Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Regenerowanie Nadajników Montowanych Przez Agencje Ochrony

PAWEL11610 21 Sep 2022 04:21 330 9
Optex
  • #1
    PAWEL11610
    Level 12  
    Witam, mam pytanie, które nurtuje mnie od pewnego czasu. Mianowicie czy nadajniki montowane przez AO są po pewnym czasie wysyłane do producenta i regenerowane? W zdecydowanej większości przypadków wygląda to tak, że Agencje Ochrony użyczają klientowi w dzierżawę taki nadajnik radiowy bądź GPRS i po zakończeniu/rozwiązaniu umowy, taki nadajnik demontują. I teraz moje pytanie jest takie co dzieje się dalej z takim nadajnikiem? Czy jeśli u klienta pracował on tylko np. przez rok to czy może on zostać od razu zamontowany u nowego klienta, czy jest on odsyłany od razu do regeneracji? Po jakim w ogóle czasie takie nadajniki muszą być odsyłane do ich producentów i regenerowane? Wiem, że ze względów ekonomicznych nie da się każdemu klientowi zainstalować nowego nadajnika, ale czy kwestia czy na danym obiekcie zostanie zainstalowany nowy nadajnik czy regenerowany jest kwestią np. rangi danego obiektu, czy raczej jest to kwestia losowa?

    Pozdrawiam, Paweł
  • Optex
  • Helpful post
    #2
    Interval
    Level 31  
    To zależy od polityki firmy. Urządzenia mają zapewnić bezawaryjną pracę.
  • Optex
  • Helpful post
    #3
    sosarek

    Level 43  
    Nadajnik po demontażu jeśli jest sprawny idzie na kolejny obiekt, uszkodzone czasami są odsyłane do producenta celem naprawy choć nie zawsze jest to opłacalne.
  • #4
    PAWEL11610
    Level 12  
    A czy takie nadajniki mają w ogóle jakiś określony z góry przez producenta czas przez jaki mogą pracować? Może być sytuacja, że na jednym obiekcie będzie on pracował przez rok, a na innym 8 lat, ale po demontażu nadal będzie sprawny. Czy taki nadajnik też może pójść na kolejny obiekt, pomimo że pracował już wcześniej kilka lat? Owszem, będzie sprawny, ale jednak czas jego poprzedniej eksploatacji zwiększa prawdopodobieństwo jego awarii.
  • Helpful post
    #5
    fred4u
    Level 26  
    PAWEL11610 wrote:
    Czy taki nadajnik też może pójść na kolejny obiekt, pomimo że pracował już wcześniej kilka lat? Owszem, będzie sprawny, ale jednak czas jego poprzedniej eksploatacji zwiększa prawdopodobieństwo jego awarii.

    A jakie to ma znaczenie?
    Z reguły klient nie kupuje nadajnika, tylko korzysta z usług AO. Nadajnik jest narzędziem pozwalającym realizować usługę. To czy jest nowy, czy nie jest nowy, ma drugorzędne znaczenie. Ewentualne ryzyka z nim związane są problemem samej AO.
    Natomiast większość starych nadajników komórkowych to będą GPRS-y, moim zdaniem montowanie nadajników GPRS (bez LTE) jest nierozsądne (w sytuacji gdzie 2G bywa wyłączane).
  • #6
    PAWEL11610
    Level 12  
    Oczywiście pytałem w kontekście awaryjności takich wysłużonych nadajników. Wiadomo, że urządzenia elektroniczne nie są wieczne, a taki wyeksploatowany nadajnik może po pewnym czasie stać się źródłem problemów, np. wysyłanie przypadkowych kodów itp. - takie sytuacje się zdarzają niestety.
    Co do nadajników GPRS działających jeszcze na 2G to jest ich niestety jeszcze całe mnóstwo, a dzień w którym 2G zostanie wyłączone zbliża się wielkimi krokami. Tutaj to będzie problem.
  • #7
    fred4u
    Level 26  
    Rzadkością będzie starszy nadajnik który będzie sypał "fałszywymi kodami". Przy transmisji cyfrowej ten scenariusz jest b.mało prawdopodobny. Raczej obstawiałbym totalny pad takiego wysłużonego nadajnika i nie przesyłanie niczego. Z drugiej strony ponowny montaż staroci to raczej sposób na "oszczędność" (często pewnie pozorną) więc nikt nie będzie się bawić w odsyłanie nadajników i "regenrację" (testy fabryczne) bo to się po prostu nie opłaca w tak tanich urządzeniach.
  • #9
    fred4u
    Level 26  
    Przytoczony artykuł jest sprzed dwóch lat, to raz. Pogorszenie działania 2g jest już miejscami faktem. Co z tego, że połączenia głosowe i sms będą jeszcze działać w 2g skoro nie zadziała transmisja gprs i nadajnik będzie przełączać się na backup sms (a SMSy w abonamentach m2m bynajmniej darmowe nie są). Więc nie powinien "spać spokojnie" nikt kto polega na działaniu gprs-u (2g).
    O ile faktycznie może nie ma co panikować i wymieniać od razu wszystkich działających nadajników na wersje z Lte, o tyle jeżeli aagencja puszcza już serwisanta w teren to sensownie byłoby żeby powiesił sprzęt który ma przed sobą perspektywę działania a nie technicznego wymarcia. Wymiana masy sprzętu na raz, gdy w danej lokalizacji przestanie działać gprs, będzie dużo większym problemem.
  • #10
    bartek_p
    Level 31  
    Nadajnik jest na jednym, drugim czy piątym z kolei obiekcie dopóki działa. Jedne żyją dłużej inne krócej. Jak przestaje działać to z reguły leci na elektrośmieci, bo ma już tyle lat, że nie opłaca się go naprawiać. Poza tym naprawianie nadajnika bez LTE mija się z celem.