności, były chwalona i to nawet w niemieckiej prasie motoryzacyjnej. Z drugiej strony pojawiają się czasem głosy, że to straszna tandeta. W rzeczywistości, to po prostu jest inna wersja popularnego auta od znanego francuskiego koncernu, montowana w bardzo nowoczesnej fabryce. Ja skłaniam się w kierunku dobrych opinii. Tym bardziej, że auto jest znane i popularne w Polsce od lat, więc bardzo łatwo zweryfikować głupie legendy o "rumuńskiej tandecie".

    Reasumując, w tych pieniądzach bardzo trudno będzie kupić "lepiej". Także biorąc pod uwagę ewentualny serwis chyba nie jest źle? Dlatego, szczególnie biorąc pod uwagę ceny zakupu i eksploatacji, Dacia chyba nie ma w tej chwili żadnej realnej konkurencji. Problemem może być jedynie zdobycie auta w odpowiednim stanie i naprawdę dobrej cenie. Ale skoro masz coś na oku... A przebieg 100 tyś jest zupełnie typowy dla kilkuletniego auta. To akurat nie powinno być powodem do niepokoju.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #4 20166115
    user64
    Poziom 33  
    Problem raczej upatrywał bym w kraju pochodzenia tego auta, tj. Francja. Jeszcze nie widziałem auta bezwypadkowe go z Francji. To ekonomicznie nie ma sensu po prostu. Tam auta są droższe niż u nas, tańsze tylko rozbite. A trzeba jeszcze naprawić i transport też kosztuje. Ja bym dobrze zweryfikował to auto, bo trochę to podejrzane.
  • REKLAMA
  • #5 20166563
    milejow
    Poziom 43  
    keikan napisał:

    W silniku 1,6 16V zdarzyło mi się "pocenie" pokrywy zaworów- w ASO wyeliminowali mi to w ramach gwarancji w godzinę.

    Albo ty nie wiesz o czym piszesz albo ASO wciska ci kit a typowtarzasz te brednie po nich. W silniku k4m nie ma pokrywy zaworowej, jest dekiel z panewkami wałków, żeby to uszczelnić, trzeba podnieść wałki czyli rozpiąć rozrząd. Co prawda w Dusterze jest dobre dojście ale to i tak na spokojnie jakieś pół dniówki przynajmniej
  • #6 20166867
    Tomasz0503
    Poziom 9  
    Powiem tak ...sam nie mam ...znajoma ma 12 lat ...nic sie nie dzieje oprócz zeczy ekspoatacyjnych ..ma w gazie .....check engine sie pali .....czyli standard....nie reaguje, auto jezdzi jak na swoje 105 km całkiem dobrze ...Proste autko , bardzo proste ...komfort dramat ale jezdzic sie da ...fotele , pozycja za kierownica masakra ...ale jezdzi i ma sie dobrze ...zero rdzy ...proste wozidło ...lepiej takie niz Audi lub inne E36, od niemca co płakał ( 2 przystanki zespawane ).
  • #7 20166927
    mm150
    Poziom 18  
    Witam ja jestem od jakiegoś czasu posiadaczem Dacia sandero stepway rocznik 2009, silnik 1.6 8v,przejechane 180000, silnik chodzi jak pszczółka i nawet 160km/h nią jadę jak trzeba, Renault i Dacia to te same i udane silniki, ja polecam to auto, wiadomo jakość i komfort niższe ale dobre zawieszenie na nasze drogi i zero rdzy do dziś pomimo wieku.
  • #8 20167314
    keikan
    Poziom 12  
    milejow napisał:
    keikan napisał:

    W silniku 1,6 16V zdarzyło mi się "pocenie" pokrywy zaworów- w ASO wyeliminowali mi to w ramach gwarancji w godzinę.

    Albo ty nie wiesz o czym piszesz albo ASO wciska ci kit a typowtarzasz te brednie po nich. W silniku k4m nie ma pokrywy zaworowej, jest dekiel z panewkami wałków, żeby to uszczelnić, trzeba podnieść wałki czyli rozpiąć rozrząd. Co prawda w Dusterze jest dobre dojście ale to i tak na spokojnie jakieś pół dniówki przynajmniej


    Wiem co piszę bo byłem przy tym. Jak zwał tak zwał. Ciekło spod śrub pokrywy (czy tam "dekla") od góry silnika. Odkręcili śruby, nasmarowali jakimś niebieskim silikonem i dokręcili - problem ustąpił)
  • #9 20167388
    autominus
    Poziom 3  
    Możecie coś napisać o silnikach w młodszej wersji. Mam tu namyśli Dacię Sandero z 2018 silnik 1.0 SCe lub 0.9 TCe?

