Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Wymiana instalacji a połączenia wyrównawcze - różne wizje elektryków

qropatwa 21 Sep 2022 09:19 1614 47
Rocketjobs
  • #1
    qropatwa
    Level 16  
    Witam,

    Będę wymieniał instalację elektryczną w domu i poszukuję elektryka który taką usługę wykona. O ile w przypadku samej instalacji wygląda to ok, to wątpliwości budzą połączenia wyrównawcze. Było u mnie już kilku elektryków, którzy obiecali dokonać wyceny. Chciałbym skonfrontować to w jaki sposób zamierzają wykonać połączenia wyrównawcze.

    Na początku opiszę swój przypadek. Otóż w budynku są wszystkie instalacje łącznie z gazem. Licznik gazu jest na zewnątrz, rura stalowa wychodzi z ziemii. Wewnątrz instalacja miedziana lutowana do pieca i kuchenki. Mam kotłownię, ale jest na tyle mała, że część instalacji CO mam poza nią (sprzęgło, rozdzielacze itp). Instalacja CO w miedzi lutowanej. Instalacja wod-kan do wymiany, obecnie woda w stali, kanalizacja żeliwna. Docelowo pewnie PP i PCV.


    Pierwszy elektryk twierdzi, że rury z gazem nie trzeba obejmować połączeniem wyrównawczym, bo nie ma przekładki, a rury na zewnątrz są stalowe, przewodzące, więc nic mi to nie da, szkoda kasy. Poza tym piec powinien mieć połączone PE z rurą.

    Instalację CO chce objąć połączeniem wyrównawczym zaciskając opaskę na rurze przebiegającej po drugiej stronie ściany z rozdzielnicą. Jest to rura od pionu. Twierdzi, że wystarczy, pójdzie mało przewodu z uwagi na bliskie sąsiedztwo rury z rozdzielnicą. Do kotłowni nie zamierza prowadzić połączeń wyrównawczych bo woda będzie w plastiku. Do połączeń wyrównawczych chce użyć DY 6mm2.

    Drugi elektryk miał zupełnie odmienne zdanie.
    Jego zdaniem rurę z gazem należy objąć połączeniem wyrównawczym tuż przy wejściu do budynku. Na pytanie czy to potrzebne (podałem argumenty pierwszego elektryka) uśmiechnął się i powiedział że przy gazomierzu mogą być uszczelki które nie muszą gwarantować połączenia, gazowania może rury wymienić itp. A skoro piec ma połączone PE z rurą, to tym bardziej nie zaszkodzi i nie muszę się niczym martwić.

    Przechodząc dalej do instalacji CO, ten elektryk chce zainstalować drugą szynę wyrównawczą koło sprzęgła i rozdzielacza i połączyć przewodem z GSU. Od tej listwy wykonałby połączenia ze wszystkimi rurami CO. Argumentował w ten sposób, że jak podłączy się do pionu, to obejmie połączeniem tylko tą część instalacji za pompą obiegową, ponieważ tam też są uszczelki. Instalując kolejną szynę może połączyć oba obiegi, osobno zasilenia i powroty oraz obieg pierwotny pieca. Poza tym chciałby od tej szyny poprowadzić przewód do kotłowni i połączyć stalową rurę od wody przed wodomierzem. Jego zdaniem jest to część przewodząca obca która wchodzi do budynku. Rurę mogę złapać podczas odczytu wodomierza i mogę się zdziwić. Co więcej, chciałby do kotłowni poprowadzić drugi przewód i połączyć istniejącą instalacją wodną za wodomierzem. Na informację o tym iż rury będą wymieniane stwierdził, że hydraulik najwyżej zdejmie opaskę, a kto wie, może nową instalację poprowadzę w miedzi to przewód się jeszcze może przydać. Zarówno rurę gazową (bezpośrednio) jak i drugą miejscową szynę wyrównawczą chce wpiąć bezpośrednio do GSU a do połączeń użyć DY lub LGY 10mm2 lub 16mm2. Nie odpowiedział jednoznacznie. Powiedział natomiast, że skoro mam uziom i GSU to takie połączenia wypadałoby zrobić już dawno i nie czekać do całościowej wymiany instalacji i powinien je wykonać elektryk, który modernizował przyłącze i wykonywał uziom. Nie spodobało mu się także to, że połączenie pomiędzy GSU a ogranicznikiem przepięć jest "przydługawe" i przewód sobie zwisa luźno. Powinien być jak najkrótszy, niemal naciągnięty, bez zbędnego zapasu, oraz to, że WLZ jest podłączony do FR na stykach ruchomych. Powiedział, że jeśli ma się pod tym podpisać to zamierza zrobić tam porządek.

