Witam,
Posiadam wzmacniacz Target FBA-1000. Kupiłem go całkiem tanio (150zł), podaje około 2x175W 2ohm/1x350W 4ohm bez zająknięcia, więc fajnie było by go zrobić. Problem pojawia się CHYBA tylko przy włączaniu filtra LPF, wtedy wchodzi w "protect" (choć nie zawsze), pomaga albo kilkukrotne odłączanie kabli, albo pukanie w obudowę (wzmacniacz nie wychodzi z protect, nawet jeśli z powrotem wyłączę filtr). Przy wyłączaniu tego filtra problemu nie ma, przy włączaniu pojawia się delikatny trzask na głośniku i albo wejdzie w protect albo gra normalnie.
Wczoraj w aucie wszedł w protect sam z siebie, ale po tym poprawiłem wszystkie luty, naprawiłem gniazdo RCA. Czy problemem może być sam przełącznik załączający ten filtr? Można go wyczyścić np. kontaktem w sprayu?
Zdjęcia (ten dłuższy przełącznik)

Posiadam wzmacniacz Target FBA-1000. Kupiłem go całkiem tanio (150zł), podaje około 2x175W 2ohm/1x350W 4ohm bez zająknięcia, więc fajnie było by go zrobić. Problem pojawia się CHYBA tylko przy włączaniu filtra LPF, wtedy wchodzi w "protect" (choć nie zawsze), pomaga albo kilkukrotne odłączanie kabli, albo pukanie w obudowę (wzmacniacz nie wychodzi z protect, nawet jeśli z powrotem wyłączę filtr). Przy wyłączaniu tego filtra problemu nie ma, przy włączaniu pojawia się delikatny trzask na głośniku i albo wejdzie w protect albo gra normalnie.
Wczoraj w aucie wszedł w protect sam z siebie, ale po tym poprawiłem wszystkie luty, naprawiłem gniazdo RCA. Czy problemem może być sam przełącznik załączający ten filtr? Można go wyczyścić np. kontaktem w sprayu?
Zdjęcia (ten dłuższy przełącznik)