Witam wszystkich serdecznie.
Opiszę mój problem dość szczegółowo, aby spotęgować szanse na rozwiązanie tematu.
Otóż jakiś czas temu mój Ford uległ kolizji przy której zniszczeniu uległ także sterownik silnika.
Zakupiłem nowy sterownik o identycznych numerach, podłączyłem pod wtyczki i łącząc się programem FORSCAN zainicjalizowałem moduł pod silnik. Poszło dość gładko, przy całej operacji nie wykryto żadnych dodatkowych błędów. Samochód odpalił, trzymał obroty i działał bezbłędnie. Sytuacja zmusiła mnie do ponownego wypięcia sterownika, który 2 tygodnie leżał na półce, a wtyczki zabezpieczyłem przed zalaniem jak mi się wtedy wydawało szczelnym workiem. W chwili gdy wyremontowałem nadkola i zderzak nadszedł moment ponownego wpięcia sterownika pod wiązki, lecz okazało się, że do worka dostała się duża ilość wody i tym samym wtyczki pewnie około tygodnia kąpały się w wodzie jak w akwarium. Postanowiłem osuszyć wtyczki suszarką, potraktować kontaktem i przeszedłem do podpięcia sterownika. Okazało się, że sterownik, który wcześniej działał nie jest w stanie w ogóle nawiązać komunikacji z programem FORSCAN. Postanowiłem ściągnąć klemy, odczekałem kilka minut, założyłem ponownie. Próba połączenia się ze sterownikiem znowu bez powodzenia, natomiast tym razem na głównym wyświetlaczu wyrzuciło jeszcze błąd Getriebe Störung. Sprawdzałem wszystkie bezpieczniki, przejrzałem stan wiązek na wtyczkach przy sterowniku, osuszałem ponownie wtyczki, lecz problem ciągle ten sam. Czy może ktoś z Was spotkał się z podobną sytuacją lub ma jakikolwiek pomysł z której strony można by to ugryźć?
Pozdrawiam
Opiszę mój problem dość szczegółowo, aby spotęgować szanse na rozwiązanie tematu.
Otóż jakiś czas temu mój Ford uległ kolizji przy której zniszczeniu uległ także sterownik silnika.
Zakupiłem nowy sterownik o identycznych numerach, podłączyłem pod wtyczki i łącząc się programem FORSCAN zainicjalizowałem moduł pod silnik. Poszło dość gładko, przy całej operacji nie wykryto żadnych dodatkowych błędów. Samochód odpalił, trzymał obroty i działał bezbłędnie. Sytuacja zmusiła mnie do ponownego wypięcia sterownika, który 2 tygodnie leżał na półce, a wtyczki zabezpieczyłem przed zalaniem jak mi się wtedy wydawało szczelnym workiem. W chwili gdy wyremontowałem nadkola i zderzak nadszedł moment ponownego wpięcia sterownika pod wiązki, lecz okazało się, że do worka dostała się duża ilość wody i tym samym wtyczki pewnie około tygodnia kąpały się w wodzie jak w akwarium. Postanowiłem osuszyć wtyczki suszarką, potraktować kontaktem i przeszedłem do podpięcia sterownika. Okazało się, że sterownik, który wcześniej działał nie jest w stanie w ogóle nawiązać komunikacji z programem FORSCAN. Postanowiłem ściągnąć klemy, odczekałem kilka minut, założyłem ponownie. Próba połączenia się ze sterownikiem znowu bez powodzenia, natomiast tym razem na głównym wyświetlaczu wyrzuciło jeszcze błąd Getriebe Störung. Sprawdzałem wszystkie bezpieczniki, przejrzałem stan wiązek na wtyczkach przy sterowniku, osuszałem ponownie wtyczki, lecz problem ciągle ten sam. Czy może ktoś z Was spotkał się z podobną sytuacją lub ma jakikolwiek pomysł z której strony można by to ugryźć?
Pozdrawiam