    Widziałem jeszcze wersję z automatyczną skrzynią CVT, miała przejechane 70 000 km, ale jak wygląda trwałość automatu renault?
  • #10 20167482
    Mobali
    Poziom 43  
    user64 napisał:
    Jeszcze nie widziałem auta bezwypadkowe go z Francji.
    Właśnie takie mam w rodzinie - bezwypadkowe i z Francji. Samochód był świetnie wyposażonym autem demonstracyjnym w autosalonie i został po trzech latach wykupiony przez pracownika tego salonu, a następnie sprzedany w Polsce. A "ekonomiczny sens" rzeczywiście trudno porównać, bo te wersje auta nigdy nie były oferowane w sieci sprzedaży w Polsce, więc będzie kłopot z porównaniem ceny.
    user64 napisał:
    Tam auta są droższe niż u nas, tańsze tylko rozbite. A trzeba jeszcze naprawić i transport też kosztuje.
    Czy sądzisz, że w Austrii, w Niemczech, w Hiszpanii, we Włoszech albo w Szwajcarii auta są tańsze? Czy transport z innych regionów jest darmowy?
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • REKLAMA
  • #11 20168368
    user64
    Poziom 33  
    Dlatego auta z zagranicy są albo rozbite, albo z bardzo dużym przebiegiem, ewentualnie mają takie usterki, że nie warto w nie inwestować. Nie ma Janosików, nikt nie sprzeda Polakom za pół ceny sprawnego auta z normalnym przebiegiem. To jest tak proste, jak to, że my za bezcen też nie sprzedajemy Ukraińcom. Możemy sprzedać za normalną cenę, tak samo Niemcy, czy Włosi, czy Austriacy.
    A normalna cena dla Niemca jest znacznie wyższa niż cena na naszym rynku i tyle, cała filozofia.
  • REKLAMA
  • #12 20168430
    andrzej20001
    Poziom 43  
    To sie nie psuje. Manetka (ginie sygnsł) , szczury zjadają wygłuszenie silnika i maski ( z szajsu widocznie zrobione).
  • #13 20168470
    mm150
    Poziom 18  
    Andrzej - A widziałeś samochód który się nie psuje? Bo ja nie, a to że nszczury czy kuny zjadły podbitkę - normalna sprawa. Manetka od sygnału, cóż taki urok auta. I tak nadal polecam Dacie sandero stepway.
  • #14 20168540
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Nie przyjeżdzają do mnie . Poza manetkami czy żarówkami. Kwestia statystyki
  • #15 20168706
    Aleksander_01
    Poziom 42  
    Tylko że manetka kosztuje ponad 600 zł. Bardzo "fajny" samochód.
  • #16 20168794
    Tomasz0503
    Poziom 9  
    Co do manetki - wada konstrukcyjna , za mało kabelka - 15 min rozbierania delikatnego przy kierownicy , wyciagamy manetke ...dolutowujemy 5 cm kabelka , składamy i amen . Milion filmów na You Tube jak to zrobic . Nawet ja sobie poradziłem...ha ha
  • #17 20169062
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Zamienniki śmigają. Po co kupować szajs z serwisu?
  • #18 20169220
    keikan
    Poziom 12  
    Aleksander_01 napisał:
    Tylko że manetka kosztuje ponad 600 zł. Bardzo "fajny" samochód.


    W serwisie BMW czy Mercedesa pewno 6000 zł...
    Mnie akurat wymienili na gwarancji.
    Gdybym miał robić teraz to aktualnie na popularnym portalu aukcyjnym taka manetka kosztuje 58 zł
  • #19 20169299
    andrzej20001
    Poziom 43  
    I tego się trzymajmy

Podsumowanie tematu

Dyskusja dotyczy zakupu Dacii Sandero Stepway 1.6 Hi-flex z 2012 roku, która ma przejechane 100 000 km. Użytkownicy dzielą się swoimi doświadczeniami związanymi z awaryjnością tego modelu. Ogólnie, Dacia cieszy się pozytywnymi opiniami, z niewieloma zgłoszonymi awariami, takimi jak korozja na progach czy problemy z manetką. Wskazano, że kluczowe jest sprawdzenie historii serwisowej, w tym wymiany rozrządu. Użytkownicy podkreślają, że Dacia jest prostym i tanim w utrzymaniu autem, które dobrze sprawdza się w codziennym użytkowaniu. Pojawiają się również wątpliwości co do pochodzenia auta z Francji, sugerując, że warto dokładnie zweryfikować jego stan. W kontekście silników, użytkownicy polecają modele 1.6 oraz 1.0 SCe, a także 0.9 TCe, zwracając uwagę na ich trwałość.
Podsumowanie wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA