Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Czy będziemy mieć III WŚ?

ArturAVS 22 Sep 2022 19:06 15096 720
lampy.pl
  • #31
    vodiczka
    Level 43  
    ArturAVS wrote:
    Gdyby towarzysz car miał trochę oleju w głowie to próbowałby dogadać się pokojowo,
    Ależ próbował tylko na swoich warunkach, które były nie do przyjęcia, np. powrót NATO do granic sprzed rozpadu ZSRR.
  • lampy.pl
  • #32
    ArturAVS
    Moderator HP/Truck/Electric
    Wykład bardzo ciekawy, choć nieco przydługawy :D.
  • #33
    r103
    Level 31  
    ArturAVS wrote:

    Jeśli dostaną rozkaz wyjazdu na "pokojową misję", to chyba będą musieli go wykonać? Choć już raz USA się sparzyło w Wietnamie chociażby, tu też zauważam przerośnięte ambicje aby być "pępkiem świata".


    No nie wiem - chyba wam umknęło :D że 4 lutego i dniach następnych w Rzeszowie zlądowała 82 Dywizja Powietrzno Desantowa USArmy - cały rzut bojowy z dowódcą na czele, no nie lądowali na spadochronach tylko przywieźli ich samolotami, otoczyli się kilkunastoma wyrzutniami rakiet Patriot /tyle nie mieliśmy do tej pory w Polsce/ - i wyrwali z naszego kraju taki eksterytorialny kawałek służący do transferu broni i amunicji na wojnę - w której oczywiście ponoć nie bierzemy udziału i oni i my :cunning:
  • lampy.pl
  • #34
    SP5IT
    VIP Meritorious for electroda.pl
    ArturAVS wrote:
    Wykład bardzo ciekawy, choć nieco przydługawy :D.
    Zagadnienie nie jest proste to i długawy.
  • #35
    Chris_W

    Level 38  
    ArturAVS wrote:

    To wiem. Od lat się zastanawiam dlaczego USA wtyka nos w każdy konflikt zbrojny na świecie i dochodzę do jednego wniosku; Mają darmowy poligon doświadczalny dla nowego typu uzbrojenia oraz kasę dla branży zbrojeniowej. To napędza ich gospodarkę.

    Jak jakiś kraj jest wystarczająco silny, to zaczynają u niego zabiegać wszystkie pomniejsze kraje - szukają wsparcia - tak się stało z USA - i oni tę rolę wzięli na siebie i muszą reagować na każde naruszenie "porządku światowego" - to nie są "ich" interwencje - to są interwencje typu "panie ratuj".
    Ta rola strażnika daje profity (dostęp do gospodarek słabszych krajów, wymuszenia polityczne itd.) ale ma też obowiązki - strażnik musi reagować na "zaburzenia" prawa międzynarodowego, być rozjemcą, zwykle ma umowy z prawie całym światem o jakąś formę ochrony (w zamian za określone korzyści) - to taki feudalny "pan" który ma obowiązek chronić swoich wasali ale pobiera od nich daniny za tę ochronę.
    Dawniej podobną rolę spełniało Święte Cesarstwo Rzymskie (w średniowiecznej Europie) - cesarz był wybieralny przez księstwa i miał on taką samą rolę jaką teraz ma USA.
  • #36
    RitterX
    Level 39  
    Myślę, ze zajmujmy się tym na co mamy wpływ. Mam tu na myśli wpływ na swoją rzeczywistość. To musi wystarczyć.
    Przypomnijcie sobie paranoję mediów oraz expertów z początków epidemii C19.

