logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

[Rozwiązano] Jaki samochód japoński lub koreański do 10.000 zł?

filip2431 01 Paź 2022 14:42 3483 77
REKLAMA
  • #1 20216095
    filip2431
    Poziom 3  
    Witam. Chciałbym się zorientować na temat takich samochodów. Toyotę Avensis T22 posiadam ale to już powoli chrupek. I zastanawiam się nad następcą nawet na niewiem może rok może dłużej. Pomyślałem o toyocie corolli (chyba E12 to była) lub może Avensis I. Samochód w kombi, benzyna, może być też z lpg. I tak żeby był oszczędny i najlepiej na łańcuchu. Czy wogole można kupić coś zadbanego z małym wkładem finansowym w tej cenie? Napiszcie dlaczego? Lub może co wy byście polecali?
    Z góry dziękuję, pozdrawiam.
  • REKLAMA
  • #2 20216155
    karolark
    Poziom 42  
    Teraz nie za dobry czas na wymiane, każda uzywka poszła w górę🐷🐷
  • #4 20216606
    trojan 12
    Poziom 39  
    Toyota Avensis T22 to... Avensis 1.
  • #5 20216644
    MarcinM2020
    Poziom 20  
    A o corolli Verso myślałeś? Ja mam od 5 lat 1.8. z gazem i auto nie do za.....ia. Pali mi 9-10l gazu, przez ostatnie 50 tys km totalnie zero awarii
  • #6 20216661
    trojan 12
    Poziom 39  
    Jaki to wynik dla D4D 2,0- 5,5 l ON? Tym bardziej że gazu w dowolnym momencie może nie być.
  • #7 20217146
    MarcinM2020
    Poziom 20  
    No taki to wynik że w stosunku do silników diesel toyoty to 1.8 jest totalnie bezawaryjny. Jak już diesla dotknie awaria to nie usuniesz jej za 100 czy 200 czy nawet 500zl. Jak chodzi o 1.8 to celować w wersje POLIFTOWĄ! i spokój na lata. 1.8 vvti to bardzo proste konstrukcje na łamcuchu rozrządu, nie ma w tym turbiny, nie ma drogich wtrysków jak w dieslach, nawet nie ma koła zamachowego dwumasowego. Jedyna różnica w stosunku do silników sprzed 20 lat to to że w głowicy jest bęben zmiennych faz rozrządu... Ale jak się leje dobry olej i zmienia się go regularnie to nie ma z nim problemów.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Ja generalnie jeżdżę zagazowanymi autami od 15 lat, ciągle słyszę głupoty typu że braknie, że zdrożeje, że przeglądy gazu pójdą w gore i inne tego typu brednie. A prawda (póki co) jest taka że średnia cena LPG do PB to ok 50% taniej.

    Dodano po 3 [godziny] 30 [minuty]:

    Z kolei jak chodzi o diesle to bardzo godne polecenia są hondowskie.... Ale to inny temat bo autor proponuje toyotę więc dzielę się wiedzą jaką mam na ten temat, doradzam jak tylko umiem :)

    Dodano po 24 [minuty]:

    No ale generalnie wszystkie hondowskie silniki są mega zajebiste. Tylko znów trzeba bardziej uważać na blachę w szczególności jak auto miało jakieś naprawy blacharskie
  • #8 20217576
    filip2431
    Poziom 3  
    Dziękuję, że doradzasz, kolego. Ale pisałem też o waszych propozycjach i dlaczego? A co z silnikami 1.6 lub 1.4 np. jak do gazu, ale i też ogólnie? Na gaz patrzę bo bym sobie go wtedy założył lub było by dobrze mieć taką możliwość.
    Na Verso zobaczyć mogę ale to jest chyba minivan i jest to chyba tej samej wysokości co Galaxy ( przynajmniej tak mi się wydaje). Tylko, że nikt nie napisał w jakim przedziale lepiej szukać, że np. nie szukac do 3 tys bo to są już trupy, tylko np. szukaj od 5 tys, bo wtedy masz już coś konretniejszego. Lub coś w tym guście.
    Honda a jaka? Pewnie Accord? Tylko, że ona ma wielowahacz z przodu a ja bym wolał, żeby było proste zawieszenie.
    Czy Verso da się kupić coś normalnego do 10 tyś i mieć jeszcze zapas na ewentualne naprawy?
  • #9 20217726
    ociz
    VIP Zasłużony dla elektroda
    MarcinM2020 napisał:
    1.8 jest totalnie bezawaryjny

