no to jest jasne

ale tu mi chodzi o pozostałe wyjscia z radia... (odchodząc troszkę od tematu, u siebie w samochodzie przody mam podłączone na zwrotnicach dwódrożnych tylko i nie ma problemu bo lewy przód do jednej zwrotnicy prawy przód do drugiej zwrotnicy... no i od zwrotnic idą juz kable sobie dalej do głosników, sredniotonowych i gwizdków) Tu myli mnie poprostu to ze te 6 głośników to całe nagłośnienie w samochodzie, do którego je montuje... tak więc załóżmy że podłącze do zwrtonic tylko dwa wyjscia tj. np tylko dwa przednie ... to dwa tylne pozostaną nieużywana a co za tym idzie nie bedzie opcji fader a pozatym dwa przednie wyjscia z radia o mocy 4 x 45 chyba nie da sobie rady z 6 głosnikami... z kolei jak podłacze głośniki basowe pod same dwa pozostałe tylne wyjscia z radia, to fader bedzie, ale nie przejdzie to przez zwrotnice no i jak wiadomo bedą grały całym pasmem czego bym wolał uniknąć i tu jest ten paradoks .. jak to podłaczyć zeby było dobrze.

gdyby były cztery zwrotnice pewnie problem rozwiązał by się sam.... podłaczył bym przody pod zwrotnice ale tak zeby przepuszcaly tweetery i srednie a z tylu zwrotnice obsługiwały by sam bass. Wiadomo ze wzmacniacz by rozwiązał problem ale niestety takie mam warunki montażu klient kupił sprzęt a ja muszę go jak najefektywniej wykorzystać
Żeby lepiej zobrazować schemat montażu w samochodzie ma być następujący gwizdki w słupkach , srednie tony na panelach w drzwiach i bas z tyłu w półce.... tak wiec 6 głośników a zwrotnice tylko dwie (trójdrożne) .... I teraz jak to zrobić żeby było dobrze , nie oczekuje od nikogo zadnych podstaw bo na tym sie trochę znam , myslałem moze ze jest cos o czym nie wiem, trudno najwyzej podłącze wszystko na 2 wyjściach i tez bedzie looz tyle ze troche słabiej

jak by ktoś cos wiedział to temat dalej aktualny pozdro