    Jeżeli Włodek zapowiedział 300k częściowej mobilizacji to będzie w rzeczywistości 1M. Oznacza to też, że najprawdopodobniejszy scenariusz jest bez broni atomowej. Broń atomowa jest naciskiem politycznym gdyż z bojowego punktu widzenia ma same wady. Po jej użyciu wszyscy będą chcieli ją mieć, wszystkimi dostępnymi sposobami. A wtedy podniesie się i to spora szansa na wielki rozbłysk na skraju Drogi Mlecznej.
    Wyszkolenie żołnierza nie na defiladę czy misję ale do symetrycznego konfliktu o dużym nasileniu trwa. To są długie miesiące. O ile nie chce się od tak posłać ludzi do piachu.
    Dla Polaków III Wojna już trwa. Dlatego, że Rosjanie nie rozróżniają Polski i Ukrainy jako dwóch oddzielnych podmiotów. Nie ma sensu rozstrzygać czy to jest podyktowane pomocą Polski dla Ukrainy czy też tak już mają?
    O ryzykach, które z dali postrzega świat można się przekonać spoglądając na tablice kantorów wymiany walut. Im większe ryzyka tym niższy kurs wymiany zagrożonego państwa.
  • #37
    2konrafal1993
    Level 36  
    RitterX wrote:
    Jeżeli Włodek zapowiedział 300k częściowej mobilizacji to będzie w rzeczywistości 1M.
    Nie do końca bo co im po ludziach gdy nie mają jak im zapewnić odpowiedniej broni, wyposażenia, żywności. Idzie zima i to należy mieć na uwadze, jeśli Putin ich ubierze w łachy to już niskie morale tych ludzi spadnie do zera. Kontraktowych też wyj... bez mydła bo z kontraktów czasowych zrobił bezterminowe, morale w armii i wściekłość będzie owocować tym że będą robić tak głupie posunięcia aż głowa mała. Ruscy teraz zaczynają czuć sankcje i to odbija się tym że przemysł wojenny będzie niewydolny, Ukraina cały czas dostaje transporty z pomocą i dzięki temu mają szansę ruskich wykrwawić. Putin nie odpuści za nic w świecie, już dawno tą wojną straciła sens a z każdym miesiącem jest tylko gorzej. Oby nie zebrała się zgraja idiotów by wysłać broń ABC bo tonący brzytwy się chwyta.
  • #38
    brofran
    Level 39  
    SP5IT wrote:
    O święta naiwności... Uważasz, że John z Billem ze środkowego Kansas ruszą palcem w prawie Bulandy, o której nigdy nie słyszeli?
    Dadzą nam jakieś militarne ochłapy jak obecnie robią z Ukrainą i będą z boku obserwować.

    Nie mogą pozostać z boku. Zapisy traktatu NATO zobowiązują wszystkich sygnatariuszy do udzielenia czynnej pomocy w przypadku ataku na jednego z członków paktu.
    r103 wrote:
    To jest wojna FR-UA/USA/GB/PL i parę jeszcze

    Z tym się zgadzam , zatem jest to III WŚ , tylko zupełnie inna niż dwie poprzednie. Taka współczesna , bo każda globalna ma swoją specyfikę. Ta obecna rozgrywa się :
    1- na płaszczyźnie politycznej ( retoryka wojenna , internet ,media)
    2- na płaszczyźnie ekonomicznej ( sankcje )
    3- w kosmosie ( satelity szpiegowskie )
    4 - i tradycyjnie militarnie (oficjalne i nieoficjalne dostawy broni )
  • #39
    RitterX
    Level 39  
    2konrafal1993 wrote:
    Nie do końca bo co im po ludziach gdy nie mają jak im zapewnić odpowiedniej broni, wyposażenia, żywności. Idzie zima i to należy mieć na uwadze, jeśli Putin ich ubierze w łachy to już niskie morale tych ludzi spadnie do zera. Kontraktowych też wyj... bez mydła bo z kontraktów czasowych zrobił bezterminowe, morale w armii i wściekłość będzie owocować tym że będą robić tak głupie posunięcia aż głowa mała.

    Na przestrzeni ponad pół roku, według polskich mediów i ekspertów, Włodek miał wykorkować już ze trzy razy a kolejne zwycięskie ofensywy Ukraińców lada dzień miały przywrócić status quo sprzed 2014r. Swoją opinię wyrabiam na podstawie zupełnie innych źródeł np. https://www.understandingwar.org/ .
    Rosjanie nie tyle mają problem ze zmechem co z piechotą. Sprzęt mają bo inaczej przy przewadze liczebnej Ukraińców rzędu 5:1 już dawno byliby albo w Matce Rosji albo w ukraińskim piachu.
    Rosjanom w historii najlepiej wychodziły kampanie zimowe dlatego akurat zima to nie jest tym co Rosjan odstrasza od prowadzenia działań zaczepnych na dużą skalę. Łącznie z przerwaniem frontu przeciwnika i tego następstwami. Dlatego z powodu nadchodzącej zimy ani trochę nie poczułem się bezpieczniejszy a wręcz przeciwnie.
    2konrafal1993 wrote:
    Ruscy teraz zaczynają czuć sankcje i to odbija się tym że przemysł wojenny będzie niewydolny, Ukraina cały czas dostaje transporty z pomocą i dzięki temu mają szansę ruskich wykrwawić.