    Pod warunkiem że codziennie będziesz kontrolować poziom oleju.
  • REKLAMA
  • #10 20217741
    vodiczka
    Poziom 43  
    filip2431 napisał:
    I zastanawiam się nad następcą nawet na niewiem może rok może dłużej.
    jaki sens jest kupować samochód na rok lub dwa o ile zakup nie jest awaryjny bo aktualnie posiadany przeszedł duża stłuczkę
    i nadaje się do kasacji?
  • #11 20217816
    trojan 12
    Poziom 39  
    Nie wiem ale w D4D nawet nie pamiętam kiedy wymieniany miał olej, dolewam dopiero jak zapali się żółta kontrolka (nie czerwona).
    Przejechał sporo kilometrów a ile przed skasowaniem licznika wcześniej przed sprzedażą?.
    Trzeba nie być tylko chciwym na koniki- 110 kM a nie 116 bo padają uszczelki pod głowicą i naprawdę jest kosztowny.
  • #12 20218004
    MarcinM2020
    Poziom 20  
    ociz napisał:
    MarcinM2020 napisał:
    1.8 jest totalnie bezawaryjny

    Pod warunkiem że codziennie będziesz kontrolować poziom oleju.


    Dlatego napisałem żeby szukać POLIFTOWYCH! Proszę sprawdzić czy w pierwszej mojej odpowiedzi było tak samo dużymi literami.
    Przedliftowe a poloftowe to zasadnicza różnica właśnie w zjadaniu oleju.


    Faktycznie Verso to spore auto często 7-osobowe, ale spokojnie można rzucić okiem na bratnie konstrukcje a jednak coś mniejszego np. Corolle e12, Yarisa (może nawet w wersji TS) lub z innej beczki - Hondę Civic VII, Hondę Jazz II

    Dodano po 2 [minuty]:


    Osobiście unikam niektórych silników i nie zaryzykowałbym auta z takim. Wolę na koniec roku zaoszczędzone na naprawach pieniądze przeznaczyć na inne cele niż na te naprawy które nie podnoszą wartości przy ewentualnej sprzedaży.
    Coś tam na temat Toyot wiem... Autor ma niewielkie pieniądze na ten cel, dlatego nie proponował bym mu diesla w takich pieniadzach. Za 10 tys to nawet te 116km mogą mocno dać "po dupie" i portfelu przy okazji. Tylko czekać na awarie turbin, dwumasów i wspomnianych wtrysków. Wtedy naprawa podniesie wartość auta o co najmniej 5 tys zł.

    Amen :)
  • #13 20218183
    filip2431
    Poziom 3  
    vodiczka napisał:
    filip2431 napisał:
    I zastanawiam się nad następcą nawet na niewiem może rok może dłużej.
    jaki sens jest kupować samochód na rok lub dwa o ile zakup nie jest awaryjny bo aktualnie posiadany przeszedł duża stłuczkę
    i nadaje się do kasacji?


    Miał kiedyś dawno dawno temu dwa wypadki, ale jeździ dalej. Miał być na 3 lata a jest jakieś 4,5 roku. Teraz piszę, że na rok może dwa, a może być tak, że będzie i pięć.

    Dodano po 7 [minuty]:

    Z Hondami nigdy doczynienia nie miałem. Jak to z nimi wygląda? Silniki tylko benzynowe, żadnych diesli. Ale i tak bardziej bym się chyba skupiał na corolli e12 ( to chyba była ta, zaraz po tzw. " żabie"). Pytanie tylko jaki najmniejszy silnik do kombi czy 1.6 czy 1.8 lub oby dwa? Czy w tym modelu nie ma problemu z zagazowaniem tych silników? Co prawda wozić tym samochodem pustaków na budowę nie będę, ale żeby jednak nie miał problemu z wyprzedzaniem samochodu lub ciężarówki. W sensie żeby nie wyprzedzał przez "półgodziny".
  • #14 20218278
    MarcinM2020
    Poziom 20  
    Hondy są świetne. Ja akurat mam corolle Verso i chwalę sobie bo prosta konstrukcja tzw dlugowieczna.
    Benzynowe silniki toyoty z serii vvti (czyli właśnie te występują w pojemnościach 1.4, 1.6, 1.8, 2.0) spokojnie nadają się pod gaz. Regulacja zaworów jest płytkowa i to jedyna trudność przy ich regulacji no ale da się z tym żyć :)
    E12 to model kolejny po żabie ja do kombi szukałabym raczej 1.8 bo różnica w spalaniu żadna a zawsze to większą moc.


