Po tym, jak Apple wybrało własne układy serii M1 do urządzeń Mac, stanęło również przed poważnym problemem rynkowym: ponieważ jednostki te są oparte na ARM, który zasadniczo różni się od Intel x86. Mac pożegna się więc z Windowsem, który tradycyjnie wspierany był na komputerach z jabłuszkiem od czasu, gdy firma przeszła na układy x86. Apple stanęło przed stosunkowo dużą zagwozdką: członkowie „Starbucks Atmosphere Group”, którzy pierwotnie kupili MacBooki i zainstalowali na nich Windowsa nie mogą już dłużej udawać — komputery Mac żegnają się z tym tradycyjnym systemem.
Obecnie macOS nie udostępnia już narzędzia Bootcamp, więc niemożliwe jest zainstalowanie Windowsa na komputerze Mac. Na szczęście minęło kilka lat odkąd Microsoft zaczął wdrażać swój system w wersji ARM, co zapewniło możliwość dodania go na Macu w opcji M1. Jednakże ten Windows nie jest tym samym, co wcześniej. Niemniej słynny program maszyny wirtualnej Parallels Desktop sprawi, że stanie się to po części osiągalne. Pozwoli on zainstalować Windows 11 na ARM w macOS. Co oznacza, że nowa wersja MacBooka M1 ma dany system i działa z zastosowaniem maszyny wirtualnej. Poniższy artykuł wskazuje, czy uda się realne korzystać z Maca, jeśli Windows jest dostępny na M1 MacBook Air w danej postaci oraz czy można z niego czerpać bez przeszkód w ramach codziennego użytku. To bardzo ciekawy temat i warto przyjrzeć mu się bliżej. Dla porównania wydajności eksploatuje się laptopa Huawei Matebook X Pro 2021 z Intelem Core i7-1165G7.
Podstawowe konfiguracje dwóch urządzeń:
* Huawei Matebook X Pro 2021 z Core i7-1165G7 i 16 GB pamięci RAM oraz dyskiem SSD 512 GB (Windows 11),
* Apple Macbook Air 2020, Apple M1 (7-rdzeniowa wersja GPU) z 16 GB RAM oraz SSD 256 GB (macOS 12.0.1).
Podstawowe badanie efektywności i sprawności systemu
Wszystkie poniższe testy M1 są uruchamiane na maszynie wirtualnej Parallels i nie reprezentują rzeczywistej wydajności procesora M1 w tych zadaniach. Zasoby sprzętowe skonfigurowane dla maszyny wirtualnej to wszystkie 8 rdzeni procesora M1; przydzielone jest 12 GB RAM, ponieważ w przypadku 16 GB pamięci oryginalny system macOS może być niestabilny. Parallels nie zaleca korzystania ze wszystkich 8 rdzeni CPU do maszyn wirtualnych, program domyślnie określa tylko 4 rdzenie. Ręcznie ustawiono 8 rdzeni dla uzyskania jak największej wydajności (zakładając, że system Windows 11 na ARM jest używany jako główny dla MacBooka Air).
Wszystkie testy to tylko estymacja tego, jaka byłaby rzeczywista wydajność obecnego Maca w realnym użytkowaniu, gdyby korzystać na nim z systemu Windows. Ponadto z tego sprawdzianu można również ocenić rozwój ekosystemu. Użycie narzędzia Parallels do zainstalowania Windowsa na ARM na komputerze z macOS (Monterey) wymaga obniżenia oczekiwań co do efektywności. Jak wynika z testów, Parallels jest stosunkowo wydajny — układ M1 nadal ma parametry typowych, współczesnych układów, nawet z warstwą maszyn wirtualnych na systemie operacyjnym.
Zanim przyjrzymy się wynikom, dwie rzeczy muszą być jasne:
1. Laptop Matebook Huawei jest ograniczony konserwatywnym projektowaniem systemu i strategiami kontroli temperatury i nie może w pełni wykorzystać całkowitej wydajności układu Core i7-1165G7;
2. Geekbench 5 to jedno z niewielu narzędzi do testów porównawczych, które natywnie obsługuje Windowsa na ARM. W ten sposób, nawet jeśli na M1 działa maszyna wirtualna, wydajność jest wciąż całkiem wysoka (jak pokazano na powyższym obrazku).
