logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Moc pobierana przez silniki sterowane falownikami LG IG5A - różnice w pomiarach

ssllaawweekk 01 Wrz 2022 08:48 2001 71
  • #1 20170267
    ssllaawweekk
    Poziom 19  
    Witam,
    Mam problem z oceną ilości mocy pobieranej przez silnik sterowany falownikiem.
    Chodzi o centralę wentylacyjną w której pracują dwa wentylatory.
    Oba wentylatory sterowane falownikami LG IG5A wysterowane na ok 50% znamionowej wydajności.
    W falownikach parametr H73 ustawiłem na 1 i w ten sposób w oknie POr odczytałem pobieraną moc:
    1) wentylator wywiewu 2,17(kW)
    2) wentylator nawiewu 0,82(kW)
    Jeśli zsumuje powyższe wartości uzyskam 3kW.

    Zmierzyłem jeszcze prąd zasilający szafę. Pomiar miernikiem cęgowym pokazał 10A na każdej z faz.
    Jeśli policzę tu moc √3x420x10=7,27kW
    Skąd ta różnica??
    W szafie są tylko 2 falowniki i małe PLC.
    Moc pobierana przez silniki sterowane falownikami LG IG5A - różnice w pomiarach
    Moc pobierana przez silniki sterowane falownikami LG IG5A - różnice w pomiarach
    Zdjęcia powyżej pokazują odczytane na PLC wartości na wyjściu falowników.
    Falowniki to:SV075iG5A-4 i SV110iG5A-4
  • #2 20170506
    j_an_t
    Poziom 18  
    Witam
    Prawidłowe będą wskazania na falownikach. Cęgi muszą być odpowiedniej klasy żeby sobie dobrze radziły z impulsowym obciążeniem jaki występuje przy falownikach.
  • #3 20170514
    jarekgol
    Poziom 38  
    1) cos(fi)
    2) przebiegi odkształcone, z nich się ciężko moc czynną liczy.

    Jeśli chcesz wiedzieć dokładnie, podłącz prawdziwy licznik. I zastanów się jeśli walczysz z kosztami czy zakład płaci tylko za czynną czy też za wszystkie.
  • #4 20170609
    ssllaawweekk
    Poziom 19  
    j_an_t napisał:
    Witam
    Prawidłowe będą wskazania na falownikach. Cęgi muszą być odpowiedniej klasy żeby sobie dobrze radziły z impulsowym obciążeniem jaki występuje przy falownikach.

    Cęgi mam z TRUE RMS. Aż taki jest ich błąd pomiaru???
    jarekgol napisał:
    Jeśli chcesz wiedzieć dokładnie, podłącz prawdziwy licznik. I zastanów się jeśli walczysz z kosztami czy zakład płaci tylko za czynną czy też za wszystkie.

    Obecnie chodzi o ocenę linii produkcyjnych pod kątem tego która jest bardziej oszczędna. Do dzisiaj myślałem, że zgrubny pomiar cęgami da wiarygodne liczby.

    Pomiar wykonany miernikiem UNI-T UT204.
  • #5 20170620
    czareqpl
    Poziom 33  
    ssllaawweekk napisał:
    Obecnie chodzi o ocenę linii produkcyjnych pod kątem tego która jest bardziej oszczędna.


    Nie ważne kto mierzy poziom mocy. Ważne, kto mierzy i rozlicza zużytą energię :)
  • #6 20170743
    ssllaawweekk
    Poziom 19  
    Aby sprawdzić dokładność pomiaru cęgów UNI-T UT-204 zrobiłem test:

    Mam w firmie centralę wentylacyjną z zamontowanym licznikiem energii LE-02d F&F.
    Wykonałem cęgami pomiar prądu w czasie 5min.
    Wskazanie multimetru 16,5A na każdej z faz to √3x420x16,5=12kW (po 60min powinno być 12kWh)

    W tym czasie (5min) licznik naliczył 0,77kWh.
    0,77kWh x 12 = 9,24kWh (będzie w 60min).

    Widać tu, że pomiar miernikiem prądów odkształconych na wejściu falownika wprowadza błąd ale do zgrubnej oceny pobieranej mocy wystarczy.
    Mierzyłem tutaj prądy na wejściu falowników LENZE ESMD. Falowniki mają na wejściach filtry przeciwzakłóceniowe.
    W pierwszym poście opisałem pomiar falowników LG IG5a zamontowanych bez filtrów na wejściu.
    Wracając do tamtego pytania:
    Czy stąd może być taka niedokładność???
  • #7 20170827
    adamjk
    Poziom 28  
    ssllaawweekk napisał:
    Wskazanie multimetru 16,5A na każdej z faz to √3x420x16,5=12kW (po 60min powinno być 12kWh)

    Naucz się w końcu, że to nie jest √3x420x16,5=12kW, a √3x420x16,5=12kVA.
  • #8 20171048
    jarekgol
    Poziom 38  
    Ze skąpego opisu F&F

    Parametr mierzony:
    Energia czynna pobrana AE+ [kWh]

    więc będziesz miał różnice przy pomiarze samego prądu i mnożeniu przez napięcie. Jak duże? Nie wiem, nie widzę co w twoich kablach płynie. Podłącz licznik kVar lub analizator sieci i się dowiesz.
    Kwestia za co was liczą jest dość istotna przy ocenie kosztów.
    Co do filtrów przez urządzeniami mocy z prostownikiem, rzadko powodują one że prąd jest brany sinusoidalnie. Realnie da się to osiągnąć aktywnym PFC, ale to taki wtręt teoretyczny.
  • Pomocny post
    #9 20171320
    Wojciech.
    Poziom 36  
    Warto tutaj nadmienić, że pomiar na wejściu i wyjściu przemiennika nie ma sensu z bardzo prostej przyczyny. Przemiennik na wejściu prawie nie pobiera mocy biernej. Cała energia bierna wytwarzana jest w obwodzie pośredniczącym i krąży pomiędzy silnikiem a kondensatorem.
    Generalnie sam przemiennik nie wymaga kompensowania mocy biernej.
  • #10 20171401
    jack63
    Poziom 43  
    jarekgol napisał:
    1) cos(fi)
    2) przebiegi odkształcone, z nich się ciężko moc czynną liczy.

    Jeśli chcesz wiedzieć dokładnie, podłącz prawdziwy licznik. I zastanów się jeśli walczysz z kosztami czy zakład płaci tylko za czynną czy też za wszystkie.

    Jakie cos(fi) ??? Dla której, z nieskończonej ilości, częstotliwości zawartych w przebiegu prądu i napięcia.
    To bzdura.
    Dla przebiegów odkształconych faktycznie "ciężko się liczy". Porządne liczniki zużycia energii sobie radzą. To specjalizowane komputery z przetwornikami ADC.
    ssllaawweekk napisał:
    Wskazanie multimetru 16,5A na każdej z faz to √3x420x16,5=12kW (po 60min powinno być 12kWh)

    Skąd 420 V ? Co to za wolty? AC czy DC?
    Ogólnie bzdura. Tak nie liczy się mocy czynnej. To nawet nie jest moc pozorna. To są wzory dla mocy czynnej gdy przebiegi prądu i napięcia są sinusoidą. Tylko wtedy iloczyn wartości skutecznej napięcia i prądu daje moc czynną.

    Wojciech. napisał:
    Przemiennik na wejściu prawie nie pobiera mocy biernej.

    Ciekawostka. Od kiedy układ z prostownikiem i kondensatorem filtrującym daje sinusoidalne przebiegi prądu i napięcia i to jeszcze zgodnych w fazie dla każdej harmonicznej?
    A to co się dzieje za falownikiem dla pomiaru energii pobieranej jest mało istotne.
  • #11 20171623
    Wojciech.
    Poziom 36  
    jack63 napisał:
    Ciekawostka. Od kiedy układ z prostownikiem i kondensatorem filtrującym daje sinusoidalne przebiegi prądu i napięcia i to jeszcze zgodnych w fazie dla każdej harmonicznej?

    Oczywiście że pobiera dlatego napisałem "prawie", jednak współczynnik mocy jest >0.95 więc takie coś jest pomijane.

