Mam ok 4 letni akumulator w vectra C. Po 2 tyg pobycie auta u mechanika zaczęły się problemy z akumulatorem. Auto nie odpalilo raz rano, pomogło odpalenie z kabli. Pojeździłem tak 4 dni do pracy (65km w jedną strone) i za dwa dni znowu nie odpalił. Napiecie 11,6V. Podpialem pod prostownik EST-303 na 13 godzin, ale na małym prądzie (przełącznik I). Zrobilem nim 4 km i rano znowu niebodpalil. Zdziwiłem się bobjezdzilem nim 4 dni z odpalenia na kablach a po prostowniku na drugi dzień padl. Zmieniłem go pod obciążeniem testerem Yato, pokazal tylko 6v, czyli złom. Teraz ładuje go drugą dobę na dużym prądzie i wczoraj prostownik pokazywał 1.75A a dzis wzrosło do 2.4A ale nie łudzę się że coś z tego będzie.
Czy taki akumulator mozna zregenerować, dolac wody destylowanej? Czy nawet w takim stanie nadawałby się do male instalacji fotowoltaicznej?
Czy taki akumulator mozna zregenerować, dolac wody destylowanej? Czy nawet w takim stanie nadawałby się do male instalacji fotowoltaicznej?