    My też je czujemy. Rosjanie od czasów radzieckich ale i wcześniej nigdy nie byli zwolennikami strzelania mało i drogo czyli po polsku. Produkcja zwykłych rakiet czy granatów artyleryjskich idzie im świetnie a to co zostało w magazynach na Uralu nadal robi wrażenie. Przynajmniej dwa razy już ogłaszano w polskich mediach, że Rosjanom skończyła się amunicja i ... ?!
    Ukraińcy i to nie tylko cywile też mocno krwawią. Za ~3 tygodnie pogoda zmieni się na tyle, że nastanie "pora błota" i to wszystko ugrzęźnie. Na to, jak sądzę liczą Rosjanie po czym będą starali się ustabilizować i nie wykluczone, że zamrożą konflikt jak to zrobili w 2014r bo to oni zyskują a okaleczona Ukraina traci. Ten sam manewr był realizowany nie tylko na Ukrainie ale i w Gruzji przed 2008r. Jeżeli podejmą ofensywę to będzie im z pewnych powodów łatwiej jak pod koniec lutego czy obecnie.
    Chciałbym napisać coś optymistycznego ale moim zdaniem na przełom w korzystnym dla nas kierunku się nie zanosi.
    2konrafal1993 wrote:
    Putin nie odpuści za nic w świecie, już dawno tą wojną straciła sens a z każdym miesiącem jest tylko gorzej.
    Tak to działa na Kremlu od ponad 300 lat.
    brofran wrote:
    Zapisy traktatu NATO zobowiązują wszystkich sygnatariuszy do udzielenia czynnej pomocy w przypadku ataku na jednego z członków paktu.

    Przewodniczący związku byłych żołnierzy Bundeswehry wyraził publiczną opinię w imieniu swoim i kolegów, że pomoc dla Ukrainy powinna odbywać się jedynie z zapasów przemysłu. Jeżeli coś jest wysyłane z zapasów Bundeswehry to w to miejsce ma trafić nowsze uzbrojenie. Ma to na celu nieosłabianie potencjału własnej armii. Tak pomoc widzą Niemcy. Może wiedzą coś czego my nie wiemy?
    Czynna pomoc to jest bardzo pojemne pojęcie a przerzucenie przez ocean ciężkiej dywizji to są długie tygodnie.
  • #40
    Tommy82
    Level 41  
    @brofran
    NIe zgodzę sie to taki kolejny konflikt zastępczy w Korei czy Wietnamie tak licząc też by były światowe. Jak na razie jeszcze nie jest to wojna światowa ale wojna od dawna to fakt.
  • #41
    Chris_W

    Level 38  
    RitterX wrote:
    Jeżeli coś jest wysyłane z zapasów Bundeswehry to w to miejsce ma trafić nowsze uzbrojenie. Ma to na celu nieosłabianie potencjału własnej armii. Tak pomoc widzą Niemcy. Może wiedzą coś czego my nie wiemy?

    Na Niemców, Francuzów czy Turków nie ma co liczyć w NATO, ale są inne kraje... zainteresowane trwałością NATO.
    Quote:


    Czynna pomoc to jest bardzo pojemne pojęcie a przerzucenie przez ocean ciężkiej dywizji to są długie tygodnie.

    Samoloty czy okręty mogą być szybciej, a to one zrobią zasadniczą różnicę. Flota Bałtycka czy Czarnomorska zostaną zatopione w portach bo nawet z nich nie wyjdą.
    Patrząc na OPL Rosyjskie - to i przestrzeń powietrzna też będzie NATOwska w całości.
    A bez lotnictwa to dziś nie powojujesz, wiesz o tym.
    Do tego szerokość granic... od Kaukazu po M. Białe, Rosja ma samych wrogów - jak tu walczyć? nawet milion wojska nie obroni takiego frontu.
  • #42
    Marcin125
    Level 24  
    1. Nikt do tej pory oficjalnie nie groził użyciem broni jądrowej.
    2. "Operacja Allied Force – przeprowadzona przez siły NATO między 24 marca i 20 czerwca 1999 roku operacja lotnicza w Federalnej Republice Jugosławii, mająca doprowadzić do zakończenia czystek etnicznych na terenie Kosowa..."
    "Wywołała doktrynalne i publiczne spory na temat tej interwencji, zwłaszcza zaś jej podstaw prawnych."

    Interwencja była choć żaden z członków NATO nie był zagrożony...

