Witam wszystkich czytających.
Wyjaśni mi ktoś, kto wie na jakiej podstawie działa wskaźnik w pasacie b6 z 2005 roku fsi 1.6 ? zastanawiam sie nad tym ponieważ auto w mieście pali na tyle dużo że wskaźnik dosłownie spada w oczach, i ilość km do przejechania również, w trasie (dopiero po dłuższej jeździe) spalanie jest jakby na normalnym poziomie. A chodzi mi o to że przy bardzo oszczędnej jeździe wskaźnik paliwa potrafi podejść do góry, pytanie na jakiej podstawie paliwa magicznie przybywa . ? ilość km do przejechania też rośnie no ale to jeszcze jest logiczne skoro się jedzie bardzo oszczędnie. Czyli ilość paliwa jest liczona na podstawie obliczeń komputera, a nie na podstawie faktycznej ilości w baku? może koś sie orientuje jak to wygląda i do tego szukam też jakieś rady co sprawdzić, zbadać żeby zmniejszyć to spalanie tego FSI bo zimny silnik w mieście spala tak dużo że wskazówka dosłownie jak już wyżej pisałem spada w oczach, dopiero dłuższa trasa w miarę stabilizuje spalanie. Długi post ale może ktoś wie jak to wygląda i może po prostu coś za dużo pali, moc też jak by była nie ta, ale odkąd go mam to tak ma więc ciężko mi porównać, ale jest dość słaby.
Wyjaśni mi ktoś, kto wie na jakiej podstawie działa wskaźnik w pasacie b6 z 2005 roku fsi 1.6 ? zastanawiam sie nad tym ponieważ auto w mieście pali na tyle dużo że wskaźnik dosłownie spada w oczach, i ilość km do przejechania również, w trasie (dopiero po dłuższej jeździe) spalanie jest jakby na normalnym poziomie. A chodzi mi o to że przy bardzo oszczędnej jeździe wskaźnik paliwa potrafi podejść do góry, pytanie na jakiej podstawie paliwa magicznie przybywa . ? ilość km do przejechania też rośnie no ale to jeszcze jest logiczne skoro się jedzie bardzo oszczędnie. Czyli ilość paliwa jest liczona na podstawie obliczeń komputera, a nie na podstawie faktycznej ilości w baku? może koś sie orientuje jak to wygląda i do tego szukam też jakieś rady co sprawdzić, zbadać żeby zmniejszyć to spalanie tego FSI bo zimny silnik w mieście spala tak dużo że wskazówka dosłownie jak już wyżej pisałem spada w oczach, dopiero dłuższa trasa w miarę stabilizuje spalanie. Długi post ale może ktoś wie jak to wygląda i może po prostu coś za dużo pali, moc też jak by była nie ta, ale odkąd go mam to tak ma więc ciężko mi porównać, ale jest dość słaby.