    Żona jeździ Hondą Jazz III 1.4 ivtec i to autko jest super. Małe miejskie ale super zaprojektowane, w środku miejsca bardzo dużo, bagażnik jak na zawietrzne gabaryty to spory. Silnik jest rewelacyjny, 1.4 pojemności 100KM i daje radę!!! Poczytaj na internecie, pooglądać nie YT jest sporo informacji.
    Ojciec jeździ Civikiem i też jest bardzo zadowolony.

    Jeszcze co mogę jeszcze doradzić to jak znajdziesz sztukę lekko przewyższająca budżet a auto będzie godne to warto zacisnąć pasa i dołożyć.
  • REKLAMA
  • #15 20218348
    kwok
    Poziom 39  
    trojan 12 napisał:
    Jaki to wynik dla D4D 2,0- 5,5 l ON?

    Ano prosty. 10l lpg = 30zł, 5,5 l ON = 39,05zł. Nie mówiąc o normalnym spalaniu ON jak się nie oszczędza. Do tego ewentualne awarie dizla w porównaniu do awarii benzyny?
    trojan 12 napisał:
    Tym bardziej że gazu w dowolnym momencie może nie być.

    Kolego, nie tego gazu. LPG a gaz norweski czy putiński to różna para kaloszy.
    Im więcej dizla kupujecie tym taniej ja będę jeździł.bo propan i butan zasadniczo jest "odpadem" podczas rafinacji ropy naftowej i podobno więcej go powstaje podczas produkcji ON.
  • #16 20219217
    varaktor
    Poziom 18  
    Silniki 1.4 i 1.6 VVTI ciągną olej na potęgę. Z tego co widziałem to na 1.8 VVTI ludzie też się skarżą. Znajomy ma 1.33 w Auris I i też musi często dolewki robić.
    Ja mam Toyoty z silnikami 4E-FE (stare auto) i 8NR-FTS (nowe auto) i jest OK ale bałbym się kupić cokolwiek z 1.4, 1.6, 1.8 VVTI.
  • #17 20219256
    MarcinM2020
    Poziom 20  
    Tak to prawda. Ale w około 2006 roku silniki z serii vvti miały przeprowadzony lifting, zmieniono blok silnika i problem się zakończył. Nawet było sporo akcji serwisowych właśnie na tą naprawe i znam przypadki że jak auto było serwisowane to łapało się na wymianę bloka. Mam już drugi samochód z vvti, pierwszy to był 1.6 a aktualnie 1.8. jeden i drugi był po lifcie i zużycie oleju nie występowało. Tzn 1.6 miał najechane ponad 250tys km i ponad niecały litr dolewalem żeby utrzymać mniej więcej stały poziom. A mój aktualny 1.8 ma przejechane 120tys km i zużycie oleju jest praktycznie niezauważalne. Przy wymianie zawsze leje na 3/4 bagnetu i do kolejnej wymiany nie spada poniżej połowy. Dodam dla jasności że robię ok 15-20tys km na rok

    Dodano po 1 [godziny] 27 [minuty]:

    varaktor napisał:
    Silniki 1.4 i 1.6 VVTI ciągną olej na potęgę. Z tego co widziałem to na 1.8 VVTI ludzie też się skarżą. Znajomy ma 1.33 w Auris I i też musi często dolewki robić.
    Ja mam Toyoty z silnikami 4E-FE (stare auto) i 8NR-FTS (nowe auto) i jest OK ale bałbym się kupić cokolwiek z 1.4, 1.6, 1.8 VVTI.