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Operacja_Allied_Force
  • #43
    Tommy82
    Level 41  
    @RitterX
    Bundeswehra ma problem jest w ciemnej d..e. To dziś papierowa armia. Kasa szła na pensje a sprzęt to kanibalizacja. Czuli sie zbyt bezpiecznie pod parasolem USA a teraz im wstyd się przyznać. Oni mieli "ministrę" obrony co pytała czy musi te wszystkie wojskowe stopnie znać.

    @Chris_W Niemcy maja zabawek mniej jak by chcieli, pewnie od nas by chętnie leo 2a4 odkupili i to nie w cenie za jaką sprzedali.
    Francuzi akurat działją do krajów bałtyckich legie cudzoziemską wysłali przy okazji ogarniając ich swoim parasolem atomowym.
    A i Francuzi maja lepsze opcje na odpowiedź na atak atomowy bo w przeciwieństwie do USA ma ogarnięte niższe stopnie wykorzystania broni atomowej jak strategiczny. Na lokalne użycie broni atomowej USA nie ma adekwatnej odpowiedzi innej jak eskalacja do poziomu wojny totalnej.
  • #44
    Chris_W

    Level 38  
    Tommy82 wrote:
    @RitterX
    Bundeswehra ma problem jest w ciemnej d..e. To dziś papierowa armia. Kasa szła na pensje a sprzęt to kanibalizacja. Czuli sie zbyt bezpiecznie pod parasolem USA a teraz im wstyd się przyznać. Oni mieli "ministrę" obrony co pytała czy musi te wszystkie wojskowe stopnie znać.

    @Chris_W Niemcy maja zabawek mniej jak by chcieli, pewnie od nas by chętnie leo 2a4 odkupili i to nie w cenie za jaką sprzedali.
    Francuzi akurat działją do krajów bałtyckich legie cudzoziemską wysłali przy okazji ogarniając ich swoim parasolem atomowym.
    A i Francuzi maja lepsze opcje na odpowiedź na atak atomowy bo w przeciwieństwie do USA ma ogarnięte niższe stopnie wykorzystania broni atomowej jak strategiczny. Na lokalne użycie broni atomowej USA nie ma adekwatnej odpowiedzi innej jak eskalacja do poziomu wojny totalnej.

    Z Francją miałem na myśli ich wolę polityczną, to kraj który wychodził z NATO i wchodził ponownie, oni są generalnie antyamerykańscy i niekoniecznie muszą działać w tym samym kierunku co USA. Militarnie stoją bardzo wysoko, nie ulega wątpliwości, ale mogą nie zareagować jakbyśmy chcieli.
    Z Niemcami masz oczywiście rację.
    Ta ministra od znajomości stopni to ta obecna, czy von der Leyen?
    Jest taki mem z kobietami ministrami obrony (z czasów Antoniego):
    Czy będziemy mieć III WŚ?
  • #45
    Marcin125
    Level 24  
    SP5IT wrote:
    USmani od lat, systematycznie rozwalają kraj za krajem i 3wś nie było. Teraz też nic się nie zmieni.
    Ciekawa teza, a może to ZSRR (Rosja) rozprzestrzeniają ten swój "dobrobyt" gdzie tylko się da? Bieda i głód w imię wyższych idei. :D
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Doktryna_Trumana

    Dodano po 11 [minuty]:

    RitterX wrote:
    Dlatego, że Rosjanie nie rozróżniają Polski i Ukrainy jako dwóch oddzielnych podmiotów.


    Rozróżniają i to bardzo. (czyli nienawidzą) Bo:
    1. Rosjanie świętują wypędzenie Polaków z Kremla
    2. Wojna polsko-bolszewicka
    3."Dziś Gruzja, jutro Ukraina" prorocze słowa Lecha Kaczyńskiego w Tbilisi.

    Dodano po 23 [minuty]:

    mat343 wrote:
    Takie USA broni jądrowej użyło na cywilach i to dwa razy(jako jedyny kraj w historii świata) i mało kto już o tym pamięta


    Tym bardziej mało kto pamięta o nalotach dywanowych na Niemcy w których uczestniczyli też Polacy a zabiły znacznie więcej ludzi.
  • #46
    r103
    Level 31  
    Mało też jak czytam kol. Marcin125 pamięta - że to Niemcy i Japonia wypowiedzieli wojnę/napadli na USA - to i dostali co chcieli - jak się zaprasza do tańca to trzeba się z tym liczyć że trzeba będzie tańczyć :-)
  • #47
    helmud7543
    Level 43  
    ArturAVS wrote:
    Ostatnie deklaracje oraz ogłoszona mobilizacja w Federacji Rosyjskiej zapewne budzi niepokój, w powiązaniu z agresją na Ukrainę rodzi się pytanie; Czy naprawdę stoimy przed widmem trzeciej wojny światowej? Czy stary satrapa spełni swe groźby i użyje AW (Atomic Weapon, broni atomowej/jądrowej)? Czy czeka Nas koniec znanego nam świata? Opcje pokojowego rozwiązania są raczej nikłe, więc jak? Budować schrony i czekać na apokalipsę?