    Drugi z nich wywarł na mnie lepsze wrażenie i lepiej go oceniam również za jego wypowiedzi, które przytoczyłem. Zastanawiam się jednak czy nie przeszedł ze skrajności w skrajność, tj czy przypadkiem nie chce objąć połączeniem wyrównawczym wszystkiego co tylko można? Czy faktycznie wszystkie "odnóża" instalacji CO mają być spięte razem przewodami? Czy faktycznie rura wodna wchodząca do budynku powinna być objęta takim połączeniem i jeśli tak, to czy potrzebuję drugi przewód za wodomierzem (nawet jeśli bym instalację wodną faktycznie poprowadził w miedzi jak sugerował)?

    Mam wrażenie, że Panowie przedstawili dwie skrajne wizje wykonania połączeń wyrównawczych, a prawda leży gdzieś po środku.

    Co do pozostałej części instalacji, to nie ma problemu w obu przypadkach. Sieć w układzie TN-C, nowa rozdzielnica i podział PENa zrobiony, stara część instalacji zasilana z nowej rozdzielnicy (za FR 4x10mm2 poprowadzony do starych zabezpieczeń, PEN wzięty z listwy PE(N)). Także ten niekiedy trudny do ogarnięcia przez elektryków temat odpada. Chciałbym teraz tylko wyrównać wszystko.
  • Rocketjobs
  • #2
    User removed account
    Level 1  
  • #3
    kkas12
    Level 43  
    Kolego. Aby wykorzystać jako uziom metalowe rurociągi ułożone w ziemi należy uzyskać zgodę ich właścicieli.
    To po pierwsze.
    A po drugie to nie martw sie o gazownika, bo on przed demontażem licznika powinien spiąć, czyli metalicznie połączyć rury przed i za licznikiem.
    Zaś po trzecie to zarówno autor jak i owi zaproszeni elektrycy powinni dokładnie zapoznać się z arkuszem 5-54 w którym wszystko jest opisana a nawet narysowane. Również w bardzo przystepny sposób kwestię połączeń wyrównawczych wyjaśnił doktor Musiał z czym też warto się zapoznać.

    I dlaczego ani słowa o miejscowych połączeniach wyrównawczych których wymaga 7-701?
  • Helpful post
    #4
    CYRUS2
    Level 43  
    qropatwa wrote:
    O ile w przypadku samej instalacji wygląda to ok, to wątpliwości budzą połączenia wyrównawcze.
    Połączenia wyrównawcze w konkretnym celu.
    qropatwa wrote:
    Było u mnie już kilku elektryków, którzy obiecali dokonać wyceny. Chciałbym skonfrontować to w jaki sposób zamierzają wykonać połączenia wyrównawcze.
    Jak się nie wie co mają wyrównywać połączenia wyrównawcze, to się je je źle zrobi.

    Instalacja może działać bez połączeń wyrównawczych głównych
    (w twoim przypadku chodzi o takie).
    Połączenia wyrównawcze istotne są w przypadku wystąpienia awarii.
    Trzeba znać możliwości wystąpienia awarii.

    1. Awaria PEN w sieci zasilającej.
    Na PE w instalacji będzie "potencjał przywleczony".
    (na PE może być nawet 230V AC)
    Dotykając obudowy podłączonej do PE i rury nie objętej połączeniem wyrównawczym, głównym zostaniesz porażony w obwodzie PE -ziemia (rura ma połączenie z ziemią.)
    Jeżeli jest połączenie wyrównawcze główne , to napięcie rura-PE = 0.
    Porażenia nie będzie.

    GSW utrzymuje napięcie na wszystkich elementach metalowych, na tym samym poziomie.

    2. W przypadku przepięcia przychodzącego z ZE.
    Na uziomie i na GSW nie będzie potencjału ziemi.(Ru=10Ω)
    Może być na uziomie kilkaset V ( może kV-wollty).