    Dodano po 1 [minuty]:

    jack63 napisał:
    A to co się dzieje za falownikiem dla pomiaru energii pobieranej jest mało istotne.

    Dlatego utwierdzam w przekonaniu autora postu, że jego analiza nie ma sensu.
  • #12 20171737
    ssllaawweekk
    Poziom 19  
    Wojciech. napisał:
    Warto tutaj nadmienić, że pomiar na wejściu i wyjściu przemiennika nie ma sensu z bardzo prostej przyczyny. Przemiennik na wejściu prawie nie pobiera mocy biernej. Cała energia bierna wytwarzana jest w obwodzie pośredniczącym i krąży pomiędzy silnikiem a kondensatorem.
    Generalnie sam przemiennik nie wymaga kompensowania mocy biernej.

    Jak dotychczas to jest chyba najlepsza podpowiedź!!!!
    Pytanie zadałem, ponieważ na forum zetknąłem się z informacją, że "aby znać moc czynną na wejściu falownika wystarczy odczytać jaka jest moc czynna na wyjściu i ok". Jak powyżej napisałem LG IG5A daje możliwość odczytania mocy czynnej chwilowej na wyjściu. Często też powtarzane jest hasło, że falownik ma dużą sprawność i moc na wejściu równa się mocy na wyjściu. Moje pomiary pokazały że sprawa jest dużo bardziej skomplikowana.
    jack63 napisał:
    Skąd 420 V ? Co to za wolty? AC czy DC?

    420VAC 50Hz takie jest napięcie skuteczne międzyfazowe odczytane z analizatora DirisA40 Socomec zainstalowanego w rozdzielni głównej. Takie też napięcie zasila falownik.
    Potrzebuje się skupić tylko na mocy czynnej bo parametry mocy biernej indukcyjnej lub pojemnościowej (i jeszcze chyba jest moc pozorna) są "w normie". Np tgfi nie przekracza wartości 0,4. Firma płaci za moce inne niż czynna niskie kwoty.
  • #14 20171887
    jarekgol
    Poziom 38  
    jack63 napisał:
    Jakie cos(fi) ???
    w sensie współczynnik mocy (Power Factor) podawany np. na fakturach jako tangens lub przez sterowniki kompensacji. Zdaje się że jest właśnie liczony z rozkładu na harmoniczne, ale dawno o tym czytałem, dokładnie nie pamiętam. Nie zmienia to faktu że do celów rozliczeniowych przy przebiegach zniekształconych trzeba jakoś przejść z tych nieskończonych częstotliwości na jeden wskaźnik, ewentualnie licznik musisz jakoś zakwalifikować (lub podzielić) daną próbkę do jednej z 3 mocy (czynnej, biernej oddanej, biernej pobranej) i potem z sumy można sobie współczynnik wyliczyć.
  • #15 20171897
    ssllaawweekk
    Poziom 19  
    j_an_t napisał:
    Prawidłowe będą wskazania na falownikach. Cęgi muszą być odpowiedniej klasy żeby sobie dobrze radziły z impulsowym obciążeniem jaki występuje przy falownikach.

    Okazuje się jednak, że moc czynna na wyjściu falownika ma się nijak do mocy czynnej na jego wejściu. Moc czynna na wyjściu obliczona przez falownik może się znacznie różnić od rzeczywistej mocy czynnej pobieranej z sieci.
    Wojciech. napisał:

    Ciekawy artykuł który wreszcie coś wyjaśnia!!!
  • #16 20171975
    jack63
    Poziom 43  
    jarekgol napisał:
    w sensie współczynnik mocy (Power Factor) podawany np. na fakturach jako tangens lub przez sterowniki kompensacji. Zdaje się że jest właśnie liczony z rozkładu na harmoniczne, ale dawno o tym czytałem, dokładnie nie pamiętam.