    Od jakiegoś czasu stoimy na krawędzi III wojny światowej. Nastroje na świecie są nieciekawe. Trudno przewidzieć jednak co się stanie na podstawie historii świata, bo radio i telewizja z tak powszechnym dostępem, nie wspominając o internecie, to dopiero kilka ostatnich dekad. Natomiast co do "starego satrapy" - jest on połączeniem ambicji, komunistycznego wychowania oraz wieku (możliwe otępienie itp) - a to jest cholernie niebezpieczne. Gdyby miał władzę Stalina czy Hitlera to bardzo prawdopodobne że już dawno zrobiłby zadymę. Jeśli poczuje, że nie ma nic do stracenia, nie zawaha się. Dość powiedzieć, że jeśli prawdą jest co piszą media, to nie wiem jak potraktować oblężenie i ostrzeliwanie obiektu jądrowego, pozbawiając go kilka razy dostępu do zasilania. Przecież wojskowi powinni wiedzieć czym grozi odcięcie chłodzenia od wypalonego paliwa czy też paliwa w niedawno pracującym reaktorze. Albo nie wiedzą, albo wiedzą i to ignorują. Nie wiem co gorsze, obie sytuacje świadczą że nie da się przewidzieć jak daleko mogą się posunąć.
  • #48
    keseszel
    Level 26  
    Pytania z innej beczki.
    -jaka będzie frekwencja na referendum?
    -ile osób będzie chciało przyłączenia do Rosji, procentowo?
    -czy będą obserwatorzy z Unii czy nie będzie?
    Pod szyldem "demokracji" sankcjonowana jest agresja na inny kraj. To normalne, USA też tak robiło tylko powodem była ropa, ups demokracja.

    Zakładając, że wyniki referendum są już znane (oczywiście nie dla nas, a dla Putina) będzie (Putin) miał możliwość użycia broni atomowej, ponieważ "walczy z agresją na Rosję". Jeśli nie użyje broni atomowej będzie miał możliwość mobilizacji rezerwistów i użycia armii, notabene już to robi powiedzmy- "skromnymi siłami".

    Całą wojna potrwa dopóki nie ustąpią władze Ukrainy (Zelensky i inni) lub Putin nie zostanie odsunięty od władzy.
    Ustąpienie obecnego prezydenta Ukrainy jest możliwe w wyniku nacisku krajów zachodnich (patrz IIWŚ, aneksja Czech by mieć spokój). Jak dupki zmarzną i się zrobi jeszcze bardziej drogo to Eloje zaczną krzyczeć "zróbmy coś z tą Ukrainą". Mamy doświadczenie, że aneksja Czech nic nie dała. Czy wszyscy będą o tym pamiętać?

    Ustąpienie Putina. Możliwe w wyniku hm.. kłopotów ze zdrowiem lub zamachu.

    Generalnie szkoda pisać, bo zrobi się analiza na większe pisanie. Więc podsumuję jednym krótkim zdaniem.