    4E-FE to stare silniki z lat 80-90, ten akurat o pojemności 1.3 (podają 1.4) i są to bardzo udane konstrukcje chociaż też cierpiały na pewne bolączki. No ale już nie te czasy niestety.
    Też osobiście miałem 4E-FE w corollce E10 oraz 7A-FE (1.8) w Carinie E. To były piękne czasy

    Teraz jak chodzi o toyoty to w cenie ok 10tys to jak chodzi o benzynę to tylko vvti pozostaje
  • #18 20228821
    varaktor
    Poziom 18  
    Napisz proszę w jakich samochodach są ulepszone VVTI (rocznik, od to do, typ model) lub lepiej konkretne modele silników. Chcę kupić coś z 1.8 147KM ale nie wiem czy one ciągą olej.
  • #19 20228900
    MarcinM2020
    Poziom 20  
    1.8 147km to już nie jest vvti tylko valvematic. Vvti obejmowało zmienne fazy na zaworach dolotowych i regulacje luzów zaworowych płytkami a valvematic pod tym względem jest o wiele bardziej zaawansowany. Zmienne fazy ma na dolotowych i wydechowych a do tego jeszcze regulowany wznios zaworów oraz luz zaworowy jest "na hydraulice" Więc generalnie jest to nowsza, zupełnie inna generacja silników. Z tego co się orientuję nie cierpią one na problemy ze zjadaniem oleju. Ale tutaj nie pomogę za bardzo bo nie znam tych silników tak dobrze jak poprzednich
  • REKLAMA
  • #20 20242911
    filip2431
    Poziom 3  
    Sprawa wygląda tak ( jeśli chodzi o samochód dla mnie). Samochód był w naprawie bo miał coś że zbieżnoscią, okazało się, że kawałek przedniej półki ( tam gdzie jest przekładnia kierownicza itd.), był zgniły, i mechanicy musieli spawać ( oczywiście mechanik naprawdę dobry, ale mniejsza o to), pospawali, pośrubowali i pan pan który jest właścicielem warsztatu, powiedział, że rok wytrzyma ta półka/belka. Czyli na wiosnę przyszłego roku, będę zmieniał samochód.

    Zastanawiałem się nad Kia ceed I lub II, ale bardziej nad dwójką, i oczywiście nad tą corolla E12. Tylko że cee'd II jest młoda i pewnie droga, jeśli chodzi o części, no bo jest młoda, i są w niej jakieś moduły, zapewne, a jakieś parę miesięcy temu czy nawet pół roku temu, było głośno o tym, że nie ma półprzewodników i dzięki temu nie ma jakiś modułów. Może być tak, że to kii nie dotyczyło ale w tych czasach strach jest. Tak samo z zagazowaniem samochodu. Spodziewam się tego, że albo w ceed było by to drogie lub by nie było możliwości, bo gaz by się nie lubił z jakimś silnikiem lub wszystkimi, i też bardziej zaawansowana konstrukcja. Jakby paliwo było tańsze w tych czasach to moze bym się pokusił o ceed-a, ale niewiem. Z kolei jeśli chodzi o corolle to idzie ja zagazować lub nawet kupić z gazem, jest to konstrukcja prostrza i silnik na łańcuchu ( bo niewiem jak jest w ceedzie) itd. Więc wszystko wskazuje bardziej na corolle.

    Do wiosny pewnie zaoszczędzę jakieś 20 czy 20 parę tyś. Do tej pory mam i tak zaoszczędzone przesło dychę. Także będą większe możliwości.

    Co sądzicie i dlaczego?
  • #21 20243586
    user64
    Poziom 33  
    Co cię interesuje brak półprzewodników jak w używkę celujesz? Przecież to już wyprodukowane zostało i jest.
  • #22 20243845
    filip2431
    Poziom 3  
    Chodzi o to, że niewiadomo co będzie za rok dwa itd. wiem, że przy autach które mają do 10 lat nic się zaraz nie popsuje, ale jakby się popsuło i byłby to jakiś moduł to może być problem jak się okaże, że no. moduły nie są dostępne lub są ciężko potrzebne z ww powodu.
  • #23 20243874
    ociz
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Tak samo będą dostępne dla 10 latków jak i dla 20 latków. Jak chcesz samochód beż żadnej elektroniki to musisz celować max w lata 80-te.
  • #24 20245400
    filip2431
    Poziom 3  
    W corolli e12 też są jakieś moduły ale nie w takiej ilości co w np. ceed. Chodzi o upewnienie się czy nawet jeśli był taką kupił to czy jeśli za jakiś czas by jakiś moduł padł to samochód by nie musiał stać dłuższy czas bo jakiś moduł jest niedostępny. Ale z tego co czytam to się nie ma o co martwić. Ale i tak wydaje mi się, że auto młodsze to są większe koszty w razie wymiany rozrządu po zakupie itd.
  • #25 20270662
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 41  
    Za 10 tys to możej jakiegoś hyundai'a i30 kupisz w dieslu crdi.
    Odrzuć auta pseudo japońskie i koreańskie i pomyśl w tym budżecie o francuzie lub fiacie. Lepsze blachy i dobre silniki.
  • #26 20271040
    MarcinM2020
    Poziom 20  
    Fiaty całkiem fajne teraz są. Nie to co kiedyś
  • #27 20271241
    Alfred_92
    Poziom 33  
    filip2431 napisał:
    wiem, że przy autach które mają do 10 lat nic się zaraz nie popsuje,