    Ale jeżeli zakładamy awarię = potencjał przywleczony na PEN.
    Połączenia wyrównawcze nie wyrównają napięcia L-N.
    Ulegną uszkodzeniu odbiorniki.
    Konsekwencja : należy założyć zabezpieczenia chroniące odbiorniki przed wzrostem napięcia w obwodzie L-N.
    Pewien elektryk napisał:
    Quote:
    A w d....e mam odbiorniki. Moje odbiorniki również.
    Człowiek przeżyje.
  • #5
    qropatwa
    Level 16  
    kkas12 wrote:
    Kolego. Aby wykorzystać jako uziom metalowe rurociągi ułożone w ziemi należy uzyskać zgodę ich właścicieli.
    To po pierwsze.

    Przeczytałeś wogóle co napisałem? Chyba widzisz różnicę w objęciu rurociągów połączeniem wyrównawczym, a użyciem ich jako uziom?
    Uziom mam wykonany, do domu wprowadzona bednarka, zakończona szyną wyrównawczą. Do szyny podpięte obecnie jedynie ogranicznik przepięć i punkt rozdziału PEN.
  • #6
    kkas12
    Level 43  
    qropatwa wrote:
    Chyba widzisz różnicę w objęciu rurociągów połączeniem wyrównawczym, a użyciem ich jako uziom?
    Problemem jest to, ze nie rozumesz co piszesz i co chcesz zrobić.
    Każdy metalowy element ułożony w ziemi a objęty połaczeniem wyrównawczym siłą rzeczy staje się również uziomem, co ma wpływ na jego korodowanie.
    Aby temu zapobiec właściciele takich rurociągów stosują przed licznikami wstawki izolacyjne.
    A ty z beztrosko chcesz ich wysiłek storpedować.

    Więc najpierw zapoznaj się z mayeriałami o ktorych wcześniej wspomniałem a później stawiaj zarzuty.
  • #7
    qropatwa
    Level 16  
    Nie chcę. Szukam do tego elektryka, ale jeśli słyszę od nich skrajnie różne opinie to jak mam podjąć właściwą decyzję o wyborze instalatora?
    Przeczytaj raz jeszcze pierwszy post, bo tak jak pisałem wrażenie mam że Panowie przejawiają dwie skrajności. Chociaż żaden nie proponował aby 'uziemiać' ościeżnicę jak kiedyś czytałem tu na forum, to może jeszcze nie jest tak źle? :P
  • RocketJobs
  • #8
    kkas12
    Level 43  
    qropatwa wrote:
    Nie chcę. Szukam do tego elektryka, ale jeśli słyszę od nich skrajnie różne opinie to jak mam podjąć właściwą decyzję o wyborze instalatora?

    Dopóki nie poznasz zasad rządzących wykonaniem połaczenień wyrównawczych żadnej właściwej decyzji nie podejmiesz, gdyż nie jesteś w stanie oddzielić ziarna od plew.
  • #9
    qropatwa
    Level 16  
    kkas12 wrote:
    qropatwa wrote:
    Nie chcę. Szukam do tego elektryka, ale jeśli słyszę od nich skrajnie różne opinie to jak mam podjąć właściwą decyzję o wyborze instalatora?

    Dopóki nie poznasz zasad rządzących wykonaniem połaczenień wyrównawczych żadnej właściwej decyzji nie podejmiesz, gdyż nie jesteś w stanie oddzielić ziarna od plew.


    Dlatego założyłem ten temat i liczę na Wasze wsparcie. Jeżeli posiadacie jakieś materiały które mogę poczytać, to będę wdzięczny. Rzucanie normami nic mi nie daje, bo nie mam do nich dostępu. Z drugiej strony, co za poronione czasy, że człowiek musi się najpierw sam zdoktoryzować, aby móc zatrudnić fachowca. Nie pierwszy raz zresztą.
  • #10
    kkas12
    Level 43  
    Pisałem ci o opracowaniach dr Musiała.
    Tysiące razy na nie w różnych tematach się powoływaliśmy.
    Ale nie. Trzeba wskazać palcem bo takie dziś czasy w których praca własna chociażby minimalnym wysiłkiem okupiona się nie liczy.
    Sorry za szczerość.