    Atom zostanie użyty, jeśli Putin będzie u władzy. Pytanie- co zrobi reszta świata.
  • #49
    vodiczka
    Level 43  
    keseszel wrote:
    (patrz IIWŚ, aneksja Czech by mieć spokój). Jak dupki zmarzną i się zrobi jeszcze bardziej drogo to Eloje zaczną krzyczeć "zróbmy coś z tą Ukrainą". Mamy doświadczenie, że aneksja Czech nic nie dała. Czy wszyscy będą o tym pamiętać?
    Aneksję "Austrii i Czech" Putin już przerobił zajmując Krym i wysyłając zielone ludziki w wiadome miejsca.
    Można powiedzieć, że "prowokację gliwicką" też już przerobił.
    A zachód zaspał idąc na ustępstwa podobne do tych wobec Hitlera z tym, że Ukraina w 2022 ma zdecydowanie większe wsparcie militarne
    niż Polska w 1939.
  • #50
    Aleksander_01
    Level 42  
    Zachód też nie jest bez winy jak się wydaje. W 90 latach XXw, przy opuszczaniu krajów bloku wschodniego Zachód gwarantował że NATO nie rozwinie się na wschód. Jakby nie patrzeć umowa ta została złamana przez Zachód. Rosja kilka ładnych lat temu mówiła że jest możliwe aby Ukraina była w UE ale wykluczone aby wstąpiła do NATO. Wystarczy spojrzeć na mapę i wiadomo że Rosja nigdy sobie nie pozwoli aby Ukraina oderwała się od Rosji i weszła do przeciwnego bloku militarnego.
    To co się teraz wyprawia to tylko efekt polityki którą Rosja prowadziła od 300 lat. Zajęcie Krymu, wypędzenie Tatarów Krymskich, osadnictwo rosyjskich obywateli na Krymie. Identyczną politykę prowadzi dziś Izrael w Palestynie.
    Ukrainy są jakby dwie, tę którą my znamy jest prozachodnia, ale jest też uprzemysłowiony wschód Ukrainy, a tam ruskich jest połowa, i duża część tamtego społeczeństwa jest prorosyjska.
    Jestem całym sercem z Ukrainą i myślę że nadejdzie taki dzień w którym przegoni całe to ruskie kacapstwo ze swojej ziemi.
    Co do III WŚ. Kacapy straszą tą bronią jakby tylko oni ją mieli. Przecież ten ich Sankt Petersburg jako pierwszy zniknął by z powierzchni ziemi, Moskwa to przeogromne miasto, kilka ładunków i 20 mln aniołków. Myślę że jedni jak i drudzy opamiętają się i pokój będzie nadal (chodzi o pokój atomowy).
  • #51
    hindoos
    Level 27  
    Nie wiem czemu większość osób traktuje użycie broni jądrowej tylko w kontekście wojny globalnej i totalnej? Jakkolwiek przerażająca, ale wizja taktyki spalonej ziemi w obliczu klęski sił zbrojnych FR nie jest taka nieprawdopodobna. Są ładunki taktyczne jak choćby te montowane na OTR-21 "Toczka" o mocy 100kt - wystarczająco żeby zmieść całe zakłady Azovstal przy pomocy pojedynczej głowicy niszcząc przy okazji cały Mariupol, ale niewiele więcej. Nowsze Iskandery mają głowice o jeszcze mniejszej mocy, od 5 do 50kt. To są głowice dedykowane do niszczenia np. całego lotniska jedną głowicą, bez niszczenia czegokolwiek dalej. Mówił o tym zresztą Ben Hodges, grożąc zniszczeniem floty czarnomorskiej przy pomocy środków konwencjonalnych w razie użycia przez Rosję ładunków jądrowych na terytorium Ukrainy.
  • #52
    NegativeFeedback
    Level 12  
    r103 wrote:
    No nie wiem - chyba wam umknęło że 4 lutego i dniach następnych w Rzeszowie zlądowała 82 Dywizja Powietrzno Desantowa USArmy - cały rzut bojowy z dowódcą na czele, no nie lądowali na spadochronach tylko przywieźli ich samolotami, otoczyli się kilkunastoma wyrzutniami rakiet Patriot /tyle nie mieliśmy do tej pory w Polsce/ - i wyrwali z naszego kraju taki eksterytorialny kawałek służący do transferu broni i amunicji na wojnę - w której oczywiście ponoć nie bierzemy udziału i oni i my


    Nic nie wyrwali, tylko zrobili co potrzeba, no i dobrze, że są jeszcze takie państwa , które wiedzą co robić.

    Dodano po 27 [minuty]:

    Quote:
    hindoos wrote:
    Nie wiem czemu większość osób traktuje użycie broni jądrowej tylko w kontekście wojny globalnej i totalnej? Jakkolwiek przerażająca, ale wizja taktyki spalonej ziemi w obliczu klęski sił zbrojnych FR nie jest taka nieprawdopodobna. Są ładunki taktyczne jak choćby te montowane na OTR-21 "Toczka" o mocy 100kt - wystarczająco żeby zmieść całe zakłady Azovstal przy pomocy pojedynczej głowicy niszcząc przy okazji cały Mariupol, ale niewiele więcej. Nowsze Iskandery mają głowice o jeszcze mniejszej mocy, od 5 do 50kt. To są głowice dedykowane do niszczenia np. całego lotniska jedną głowicą, bez niszczenia czegokolwiek dalej. Mówił o tym zresztą Ben Hodges, grożąc zniszczeniem floty czarnomorskiej przy pomocy środków konwencjonalnych w razie użycia przez Rosję ładunków jądrowych na terytorium Ukrainy.


