Tak się jakoś głupio złożyło, że zapomiałem zabrać na wyjazd powerbank.
Wstąpiłem więc do sklepu, który podobno nie jest dla idiotów i wybrałem ten oto model. Wychodził on najbardziej korzystnie cenowo do pojemności. A poza tym nie było jakiegoś dużego wyboru.
Wymiary: 140 x 70 x 28 mm, waga 400g. Cena 120 zł.
Porty gniazdo micro USB do ładowania urządzenia oraz dwa gniazda typu A do poboru energii: jedno o maksymalnym prądzie 1 A drugie 2.1 A. Na obudowie 4 LEDy pokazujące status naładowania.
Po rozpakowaniu - zaraz po wyjściu ze sklepu - zonk. Nie załącza się, obudowa spuchnięta, że można nim kręcić bączki na stole. Na szczęście wymienili mi od ręki na sprawny egzemplarz.
Urządzenie wygląda tak:
Po powrocie do domu stwierdziłem, że warto go przetestować.
Rozładowaniem do wyłączenia i zacząłem ładować przez miernik USB. Ładował się prądem ok 1.4A przez prawie 12 godzin. Multimetr pokazał wartość:
Czyli weszło do niego (przyjmując napięcie 5V) 81.24 Wh - co przy 3.7V daje 22Ah. Przyjmując sprawność przetwornicy, pobór prądu diodek świecących daje to te 20Ah.
Teraz rozładowanie. Puściłem na rozładowanym tablecie 10 godzinny klip (Jaja DingDong) i podłączyłem powerbank. Gdy pobór osiągnął 6Ah zgasła pierwsza diodka, przy 10Ah druga, przy 12Ah trzecia i praktycznie zaraz potem padł.
Biorąc pod uwagę, że multimetr nie pracuje za darmo tylko pobiera energię - szacuję że ze 35mA to do ogólnej wartości pokazanej powyżej należy dodać 350 mAh, czyli dla równego rachunku przyjmijmy 12.8Ah. Po przeliczeniu na 3.7V daje to ok 18Wh - znowu sprawność przetwornicy, LEDy.
Generalnie sprawność urządzenia wynosi 80%, czyli tyle ile się szacuje na wszelkie bateryjne magazyny energii.
Jeszcze taka uwaga: port o wydajności 1A działa bez zarzutu. Z kolei 2.1A trochę kaprysi. Np nie chce zaskoczyć z moim iPadem PRO który ma port USB-C, natomiast świetnie działa ze starszym iPadem ze złączem lighting podając 1.6A
=================================
ZMIANA:
W powyższym rozumowaniu użyłem niepoprawnej jednostki. Powinno być:
Biorąc pod uwagę, że multimetr nie pracuje za darmo tylko pobiera energię - szacuję że ze 35mA to do ogólnej wartości pokazanej powyżej należy dodać 350 mAh, czyli dla równego rachunku przyjmijmy 12.8Ah czyli 64Wh. Po przeliczeniu na 3.7V daje to ok 18Ah - znowu sprawność przetwornicy, LEDy.
Wstąpiłem więc do sklepu, który podobno nie jest dla idiotów i wybrałem ten oto model. Wychodził on najbardziej korzystnie cenowo do pojemności. A poza tym nie było jakiegoś dużego wyboru.
Wymiary: 140 x 70 x 28 mm, waga 400g. Cena 120 zł.
Porty gniazdo micro USB do ładowania urządzenia oraz dwa gniazda typu A do poboru energii: jedno o maksymalnym prądzie 1 A drugie 2.1 A. Na obudowie 4 LEDy pokazujące status naładowania.
Po rozpakowaniu - zaraz po wyjściu ze sklepu - zonk. Nie załącza się, obudowa spuchnięta, że można nim kręcić bączki na stole. Na szczęście wymienili mi od ręki na sprawny egzemplarz.
Urządzenie wygląda tak:
Po powrocie do domu stwierdziłem, że warto go przetestować.
Rozładowaniem do wyłączenia i zacząłem ładować przez miernik USB. Ładował się prądem ok 1.4A przez prawie 12 godzin. Multimetr pokazał wartość:
Czyli weszło do niego (przyjmując napięcie 5V) 81.24 Wh - co przy 3.7V daje 22Ah. Przyjmując sprawność przetwornicy, pobór prądu diodek świecących daje to te 20Ah.
Teraz rozładowanie. Puściłem na rozładowanym tablecie 10 godzinny klip (Jaja DingDong) i podłączyłem powerbank. Gdy pobór osiągnął 6Ah zgasła pierwsza diodka, przy 10Ah druga, przy 12Ah trzecia i praktycznie zaraz potem padł.
Biorąc pod uwagę, że multimetr nie pracuje za darmo tylko pobiera energię - szacuję że ze 35mA to do ogólnej wartości pokazanej powyżej należy dodać 350 mAh, czyli dla równego rachunku przyjmijmy 12.8Ah. Po przeliczeniu na 3.7V daje to ok 18Wh - znowu sprawność przetwornicy, LEDy.
Generalnie sprawność urządzenia wynosi 80%, czyli tyle ile się szacuje na wszelkie bateryjne magazyny energii.
Jeszcze taka uwaga: port o wydajności 1A działa bez zarzutu. Z kolei 2.1A trochę kaprysi. Np nie chce zaskoczyć z moim iPadem PRO który ma port USB-C, natomiast świetnie działa ze starszym iPadem ze złączem lighting podając 1.6A
=================================
ZMIANA:
W powyższym rozumowaniu użyłem niepoprawnej jednostki. Powinno być:
Biorąc pod uwagę, że multimetr nie pracuje za darmo tylko pobiera energię - szacuję że ze 35mA to do ogólnej wartości pokazanej powyżej należy dodać 350 mAh, czyli dla równego rachunku przyjmijmy 12.8Ah czyli 64Wh. Po przeliczeniu na 3.7V daje to ok 18Ah - znowu sprawność przetwornicy, LEDy.
Fajne? Ranking DIY
