Dzień Dobry.
Wpadł mi pomysł aby starą, dużą kolumnę kominową przerobić na "subo" do domu.
Mniejsza z tym jak to napędzę, bo mam możliwości. Moje pytanie dotyczy czegoś innego.
Owa kolumna, jest dość solidnej budowy i ma 120 cm wzrostu i po 35 cm czerokości i głębokości, więc wytrzyma domowe granie. Chodzi o to, że ma dwa otwory do głośników basowych i chciałbym takie właśnie "subo" zrobić. Planowałem każdy głośnik podłączyć oddzielnie do indywidualnej zwrotnicy z filtrem i napędzać z oddzielnego kanału we wzmacniaczu. Zastanawiam się jak to rozwiązać, aby fizyka mnie nie zdziwiła. Czy drugi głośnik ma chodzić w przeciw fazie, czy może drugi otwór oddechowy w miejscu twittera, albo poszerzyć istniejący otwór do formy prostokąta? Otwór po twitterze ładnie zaślepić. A może drugi głośnik basowy zostawić jako ślepy bez podłączenia. Takie rozwiązanie już też widziałem i to dawno temu. Myślę o takich basach na miękkim zawieszeniu, po 150 może 200 Watt max.
Wpadł mi pomysł aby starą, dużą kolumnę kominową przerobić na "subo" do domu.
Mniejsza z tym jak to napędzę, bo mam możliwości. Moje pytanie dotyczy czegoś innego.
Owa kolumna, jest dość solidnej budowy i ma 120 cm wzrostu i po 35 cm czerokości i głębokości, więc wytrzyma domowe granie. Chodzi o to, że ma dwa otwory do głośników basowych i chciałbym takie właśnie "subo" zrobić. Planowałem każdy głośnik podłączyć oddzielnie do indywidualnej zwrotnicy z filtrem i napędzać z oddzielnego kanału we wzmacniaczu. Zastanawiam się jak to rozwiązać, aby fizyka mnie nie zdziwiła. Czy drugi głośnik ma chodzić w przeciw fazie, czy może drugi otwór oddechowy w miejscu twittera, albo poszerzyć istniejący otwór do formy prostokąta? Otwór po twitterze ładnie zaślepić. A może drugi głośnik basowy zostawić jako ślepy bez podłączenia. Takie rozwiązanie już też widziałem i to dawno temu. Myślę o takich basach na miękkim zawieszeniu, po 150 może 200 Watt max.