Witam.
Dokładnie 3 Miesiące i 18 dni temu oddałem auto do mechanika niestety dość daleko od domu gdyż awaria mojego pojazdu była nagła
około 300KM od domu
Po znajomości podobno fajny mechanik na wsi
W myśl tego że nastąpiła awaria plan na ten pojazd zmienił się diametralnie zleciłem mechanikowi zrobienie SWAPA silnika
Więc rozpocząłem poszukiwania silnika który by był najbardziej kompatybilny i znalazłem silnik 2.8 V6 AMX z A6 C5
Kupiłem kompletny silnik z osprzętem i dostarczyłem mechanikowi
do tego dorzuciłem wiadomo skrzynie biegów oraz nowę sprzegło i docisk
rozrząd komplet , uszczelki dekli , kompletne zawiesznie sprzężyny tył przód.
Zapytałem go czy zamknię się to (tylko robocizna) w 2 tysiącach złotych potwierdził.
Mija 3 miesiąc a ja mam już 30 termin przypuszczalny odebrania samochodu.
Dzwonię do mechanika codziennie i co dzień słyszę o nowych problemach
zaczęło się od tego że podobno elektryk robił zegary z nowym komputerem 2 tygodnie,
potem podobno sanki były problemem potem jak już wsadził silnik to powiedział że musiał wyjąć bo rurki od chłodnicy i przewody paliwowe jednak nie pasują
oraz klimatyzacja nie pasuje i znów problem z działaniem (elektryką klimatyzacji)
teraz najbliższe 2 tygodnie to testy wczoraj problem z uszczelką od filtra oleju i leci zamówił nową
Mówi same utrudnienia.
Każdy mi mówi że daje się robić temu mechanikowi jak idiota że powinnienem zabrać to auto i nic mu nie płacić
Dodatkowo trwa to tyle czasu i pytanie co jak powie nagle z 2 tysięcy 5 tysięcy? bo o kosztach dodatkowych nie wspomniał w żadnej rozmowie ani słowa.
Moje pytanie co byście zrobili w takiej sytuacji na moim miejscu?
A może to normalne że tyle trwa swap silnika, na jednostkę która ma nawet większość komponentów tych samych co 2.6?
Dokładnie 3 Miesiące i 18 dni temu oddałem auto do mechanika niestety dość daleko od domu gdyż awaria mojego pojazdu była nagła
około 300KM od domu
Po znajomości podobno fajny mechanik na wsi
W myśl tego że nastąpiła awaria plan na ten pojazd zmienił się diametralnie zleciłem mechanikowi zrobienie SWAPA silnika
Więc rozpocząłem poszukiwania silnika który by był najbardziej kompatybilny i znalazłem silnik 2.8 V6 AMX z A6 C5
Kupiłem kompletny silnik z osprzętem i dostarczyłem mechanikowi
do tego dorzuciłem wiadomo skrzynie biegów oraz nowę sprzegło i docisk
rozrząd komplet , uszczelki dekli , kompletne zawiesznie sprzężyny tył przód.
Zapytałem go czy zamknię się to (tylko robocizna) w 2 tysiącach złotych potwierdził.
Mija 3 miesiąc a ja mam już 30 termin przypuszczalny odebrania samochodu.
Dzwonię do mechanika codziennie i co dzień słyszę o nowych problemach
zaczęło się od tego że podobno elektryk robił zegary z nowym komputerem 2 tygodnie,
potem podobno sanki były problemem potem jak już wsadził silnik to powiedział że musiał wyjąć bo rurki od chłodnicy i przewody paliwowe jednak nie pasują
oraz klimatyzacja nie pasuje i znów problem z działaniem (elektryką klimatyzacji)
teraz najbliższe 2 tygodnie to testy wczoraj problem z uszczelką od filtra oleju i leci zamówił nową
Mówi same utrudnienia.
Każdy mi mówi że daje się robić temu mechanikowi jak idiota że powinnienem zabrać to auto i nic mu nie płacić
Dodatkowo trwa to tyle czasu i pytanie co jak powie nagle z 2 tysięcy 5 tysięcy? bo o kosztach dodatkowych nie wspomniał w żadnej rozmowie ani słowa.
Moje pytanie co byście zrobili w takiej sytuacji na moim miejscu?
A może to normalne że tyle trwa swap silnika, na jednostkę która ma nawet większość komponentów tych samych co 2.6?