    Link
  • #11
    CYRUS2
    Level 43  
    kkas12 wrote:
    Dopóki nie poznasz zasad rządzących wykonaniem połaczenień wyrównawczych żadnej właściwej decyzji nie podejmiesz, gdyż nie jesteś w stanie oddzielić ziarna od plew.
    Po co to piszesz ?
    Uzupełnij tak, żeby autor mógł z tego skorzystać.
  • #13
    CYRUS2
    Level 43  
    Lepiej żeby tekstów doktora nie czytał.
    kkas12 wrote:
    Znalazł elektrodę to i inne strony też powinien znaleźć.
    Laik ma się uczyć elektryki - bo wezwani elektrycy nie mają wiedzy.
    kkas12 wrote:
    Miałem nadzieję, że autor potrafi samodzielnie korzystać z zasobów internetu.
    Laik ma sie uczyć elektryki z internetu ?
    kkas12 wrote:
    Znalazł elektrodę
    Liczył na to, że na elektrodzie są fachowcy. - i fachowcy odpowiedzą na pytania.
  • #14
    misiek1111
    Level 29  
    qropatwa wrote:
    powiedział że przy gazomierzu mogą być uszczelki które nie muszą gwarantować połączenia

    Tylko krótko chciałem potwierdzić. U mnie nie było połączenia przy liczniku, ale nie na uszczelce, tylko na połączaniu gwintowym uszczelnionym na pakuły. Skutkowało to czasami, że na rurze pojawiał się potencjał, który "kopał".
  • #15
    qropatwa
    Level 16  
    kkas12 wrote:
    I dlaczego ani słowa o miejscowych połączeniach wyrównawczych których wymaga 7-701?

    "W przypadku, gdy budynek nie jest wyposażony w główne połączenie wyrównawcze, w pomieszczeniu łazienki miejscowym połączeniem wyrównawczym powinny być objęte następujące części przewodzące obce:
    * metalowe części instalacji wodociągowej i instalacji kanalizacyjnej,
    * metalowe części instalacji ogrzewczej i instalacji klimatyzacyjnej,
    * metalowe części instalacji gazowej."

    Rozumiem, że jeżeli w/w instalacje są objęte głównym połączeniem wyrównawczym to miejscowe są zbędne i dlatego na pytanie o połączenia wyrównawcze żaden z elektryków o tym nie wspomniał?


    "Połączenia wyrównawcze główne należy wykonać w przyziemnej kondygnacji budynku, w pobliżu złącza lub rozdzielnicy głównej budynku, w miejscu dostępnym do kontroli. Powinny
    one obejmować:
    − przewód ochronny PE (PEN) linii zasilającej budynek i wszelkie inne wprowadzone do budynku
    przewody (żyły) ochronne i uziemiające,
    − żyły zewnętrzne przewodów współosiowych1, metalowe powłoki bądź ekrany wprowadzonych
    do budynku przewodów telekomunikacyjnych, w tym Internetu oraz telewizji i radiofonii prze-
    wodowej oraz przewody uziemiające lokalnych instalacji antenowych,
    − uziom fundamentowy budynku i/lub inne sztuczne bądź naturalne uziomy przy budynku, jeśli
    występują,
    − wszelkie rozprowadzone w budynku metalowe przewody wodne, kanalizacyjne, gazowe, spali-
    nowe, ogrzewnicze, klimatyzacyjne i inne, niezależnie od tego, czy i jak są uziemione,
    − rozległe metalowe części konstrukcji budynku, o ile są dostępne: stalową konstrukcję szkieletową
    budynku, dźwigary stalowe, prowadnice dźwigów, zbrojenie betonu, metalowe elewacje budynku
    (w tym ściany osłonowe) i metalowe pokrycia dachowe."

    Zresztą jak na rysunku:
    Wymiana instalacji a połączenia wyrównawcze - różne wizje elektryków

    Więc wnioskuję, że drugi elektryk miał (przynajmniej częściowo) rację. Niemniej nadal mam wątpliwości.
    Po pierwsze rura gazowa nie posiada wstawki izolacyjnej. Czy zatem należy ją objąć takim połączeniem, pomimo braku monobloku?
    Po drugie, jaki jest sens spinania każdej rury z osobna? W szczególności dokonywania połączenia wyrównawczego zarówno przed jak i za wodomierzem i czy to wogóle potrzebne jeśli od wodomierza dalsza część instalacji jest wykonana w plastiku (mam na myśli objęcie połączeniem wyrównawczym rury stalowej wchodzącej do budynku)?
  • #16
    kkas12
    Level 43  
    qropatwa wrote:
    Rozumiem, że jeżeli w/w instalacje są objęte głównym połączeniem wyrównawczym to miejscowe są zbędne...
    Zbyt daleko posunięty wniosek. Moim zdaniem. Bo jeśli zostanie dokonana (z różnych względów) wymiana odcinka rury na nieprzewodzący to taka "oszczędność" przekształcić się może w zagrożenie.
    qropatwa wrote:
    ...rura gazowa nie posiada wstawki izolacyjnej. Czy zatem należy ją objąć takim połączeniem, pomimo braku monobloku?
    Po drugie, jaki jest sens spinania każdej rury z osobna? W szczególności dokonywania połączenia wyrównawczego zarówno przed jak i za wodomierzem i czy to wogóle potrzebne jeśli od wodomierza dalsza część instalacji jest wykonana w plastiku (mam na myśli objęcie połączeniem wyrównawczym rury stalowej wchodzącej do budynku)?
    Żadnych rur wprowadzajacych gaz i wodę nie należy obejmować połączeniami wyrównawczymi gdyż wtedy niejako stają się uziomem. A zgoda na powierzenie im tej roli leży w gestii ich właścicieli.
    Przecież pisałem ci to wcześniej.