Informacje o Qualcomm Snapdragon 8cx Gen 2 pochodzą z analiz przeprowadzonych przez Linus Tech Tips. Sądząc po wynikach Geekbench 5, nawet jeśli M1 funkcjonuje na maszynie wirtualnej, efektywność jest nadal znacznie wyższa niż przy innych układach ARM. Chociaż jego jednordzeniowa wydajność nie jest tak dobra, jak w przypadku procesora Core 11. generacji (tutaj rezultat Core i7-1165G7 nie jest nawet jego pełną efektywnością), jest prawie o 100% wyższa niż dla chipa Snapdragon 8cx drugiej generacji.
W Geekbench 5 widać, że zestaw instrukcji procesora to AArch64. Jako że Geekbench 5 to prawie natywny test dla tego układu, wciąż pozwala pokazać wysoką klasę M1. Rozwój ekosystemu Windows na ARM jest jednak nadal na dość początkowym stadium rozwoju. W końcu Windows na ARM nie jest tradycyjną wersją systemu dla x86. Uruchamianie standardowego oprogramowania Windows wymaga pomocy emulatora warstwy pośredniej. W przypadku opcji 32-bitowej (x86) Microsoft od dawna promuje emulator WOW64. Wiele starszych, 32-bitowych aplikacji x86 może zatem działać w Windowsie na ARM bez większego problemu. Podstawowa struktura takiego systemu z emulatorem przedstawiona jest na poniższym rysunku:
Jednak emulator dla tradycyjnych 64-bitowych aplikacji (x64) nie pojawił się jeszcze w oficjalnej edycji. W grudniu 2020 roku Microsoft zaprezentował funkcję emulacji x64, ale tylko z softem w wydaniu deweloperskim, dla systemu Windows 10. Microsoft wcześniej wspominał, że emulacja x64 wymaga więcej pracy, więc nawet po rocznych testach oficjalna wersja Windows 10 nie była w stanie doczekać się na taką możliwość dla programów x64.
W listopadzie ubiegłego roku Microsoft podał informację, że Windows 11 na ARM będzie obsługiwał emulację x64. W maszynie Parallels, którą zainstalowano do testów wspierana była opcja x64, jednak Microsoft zawsze wskazywał, że optymalizacja emulacji x86 i x64 jest na innym poziomie, a aktualizacje systemu w różnych przedziałach czasowych zaoferują poprawę wydajności działania starych programów. Sprawdzian w tym artykule jest nie tyle porównaniem maszyny wirtualnej i emulatora M1 z natywnym Corei7-1165G7, ile testem samego emulatora Microsoftu — czy tego chcemy, czy nie.
W rzeczywistości ten ostatni jest znacznie mniej wydajny niż Rosetta 2 od Apple, a spadek efektywności jest niesamowity i sprawia, że użytkownicy niechętnie uruchamiają zwykłe aplikacje x86/x64 w systemie Windows na ARM. Na przykład w teście Cinebench R23 nie ma obecnie natywnego wsparcia dla ARM64, więc można go zainicjować tylko na symulatorze x64 firmy Microsoft.
Interesującą rzeczą w powyższym sprawdzianie jest to, że sam M1 działa na maszynie wirtualnej Parallels (Windows 11 na ARM), podczas gdy aplikacja Cinebench R23 na emulatorze x64, co powoduje podwójną utratę wydajności. W takiej sytuacji efektywność jednowątkowa procesora M1 jest mniejsza niż połowy jednego rdzenia 11. generacji Intel Core. Jednak mimo to jest ona o wiele wyższa niż dla układu Snapdragon 8cx Gen 2, który również pracuje na emulatorze (i ma o jedną maszynę wirtualną mniej).
Sądząc po natywnym teście ARM64 Geekbench 5 i wynikach symulacji x64 Cinebench R23, Macbook Air w wersji M1 wydaje się całkiem dobry pod względem wydajności jako komputer z systemem Windows na ARM w codziennym użytkowaniu. Nawet jeśli efektywność jest poważnie zredukowana, wciąż jest lepszy niż inne układy ARM. Oczywiście, pod względem absolutnej wydajności, Windows 11 na komputerze z układem Intela z natywnym wsparciem x86/x64 (Matebook X Pro 2021) nie jest na tym samym poziomie.
Powolny rozwój ekosystemu Windows na ARM
Kwestionowano macOS na układach Apple, ale porównanie pokazuje, jak bardzo ekosystem Windows na ARM można określić jako mizerny. Z jednej strony w systemie Windows na ARM jest bardzo niewiele natywnych aplikacji dla ARM64. Microsoft jest oczywiście bardzo aktywny jako pierwsza strona w tym zakresie. Większość jego własnego oprogramowania ma już wersję ARM64 (lub ARM32), np. przeglądarka Edge czy pakiet biurowy Office itp. Jednak pozostali programiści nie są tak zaangażowani, a wielu producentów oprogramowania wciąż czeka i obserwuje. Nawet firma Adobe, która przygotowywała się na początku premiery Windowsa na ARM, bardzo powoli aktualizowała Photoshopa i Lightrooma do wersji ARM64. Od narodzin pierwszego urządzenia z Windowsem na ARM minęły już ponad 4 lata, a ekosystem ten nie nabiera rozpędu.
Emulator x86/x64 Microsoftu jest wyjątkowo nieefektywny. Na przykład można zainstalować i używać wczesnego wydania x86 Photoshopa w Windowsie na ARM, ale wrażenia użytkownika są katastrofalne — obraz jest powiększony i powolnie się aktualizuje, co sprawia, że program nie jest w zasadzie używalny. Nowej edycji Photoshopa CC 2022 wydaje się nie dać w stanie zainstalować z powodu pewnych problemów (wyświetla się komunikat, że nie można spełnić minimalnych wymagań systemowych); wersja natywna ARM64 nie może być dodana ze względu na unikalną ścieżkę programu Parallels na maszynie wirtualnej dla usługi Creative Cloud...
Google wydaje się jednym z najmniej współpracujących programistów w tym zakresie, a przeglądarka Chrome nie ma jeszcze edycji ARM64 dla Windowsa. Jak poważne może być pogorszenie wydajności podczas uruchamiania przeglądarki pod emulatorem widać na poniższej ilustracji:
Chrome pobrano z oficjalnej strony Google. Ono samo zaleca tylko wersję x86 (32-bitową). Można jednakże wymusić pobranie wydania x64 i zainstalowanie go na maszynie wirtualnej pracującej na M1. W przypadku przeglądarki Edge natywnie wspieranej przez ARM64 oraz wersji Chrome x64 i x86 działających na emulatorze przeprowadzono odpowiednio test strony internetowej WebXPRT 3.
Jako przeglądarka obsługiwana przez natywne polecenia, wydajność przy wyszukiwaniu informacji w sieci przez Edge jest całkowicie akceptowalna. W tej chwili, nawet jeśli M1 działa na maszynie wirtualnej w całości, jego efektywność może osiągnąć prawie 80% wydajności Core i7-1165G7 z aplikacjami natywnymi. Jednak gdy wymagane są emulatory x86 i x64, parametry natychmiast stają się strasznie niskie (a w tym teście efektywność emulatora x64 jest jeszcze gorsza, co jest prawdopodobnie powodem, dla którego ten x64 nie wszedł do oficjalnej dystrybucji). Sprawdzian ten może przynajmniej wykazać, że system Windows na ARM nie może korzystać z przeglądarki Chrome i można sobie wyobrazić, że inne programy wymagające instrukcji tłumaczenia symulatora i odmienne od natywnych będą działać mniej wydajnie.
Można tak dalej przeglądać ekosystem x86, ale ARM natywnie obsługuje wiele dobrych aplikacji, a efekt jest nadal zadowalający. Na przykład pakiet Microsoft Office — jako aplikacja wciąż nie stanowi problemu, aby zaspokoić potrzeby biurowe większości ludzi. Chociaż w teście produktywności UL Procyon pokazanym powyżej, wydajność M1 jest wciąż kiepska ze względu na istnienie maszyny wirtualnej Parallels. Ogólnie jest o około 20% słabszy niż Core i7-1165G7 na Matebook X Pro, ale przynajmniej jest użyteczny (ta efektywność również pozwala znacznie przewyższać urządzenia Snapdragon).
Wydajność graficzna i ogólne przyspieszenie
Ze względu na powolny rozwój ekosystemu wielu testów nie można przeprowadzić. Na przykład Puget Benchmark, narzędzie do testowania tworzenia multimediów Adobe, obecnie nie obsługuje Windows na ARM (nie wspominając o tym, że Photoshop, Lightroom i Premiere Pro nie mogą być instalowane na maszynach wirtualnych Parallels), co sprawia, że Windows na ARM tymczasowo pożegna się z poważnymi zastosowaniami.
Ponadto narzędzi testowych PCMark 10 i 3DMark nie można zainicjować na maszynie wirtualnej. Analizy, takie jak PerformanceTest, zostały zmuszone do zatrzymania podczas uruchamiania projektów testowych grafiki 3D, co może być również związane z ustawieniami samego programu maszyny wirtualnej Parallels.
Jeśli chodzi o wydajność grafiki, po tym, jak maszyna wirtualna wyabstrahowała GPU, narzędzie testowe musi je ponownie wyabstrahować za pomocą symulatora. Tak więc: „efektywność grafiki” może być realnie mierzona tylko w grach.
W Microsoft Store znajduje się: „Pakiet zgodności OpenCL i OpenGL”. Po jego instalacji pewne programy, które nie mogły się uruchomić mają taką możliwość. Wciąż są wielkie oczekiwania co do obecnego stanu ekosystemu gier Windows na ARM, ale już teraz istnieją takie, które można zainicjować, tj. CS:GO, które działa dobrze w rozdzielczości 720p (jako symulacja x86). Co więcej, gdy zainaugurowane zostaną gry takie jak: „CS:GO”, „Tomb Raider: Shadow” i: „Rainbow Six: Siege” to, jak widać na powyższym obrazku, przynajmniej zasoby GPU z M1 zostaną wykorzystane. Podczas inicjowania tych gier można zaobserwować, że spożytkowanie zasobów GPU może osiągnąć 90%. Tyle że te dwie ostatnie wciąż tkwią na poziomie PPT, a niektóre gry mają wiele błędów tekstur. Nie można też uruchomić wielu innych tytułów, takich jak: „Total War: Three Kingdoms”, jako że całość zawsze zatrzymuje się na ekranie startowym i nie można wejść do wirtualnego świata; „Genshin Impact” można zainstalować, ale wykonanie zawiesza się bez żadnego monitu. Dlatego też, jeśli planujemy grać w gry nadal najlepszym wyborem jest ekosystem x86. Szacuje się, że ta konstrukcja wysokiego poziomu będzie trudna do poprawy w systemie Windows na ARM w ciągu pięciu najbliższych lat.
Jeśli chodzi o obliczenia na GPU ogólnego przeznaczenia, nawet z pakietem kompatybilnym z OpenCL, wyniki są równie katastrofalne. Blender (v2.93.1) nie wspiera akceleracji sprzętowej dla zwirtualizowanych procesorów graficznych (obecna wersja wydaje się mieć słabą obsługę grafiki również na Intel Iris Xe). LuxMark (v3.1) działa, ale wyniki są mało zadowalające.
Powyższe sprawdziany w dużej mierze nie są weryfikacjami układu M1, ale maszyny wirtualnej Parallels i ekosystemu Windows na ARM. Oczywiście większość powyższych jest wykonywana w celu zbadania wydajności systemu, w końcu wiele testów ma wersje natywne lub obsługiwane przez Rosettę 2 w ramach ekosystemu macOS.
Podsumowanie
Choć nieefektywność niektórych testów nie jest do końca winą Windowsa na ARM, przynajmniej na tym etapie, patrząc na ten system uznać można, że najpewniej obecnie nadaje się jedynie do pracy biurowej. Jak wspomniano powyżej, instalacja Windowsa na Macbooku z M1 nie stanowi problemu, wysyłanie i odbieranie e-maili, przeglądanie sieci i oglądanie filmów (testowano również Handbrake, który ma natywną obsługę ARM64, ale weryfikacja AVC do HEVC nadal kończy się niepowodzeniem) są możliwe, chociaż wydajność wciąż pozostawia wiele do życzenia w porównaniu z x86.
W przypadku bardziej złożonych prac, takich jak tworzenie multimediów, lekkie gry i inne aplikacje, w Windowsie, ekosystem Intel x86 jest nadal jedyną opcją. Dlatego właśnie niedawno na rynku pojawił się nowy tablet PC 2 w 1 Huawei, Matebook E. Poprzednia generacja nadal korzystała z procesorów ARM. Obecna przeszła na Core 11. generacji, co jest prawdopodobnie także odpowiedzią na powolny rozwój Windowsa na ARM na przestrzeni lat. Obecnie, gdy Windows 11 rekomenduje wsparcie Androida w całym ekosystemie, to na przykład rola Huawei jako producenta OEM, czy współpraca z Intelem w celu promowania symbiozy z Androidem na komputerach PC i telefonach komórkowych jako przyszłość Windowsa na ARM jest jeszcze trudniejsza do przewidzenia.
Źródło: https://www.eettaiwan.com/20220105nt61-testing-proformance-windows-on-m1-macbook/
Obecnie macOS nie udostępnia już narzędzia Bootcamp, więc niemożliwe jest zainstalowanie Windowsa na komputerze Mac. Na szczęście minęło kilka lat odkąd Microsoft zaczął wdrażać swój system w wersji ARM, co zapewniło możliwość dodania go na Macu w opcji M1. Jednakże ten Windows nie jest tym samym, co wcześniej. Niemniej słynny program maszyny wirtualnej Parallels Desktop sprawi, że stanie się to po części osiągalne. Pozwoli on zainstalować Windows 11 na ARM w macOS. Co oznacza, że nowa wersja MacBooka M1 ma dany system i działa z zastosowaniem maszyny wirtualnej. Poniższy artykuł wskazuje, czy uda się realne korzystać z Maca, jeśli Windows jest dostępny na M1 MacBook Air w danej postaci oraz czy można z niego czerpać bez przeszkód w ramach codziennego użytku. To bardzo ciekawy temat i warto przyjrzeć mu się bliżej. Dla porównania wydajności eksploatuje się laptopa Huawei Matebook X Pro 2021 z Intelem Core i7-1165G7.
Podstawowe konfiguracje dwóch urządzeń:
* Huawei Matebook X Pro 2021 z Core i7-1165G7 i 16 GB pamięci RAM oraz dyskiem SSD 512 GB (Windows 11),
* Apple Macbook Air 2020, Apple M1 (7-rdzeniowa wersja GPU) z 16 GB RAM oraz SSD 256 GB (macOS 12.0.1).
Podstawowe badanie efektywności i sprawności systemu
Wszystkie poniższe testy M1 są uruchamiane na maszynie wirtualnej Parallels i nie reprezentują rzeczywistej wydajności procesora M1 w tych zadaniach. Zasoby sprzętowe skonfigurowane dla maszyny wirtualnej to wszystkie 8 rdzeni procesora M1; przydzielone jest 12 GB RAM, ponieważ w przypadku 16 GB pamięci oryginalny system macOS może być niestabilny. Parallels nie zaleca korzystania ze wszystkich 8 rdzeni CPU do maszyn wirtualnych, program domyślnie określa tylko 4 rdzenie. Ręcznie ustawiono 8 rdzeni dla uzyskania jak największej wydajności (zakładając, że system Windows 11 na ARM jest używany jako główny dla MacBooka Air).
Wszystkie testy to tylko estymacja tego, jaka byłaby rzeczywista wydajność obecnego Maca w realnym użytkowaniu, gdyby korzystać na nim z systemu Windows. Ponadto z tego sprawdzianu można również ocenić rozwój ekosystemu. Użycie narzędzia Parallels do zainstalowania Windowsa na ARM na komputerze z macOS (Monterey) wymaga obniżenia oczekiwań co do efektywności. Jak wynika z testów, Parallels jest stosunkowo wydajny — układ M1 nadal ma parametry typowych, współczesnych układów, nawet z warstwą maszyn wirtualnych na systemie operacyjnym.
Zanim przyjrzymy się wynikom, dwie rzeczy muszą być jasne:
1. Laptop Matebook Huawei jest ograniczony konserwatywnym projektowaniem systemu i strategiami kontroli temperatury i nie może w pełni wykorzystać całkowitej wydajności układu Core i7-1165G7;
2. Geekbench 5 to jedno z niewielu narzędzi do testów porównawczych, które natywnie obsługuje Windowsa na ARM. W ten sposób, nawet jeśli na M1 działa maszyna wirtualna, wydajność jest wciąż całkiem wysoka (jak pokazano na powyższym obrazku).
Informacje o Qualcomm Snapdragon 8cx Gen 2 pochodzą z analiz przeprowadzonych przez Linus Tech Tips. Sądząc po wynikach Geekbench 5, nawet jeśli M1 funkcjonuje na maszynie wirtualnej, efektywność jest nadal znacznie wyższa niż przy innych układach ARM. Chociaż jego jednordzeniowa wydajność nie jest tak dobra, jak w przypadku procesora Core 11. generacji (tutaj rezultat Core i7-1165G7 nie jest nawet jego pełną efektywnością), jest prawie o 100% wyższa niż dla chipa Snapdragon 8cx drugiej generacji.
W Geekbench 5 widać, że zestaw instrukcji procesora to AArch64. Jako że Geekbench 5 to prawie natywny test dla tego układu, wciąż pozwala pokazać wysoką klasę M1. Rozwój ekosystemu Windows na ARM jest jednak nadal na dość początkowym stadium rozwoju. W końcu Windows na ARM nie jest tradycyjną wersją systemu dla x86. Uruchamianie standardowego oprogramowania Windows wymaga pomocy emulatora warstwy pośredniej. W przypadku opcji 32-bitowej (x86) Microsoft od dawna promuje emulator WOW64. Wiele starszych, 32-bitowych aplikacji x86 może zatem działać w Windowsie na ARM bez większego problemu. Podstawowa struktura takiego systemu z emulatorem przedstawiona jest na poniższym rysunku:
Jednak emulator dla tradycyjnych 64-bitowych aplikacji (x64) nie pojawił się jeszcze w oficjalnej edycji. W grudniu 2020 roku Microsoft zaprezentował funkcję emulacji x64, ale tylko z softem w wydaniu deweloperskim, dla systemu Windows 10. Microsoft wcześniej wspominał, że emulacja x64 wymaga więcej pracy, więc nawet po rocznych testach oficjalna wersja Windows 10 nie była w stanie doczekać się na taką możliwość dla programów x64.
W listopadzie ubiegłego roku Microsoft podał informację, że Windows 11 na ARM będzie obsługiwał emulację x64. W maszynie Parallels, którą zainstalowano do testów wspierana była opcja x64, jednak Microsoft zawsze wskazywał, że optymalizacja emulacji x86 i x64 jest na innym poziomie, a aktualizacje systemu w różnych przedziałach czasowych zaoferują poprawę wydajności działania starych programów. Sprawdzian w tym artykule jest nie tyle porównaniem maszyny wirtualnej i emulatora M1 z natywnym Corei7-1165G7, ile testem samego emulatora Microsoftu — czy tego chcemy, czy nie.
W rzeczywistości ten ostatni jest znacznie mniej wydajny niż Rosetta 2 od Apple, a spadek efektywności jest niesamowity i sprawia, że użytkownicy niechętnie uruchamiają zwykłe aplikacje x86/x64 w systemie Windows na ARM. Na przykład w teście Cinebench R23 nie ma obecnie natywnego wsparcia dla ARM64, więc można go zainicjować tylko na symulatorze x64 firmy Microsoft.
Interesującą rzeczą w powyższym sprawdzianie jest to, że sam M1 działa na maszynie wirtualnej Parallels (Windows 11 na ARM), podczas gdy aplikacja Cinebench R23 na emulatorze x64, co powoduje podwójną utratę wydajności. W takiej sytuacji efektywność jednowątkowa procesora M1 jest mniejsza niż połowy jednego rdzenia 11. generacji Intel Core. Jednak mimo to jest ona o wiele wyższa niż dla układu Snapdragon 8cx Gen 2, który również pracuje na emulatorze (i ma o jedną maszynę wirtualną mniej).
Sądząc po natywnym teście ARM64 Geekbench 5 i wynikach symulacji x64 Cinebench R23, Macbook Air w wersji M1 wydaje się całkiem dobry pod względem wydajności jako komputer z systemem Windows na ARM w codziennym użytkowaniu. Nawet jeśli efektywność jest poważnie zredukowana, wciąż jest lepszy niż inne układy ARM. Oczywiście, pod względem absolutnej wydajności, Windows 11 na komputerze z układem Intela z natywnym wsparciem x86/x64 (Matebook X Pro 2021) nie jest na tym samym poziomie.
Powolny rozwój ekosystemu Windows na ARM
Kwestionowano macOS na układach Apple, ale porównanie pokazuje, jak bardzo ekosystem Windows na ARM można określić jako mizerny. Z jednej strony w systemie Windows na ARM jest bardzo niewiele natywnych aplikacji dla ARM64. Microsoft jest oczywiście bardzo aktywny jako pierwsza strona w tym zakresie. Większość jego własnego oprogramowania ma już wersję ARM64 (lub ARM32), np. przeglądarka Edge czy pakiet biurowy Office itp. Jednak pozostali programiści nie są tak zaangażowani, a wielu producentów oprogramowania wciąż czeka i obserwuje. Nawet firma Adobe, która przygotowywała się na początku premiery Windowsa na ARM, bardzo powoli aktualizowała Photoshopa i Lightrooma do wersji ARM64. Od narodzin pierwszego urządzenia z Windowsem na ARM minęły już ponad 4 lata, a ekosystem ten nie nabiera rozpędu.
Emulator x86/x64 Microsoftu jest wyjątkowo nieefektywny. Na przykład można zainstalować i używać wczesnego wydania x86 Photoshopa w Windowsie na ARM, ale wrażenia użytkownika są katastrofalne — obraz jest powiększony i powolnie się aktualizuje, co sprawia, że program nie jest w zasadzie używalny. Nowej edycji Photoshopa CC 2022 wydaje się nie dać w stanie zainstalować z powodu pewnych problemów (wyświetla się komunikat, że nie można spełnić minimalnych wymagań systemowych); wersja natywna ARM64 nie może być dodana ze względu na unikalną ścieżkę programu Parallels na maszynie wirtualnej dla usługi Creative Cloud...
Google wydaje się jednym z najmniej współpracujących programistów w tym zakresie, a przeglądarka Chrome nie ma jeszcze edycji ARM64 dla Windowsa. Jak poważne może być pogorszenie wydajności podczas uruchamiania przeglądarki pod emulatorem widać na poniższej ilustracji:
Chrome pobrano z oficjalnej strony Google. Ono samo zaleca tylko wersję x86 (32-bitową). Można jednakże wymusić pobranie wydania x64 i zainstalowanie go na maszynie wirtualnej pracującej na M1. W przypadku przeglądarki Edge natywnie wspieranej przez ARM64 oraz wersji Chrome x64 i x86 działających na emulatorze przeprowadzono odpowiednio test strony internetowej WebXPRT 3.
Jako przeglądarka obsługiwana przez natywne polecenia, wydajność przy wyszukiwaniu informacji w sieci przez Edge jest całkowicie akceptowalna. W tej chwili, nawet jeśli M1 działa na maszynie wirtualnej w całości, jego efektywność może osiągnąć prawie 80% wydajności Core i7-1165G7 z aplikacjami natywnymi. Jednak gdy wymagane są emulatory x86 i x64, parametry natychmiast stają się strasznie niskie (a w tym teście efektywność emulatora x64 jest jeszcze gorsza, co jest prawdopodobnie powodem, dla którego ten x64 nie wszedł do oficjalnej dystrybucji). Sprawdzian ten może przynajmniej wykazać, że system Windows na ARM nie może korzystać z przeglądarki Chrome i można sobie wyobrazić, że inne programy wymagające instrukcji tłumaczenia symulatora i odmienne od natywnych będą działać mniej wydajnie.
Można tak dalej przeglądać ekosystem x86, ale ARM natywnie obsługuje wiele dobrych aplikacji, a efekt jest nadal zadowalający. Na przykład pakiet Microsoft Office — jako aplikacja wciąż nie stanowi problemu, aby zaspokoić potrzeby biurowe większości ludzi. Chociaż w teście produktywności UL Procyon pokazanym powyżej, wydajność M1 jest wciąż kiepska ze względu na istnienie maszyny wirtualnej Parallels. Ogólnie jest o około 20% słabszy niż Core i7-1165G7 na Matebook X Pro, ale przynajmniej jest użyteczny (ta efektywność również pozwala znacznie przewyższać urządzenia Snapdragon).
Wydajność graficzna i ogólne przyspieszenie
Ze względu na powolny rozwój ekosystemu wielu testów nie można przeprowadzić. Na przykład Puget Benchmark, narzędzie do testowania tworzenia multimediów Adobe, obecnie nie obsługuje Windows na ARM (nie wspominając o tym, że Photoshop, Lightroom i Premiere Pro nie mogą być instalowane na maszynach wirtualnych Parallels), co sprawia, że Windows na ARM tymczasowo pożegna się z poważnymi zastosowaniami.
Ponadto narzędzi testowych PCMark 10 i 3DMark nie można zainicjować na maszynie wirtualnej. Analizy, takie jak PerformanceTest, zostały zmuszone do zatrzymania podczas uruchamiania projektów testowych grafiki 3D, co może być również związane z ustawieniami samego programu maszyny wirtualnej Parallels.
Jeśli chodzi o wydajność grafiki, po tym, jak maszyna wirtualna wyabstrahowała GPU, narzędzie testowe musi je ponownie wyabstrahować za pomocą symulatora. Tak więc: „efektywność grafiki” może być realnie mierzona tylko w grach.
W Microsoft Store znajduje się: „Pakiet zgodności OpenCL i OpenGL”. Po jego instalacji pewne programy, które nie mogły się uruchomić mają taką możliwość. Wciąż są wielkie oczekiwania co do obecnego stanu ekosystemu gier Windows na ARM, ale już teraz istnieją takie, które można zainicjować, tj. CS:GO, które działa dobrze w rozdzielczości 720p (jako symulacja x86). Co więcej, gdy zainaugurowane zostaną gry takie jak: „CS:GO”, „Tomb Raider: Shadow” i: „Rainbow Six: Siege” to, jak widać na powyższym obrazku, przynajmniej zasoby GPU z M1 zostaną wykorzystane. Podczas inicjowania tych gier można zaobserwować, że spożytkowanie zasobów GPU może osiągnąć 90%. Tyle że te dwie ostatnie wciąż tkwią na poziomie PPT, a niektóre gry mają wiele błędów tekstur. Nie można też uruchomić wielu innych tytułów, takich jak: „Total War: Three Kingdoms”, jako że całość zawsze zatrzymuje się na ekranie startowym i nie można wejść do wirtualnego świata; „Genshin Impact” można zainstalować, ale wykonanie zawiesza się bez żadnego monitu. Dlatego też, jeśli planujemy grać w gry nadal najlepszym wyborem jest ekosystem x86. Szacuje się, że ta konstrukcja wysokiego poziomu będzie trudna do poprawy w systemie Windows na ARM w ciągu pięciu najbliższych lat.
Jeśli chodzi o obliczenia na GPU ogólnego przeznaczenia, nawet z pakietem kompatybilnym z OpenCL, wyniki są równie katastrofalne. Blender (v2.93.1) nie wspiera akceleracji sprzętowej dla zwirtualizowanych procesorów graficznych (obecna wersja wydaje się mieć słabą obsługę grafiki również na Intel Iris Xe). LuxMark (v3.1) działa, ale wyniki są mało zadowalające.
Powyższe sprawdziany w dużej mierze nie są weryfikacjami układu M1, ale maszyny wirtualnej Parallels i ekosystemu Windows na ARM. Oczywiście większość powyższych jest wykonywana w celu zbadania wydajności systemu, w końcu wiele testów ma wersje natywne lub obsługiwane przez Rosettę 2 w ramach ekosystemu macOS.
Podsumowanie
Choć nieefektywność niektórych testów nie jest do końca winą Windowsa na ARM, przynajmniej na tym etapie, patrząc na ten system uznać można, że najpewniej obecnie nadaje się jedynie do pracy biurowej. Jak wspomniano powyżej, instalacja Windowsa na Macbooku z M1 nie stanowi problemu, wysyłanie i odbieranie e-maili, przeglądanie sieci i oglądanie filmów (testowano również Handbrake, który ma natywną obsługę ARM64, ale weryfikacja AVC do HEVC nadal kończy się niepowodzeniem) są możliwe, chociaż wydajność wciąż pozostawia wiele do życzenia w porównaniu z x86.
W przypadku bardziej złożonych prac, takich jak tworzenie multimediów, lekkie gry i inne aplikacje, w Windowsie, ekosystem Intel x86 jest nadal jedyną opcją. Dlatego właśnie niedawno na rynku pojawił się nowy tablet PC 2 w 1 Huawei, Matebook E. Poprzednia generacja nadal korzystała z procesorów ARM. Obecna przeszła na Core 11. generacji, co jest prawdopodobnie także odpowiedzią na powolny rozwój Windowsa na ARM na przestrzeni lat. Obecnie, gdy Windows 11 rekomenduje wsparcie Androida w całym ekosystemie, to na przykład rola Huawei jako producenta OEM, czy współpraca z Intelem w celu promowania symbiozy z Androidem na komputerach PC i telefonach komórkowych jako przyszłość Windowsa na ARM jest jeszcze trudniejsza do przewidzenia.
Źródło: https://www.eettaiwan.com/20220105nt61-testing-proformance-windows-on-m1-macbook/
Fajne? Ranking DIY
