Witam, borykam się z problem prawdopodobnie alternatora firmy BOSCH w Hondzie Accord VI F18b2. Jakiś czas temu przestał całkowicie ładować, podczas normalnej jazdy wieczorem, nagle zaczęły słabnąć światła migać licznik wskazówki do zera a gdy zatrzymałem sie na skrzyżowaniu, silnik zgasł po uruchomieniu z kabli wszystko było w porządku po odpięciu i sprawdzeniu napięcia na akumulatorze było 11,98 V i spadało, sprawdziłem miernikiem napięcie na alternatorze aby wykluczyć przewód ładowania było takie samo jak na akumulatorze, ciągłość przewodu również sprawdziłem dla pewności i wszystko było w porządku.
Po rozebraniu alternatora moim oczom ukazały się zużyte szczotki jedna była o połowę krótsza od drugiej a pierścienie wyraźne wgłębienie, więc postanowiłem wymienić cały regulator ponieważ same szczotki są niewymienne(obudowa plastikowa jest zgrzewana) oraz komutator i łożyska wymieniłem tylko łożysko na komutatorze bo nie miałem możliwości wymiany drugiego przez brak posiadania imadła dla łatwiejszego działania na nim.
Po wymianie i zamontowaniu alternatora na samochodzie i uruchomieniu napięcie na akumulatorze zaczęło rosnąć powoli, osiągnęło 13V z groszem i rosło dalej ale postanowiłem sprawdzić napięcie na alternatorze i było tam az 15 V i dalej rosło postanowiłem więc od razu wyłączyć silnik aby niczego nie przepalić. Stąd moje pytanie po wymianie regulatora napięcie było zbyt wysokie a wcześniej nie ładowało w ogóle, czy to jakiś błąd przy skręcaniu ?
Po rozebraniu alternatora moim oczom ukazały się zużyte szczotki jedna była o połowę krótsza od drugiej a pierścienie wyraźne wgłębienie, więc postanowiłem wymienić cały regulator ponieważ same szczotki są niewymienne(obudowa plastikowa jest zgrzewana) oraz komutator i łożyska wymieniłem tylko łożysko na komutatorze bo nie miałem możliwości wymiany drugiego przez brak posiadania imadła dla łatwiejszego działania na nim.
Po wymianie i zamontowaniu alternatora na samochodzie i uruchomieniu napięcie na akumulatorze zaczęło rosnąć powoli, osiągnęło 13V z groszem i rosło dalej ale postanowiłem sprawdzić napięcie na alternatorze i było tam az 15 V i dalej rosło postanowiłem więc od razu wyłączyć silnik aby niczego nie przepalić. Stąd moje pytanie po wymianie regulatora napięcie było zbyt wysokie a wcześniej nie ładowało w ogóle, czy to jakiś błąd przy skręcaniu ?