    Nie masz pojęcia w jakim jesteś błędzie- wiele dzisiejszych aut w wieku 8-12 lat kończy swój proces życiowy i wymaga albo poważniejszych napraw albo i nierzadko remontu kapitalnego.

    Dodano po 55 [sekundy]:

    andrzej lukaszewicz napisał:
    Za 10 tys to możej jakiegoś hyundai'a i30 kupisz w dieslu crdi.
    Odrzuć auta pseudo japońskie i koreańskie i pomyśl w tym budżecie o francuzie lub fiacie. Lepsze blachy i dobre silniki.

    Z tymi blachami we fiacie za 10 tys to nie rozpędzaj się za mocno :)
  • #28 20272601
    vodiczka
    Poziom 43  
    Alfred_92 napisał:
    Nie masz pojęcia w jakim jesteś błędzie- wiele dzisiejszych aut w wieku 8-12 lat kończy swój proces życiowy
    Nie zgodzę się z twoją uwagą, jeżeli już to nie ''wiele'' a ''nieliczne''
    Do 10 lat nieporównywalnie więcej zależy od rocznego przebiegu i sposobu eksploatacji auta niż od jego wieku.
    Pięcioletnie też można zajeździć tak, że tylko kapitalny remont je ratuje.
  • #29 20273789
    Alfred_92
    Poziom 33  
    Nie mówię że idą na żyletki ale zobacz ile aut w tym wieku wymaga już kapitalki (głównie przyczyną jest motor).
    I w przypadku tych silników problemem nie jest to że "żrą olej" one po prostu padają jak muchy- nie ma znaczenia czy je oszczędzasz czy nie, większość z nich kończy się nieznacznie powyżej 200 tys przebiegu, a kiedy szukasz drugiego motoru na przekładkę to okazuje się że silniki są tak chodliwym towarem że kosztują tyle co auto a i tak nie wiesz ile ten kolejny silnik pożyje.
    Dzisiaj doradzając komuś samochód muszę się chwilę zastanowić żeby nie zaproponować czegoś co zaraz się skończy bo taka tego natura.
    Jasne że są auta które będą śmigać i ulegać awariom z przyczyn zaniedbań eksploatacyjnych, ale masa jest aut które padają "bo taki ich los".
  • #30 20378886
    filip2431
    Poziom 3  
    Ogólnie to cena wzrosła do 20 tys może około 20 tys. I nastawiam się na Toyotę Corollę E12 w benzynie 1.8, rok 2006 ( końcówka produkcji) którą sobie zagazuje, bo ceny paliw idą w górę, poza tym prosta konstrukcja.
    Pytanie mam takie czy każdy silnik 1.8 z tej Toyoty można spokojnie zagazować czy tylko jakieś konkretne?

Podsumowanie tematu

W dyskusji poruszono temat zakupu japońskich i koreańskich samochodów w budżecie do 10.000 zł. Użytkownik posiada Toyotę Avensis T22 i rozważa zakup Toyoty Corolli E12 lub Avensisa I w wersji kombi, preferując silniki benzynowe, ewentualnie z LPG. Uczestnicy forum wskazali na wzrost cen używanych samochodów oraz na problemy z silnikami VVTI w Toyotach, szczególnie w modelach z lat 2000-2006, które mogą mieć problemy z nadmiernym zużyciem oleju. Proponowano również inne modele, takie jak Honda Civic VII, Honda Jazz II, Kia Ceed I oraz Hyundai i30, które są uznawane za bardziej niezawodne. Wskazano na znaczenie stanu technicznego pojazdu oraz na ryzyko związane z zakupem starszych aut. Użytkownicy podkreślili, że warto szukać aut po liftingu, które eliminują niektóre problemy starszych modeli.
Podsumowanie wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA