Dobrego elektronika można poznać po jego lutach. A do lutowania jak wiemy niezbędna jest lutownica i spoiwo. Aby jednak ułatwić sobie tę pracę, przyda się podstawka pod lutownicę - gadżet, łączący miejsce na bezpieczne odłożenie gorącego narzędzia, podajnik cyny oraz miejsce na gąbkę do czyszczenia grota.
Trochę się już w życiu nalutowałem, o czym może świadczyć powoli wypełniający się słoiczek zawierający resztki cyny zbierane z brudnego grota oraz odsysane z wylutóww (przy okazji taki mały apel do elektroników - dbajmy o środowisko i nie wyrzucajmy tego do śmieci zmieszanych, zwłaszcza jeśli lutujemy "ołowiową"
Jako, że moja poprzednia podstawka od stacji lutowniczej PT803
zaczęła się powoli rozkładać:
to przyszedł czas na jej wymianę. Chyba jej zaszkodziło to, że z lenistwa zamiast namoczyć gąbkę pod kranem, wolałem na nią popsikać wodą ze spryskiwacza do kwiatów - widać aluminium nie lubi wilgoci. Najchętniej bym kupił druga taką samą jak miałem, ale oczywiście ta występuje tylko w zestawie z tą stacja lutowniczą.
Wydawać by się mogło że taka podstawka to najprostsza rzecz pod słońcem, ale przeglądając oferty tego, co znajdziemy na allegro, można dojść do wniosku, że ich projektanci chyba nigdy niczego nie lutowali:
* Zintegrowany podajnik na cynę - czy to aż taki zbytek, że większość podstawek tego po prostu nie ma?
* Miejsce na gąbkę - tu już lepiej, ale każdy kto z tego korzystał chyba wie, że najlepiej czyści się grot o "rant" takiej gąbki więc fajnie, jakby "wgłębienie" na gąbkę miało jakiś wolny obszar po bokach, a nie, że gąbka przylega ze wsstkich stron ściśle (z drugiej strony gąbka nie może być za mała, bo będzie się przesuwać). Niby drobiazg, a moja poprzednia podstawka tez to miała:
* Fajnie, jakby miejsce, gdzie taka zużyta cyna "spada" było tez w tym wgłębieniu, a nie że te odpadki po czyszczeniu latają sobie po całym biurku
* Gumowe nóżki, aby podstawka nie rysowała biurka/nie ślizgała się
* Miejsce, gdzie spoczywa lutownica tez powinny być "obudowane" aby resztki cyny także spadały w jedno miejsce.
* Prowadnik do cyny - nie ma nic bardziej irytującego, niż plącząca się cyna podczas odwijania z nowo otwartej szpulki.
Pomimo szczerych chęci, nic takiego w Polsce nie znalazłem i ruszyłem na wycieczkę z portfelem na wschód:
Za nieco ponad 14$ (darmowa wysyłka) znajdziemy fajną podstawkę z pięcioma gąbkami wliczonymi już w tą cenę oraz mini-czyścikiem drucianym:
Zamówiłem dwie sztuki, dziś doszły, wrażenia całkiem pozytywne:
+ Gąbki bardzo fajne i puszyste, dobrze zbierają brud z grota. Przy okazji takie moje małe usprawnienie - w gąbce (jak jest sucha) warto porobić kilka dziurek - wtedy robi nam się sporo miejsc, o które możemy czyścić grot:
+ Obszar na gąbke ma przedłużenie po lewej i prawej stronie od górnej krawędzi, gdzie mogą zlatywać resztki cyny, jeśli tam wycieramy grot (a pod gąbką tez jest fajne wgłębienie):
+ Obszar, gdzie spoczywa lutownica jest cały zabudowany, a miejsce, na którym opiera się jej główka jest bardzo dobrze wyprofilowane
+ Materiał, z którego wykonano to bakelit, może nie utleni się jak poprzednia podstawka
+ Rolka, na której możemy położyć szpulkę cyny ma szerokość 67mm - bez problemu zmieszczą się na niej dwie szpule po 250g obok siebie lub jedna 500g (w poprzedniej podstawce było to 63.5mm i pamiętam, jak kiedyś Cynel zmienił kształt swojej rolki 500g na trochę szerszą i już nie chciała tam wejść)
+ Na spodzie są trzy gąbki zapobiegające ślizganiu i rysowaniu biurka
+ Z tyłu pięć otworów, w które możemy włożyć groty
A minusy?