    Uderzenie spotka równie bolesna odpowiedź, to ścieżka eskalacji, scenariusze na pewno są już rozpisane, dopóki 50% PKB nie będzie szło na zbrojenia u nas i w Rosji, szansa na wojnę totalną jest żadna, bo nikt się na razie do niej na poważnie nie szykuje.
  • #53
    chudybyk
    Level 31  
    Może to zabrzmi dziwnie, ale ja wierzę w rosyjską mentalność. Ruskie zawsze prowadziły wojnę na zasadzie jeden sołdat na jeden nabój przeciwnika - czekając aż u wroga skończą się naboje. To działało na niemieckie dywizje. Widząc sposób prowadzenia inwazji myślę, że taktyka się mocno nie zmieniła. Wojsko rosyjskie to wojsko barbarzyńskie. Wysyłając następne 300 tys. rezerw ujawnili, że są w desperacji. Dla Ukrainy to kwestia zwiększenia dostaw broni i amunicji przez sojuszników. Jak wiele wojen, ta również rozstrzygnie się przy pomocy wydajniejszej logistyki i zaopatrzenia.
    Pozostaje kwestia atomu. Nawet w najskromniejszej wersji - użycie ładunku atomowego przesunie granicę w głowach. Neutralizując w ten sposób jakiś punkt ukraińskich sił, Rosja musi się liczyć z tym, że straci ostatnich popleczników. Macron przestanie gadać o potrzebie mediacji, Orban zrozumie, że musi wybrać i wątpliwe, żeby wybrał Rosję, Chiny mogą być mniej obojętne, a nawet przystąpić do koalicji przeciw Rosji, żeby ukroić kawałek tortu z pokonanej Rosji i mieć lepszą pozycję przy żądaniach w sprawie Tajwanu. Ogólnie - broń atomowa to dla Rosji bilet w jedną stronę - albo cały świat się przerazi i zmieni retorykę, albo popali lont pełnoskalowej atomowej wojny, w której od startu będzie na straconej pozycji. Pozostaje pytanie, czy Putin woli przegrać z Ukrainą, czy wyzionąć ducha na ruinach Kremla.
    Mam jednak nadzieję, że po raz kolejny car zostanie zdetronizowany, żeby następny mógł na niego zwalić winę za wojnę i rozpocząć negocjacje.
  • #55
    janek_wro
    Level 28  
    mychaj wrote:
    Europa jako taka politycznie się zmieniła - nie ma już żelaznej kurtyny,
    Jak nie ma jak jest. Właśnie centrala z vonderLeyen na czele pokazała jak się szybko kurtynę własnym obywatelom robi. Jeden miesiąc i cyk.
    Zamordyzm aparatu władzy względem europejczyków będzie narastał. Oczywiście cały czas będą okłamywać publikę że nad wszystkim mamy kontrolę, i jesteśmy urodzonymi zwycięzcami.
    Natomiast wielu jeszcze tego nie dostrzega, bo ciągle czuje własną personalną wygodę. "Mi jest dobrze, to wszystko OK. Inni mnie nie obchodzą". I nagle wpada do tego samego worka co inni. I "o kuuur... co się stało?, przecież mówili że będzie dobrze! To na pewno wina pu..." Aha, tak poinstruowała propaganda.
    A tymczasem nasz wróg jest w naszych strukturach władzy. Do samej góry. Eeee... nieeee... na pewno nie. Przecież tu demokracja... Europejskie "wartości".
    Zauważcie jedno - że w tych "europejskich wartościach" nie ma w praktyce żadnej odpowiedzialności karnej pośród władzy ustawodawczej ani wykonawczej. Już sam ten fakt powinien dawać wiele do myślenia. Czyż to nie jest cecha totalitaryzmu?

    mychaj wrote:
    nie ma pańśtw satelit...
    teraz się to inaczej nazywa 'państwa członkowskie'. Funkcja ta sama. Wypełnić nakaz z centrali. Tym zajmuje się EU.
    mychaj wrote:
    a my państwa środka już dawno powinniśmy zerwać tę łatkę ,,postsovietów".
    Niestety trzeba będzie też wiele lat żeby zerwać okowy posteurokratów.
  • #56
    NegativeFeedback
    Level 12  
    misiek1111 wrote:
    A tymczasem, demokracja pełną gębą wkracza do naszych domów, firm i praw obywatelskich:


