Posiadam taki prostownik automatyczny z allegro. Wydawało mi się, że wcześniej, jak był nowy ładował i w końcu zapalało się, że naładował do pełna. A obecnie jak go podłącze pod auto, to stopniowo diody wzrastają od 0-90% i jak już dochodzi do 14,5 V i prawie 100% coś się dzieje i po prostu diody się obniżają znowu do 60% i 13,6 V i znowu po jakichś 20 min dobija jak wyżej, i znowu opada i tak cyklicznie. I albo wcale nie naładuje do pełna, albo w końcu dobije do pełna za którymś razem.
To samo się dzieje jeśli podczas ładowania np. otworze drzwi i zapali się lampka, bądź włączę zapłon.
Dlaczego tak się dzieje i czy to jest błąd prostownika? Jest zużyty lub uszkodzony?
To samo się dzieje jeśli podczas ładowania np. otworze drzwi i zapali się lampka, bądź włączę zapłon.
Dlaczego tak się dzieje i czy to jest błąd prostownika? Jest zużyty lub uszkodzony?
