Cześć, mam problem z włączaniem xboxa. Jakoś rok temu xbox zaczął sam się włączać w losowych momentach, wypluwał płyty itp. okazało się że ścieżki na taśmie przycisku włączania były utlenione. Wymieniłem taśmę, wyczyściłem i położyłem nową pastę. Wszystko było ok do tej pory, od jakiegoś miesiąca pojawiły się problemy z włączaniem konsoli. Sytuacja wygląda tak że włączam konsole (czasem uda się coś włączyć), jest "piknięcie" i konsola przechodzi w stby. Czekam aż przestanie być słychać wiatrak, dysk itp i włączam ją drugi raz. Po ok 1min jest kolejne "piknięcie" i znowu przechodzi w stby. Włączam kolejny raz i po chwili jest dźwięk wyłączenia konsoli (tu ti tu :p) i konsola się wyłącza zupełnie. Następne włączenie i wszystko jest już w porządku, można grać godzinami i nic się nie dzieje. Może ktoś miał podobny problem i poradzi gdzie szukać problemu. Zapomniałem dodać że problem występuje niezależnie czy włączam konsole padem czy przyciskiem.