Robię Panda 45 z 82r.
Zamontowałem silnik 899cc od Cinquecento. Stary już miał dość.
Ponieważ chcę zachować w miarę oryginalny wygląd pod maską, dorobiłem tuleje pod aparat zapłonowy, założyłem zwykła klawiaturę i oryginalna pokrywę. Silnik dostał ten nowy oryginalny gaźnik Weber 32 ICEV.
Z roztrzepania i pośpiechu po założę ku silnika i zmontowaniu wszystkiego do kupy podczas pierwszego odpalenia, które nie nastąpiło, przypomniałem sobie ze nie przełożyłem ze starego silnika pokrywki rozrządu i krzywki z napęd mecha ocznej pompy paliwa.
Nie mam juz możliwości rozbierania tego od nowa.
Założyłem pompę elektryczną i wszystko chodzi pięknie.
Jest tylko jeden problem.
Pompa podłączona po zapłonie do kabla + od cewki zapłonowej. Niestety pompa zaczyna pracować od razu po przekręceniu kluczyka. Niestety, bo ta pompka jest głośna i dość głośno pyrka.
Nie pomaga podwieszenie jej na gumie. Puka i już.
Podczas pracy silnika tego nie słychać ale bez niego to po prostu wkurza.
Jak ta pompę podłączyć żeby zaczynała pracę w momencie odpalenia silnika i kończyła ją w momencie wyłączenia silnika.???
Czy istnieje jakiś przekaźnik który włączałby obwód pompy z prądu uderzenia do rozrusznika i podtrzymywał pracę pompy do momentu wyliczenia silnika i zapłonu..? Jeśli tak to jaki i jak to podłączyć.??
Zamontowałem silnik 899cc od Cinquecento. Stary już miał dość.
Ponieważ chcę zachować w miarę oryginalny wygląd pod maską, dorobiłem tuleje pod aparat zapłonowy, założyłem zwykła klawiaturę i oryginalna pokrywę. Silnik dostał ten nowy oryginalny gaźnik Weber 32 ICEV.
Z roztrzepania i pośpiechu po założę ku silnika i zmontowaniu wszystkiego do kupy podczas pierwszego odpalenia, które nie nastąpiło, przypomniałem sobie ze nie przełożyłem ze starego silnika pokrywki rozrządu i krzywki z napęd mecha ocznej pompy paliwa.
Nie mam juz możliwości rozbierania tego od nowa.
Założyłem pompę elektryczną i wszystko chodzi pięknie.
Jest tylko jeden problem.
Pompa podłączona po zapłonie do kabla + od cewki zapłonowej. Niestety pompa zaczyna pracować od razu po przekręceniu kluczyka. Niestety, bo ta pompka jest głośna i dość głośno pyrka.
Nie pomaga podwieszenie jej na gumie. Puka i już.
Podczas pracy silnika tego nie słychać ale bez niego to po prostu wkurza.
Jak ta pompę podłączyć żeby zaczynała pracę w momencie odpalenia silnika i kończyła ją w momencie wyłączenia silnika.???
Czy istnieje jakiś przekaźnik który włączałby obwód pompy z prądu uderzenia do rozrusznika i podtrzymywał pracę pompy do momentu wyliczenia silnika i zapłonu..? Jeśli tak to jaki i jak to podłączyć.??