Witam, zaświeciła mi się z dnia na dzień kontrolka hamulca, w sobotę jezdzilem autem jeszcze, w niedzielę stał a w poniedziałek z rana zaświeciła mi się kontrolka. Miga zaraz po włączeniu zalonu, ręczny opuszczony.
Dodano po 7 [minuty]:
Dodam że w poniedziałek jak ruszyłem, lewe przednie koło lekko się zadymiło, ale szybko to ustało, kilka metrów się przejechałem i brak żadnych innych objawów. Klocki pełno mięsa mają jeszcze. Z początku też jak by ręczny trzymał po opuszczeniu, auto na luzie z górki się nie staczało, popukałem w mechanizm linki hamulca i auto na luzie już zjeżdża lecz kontrolka nadal miga
Dodano po 7 [minuty]:
Dodam że w poniedziałek jak ruszyłem, lewe przednie koło lekko się zadymiło, ale szybko to ustało, kilka metrów się przejechałem i brak żadnych innych objawów. Klocki pełno mięsa mają jeszcze. Z początku też jak by ręczny trzymał po opuszczeniu, auto na luzie z górki się nie staczało, popukałem w mechanizm linki hamulca i auto na luzie już zjeżdża lecz kontrolka nadal miga