Idzie zima a wraz z nią zapowiedzi wyłączeń prądu. Gdy nie będzie wiało to brytyjskiego gazu podobno nie wystarczy dla elektrowni i mogą się zdarzyć dni bez prądu. Ponieważ u mnie w domku bez prądu nie ma ogrzewania to nie namyślałem się zbytnio i kupiłem zabaweczkę firmowaną przez DRAPER model 95176. Dane z instrukcji wyglądają tak:
Wymiary pudełka to 420 x 380 x 240 mm. Generator jest bardzo mały i można rzecz kompaktowy. Mój model ma maksymalną moc ciągłą 700W, moc maksymalną 800W, silnik czterosuwowy o pojemności 40ccm. Zbiornik paliwa ma pojemność 2.1 litra i podobno wystarcza to na 4.1 godziny pracy pod pełnym obciążeniem. Generator ma także wyjście na 12V 4A.
Po rozpakowaniu ukazuje się takie oto zgrabne ustrojstwo:
Na rączce od startera wisiała zawieszka przypominająca o wlaniu ćwiartki litra oleju silnikowego (10W-30) do komory wału korbowego. Ponieważ miałem syntetyk 0W-20 i mineralkę 15W-40 to wybrałem ten drugi. Ściągnąłem wszystkie osłony aby zajrzeć „co jest w środku”:
Olej się wlewa z tej samej strony co rączka startera po zdjęciu pokrywy, powyżej jest przeźroczysta kontrolka paliwa pełniąca również rolę pompki. Trzeba jej użyć po pierwszym napełnieniu zbiornika i zapewne po każdym jego wyczerpaniu. Tuż koło rączki startera jest kurek kranika paliwa. Zakręcenie go podczas pracy powoduje zatrzymanie generatora w ciągu kilku sekund. Powyżej jest przysłona ssania, którą się wyłącza kilkanaście sekund po starcie silnika. Silnik startuje bardzo chętnie. Po kilku sekundach pracy elektronika załącza wyjście mocy, co jest sygnalizowane zielonym LEDem. Czerwona dioda informuje o przeciążeniu urządzenia, druga o braku oleju smarującego. Według instrukcji silnik się nie uruchomi w przypadku braku smarowania.
Na górze jest korek wlewu paliwa z zamykaniem odpowietrznikiem.
Na przednim panelu mamy wyłącznik zapłonu, przełącznik ECO (zmniejszający nieco obroty silnika), ustawienie ECO jest ignorowane przy zwiększonym poborze energii. Od góry jest zaślepka umożliwiająca dostęp do świecy zapłonowej.
Druga boczna zaślepka kryje plastikową obudowę silnika (tunel chłodzenia), tylna tłumik oraz wylot powietrza chłodzącego. Powietrze do chłodzenia jest zasysane od dołu. Urządzenie stoi na gumowych nóżkach przypominających przyssawki, tłumiące nieco drgania.
Po uzupełnieniu oleju, paliwa oraz kilkukrotnego naciśnięcia pompki do całkowitego wypełnienia się paliwem przystąpiłem do uruchomienia urządzenia. Poszło dosyć łatwo. Dałem minutkę na rozgrzanie i przystąpiłem do sprawdzenia złącza 12V.
Na pełnych obrotach i ECO woltomierz pokazywał takie wartości:
Obciążyłem wyjście żarówką 21W i napięcie spadło odpowiednio do:
Da się podładować akumulator w tradycyjnym samochodzie.
Następny test to sprawdzanie napięcia sieciowego:
Wartości bardzo obiecujące. Trzeba generator czymś obciążyć. Znalazłem grzałkę 500W, która po podłączeniu okazałą się nieco mocniejsza:
Silnik zdecydowanie zmienił obroty, na filmie również wahanie napięcie i pomiar częstotliwości po podłączeniu obciążenia:
I na końcu, ponieważ jest tam zastosowany falownik to nasuwa się pytanie jaki przebieg generator produkuje.
Ponieważ nie miałem odpowiedniej sondy oscyloskopowej do pomiaru napięcia sieciowego wykorzystałem zasilacz od starego chińskiego zegara biurkowego. W zasilaczu tym jest tylko transformator, ponieważ zasilacz potrzebuje napięcia przemiennego do odliczania czasu. Mam nadzieję, że ów transformator nie wprowadził żadnych zniekształceń przebiegów - tutaj proszę o opinię fachowców.
Oto przebieg przechwycony gdy zasilacz był w domowym gniazdku sieciowym:
Na uwagę zasługuje pewne spłaszczenie sinusoidy przy wartościach maksymalnych. Zapewne wpływ na to miały okoliczne panele solarne, bo dzień był słoneczny.
Oto przebiegi z generatora, pierwszy bez obciążenia, drugi pod obciążeniem 600W. Proszę pamiętać, że grzałka jest odbiornikiem o współczynniku cos (fi) = 1, pod innym rodzajem obciążenia przebieg może wyglądać nieco inaczej.
Jeszcze cena: udało mi się kupić go za 203 GBP w dosyć popularnym sklepie wysyłkowym. Dzień później jego cena podskoczyła do prawie 280GBP.
Fajne? Ranking DIY