    Połączenia wyrównawcze nie muszą być prowadzone oddzielnie od GSW do każdej części obcej. Można łączyć je "szeregowo", czyli GSW-część obca-część obca itd.

    Proponuję zapoznanie się z prawidłową definicją części przewodzącej obcej.
  • #17
    CYRUS2
    Level 43  
    qropatwa wrote:
    Rozumiem, że jeżeli w/w instalacje są objęte głównym połączeniem wyrównawczym to miejscowe są zbędne...
    kkas12 wrote:
    Zbyt daleko posunięty wniosek.
    Myśle że nie za daleko.
    Połączenia miejscowe to łączenie PE z częściami przewodzącymi obcymi.
    Nie jest łatwo znaleźć części przewodzące obce.
    Bo rezystncja doziemna takiej części musi być poniżej 50kΩ.
    kkas12 wrote:
    Żadnych rur wprowadzających gaz nie należy obejmować połączeniami wyrównawczymi gdyż wtedy niejako stają się uziomem.
    Napisałeś bzdurę.
    Bo automatyczne będą objęte połączeniem wyrównawczym miejscowym.
    qropatwa wrote:
    "W przypadku, gdy budynek nie jest wyposażony w główne połączenie wyrównawcze, w pomieszczeniu łazienki miejscowym połączeniem wyrównawczym powinny być objęte następujące części przewodzące obce:
    * metalowe części instalacji wodociągowej i instalacji kanalizacyjnej,
    * metalowe części instalacji ogrzewczej i instalacji klimatyzacyjnej,
    * metalowe części instalacji gazowej."
    Więc musi być wyposażony.
    Robiąc tak jak tekst w cytacie wprowadzasz zagrożenie tam gdzie go nie było.
  • #18
    kkas12
    Level 43  
    Temat połaczeń wyrównawczych wraca na fora co jakiś czas.
    Nie dziwię się użytkownikom, którzy dopiero wchodzą w zawód lub tym którzy chcąc coś wykonać najpierw chcą zasadę ich działania zrozumieć.
    Jest to temat prosty i przez arkusz 5-54 dobrze opisany i zobrazowany.
    Jezcze lepiej uczynił to dr Musiał.
    Natomiast dziwię, się tobie kolego Krzysztofie, że co rusz usiłujesz wcisnąć swój sposób pojmowania tego tematu.
    Może nie byłoby w tym nic zdrożnego, gdybyś w swych "przemyśleniach" nie zamieszczał fałszywych i wprowadzających w błąd teorii.
    Teorii, które dowodzą (co przykro pisać) iż nie do końca rozumiesz w jaki sposób one działają.

    Więc zanim po raz kolejny zarzucisz innym pisanie bzdur skup się proszę na pełnym zrozumieniu tego zagadnienia.
  • #19
    CYRUS2
    Level 43  
    kkas12 wrote:
    Więc zanim po raz kolejny zarzucisz innym pisanie bzdur skup się proszę na pełnym zrozumieniu tego zagadnienia.
    Nie zmieniłem zdania.
    kkas12 wrote:
    Żadnych rur wprowadzających gaz nie należy obejmować połączeniami wyrównawczymi gdyż wtedy niejako stają się uziomem.
    Argument z uziomem bez sensu.

    Rura gazowa automatyczne będzie objęta połączeniem wyrównawczym miejscowym.
    (elektryk tego nie musi robić.)
    Powinieneś o tym wiedzieć.

