Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Domowej roboty 'webasto' elektryczne za ok 500 zl

wic1 27 Oct 2022 14:35 663 11
Optex
  • #1
    wic1
    Level 14  
    Szanowni,
    Po zabawie w odszranianie auta nabrałem kaprysu na coś w rodzaju elektrycznego webasta.
    Gotowe rozwiązanie firmy DEWA (czy jakoś tak) kosztuje w pełnym zestawie ok 3000zł.
    Czyli grzanie silnika, grzanie wnętrza auta i ładowanie akumulatora.

    Składając te 'dodatki' oddzielnie okazuje się że:
    - Prostownik mały w silnik to ok 50 zł
    - Ogrzewacz silnika to 150-500 zł (pompa grzejąca płyn chłodniczy lub grzałka)
    - Farelka samochodowa z bezpiecznikiem od przegrzania i wywrócenia 80 zł.
    - Kable żaroodporne to ok 100 zł za kilka (10) metrów

    No i...
    Zachodzę w głowę jak to spiąć do kupy by auto nie poszło z dymem a i mieć jakieś tam możliwości sterowania tym.

    Problemy.
    1. Czasowe włączenie / wyłączenie
    Chwilowo co do czasowego włączenia czy wyłączenia to jedyne co przychodzi mi do głowy to adapter gniazdka sterowany przez wifi (Tuya) z udźwigiem ok 2kw lub gotowe adaptery z zegarem. Niemniej wszystkie mają udźwig prądu do ok 2kw nie więcej a tu by się przydalo tak z 2.5 - 3kw.

    2. Podłączenie do auta (możliwie bezpieczne by nie porazić siebie czy innych).
    - bezpiecznik nadprądowy (taki że jak zlapie zwarcie plusa z minusem to wywali korek) lub inny...
    - kabel i gniazdo przyłączeniowe (tu myślę czy nie wziąć gotowych kabli z gotowego systemu DEWA ale to 300 zł za 2metry kabla i wtyczkę)
    Rozważam też albo wtyczkę gdzieś w zderzaku i dorobiony przedłużacz z szczelnym gniazdem lub gniazdo zasilania jak od monitora ekranowego lub zasilacza + kabel w osłonie.
    - kable żaroodporne i olejo odporne
    - może jakiś rozdzielacz/przełącznik i wyłącznik w kabinie by móc aktywować tylko jedno z urządzeń jak np tylko grzanie kabiny lub ładowanie akumulatora
    - w kabinie jakaś wtyczka szczelna profilaktycznie jakby mnie naszło pod to podpiąć odkurzacz
    - jakieś zabezpieczenie by nie odjechać z włączonym kablem np dzwonek na czujnik ruchu by darł japę gdy wejdę do auta a to wszystko podłączone będzie

    Co o tym sądzicie?

    Za wczasy mówię, że jak by się dało to wszystko kupić do tysiaka i brać gotowe 'bezpieczne' rozwiązanie z certyfikatami to bym brał ale obecne realia każą myśleć że to nie realne przy dzisiejszych cenach.

    Pomysł wstępny jest taki.
    Gniazdo zasilania ląduje w zderzaku, zabezpieczone klapką domykającą.
    Idziemy do kabiny i tam jest rozdzielacz umożliwiający włączenie grzania poszczególnych części (bezpiecznik?).
    W nogach od kierowcy mini czujnik ruchu który będzie piszczał.
    W nogach pod schowkiem pasażera farelka samochodowa 0.6-1kw a w bebeszkach schowka lub gdzies włożony prostownik z kablem do akumulatora.

    Założenie jest takie, że farelkę i prostownik będzie można wyjąć po sezonie zimowym i wozić w bagażniku.

    Farelka samochodowa jula 80zł
    Prostownik volt z kablami zamiennymi 60zł
    Podgrzewacz płynu chłodniczego auta to ok 200 zł (jecze nie wiem ktory)
    Bezpieczniki nie wiem jaka cena.
    Kabel ok 100 zl.
    Gniazda ok 20-50 zł
    Mini czujnik ruchu ok 30 zł

    Podłączenie tego wszystkiego bez śmierci i porażenia, bezcenne....

    Jakieś rady/sugestie?
    Tak, jak bym miał za dużo kasy to bym kupił gotowca i dał mechanikowi do spięcia ale obstawiam że będzie to jakieś 4k najmarniej.

    Pozdrawiam1
  • Optex
  • #2
    Mobali
    Level 40  
    A po co wyważać otwarte drzwi? Sprawdzone, bezpieczne i powszechnie stosowane rozwiązanie to tak zwana grzałka silnika, czyli dodatkowy układ do podgrzewania cieczy w układzie chłodzenia silnika, głównie w celu łatwego rozruchu w okresie zimowym. Jak mieszkałem w Skandynawii, mieli taki patent wszyscy sąsiedzi i znajomi. Pozostaje do rozwiązania kwestia sterowania napięciem zasilającym? Jeśli ma być zdalnie, to na przykład gotowe gniazdo wifi z zabezpieczeniem. A jeśli chcesz prościej, to wystarczy programowany zegar sterujący - uruchomienie układu trzy godziny wcześniej zupełnie wystarczy.

    Uruchamiając zimą auto z wstępnie rozgrzanym układem chłodzenia nie zarżniesz akumulatora, więc chyba nie ma potrzeby jego ciągłe doładowywanie. Także ogrzanie wnętrza będzie znacznie szybsze, więc tracenie sporej ilości energii na bezsensowne ogrzewanie pojazdu w zimie chyba nie ma sensu. Tym bardziej, że biorąc pod uwagę spore straty przez karoserię, będzie to w istocie głównie "grzanie atmosfery". Natomiast ze skutecznym odszranianiem szyb można poradzić sobie klasycznie. Będzie znacznie taniej. Czyli wystarczy osłonić szyby na noc i pozostawić szczeliny w oknach. Tu świetnie sprawdza się zwykła płachta, plandeka a nawet osłona na przednią szybę. Rano, po (łatwym!) uruchomieniu silnika i dmuchaw, letnie powietrze w kilkadziesiąt sekund załatwi resztę.
  • Optex
  • #3
    wic1
    Level 14  
    1. Jakie gniazdo hermetyczne proponujecie?
    Rozważałem do tego celu IEC C13 z gniazdem C14 z klapką.
    Link
    Domowej roboty 'webasto' elektryczne za ok 500 zl
    Rozważałem też takie na alledrogo:
    Domowej roboty 'webasto' elektryczne za ok 500 zl

    2. Miejsce umiejscowienia gniazda. Przychodzi do głowy jakiś element plastikowy. Zderzak? Gdzieś pod grilem lub innym możliwie dyskretnym miejscu? Czytałem że gotowce instalują w nadkolu aaaale to wydaje się być chyba nienajlepszym miejscem. Wiecznie mokro i brudno w zimę.

    3. Jaki kabel.... kabel ziemny lb ogrodowy. Ziemny grubszą izolację ma.
    Farelka samochodowa 500-1500wat 50zł,
    Domowej roboty 'webasto' elektryczne za ok 500 zl
    prostownik może z 50 wat - 50zł,
    Domowej roboty 'webasto' elektryczne za ok 500 zl
    grzałka płynu silnika 1000-1500w w cenie 100-300 zł zależnie od kraju zakupu.
    Domowej roboty 'webasto' elektryczne za ok 500 zl
    Czyli np 3100w max będzie.
    Uziemienie chyba nie ma sensu więc pewnie wystarczą dwie żyły... żadne z tych urządzeń nie ma punktu uziemiającego.

    Rozważam 2x 1.5mm ewentualnie 2x2mm.

    4. Bezpiecznik? Np wtyczkę odrzucamy, np pada w śnieg. Jaki bezpiecznik/włącznik zainstalować na starcie by to nie wygenerowało problemów?



    Konstrukcja ....
    Planowałem by wchodziło w zderzak i przechodziło do siedzenia pasażera.
    Obok miejsca pasażera coś w rodzaju rozdzielacza z włącznikiem. Wychodzi od niego prostownik z kablami bezpośrednio na akumulator (chyba, że ogarnę gdzie może wejść prostownik by ładować, obstawiam że nie w gniazdo zapalniczki).

