Witam jakiś czas temu mój kawasaki Zx7r podczas jazdy przygasł i wszedł na niskie obroty 1-2k i nie chciał się wkręcać lecz po chwili wszystko przeszło i jechałem dalej.
Następnego dnia zostawiłem go by go rozgrzać przed jazdą aby włączył się wentylator, kawałek po wyjechaniu z domu sytuacja z poprzedniego dnia się powtozyla lecz tym razem motor zgasł i jedynie łapał troszkę jak kręciłem rozrusznikiem lecz dalej nie mógł przebić 2 tys obr,doprowadziłem to bydlę do domu i szukałem co jest powodem po 2 tygodniach grzebania doszedłem do tego ze czujnik położenia wału gdy motor sie nagrzeje,jego rezystancja wynosi 570 ohm w serwisówce nominalnie 300-550
Na zimnym moje czujniki bo kupiłem 2 do wymiany (żaden nie naprawił sytuacji) miał 430-450ohm oczywiście mieze to na odłączonym czujniku.Może ktoś sie spotkał z takim problemem czy kupować kolejny czujnik czy kierować sie w stronę ECU ?
Następnego dnia zostawiłem go by go rozgrzać przed jazdą aby włączył się wentylator, kawałek po wyjechaniu z domu sytuacja z poprzedniego dnia się powtozyla lecz tym razem motor zgasł i jedynie łapał troszkę jak kręciłem rozrusznikiem lecz dalej nie mógł przebić 2 tys obr,doprowadziłem to bydlę do domu i szukałem co jest powodem po 2 tygodniach grzebania doszedłem do tego ze czujnik położenia wału gdy motor sie nagrzeje,jego rezystancja wynosi 570 ohm w serwisówce nominalnie 300-550
Na zimnym moje czujniki bo kupiłem 2 do wymiany (żaden nie naprawił sytuacji) miał 430-450ohm oczywiście mieze to na odłączonym czujniku.Może ktoś sie spotkał z takim problemem czy kupować kolejny czujnik czy kierować sie w stronę ECU ?