    Jak ci to nie odpowiada to napisz do producentów, że produkują wadliwe kuchnie i piece gazowe.
  • #20
    kkas12
    Level 43  
    CYRUS2 wrote:
    Rura gazowa automatyczne będzie objęta połączeniem wyrównawczym miejscowym.
    Nie dociera do ciebie, że powinna być zastosowana wkładka izolacyjna, którą swego czasy propagowałeś do stosowania w kuchniach aby kuchenkę odizolować od potencjału ziemi. Co było poronionym pomysłem.

    A jeśli takiej wstawki nie ma to jest to problem gazowni a nie elektryka, który połaczeniem wyrównawczym ma objąć wewnetrzne instalacje. Ci nie znaczy by przewód wyrównawczy do rury wprowadzonej do budynku przyłączać. Tego czynić nie wolno, co w arkuszu 5-54 na 19 stronie w przypadku gazu wyraźnie jest przedstawione!
  • #21
    CYRUS2
    Level 43  
    kkas12 wrote:
    dociera do ciebie, że powinna być zastosowana wkładka izolacyjna, którą swego czasy propagowałeś do stosowania w kuchniach
    Nie mogłem proponować, bo takie wkładki nie istnieją.
    kkas12 wrote:
    aby kuchenkę odizolować od potencjału ziemi.
    To też twój pomysł.
    Nie można kuchni izolować od ziemi - bo musi być uziemiona.
    Nie może być uziemiona przewodem PE !
    kkas12 wrote:
    nie znaczy by przewód wyrównawczy do rury wprowadzonej do budynku przyłączać. Tego czynić nie wolno. co w arkuszu 5-54 na 19 stronie w przypadku gazu wyraźnie jest przedstawione!
    Dla kkas12 jak nie ma wstawki to nie można korzystać z kuchni gazowych i pieców gazowych.
    Bo kuchnia i piec gazowy automatyczne podłączy PE do rury gazowej.
  • #22
    kkas12
    Level 43  
    CYRUS2 wrote:
    Nie mogłem proponować, bo takie wkładki nie istnieją.

    Oj nie zmuszaj mnie bym poszukał na forum ISE tych herezji które swego czasu głosiłeś
    .
    CYRUS2 wrote:
    Dla kkas12 jak nie ma wstawki to nie można korzystać z kuchni gazowych i pieców gazowych.
    Tym zdaniem właśnie ujawniłeś poziom jaki reprezentujesz.
  • #23
    CYRUS2
    Level 43  
    qropatwa wrote:
    Pierwszy elektryk twierdzi, że rury z gazem nie trzeba obejmować połączeniem wyrównawczym, bo nie ma przekładki, a rury na zewnątrz są stalowe, przewodzące, więc nic mi to nie da, szkoda kasy. Poza tym piec powinien mieć połączone PE z rurą.
    Dobrze powiedział.
    Wiec czy połączy rurę gazową do GSW, czy nie podłączy to i tak to nic nie zmieni.
    Połączenie wyrównawcze było (bez wstawki)i nadal będzie.
  • #24
    kkas12
    Level 43  
    A ten dalej swoje.
    Jutro gazownicy wymienią rurociąg i przyłącze na nieprzewodzące i według gamonia i wtórującemu mu Cyrusowi instalacja gazowa wewnątrz budynku przestanie być częścią obcą więc nie będzie wymagała objęciem połaczeniami wyrównawczymi.
    I tam Marcin Marcina uczy.

    Jeszcze kolegę qropatwa trzeba ogłupić.
  • #25
    qropatwa
    Level 16  
    kkas12 wrote:
    instalacja gazowa wewnątrz budynku przestanie być częścią obcą więc nie będzie wymagała objęciem połaczeniami wyrównawczymi

    Więc po co takim połączeniem obejmować instalację CO, skoro jest instalacją wewnętrzną i nie wychodzi poza mury domu, a więc zgodnie z tym co napisałeś nie jest częścią obcą?