    Farelka instalowana na mocowaniu przy nogach pasażera. Prostownik gdzieś podobnie ale on może np leżeć pod siedzeniem lub w przestrzeni pod schowkiem pasażera u góry.

    Pompka grzejąca płyn by odchodził kabel bezpośrednio do niej od 'rozdzielacza'. Ewentualnie może wchodzić bezpośrednio z silnika, mniej zabawy ale wtedy trzeba kupić mufy szczelne by te kable dorobić no i ogranicza nam to możliwość umiejscowienia włącznika.

    Pod nogi kierowcy tani czujnik ruchu + dzwonek albo jakiś brzęczyk który będzie się darł ilekroć ktoś wsiądzie na siedzenie kierowcy z załączonym prądem (nie odłączonym grzaniem).


    Jakieś sugestie?
    Jakie kable, jaki włącznik lepszy (możliwie dyskretny) gdzie włącznik, gdzie w oplu astra H lub citroenie C5 III przejść z kablem? Może jakieś zabezpieczenie przeciwprzepięciowe lub inne zasugerujecie?
  • #4
    teskot
    Level 34  
    Fabryczne rozwiązania nie bez powodu są kosztowne.

    Grzałka płynu-ok. Nie czepiam się. Farelka jaka by nie była pozostawiona bez nadzoru to potencjalne zagrożenie. Odpuściłbym. Jeśli zainstalujesz grzejnik płynu o większej mocy, np. 3kW, a do tego prostownik/zasilacz, który zasili silnik fabrycznej dmuchawy (oczywiście odseparowany elektrycznie od instalacji pokładowej na czas podgrzewania na postoju) uzyskasz bezpieczniejszą wersję swojej instalacji.

    Sterowanie zegarowe czy inne bezprzewodowe lepiej zrobić po stronie instalacji, a nie samochodu. Jedynym zaś słusznym rozwiązaniem połączenia samochodu z siecią elektryczną są złącza stosowane w karawaningu (stosowane też zresztą np. do zasilania ogrzewania w karetkach pogotowia i ładowarkach akumulatorów w wozach strażackich). Mowa o tych jednofazowych, niebieskich złączach o IP44 przynajmniej.

    Blokada rozruchu to najmniej problematyczna kwestia: jest zasilanie z sieci=wysterowana cewka przekaźnika odcinającego zapłon. E voila!

    Złącza, które zaproponowałeś absolutnie się nie nadają do tego celu. Pierwsze to jakaś chińszczyzna, w przypadku której producent chciałby osiągnąć odpowiedni stopień ochrony ale nie wyszło (zresztą Imax=10A), a drugie to złącze o Unom=24V.

    Aha, w wozach strażackich nie ma blokady przed uruchomieniem z podłączoną wtyczką ale jest solenoid, który wypycha wtyczkę po przekręceniu kluczyka.
  • #5
    Plumpi
    Heating systems specialist
    Na Allegro i OLX są gotowe, używane zestawy Webasto po przeglądach w cenach ok. 1000zł., a także sprawne używki po 300-500zł. Webasta analogowe, które grzeją z mocą 5kW.
    Do tego pompka obiegowa za 150-200zł, aby rozprowadzić ciepło z Webasta po silniku. Wpina się to w obieg chłodzenia/ogrzewania samochodu, a pompkę paliwa pod obieg paliwa samochodu. Dokłada się najtańszy zestaw sterowania radiowego + 2 termostaty jeden na np. 120-130'C z resetem jako zabezpieczenie w razie awarii/zatrzymania pompki obiegowej płynu chłodzącego oraz w szereg z tym termostatem drugi termostat umieszczony w komorze silnika na 5-10'C, który będzie pozwalał na uruchomienie Webasto jak temperatura w komorze spadnie poniżej tej temperatur, a wyłączy Webasto jak komora silnika się już rozgrzeje. Trochę przewodów, może jakaś dioda sygnalizująca pracę Webasto i mamy możliwość uruchomienia Webasto, będąc jeszcze w łóżku. Zachodzimy do auta, silnik ciepły i nie ma problemów z uruchomieniem, a z nawiewów leci od razu ciepłe powietrze.

