Hej,
auto: bmw e90
wzmacniacz fabryczny: hi-fi bmw
wzmacniacz dołożony: Orion cobalt 800.1 (w internecie schematu brak)
skrzynia/głośnik: HERTZ ES300.5
kondensator: PHANTOM 1,2F
sygnał: z wzmacniacza fabrycznego wypuszczone, R+, R-, L+. Są podłączone do wzmacniacza dołożonego pod wejście HI-INPUT.
(wcześniej sprzęt działał w innym aucie, ale podłączony był przez chinch)
Problem: Cały sprzęt gra. Gdy zamknę auto kluczykiem, poczekam 5 minut, otworzę auto, włączę muzykę,
to odcina prawdopodobnie wzmacniacz fabryczny. Wygląda to tak, jakby było jakieś zabezpieczenie w fabrycznym wzmacniaczu,
co powoduje odcięcie sygnału.
Objawia się to tym, że muzyka jest odtwarzana (średnie, wysokie tony) natomiast odcina bas fabryczny + dołożoną skrzynię basową
(kompletnie nic, jednak wzmacniacz jest uruchomiony).
Dopiero gdy odłączę na pół sekundy sygnał i ponownie podepnę (hi-input) to wszystko zaczyna ponownie grać.
Niestety nie ma schematu wzmacniacza, ani nie ma oznaczeń na gnieździe HI-INPUT, stąd oczywiście na własne ryzyko podpinałem przewody na czuja.
Tak jak podłączę, tak w większości sytuacji skrzynia gra. Czasami wystarczyło podpiąć 1 przewód i też będzie grało. Jednak po zamknięciu auta, sygnał zanika.
Z takich rzeczy jeszcze, to rozebrałem wzmacniacz, gniazdo ma 6 styków - dwa styki są ze sobą połączone.
([x , x] [x - x] [x , x]) - co mogło by sugerować, że styki po lewej i prawej są to kanały tj. R+, R-, L+, L-.
Czy ktoś ma jakieś pomysły, co tu może się faktycznie dziać, i jak obejść problem?
specyfikacja wzmacniacza: https://www.sonicelectronix.com/item-18885-Orion-Cobalt-CO8001-CO800.1.html
auto: bmw e90
wzmacniacz fabryczny: hi-fi bmw
wzmacniacz dołożony: Orion cobalt 800.1 (w internecie schematu brak)
skrzynia/głośnik: HERTZ ES300.5
kondensator: PHANTOM 1,2F
sygnał: z wzmacniacza fabrycznego wypuszczone, R+, R-, L+. Są podłączone do wzmacniacza dołożonego pod wejście HI-INPUT.
(wcześniej sprzęt działał w innym aucie, ale podłączony był przez chinch)
Problem: Cały sprzęt gra. Gdy zamknę auto kluczykiem, poczekam 5 minut, otworzę auto, włączę muzykę,
to odcina prawdopodobnie wzmacniacz fabryczny. Wygląda to tak, jakby było jakieś zabezpieczenie w fabrycznym wzmacniaczu,
co powoduje odcięcie sygnału.
Objawia się to tym, że muzyka jest odtwarzana (średnie, wysokie tony) natomiast odcina bas fabryczny + dołożoną skrzynię basową
(kompletnie nic, jednak wzmacniacz jest uruchomiony).
Dopiero gdy odłączę na pół sekundy sygnał i ponownie podepnę (hi-input) to wszystko zaczyna ponownie grać.
Niestety nie ma schematu wzmacniacza, ani nie ma oznaczeń na gnieździe HI-INPUT, stąd oczywiście na własne ryzyko podpinałem przewody na czuja.
Tak jak podłączę, tak w większości sytuacji skrzynia gra. Czasami wystarczyło podpiąć 1 przewód i też będzie grało. Jednak po zamknięciu auta, sygnał zanika.
Z takich rzeczy jeszcze, to rozebrałem wzmacniacz, gniazdo ma 6 styków - dwa styki są ze sobą połączone.
([x , x] [x - x] [x , x]) - co mogło by sugerować, że styki po lewej i prawej są to kanały tj. R+, R-, L+, L-.
Czy ktoś ma jakieś pomysły, co tu może się faktycznie dziać, i jak obejść problem?
specyfikacja wzmacniacza: https://www.sonicelectronix.com/item-18885-Orion-Cobalt-CO8001-CO800.1.html