    Jak to się ma do (cytat dr Musiała):
    "Połączenia wyrównawcze główne należy wykonać w przyziemnej kondygnacji budynku, w pobliżu złącza lub rozdzielnicy głównej budynku, w miejscu dostępnym do kontroli. Powinny one obejmować: (...) wszelkie rozprowadzone w budynku metalowe przewody wodne, kanalizacyjne, gazowe, spalinowe, ogrzewnicze, klimatyzacyjne i inne, niezależnie od tego, czy i jak są uziemione"

    kkas12 wrote:
    Żadnych rur wprowadzajacych gaz i wodę nie należy obejmować połączeniami wyrównawczymi gdyż wtedy niejako stają się uziomem

    Jak to ma się do powyższego cytatu? Załóżmy, że przyłącze jest stalowe, a wewnętrzna instalacja miedziana. Cytat dr Musiała mówi, że "metalowe przewody wodne" powinny być objęte połączeniem wyrównawczym głównym. Też musi być wkładka izolacyjna? A jeśli jej nie ma?

    kkas12 wrote:
    Jutro gazownicy wymienią rurociąg i przyłącze na nieprzewodzące

    Przecież dr Musiał zaleca objęcie instalacji gazowej takim połączeniem. Wspomina także o wkładce izolacyjnej. Rozumiem to tak, że dopóki rurociąg jest stalowy, to powinna być wkładka, bo gazownia ma prawo nie zgodzić się aby rura pełniła funkcję uziomu, a jeśli zostanie wymieniony na nieprzewodzący, to wkładka izolacyjna nie będzie potrzebna, bo sam rurociąg będzie pełnił jednocześnie funkcję izolatora.
  • #26
    CYRUS2
    Level 43  
    kkas12 wrote:
    Jutro gazownicy wymienią rurociąg i przyłącze na nieprzewodzące
    Ale obecnie rurociąg i przyłącze nie jest wymienione.
    Autor robi instalacje teraz. Autor pyta teraz.
  • Helpful post
    #27
    kkas12
    Level 43  
    qropatwa wrote:
    Więc po co takim połączeniem obejmować instalację CO, skoro jest instalacją wewnętrzną i nie wychodzi poza mury domu, a więc zgodnie z tym co napisałeś nie jest częścią obcą?
    Chłopie cytujesz i piszesz coś czego kompletnie nie rozumiesz.
    Prosiłem byś poznał i przytoczył prawidłową definicję częśći przewodzącej obcej.
    Bo to ona leży u podstaw wykonywania połączeń wyrównawczych.

    I proszę też byś weryfikował teksty kolegi Cyrusa.
    Bo naprawdę możesz zostać wprowadzony w błąd.

    Zaś to czy jest wkladka izolacyjna czy jej nie ma w żadnym calu nie może decydować o tym czy obejmować takie rury połączeniem wyrównawczym czy nie. Bezwzględnie obejmować je należy.
    Należy też odróżnić przyłączenie przewodu wyrównawczego do rury gazowej zasilającej budynek ) zakładając, że licznik jest w budynku) od tego, że jest połączona z instalacją takim połaczeniem objętą.

    Mam nadzieję, że rozumiesz co chcę co przekazać.

    Dodano po 4 [minuty]:

    kkas12 wrote:
    A ten dalej swoje.
    Jutro gazownicy wymienią rurociąg i przyłącze na nieprzewodzące i według gamonia i wtórującemu mu Cyrusowi instalacja gazowa wewnątrz budynku przestanie być częścią obcą więc nie będzie wymagała objęciem połaczeniami wyrównawczymi.
    Tak brzmi całe zdanie. To był sarkazm obnażający niekompetencję twego elektryka i wtórującego mu koledze z forum.
  • Helpful post
    #28
    Łukasz-O
    Admin of electroenergetics
    Wracając do tej nieszczęsnej wstawki izolacyjnej. Obojętnie, czy ona jest, czy nie, rurę gazowa należy podłączyć do GSW.
    Istnienie wstawki izolacyjnej nie jest problemem elektryka.

    Osobiście nigdy nie widziałem takiej wstawki na głównych przyłączach gazowych w blokach.
  • Helpful post
    #29
    CYRUS2
    Level 43  
    qropatwa wrote:
    Więc po co takim połączeniem obejmować instalację CO, skoro jest instalacją wewnętrzną i nie wychodzi poza mury domu, a więc zgodnie z tym co napisałeś nie jest częścią obcą?
    kkas12 wrote:
    Prosiłem byś poznał i przytoczył prawidłową definicję częśći przewodzącej obcej.
    doktormusiał wrote:
    Część przewodząca obca – część przewodząca nie będąca częścią instalacji elektrycznej, która może znaleźć się pod określonym potencjałem, zazwyczaj pod potencjałem ziemi.
    Zazwyczaj pod potencjałem ziemi - nie oznacza tylko i wyłącznie.
    doktormusiał wrote:
    Jeżeli gdziekolwiek w budynku w następstwie zwarcia na trasie przewodów – czyli w przypadku pojedynczego uszkodzenia – którakolwiek z części przewodzących obcych (np. jakiś rurociąg) znajdzie się pod napięciem względem ziemi, to w wielu miejscach budynku porażeniem zagraża jednoczesne dotknięcie tej części oraz innej części przewodzącej obcej albo dowolnej części przewodzącej dostępnej, uziemionej poprzez przyłączenie przewodu PE.
    Doktor uważa, że rurociąg może się znaleźć od napięciem.
    Dlatego każdy rurociąg musi być objęty połączeniem wyrównawczym głównym.
    Brak połączenia z ziemią - jak usiłuje dowodzić kkas12 - nie dyskwalifikuje rurociągu jako części przewodzącej obcej.
  • #30
    qropatwa
    Level 16  
    kkas12 wrote:
    Należy też odróżnić przyłączenie przewodu wyrównawczego do rury gazowej zasilającej budynek ) zakładając, że licznik jest w budynku) od tego, że jest połączona z instalacją takim połaczeniem objętą.

    To jasne. Może natomiast niejasno się wyraziłem. Mam na to nieco innego spojrzenie. Po pierwsze nie mam doświadczenia z połączeniami wyrównawczymi, po drugie znam więcej szczegółów: Licznik wisi w skrzynce na elewacji, z ziemi wychodzi stalowa rura, za którą jest zawór, gazomierz i z tej skrzynki kolejna przewodząca rura wchodzi przez ścianę do wewnątrz. Tak jak pisałem żadnego izolatora po drodze nie ma, nikt go nigdy nie montował, ani oryginalnie, ani w trakcie dalszych modernizacji jakie się odbywały. Oczywiście nie chodziło mi o podłączanie przyłącza do GSU (bo zakładając że licznik jest wewnątrz można było odnieść wrażenie, że przewód ma być podłączony przed licznikiem, bezpośrednio do przyłącza). W moim przypadku przyłącze wraz z licznikiem jest na zewnątrz, a to co w środku stanowi wewnętrzną instalację gazową. Jeśli wprowadziłem tym zamieszanie, to przepraszam.


    Skupiliśmy się na instalacji gazowej, więc pozwolę sobie zadać jeszcze pytanie o pozostałe instalacje. Nie chodzi o to, czy powinny być objęte połączeniem wyrównawczym, tylko w jaki sposób. Mianowicie, w kotłowni z uwagi na niewielki rozmiar pomieszczenia mam tylko piec i zbiornik CWU, rury wodne stalowe (do wymiany), kanalizacja żeliwna (także do wymiany). Natomiast poza kotłownią mam sprzęgło z grupami pompowymi i dwa obiegi: grzejnikowy oraz podłogówki. Z tego miejsca instalacja grzejnikowa na trójnikach rozchodzi się po całej piwnicy do poszczególnych pionów.

    W przypadku instalacji grzewczej, jeden elektryk zaproponował, że połączenie wykona pomiędzy GSU, a rurą przechodzącą najbliżej rozdzielnicy, twierdząc że wszystko i tak jest w miedzi, więc jest połączone. Drugi z kolei chciał przewodem dojść do miejsca gdzie mam srzęgło i rozdzielacz, oraz połączeniem objąć obieg pierwotny, oraz grzejnikowy i podłogówki z osobna tłumacząc że przy grupach pompowych i sprzęgle mogą być uszczelki i tego połączenia tam być nie musi. Wydaje mi się, że opcja zaproponowana przez drugiego elektryka jest poprawna i to on ma rację (zawsze mogę zakręcić zawór i usunąć pompę w przypadku awarii, a wówczas połączenie zostanie przerwane). Czy to się zgadza?

    Ostatecznie chciałem zapytać jeszcze o instalację wodną. Bo tutaj mam wrażenie, że drugi elektryk nie ma racji chcąc wykonać połączenie przed wodomierzem? (Analogicznie jak z gazem, przyłącze nie jest moje). Tak więc wnioskuję, że obecnie połączenie powinno być wykonane za wodomierzem (tylko), a w przyszłości podczas wymiany rur na nieprzewodzące, połączenie powinno zostać usunięte. O ile wiedząc, że rury będą wymieniane jest wogóle sens takie połączenie wykonywać (tak, wiem, obecnie są przewodzące, ale wiosną zostaną wycięte i wymienione - i nie chcę podnosić argumentu, że przez 50 lat nie były objęte połączeniem wyrównawczym i nic się nie stało, bo to niewłaściwe)?