    Targowiczanie w 99,999% to byli ludzie , którzy z całym przekonaniem i w zgodzie ze swoim sumieniem 'walczyli' o swoją wolność, prawa obywatelskie, demokrację , etc. etc. etc.
    Uwierał im natomiast prymat prawa i obowiązki publiczne. Pomyśl o tym.
  • #57
    janek_wro
    Level 28  
    misiek1111 wrote:
    A tymczasem, demokracja pełną gębą wkracza do naszych domów, firm i praw obywatelskich:
    Tak się składa że przeczytałem ze dwa dni temu cały projekt.
    Link do RCL.gov.pl
    Do klęsk żywiołowych zaliczają tam też "awarie techniczne". Nic nie stoi na przeszkodzie żeby awarię techniczną zaplanowali spowodowali i wykonali. Np blackout. A potem ruszamy z "ochroną ludności". Jak poniżej.

    Najciekawsze jest to że decyzje administracyjne w zakresie art 43 i 44 wydawać będzie można nawet z tak niskiego poziomu jak powiat - stołek starosty.

    Macie parę screenshotów.
    Czy będziemy mieć III WŚ?IMG_202209...121129.png Download (256.32 kB)
    Czy będziemy mieć III WŚ?IMG_202209...120941.png Download (237.86 kB)
    Czy będziemy mieć III WŚ?IMG_202209...120846.png Download (255.8 kB)
    Czy będziemy mieć III WŚ?IMG_202209...121221.png Download (280.19 kB)

    Jak mówiłem wcześniej - "wartości europejskie"
  • #58
    janek_wro
    Level 28  
    NegativeFeedback wrote:
    Uwierał im natomiast prymat prawa i obowiązki publiczne.
    Prymat prawa jest fikcją, jeśli prawo działa przeciw suwerenowi. Teraz ponoć tu suwerenem jest demos. Ponoć.
    Obowiązkiem publicznym jest obecnie uległość wobec skorumpowanej władzy, która doi suwerena ze wszystkiego, w tym z prawa do stanowienia. Tyle z obecnego ładu prawnego.
    A jednym z powodów wojen jest walka o władze i panowanie, walka pośród wierchuszki władzy, nie pośród, ponoć stanowiącego władzę, suwerena. I to w demokracjach, żeby było jasność co mam na myśli.
  • #59
    Tommy82
    Level 41  
    @Chris_W
    To jakiś czas temu było mogła to być poprzednia. Z tą Francją jest dobrze. Zaczęła od wysłania legi cudzoziemskiej do któregoś z krajów bałtyckich a ci zakatowani w imię swojego prywatnego interesu po prostu by się bronili i na ogień odpowiedzieli ogniem, oni są dobrze ostrzelani, W okolicach Zełenskiego też podobno widziano francuskich specjalisów. USA nie moze atomowo odpowedzieć na poziomi innym niż strategiczny. Nie mają już na stanie ani artyleri atomowej ani Davy Crockett ani nic po drodze. Francuzi mają tak jak Rosjanie szerszy mocy do dyspozycji.

    @r103 Bomba atomowa to w zasadzie tylko taki medialny symbol. Był potrzebny do złamania i Japonii jak i pokazania ZSRR. Co do ilości ofiar to znacznie więcej ludzi w Japonii zginęło podczas bombardowań konwencjonalnych. Konwencjonalnie im przemysł rozwalili. Inwazja na pełnej też oznaczała by wiele samobójstw/samobójczych ataków wśród ludności cywilnej.
  • #60
    vodiczka
    Level 43  
    chudybyk wrote:
    Ruskie zawsze prowadziły wojnę na zasadzie jeden sołdat na jeden nabój przeciwnika - czekając aż u wroga skończą się naboje.
    Mocno przesadziłeś. Nie oszczędzali swoich ale nigdy do takiego stopnia
    chudybyk wrote:
    Wysyłając następne 300 tys. rezerw ujawnili, że są w desperacji.
    Raczej planują ofensywę na dużą skalę. Do tej pory działali ograniczonymi siłami, prawdopodobnie licząc na szybkie rozstrzygnięcie "operacji specjalnej" poprzez zajęcie Kijowa i powołanie marionetkowego rządu. Działanie być może wzorowane na zajęciu Budapesztu w 1956r.
    Teraz prawdopodobnie zechcą uderzyć szerokim frontem nie tyle licząc na to, że Ukraińcy wystrzelają się do ostatniego naboju co na to,
    że przy takim natarciu, wsparcie zachodu okaże się niewystarczające a własne siły i środki Ukrainy zbyt małe by je powstrzymać, szczególnie gdyby kilkanaście rosyjskich dywizji w kroczyło z terenu Bialorusi.