    Tg(fi) na fakturach to kompletna bzdura. Liczony jest ze stosunku zliczonej energii biernej do energii czynnej. Jeśli pamiętam w odstępach 15 min. Jest to wyraźnie napisane w warunkach umowy i prawie energetycznym.
    Także z "przedszkolnym" cos(fi) z książek do zawodówki lub technikum nie ma to nic wspólnego. Służy tylko do strzyżenia klientów.
    Dużo by pisać na ten temat. Przykładowo dla dwóch klientów podłączonych do tego samego transformatora tzw moce bierne o przeciwnych znakach (pojemnościowa i indukcyjna) się kompensują. Jednak płacą obydwoje...
    jarekgol napisał:
    Zdaje się że jest właśnie liczony z rozkładu na harmoniczne, ale dawno o tym czytałem, dokładnie nie pamiętam.

    O to to to. Dlatego pomiary prądów i napięć, nawet trueRMS, prawie nic o "przepływających" mocach nie mówią.
    Mnożenie wartości skutecznej napięcia przez RMS pądu ma sens tylko gdy występuje jedna częstotliwość, czyli przebieg jest nieodkształcony. Wtedy możemy otrzymać moc pozorną. Bierna czy czynna zależy od cos(fi).
    ssllaawweekk napisał:
    Okazuje się jednak, że moc czynna na wyjściu falownika ma się nijak do mocy czynnej na jego wejściu. Moc czynna na wyjściu obliczona przez falownik może się znacznie różnić od rzeczywistej mocy czynnej pobieranej z sieci.

    Dla ludzi z wiedzą jest to oczywiste. Dla elektryków najczęściej czarna magia...
  • #17 20172025
    jarekgol
    Poziom 38  
    @jack63 z tego co pamiętam, jak wydzwaniałem do "elektrowni" to moc czynna i bierna indukcyjna jest liczona w 15min okresach i z takiego okresu jest wyliczany tg, natomiast pojemnościowa jest liczona "od razu" i tu nie ma znaczenia jej stosunek do czynnej, nie ma "widełek" jak w indukcyjnej. Bo przynajmniej w zakładach gdzie się interesowałem, mimo pozycji "zalecany" tg fi 0,4 można było nie pobrać w ogóle energii biernej i nie było za to dodatkowych opłat - swoją drogą to logiczne, nie bardzo widzę opcje naliczania dodatkowych opłat, jakby ktoś miał same grzałki z zakładzie.

    Odnośnie dwóch podłączonych do jednego trafa, to teoretycznie powodują (niepotrzebnie) większy przepływ prądu w (swojej) linii i jakieś straty, ale czy to jest współmiernie do opłaty to inna sprawa.

    Kiedyś chciałem sobie zbudować wskaźnik takiego współczynnika na mikrokontrolerze, myślałem że przemnożę prąd przez napięcie, uśrednię, wyłapie przejścia przez zera i jakoś to będzie, ale poczytałem trochę i dałem sobie spokój :) Swoją drogą ciekaw jestem jak takie "liczniki" wtykane w kontakt, co podają współczynnik, radzą sobie z odkształconymi?
  • #18 20172120
    ssllaawweekk
    Poziom 19  
    Postaram się zebrać dane dotyczące energii czynnej jaką pobiera centrala wentylacyjna w ciągu przynajmniej 8 godzin.
    Znam już prądy fazowe true RMS mierzone na wejściach falowników.
    Będę mógł na tej podstawie lepiej ocenić dokładność zgrubnego wyliczenia pobranej mocy czynnej na podstawie zmierzonych prądów fazowych.
    Zobaczymy jaki będzie wynik.
    Jednego jestem teraz pewien, nie ma co odczytywać mocy czynnej podawanej w w.w. falowniku.
  • #19 20172610
    Janusz_kk
    Poziom 38  
    ssllaawweekk napisał:
    Wskazanie multimetru 16,5A na każdej z faz to √3x420x16,5=12kW (po 60min powinno być 12kWh)

    Ten pomiar jest prawdziwy tylko dla PFC=1 czy obciążenia rezystancyjnego.
    Dla falownika są dwa szczyty, prądu który wyprzedza napięcie i napięcia, mierząc w ten sposób mierzysz je osobno tyle że one sie nie pokrywają, dlatego wychodzi za dużo.

    ssllaawweekk napisał:
    W tym czasie (5min) licznik naliczył 0,77kWh.
    0,77kWh x 12 = 9,24kWh (będzie w 60min).

    i to będzie prawidłowe.

