Czy wolisz polską wersję strony elektroda?
Nie, dziękuję Przekieruj mnie tamwojtek300182 napisał:Ok dziękuję za pomoc pozdrawiam
sigwa18 napisał:Na starych silnikach PD chmurka chwile po odpleniu oraz lekkie zająkanie (szczególnie po nocy) to norma. Niestety stary układ paliwowy się zapowietrza mniej lub bardziej co powoduje spadki ciśnienia na pompie tandem (stąd dym i lekkie zająknięcie czy falowanie). Usunięcie tej niedogodności jest trudne i kosztowne (jak to w starym dieslu). Gdzieś widziałem patent na dodatkową pompkę paliwa zamontowaną na wężyku filtr - pompa tandem zasilanie. Podłączoną pod świece żarowe. Ponoć działało to dobijając paliwo do pompy tandem i wstępnie budując ciśnienie na pomp-wtryski.
sigwa18 napisał:Bo jest to pompa niskociśnieniowa (max 1bar) i jej zadaniem jest podanie paliwa do filtra. Z filtra pompa tandem zasysa sama (pod lekkim ciśnieniem ale wstanie zassać sama) paliwo by podbić ciśnienie do wymaganego na pompwtryski by mogły się napełnić prawidłowo w fazie zasysania paliwa ( od 2 do 8 bar). Pompa tandem jest napędzana z wałka rozrządu (prędkość wały obniżona o połowę) i niewielkie nieszczelności czy bąble powietrza powodują ze zanim tandem nabije prawidłowe ciśnienie to przy odpalaniu są cyrki (falowanie, wypadanie zapłonu i szary/niebieski dym z wydechu). Do tego filtr paliwa jest niżej niż pompa tandem oraz głowica z pompowrtyskami.
sigwa18 napisał:Zapalanie a zapalnie bez chmury dymu i tych 1-2 sekund falowania to dwie różne rzeczny w TDI PD. Ciekawy jestem jak będzie u mnie w ATD po swapie na ATD o dwa lata młodszy silnik. Bo mój ATD zapalał od 1-2 obrotów ale czasem zdarzało się zakopcić przy odpalaniu po postoju np 8-12 h.
sigwa18 napisał:Gdyby to było takie proste w 20 letnich dieslach to wiele warsztatów nie odmawiało by ich naprawy. Jesteś taki mądry to podaj sposób jak znaleźć gdzie jest problem. Wszyscy skorzystają na forum w szczególność autor tematu.
majsterek12345 napisał:sigwa18 napisał:Gdyby to było takie proste w 20 letnich dieslach to wiele warsztatów nie odmawiało by ich naprawy. Jesteś taki mądry to podaj sposób jak znaleźć gdzie jest problem. Wszyscy skorzystają na forum w szczególność autor tematu.
To że ma 20 lat to nie znaczy że jest złom, włącz myślenie a sam naprawisz usterkę złego palenia po 8-12 godzinach
Warsztat który odmawia naprawy tego silnika omijał bym szerokim łukiem
majsterek12345 napisał:bo wychodzi że jest od Passata
sigwa18 napisał:Dalej brak konkretów. Takimi ogólnikami fajnie się pisze na forum w warsztacie niestety nie działają.
sigwa18 napisał:majsterek12345 napisał:sigwa18 napisał:Gdyby to było takie proste w 20 letnich dieslach to wiele warsztatów nie odmawiało by ich naprawy. Jesteś taki mądry to podaj sposób jak znaleźć gdzie jest problem. Wszyscy skorzystają na forum w szczególność autor tematu.
To że ma 20 lat to nie znaczy że jest złom, włącz myślenie a sam naprawisz usterkę złego palenia po 8-12 godzinach
Warsztat który odmawia naprawy tego silnika omijał bym szerokim łukiem
Dalej brak konkretów. Takimi ogólnikami fajnie się pisze na forum w warsztacie niestety nie działają.
majsterek12345 napisał:sigwa18 napisał:Bo jest to pompa niskociśnieniowa (max 1bar) i jej zadaniem jest podanie paliwa do filtra. Z filtra pompa tandem zasysa sama (pod lekkim ciśnieniem ale wstanie zassać sama) paliwo by podbić ciśnienie do wymaganego na pompwtryski by mogły się napełnić prawidłowo w fazie zasysania paliwa ( od 2 do 8 bar). Pompa tandem jest napędzana z wałka rozrządu (prędkość wały obniżona o połowę) i niewielkie nieszczelności czy bąble powietrza powodują ze zanim tandem nabije prawidłowe ciśnienie to przy odpalaniu są cyrki (falowanie, wypadanie zapłonu i szary/niebieski dym z wydechu). Do tego filtr paliwa jest niżej niż pompa tandem oraz głowica z pompowrtyskami.
Mam takie samo auto i zapala bez problemu na fabrycznej pompie która daje 1.5 bara i nie opowiadaj mi pierdół żeby dublować pompę paliwa, żeby zlikwidować falowanie i wypadania zapłonu, pasowałoby co jakiś czas zrobić drobną naprawę silnika a nie jeździć aż dusza zacznie wychodzić na ramię, i wtedy pomocy bo nie wiem jak to naprawić, najlepiej nic nie wydać a naprawić, tak się nie da bo szkłem dupy nie utrze, teraz trzeba się pogodzić że będą koszty i odwiedzić lokalnego mechanika