- Lutownica w niej umieszczona sterczy pod większym kątem w niż w starej podstawce - za każdym razem gdy po nią sięgam musżę bardziej wygiąć nadgarstek (no ale w starej nie było pojemnika na metalowe wiórki-czyścik)
- Pomimo wydawać by się mogło, starannego zapakowania, w podstawce są dwa wyszczerbienia
- Brak prowadnika do cyny (oczka), ale w miejscu gdzie jest rolka są dziurki, więc można sobie z kawałka drutu zrobić coś takiego i przyczepić
Ja polecam!
https://pl.aliexpress.com/item/1005001281945216.html
Trochę się już w życiu nalutowałem, o czym może świadczyć powoli wypełniający się słoiczek zawierający resztki cyny zbierane z brudnego grota oraz odsysane z wylutóww (przy okazji taki mały apel do elektroników - dbajmy o środowisko i nie wyrzucajmy tego do śmieci zmieszanych, zwłaszcza jeśli lutujemy "ołowiową"
Jako, że moja poprzednia podstawka od stacji lutowniczej PT803
zaczęła się powoli rozkładać:
to przyszedł czas na jej wymianę. Chyba jej zaszkodziło to, że z lenistwa zamiast namoczyć gąbkę pod kranem, wolałem na nią popsikać wodą ze spryskiwacza do kwiatów - widać aluminium nie lubi wilgoci. Najchętniej bym kupił druga taką samą jak miałem, ale oczywiście ta występuje tylko w zestawie z tą stacja lutowniczą.
Wydawać by się mogło że taka podstawka to najprostsza rzecz pod słońcem, ale przeglądając oferty tego, co znajdziemy na allegro, można dojść do wniosku, że ich projektanci chyba nigdy niczego nie lutowali:
* Zintegrowany podajnik na cynę - czy to aż taki zbytek, że większość podstawek tego po prostu nie ma?
* Miejsce na gąbkę - tu już lepiej, ale każdy kto z tego korzystał chyba wie, że najlepiej czyści się grot o "rant" takiej gąbki więc fajnie, jakby "wgłębienie" na gąbkę miało jakiś wolny obszar po bokach, a nie, że gąbka przylega ze wsstkich stron ściśle (z drugiej strony gąbka nie może być za mała, bo będzie się przesuwać). Niby drobiazg, a moja poprzednia podstawka tez to miała:
* Fajnie, jakby miejsce, gdzie taka zużyta cyna "spada" było tez w tym wgłębieniu, a nie że te odpadki po czyszczeniu latają sobie po całym biurku
* Gumowe nóżki, aby podstawka nie rysowała biurka/nie ślizgała się
* Miejsce, gdzie spoczywa lutownica tez powinny być "obudowane" aby resztki cyny także spadały w jedno miejsce.
* Prowadnik do cyny - nie ma nic bardziej irytującego, niż plącząca się cyna podczas odwijania z nowo otwartej szpulki.
Pomimo szczerych chęci, nic takiego w Polsce nie znalazłem i ruszyłem na wycieczkę z portfelem na wschód:
Za nieco ponad 14$ (darmowa wysyłka) znajdziemy fajną podstawkę z pięcioma gąbkami wliczonymi już w tą cenę oraz mini-czyścikiem drucianym:
Zamówiłem dwie sztuki, dziś doszły, wrażenia całkiem pozytywne:
+ Gąbki bardzo fajne i puszyste, dobrze zbierają brud z grota. Przy okazji takie moje małe usprawnienie - w gąbce (jak jest sucha) warto porobić kilka dziurek - wtedy robi nam się sporo miejsc, o które możemy czyścić grot:
+ Obszar na gąbke ma przedłużenie po lewej i prawej stronie od górnej krawędzi, gdzie mogą zlatywać resztki cyny, jeśli tam wycieramy grot (a pod gąbką tez jest fajne wgłębienie):
+ Obszar, gdzie spoczywa lutownica jest cały zabudowany, a miejsce, na którym opiera się jej główka jest bardzo dobrze wyprofilowane
+ Materiał, z którego wykonano to bakelit, może nie utleni się jak poprzednia podstawka
+ Rolka, na której możemy położyć szpulkę cyny ma szerokość 67mm - bez problemu zmieszczą się na niej dwie szpule po 250g obok siebie lub jedna 500g (w poprzedniej podstawce było to 63.5mm i pamiętam, jak kiedyś Cynel zmienił kształt swojej rolki 500g na trochę szerszą i już nie chciała tam wejść)
+ Na spodzie są trzy gąbki zapobiegające ślizganiu i rysowaniu biurka
+ Z tyłu pięć otworów, w które możemy włożyć groty
A minusy?
- Lutownica w niej umieszczona sterczy pod większym kątem w niż w starej podstawce - za każdym razem gdy po nią sięgam musżę bardziej wygiąć nadgarstek (no ale w starej nie było pojemnika na metalowe wiórki-czyścik)
- Pomimo wydawać by się mogło, starannego zapakowania, w podstawce są dwa wyszczerbienia
- Brak prowadnika do cyny (oczka), ale w miejscu gdzie jest rolka są dziurki, więc można sobie z kawałka drutu zrobić coś takiego i przyczepić
Ja polecam!
https://pl.aliexpress.com/item/1005001281945216.html
Fajne? Ranking DIY