    Wojciech. napisał:
    Przemiennik na wejściu prawie nie pobiera mocy biernej.

    Bzdury, falowniki są obciążeniem pojemnościowym i takową pobierają moc, chyba że ma pfc ale ja takiego nie spotkałem.
  • #20 20172688
    jack63
    Poziom 43  
    Janusz_kk napisał:
    falowniki są obciążeniem pojemnościowym i takową pobierają moc,

    Udowodnij to. Na razie to tylko twoja opinia.
    Poza tym tp prostownik 3f, więc dowód ławy nie będzie. Jednak myślę, że cię na taki wywód stać.
  • #21 20172787
    Janusz_kk
    Poziom 38  
    To oczywiste, ładowanie kondensatora daje wyprzedzenie prądu przez napięcie, a ty sobie poszukaj co taki układ oznacza dla sieci.
    3F nic nie zmienia, daje tylko 300Hz ładowania a nie 100 na jednej fazie.
  • #22 20172828
    jarekgol
    Poziom 38  
    Z tego co miałem okazje zaobserwować na szafce kompensacji mocy, to wieczorem gdy zakład pustoszał i zostawały włączone głównie komputery, to pokazywało lekko pojemnościowy charakter, jest też to widać na fakturach. Natomiast analiza prądu i napięcia prostownika z oscyloskopu wcale nie jest jednoznaczna, bo rozpatrując jedną połówkę (w którymś tam cyklu), pojawia się napięcie, prąd nie płynie, można przyjąć że napięcie wyprzedza. Tuż przed szczytem pojawia się prąd i kończy zasadniczo w szczycie. Jakby poprowadzić osie symetrii pionowej przez oba wykresy można mówić że prąd wyprzedza.
    Z kolejnej strony przy małym kondensatorze i dużym obciążeniu, efekt ładowania przy niższych napięciach będzie bardziej i wcześniej widoczny i zbliżymy się do wersji pojemnościowej.
    Tyle że to chyba nie tędy droga i pozostaje rozkład na harmoniczne, ale jak z nich przejść na jeden współczynnik to właściwie nie wiem, szczególnie że kształt prądu prostownika dużo bardziej odbiega od sinusoidy niż nawet dzisiejsze napięcie go zasilające.
  • #23 20173024
    Janusz_kk
    Poziom 38  
    Ja mam nowy licznik w domu bo mam PV, Mam pobrane ponad 700kWr energii pojemnościowej przy 1700kWh czynnej. A mam w domu 4 komputery, 2 tv i trochę innego sprzętu drobnego i ledówki. Więc ta energia bierna jest produkowana przy konsupncji, co ciekawe falownik PV nie produkuje bo na oddawaniu mam same zera.
    A tu wykres z symulatora dla jednej fazy z 3 jak wygląda pobór prądu wzgledem napięcia.
    Moc pobierana przez silniki sterowane falownikami LG IG5A - różnice w pomiarach
  • #24 20173101
    jack63
    Poziom 43  
    jack63 napisał:
    Udowodnij to. Na razie to tylko twoja opinia.
    Janusz_kk napisał:
    To oczywiste, ładowanie kondensatora daje wyprzedzenie prądu przez napięcie, a ty sobie poszukaj co taki układ oznacza dla sieci.

    Ciekawy sposób na przeprowadzenie dowodu...
    Coś jest oczywiste, jak dla kogo?
    A ja mam sobie ...poszukać.
    Typowy tekst ignoranta. Zamiast dowodu swojej tezy ....atak personalny. Tak to robią politycy a nie inżynierowie.
    Janusz_kk napisał:
    wykres z symulatora dla jednej fazy z 3 jak wygląda pobór prądu wzgledem napięcia.

    Ależ osiągnięcie. Ja też potrafię posługiwać się Spice'm, ale chyba leppiej bo moje wnioski są inne.
    Poza tym gdzie impedancja wewnętrzna źródła zasilania?

    Tak to jest jak się nie ma wiedzy tylko powiela wiejskie opowieści. Bardzo ciekawą analizę prostownika obciążonego pojemnością i to bez symulacji przeprowadził kolega Rzuuuf.
    Poszukaj sobie i nie pisz głupot.
    Zarzucanie komuś bzdur trzeba udowodnić. W przeciwnym razie jest to zwykła insynuacja i najczęściej objaw braku kompetencji lub wręcz ignorancji.
    jarekgol napisał:
    Tyle że to chyba nie tędy droga i pozostaje rozkład na harmoniczne, ale jak z nich przejść na jeden współczynnik to właściwie nie wiem, szczególnie że kształt prądu prostownika dużo bardziej odbiega od sinusoidy niż nawet dzisiejsze napięcie go zasilające.

    Można policzyć PF. Żadnego tg(fi) się nie wyliczy albo można wyliczyć nieskończoną ich liczbę zależnie od przyjętych kryterów i sposobów realizacji.
    W każdym razie ze stratami w sieci ma to dość luźny związek.
  • #25 20173102
    Janusz_kk
    Poziom 38  
    jack63 napisał:
    Tak to jest jak się nie ma wiedzy tylko powiela wiejskie opowieści.

    Sam jesteś wiejski filozof, skończyłem dyskusje z tobą.
  • #26 20174273
    bonanza
    Spec od Falowników
    ssllaawweekk napisał:
    Okazuje się jednak, że moc czynna na wyjściu falownika ma się nijak do mocy czynnej na jego wejściu. Moc czynna na wyjściu obliczona przez falownik może się znacznie różnić od rzeczywistej mocy czynnej pobieranej z sieci.

    Słyszałeś o Einsteinie i E=mc2 ? Sprawność falownika to zwykle 90% - taką część mocy oodaje do silnika, resztę zmienia w ciepło. Choć w twoim przypadku pewnie 80%,bo 27Hz to żadne obciążenie dla wentylatora, tylko kręci łopatkami. Widzisz po odczytanych mocach - falowniki to 11kW i 7,5kW, ktoś wyliczył, że takie mają być. :) :) A moc oddawana w sumie 3kW, w wewnętrznym pomiarze może być błąd wynikający ze skali niedociążenia, niechby 25% błędu.
    Napisałem o sprawności - włóż głowę albo rękę do szafy - wyczuwasz tam te kilka kW strat? Chyba prawie nic, radiatory może są letnie.
  • #27 20174502
    ssllaawweekk
    Poziom 19  
    Janusz_kk napisał:
    ssllaawweekk napisał:
    W tym czasie (5min) licznik naliczył 0,77kWh.
    0,77kWh x 12 = 9,24kWh (będzie w 60min).

    i to będzie prawidłowe.

    Zgadzam się z tym ale nie dla każdego urządzenia mam lub mogę zainstalować licznik energii.

    Dodano po 12 [minuty]:

    bonanza napisał:
    ssllaawweekk napisał:
    Okazuje się jednak, że moc czynna na wyjściu falownika ma się nijak do mocy czynnej na jego wejściu. Moc czynna na wyjściu obliczona przez falownik może się znacznie różnić od rzeczywistej mocy czynnej pobieranej z sieci.

    Słyszałeś o Einsteinie i E=mc2 ? Sprawność falownika to zwykle 90% - taką część mocy oodaje do silnika, resztę zmienia w ciepło. Choć w twoim przypadku pewnie 80%,bo 27Hz to żadne obciążenie dla wentylatora, tylko kręci łopatkami. Widzisz po odczytanych mocach - falowniki to 11kW i 7,5kW, ktoś wyliczył, że takie mają być. A moc oddawana w sumie 3kW, w wewnętrznym pomiarze może być błąd wynikający ze skali niedociążenia, niechby 25% błędu.
    Napisałem o sprawności - włóż głowę albo rękę do szafy - wyczuwasz tam te kilka kW strat? Chyba prawie nic, radiatory może są letnie.

    W przypadku pomiarów jakie wykonałem moc czynna zmierzona na wejściu falownika jest dwukrotnie większa od wyjściowej podawanej przez falownik. Gdyby to było 25% to tej dyskusji bym nie zaczynał.
  • #28 20174551
    Janusz_kk
    Poziom 38  
    ssllaawweekk napisał:
    W przypadku pomiarów jakie wykonałem moc czynna zmierzona na wejściu falownika jest dwukrotnie większa od wyjściowej podawanej przez falownik. Gdyby to było 25% to tej dyskusji bym nie zaczynał.

    Popatrz na wykres prądu który dałem, te niebieskie piki, są dwa na każdy okres, więc mierząc cęgami masz mocno zniekształcony pomiar prądu, no i zobacz gdzie jest szczyt napięcia (ten drugi przebieg, sinus niebieski). Jak widać nie idą 'razem' więc nie można tak po prostu przemnożyć napięcia i prądu bo bo głupoty wychodzą.
    A jest to wykres z jednej fazy czyli to co mierzymy miernikiem i cęgami. Specjalnie nie pokazałem reszty bo byłby bardzo nieczytelny oscylogram, ale pozostałe też tak wyglądają.
    Tak to wygląda w całej okazałości
    Moc pobierana przez silniki sterowane falownikami LG IG5A - różnice w pomiarach
    Zielona linia to napięcie na obciążeniu, widać falowanie po pikach prądu.
    Fioletowy, czerwony i pomarańczowy sinus to napięcia z faz, piki w tych samych kolorach to prądy faz.
    Zafalowana linia czerwona podobna do zielonej to prąd w obciążeniu.
  • #29 20174574
    ssllaawweekk
    Poziom 19  
    Janusz_kk napisał:
    ssllaawweekk napisał:
    W przypadku pomiarów jakie wykonałem moc czynna zmierzona na wejściu falownika jest dwukrotnie większa od wyjściowej podawanej przez falownik. Gdyby to było 25% to tej dyskusji bym nie zaczynał.

    Popatrz na wykres prądu który dałem, te niebieskie piki, są dwa na każdy okres, więc mierząc cęgami masz mocno zniekształcony pomiar prądu, no i zobacz gdzie jest szczyt napięcia (ten drugi przebieg, sinus niebieski). Jak widać nie idą 'razem' więc nie można tak po prostu przemnożyć napięcia i prądu bo bo głupoty wychodzą.

    OK. Ale energia czynna obliczona przez zainstalowany przed centralą licznik jest bliska wartością tej obliczonej na podstawie pomiarów cęgami. Natomiast energia czynna za falownikiem znacznie różni się od energii czynnej przed falownikiem obliczonej na podstawie wskazań amperomierza cęgowego True RMS.
  • #30 20174584
    Janusz_kk
    Poziom 38  
    ssllaawweekk napisał:
    Natomiast energia czynna za falownikiem znacznie różni się od energii czynnej przed falownikiem obliczonej na podstawie wskazań amperomierza cęgowego True RMS.

    Bo falownik nie pracuje analogowo tylko muduluje wyjścia PWM-em o różnych częstotliwościach, najczęściej od10kHz do 25kHz i miernik nie jest w stanie tego prawidłowo zmierzyć. Bo zakres pomiarów mierników to najczęściej max 1khz, wyżej też mierzą ale pojawiają się coraz większe błędy pomiaru.

Podsumowanie tematu

W dyskusji poruszono problem różnic w pomiarach mocy pobieranej przez silniki wentylatorów sterowanych falownikami LG IG5A. Użytkownik zauważył, że moc odczytana z falowników (2,17 kW dla wentylatora wywiewu i 0,82 kW dla nawiewu) sumuje się do 3 kW, podczas gdy pomiar prądu zasilającego szafę wykazał 10 A na każdej fazie, co daje moc obliczoną na poziomie 7,27 kW. Uczestnicy dyskusji wskazali na różne czynniki wpływające na pomiar, takie jak jakość mierników (True RMS), charakterystyka obciążenia, a także zniekształcenia sygnału prądowego. Podkreślono, że pomiar mocy czynnej na wyjściu falownika nie jest równy mocy czynnej na jego wejściu, co może prowadzić do znacznych różnic. Wskazano również na potrzebę stosowania analizatorów sieci do dokładniejszych pomiarów oraz na znaczenie współczynnika mocy (PF) w kontekście kosztów energii.
Podsumowanie wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA