Witajcie, dzisiaj krótki opis wnętrza oraz zmiany wsadu sterowanego przez WiFi gniazda/wtyku Sonoff S26, dostępnego do kupienia zgodnie ze standardem gniazd popularnym w Polsce. Pokażę jak wgrać na niego Tasmotę (który pin to IO0?) oraz podam jej szablon konfiguracji.
Zakup Sonoff S26
Sonoff S26 na ten moment można kupić za około 40 zł na polskich portalach aukcyjnych oraz nieco taniej w Chinach, ale wtedy trzeba czekać długo na przesyłkę i może być potrzeba dopłacenia dodatkowego podatku.
Sam kupiłem go niby w Chinach, ale z wysyłką z Czech, gdy był w promocji:
Zestaw:
Instrukcja:
Wnętrze Sonoff S26
Obudowę trzymają tylko trzy śrubki. Żadnych zaczepów.
PCB nie jest przykręcone:
Na wejściu jest nawet warystor chroniący przed przepięciami oraz jakiś kondensator przeciwko zakłóceniom, nieźle.
Przekaźnik i moduł WiFi:
W środku standardowo, mostek prostowniczy, kontroler przetwornicy...
Przetwornica zrobiona jest na BP2905:
Sonoff S26 V2.6 2021-04-28, to nowa wersja.
Po stronie wtórnej są dwa tranzystory sterujące przekaźnikiem oraz jak zwykle regulator LDO 3.3V zasilający ESP.
Pady do programowania (ale z IO2 zamiast IO0?)
Zmiana firmware ESP8266
Niby wszystkie sygnały wyprowadzone na pady są, ale jak się przyjrzymy, to na padzie mamy IO2 a nie IO0. Z tego powodu IO0 wyprowadziłem bezpośrednio z modułu WiFi:
Skąd wiedziałem, że tam jest IO0? Piny są podpisane na samym module WiFi, widać to po przyglądnięciu się dokładnie.
Oprócz tego standardowo RX, TX, zasilanie 3.3V i masa:
Wsad wgrywałem przez esptool; ESP był już w stanie programowania po podłączenia zasilania dzięki podłączeniu wcześniej IO0 do masy:
Wszystko gotowe, można konfigurować Tasmotę:
Szablon:
{"NAME":"Sonoff S26","GPIO":[17,255,255,255,0,0,0,0,21,56,0,0,0],"FLAG":0,"BASE":8}
Alternatywny sposób programowania
Nie sprawdzałem już tego, ale w sieci doczytałem, że Sonoff S26 V2.6, ta wersja którą tutaj pokazałem jest jednak do zaprogramowania bez lutowania IO0 - po prostu starczy przycisk:
Więc może niepotrzenie dolutowywałem się do IO0, ale już tego nie sprawdziłem.
Podsumowanie
Nieco lepszy produkt, jak na polskie standardy. Niektórzy producenci no-name tego typu gadżetów nie dają nawet do środka warystora, czy tam filtru. Tu nawet rezystor bezpiecznikowy był.
Oprócz tego wszystko jak zwykle, zmiana firmware względnie prosta, choć nie wiem czemu wyprowadzony był IO2 a nie IO0 i musiałem dolutować się do modułu.
Fajne? Ranking DIY Pomogłem? Kup mi kawę.