    Po co tu kombinować?
  • #6
    wic1
    Level 14  
    teskot wrote:
    Fabryczne rozwiązania nie bez powodu są kosztowne. - no właśnie te koszty

    Farelka jaka by nie była pozostawiona bez nadzoru to potencjalne zagrożenie. - teoretycznie tak, praktycznie to i webasta można się obawiać. Inna sprawa to cena. Układ załączający grzejniki samochodu byłby najlepszy ale jest też kosztowną ingenencją i czasochłonna.


    Mowa o tych jednofazowych, niebieskich złączach o IP44 przynajmniej. - link, przykład? nie sposób znaleźć

    wysterowana cewka przekaźnika odcinającego zapłon. E voila! - już widzę jakie voila :)


    Aha, w wozach strażackich nie ma blokady przed uruchomieniem z podłączoną wtyczką ale jest solenoid, który wypycha wtyczkę po przekręceniu kluczyka.
    - jakoś konkretnie nazywa się to gniazdo? może link ?


    Dodano po 3 [minuty]:

    Plumpi wrote:
    Na Allegro i OLX są gotowe, używane zestawy Webasto po przeglądach w cenach ok. 1000zł., a także sprawne używki po 300-500zł. Webasta analogowe, które grzeją z mocą 5kW. - I koszt instalacji wzrasta z 350zł do 1300 najmarniej :) jak patrzę to te webasta takie ultra tanie nie są a i tak jak są tanie to przeważnie nie mają żadnego programowania, na jedno wychodzi


    mamy możliwość uruchomienia Webasto, będąc jeszcze w łóżku. Zachodzimy do auta, silnik ciepły i nie ma problemów z uruchomieniem, a z nawiewów leci od razu ciepłe powietrze. - taki jest plan i w moim wypadku, włączenie i wyłączenie obsługiwać będzie programowalne gniazdko wifi ale żonie dam analogowe programowalne ON OFF na konkretną godzinę

    Po co tu kombinować? - cena, czas + w sumie jak by człowiek nie kombinował to by się nie uczył nowych rzeczy
  • #7
    teskot
    Level 34  
    Od końca:

    Systemy zasilania pojazdów na postoju dostępne są na przykład tutaj:
    https://www.sklep.unipower.pl/k26,zlacza-zasilanie-pradem-samochodow,2.html
    Oczywiście dla celów poglądowych bo to profesjonalne rozwiązania, nie komercyjne.

    Co za problem odciąć np. pompę stykiem przekaźnika NC, którego cewka będzie zasilana przy podłączonej sieci?

    Gniazda przyczep kempingowych szukaj pod hasłem: Gniazdo przyczepy 230V. Przykłady: Domowej roboty 'webasto' elektryczne za ok 500 zl Domowej roboty 'webasto' elektryczne za ok 500 zl

    Gniazda zdalnie sterowane czy to pilotem czy po Wi-Fi kosztują poniżej 50zł więc nie wiem dlaczego miałoby to być kosztowne i czasochłonne.

    Farelka ma elementy grzejne osiągające temperatury powyżej temperatur zapłonu papieru czy drewna, a także niektórych tworzyw sztucznych. Umieszczanie czegoś takiego we wnętrzu pojazdu jest moim zdaniem nadmiernie ryzykowne. Webasto czy to wodne czy powietrzne jest, zauważ poza kabiną. Dookoła niego tylko blacha. Poza tym nie porównujmy zabezpieczeń takiego pieca do zabezpieczeń chińskiej farelki. Już webasto powietrzne w Zaporożcu miało podwójne zabezpieczenie przed przegrzaniem: jedno bimetaliczne, drugie w postaci niskotopliwego drutu, który przerywał obwód pompy paliwa w przypadku stopienia się od zbyt wysokiej temperatury na wylocie.
  • #8
    viayner
    Level 42  
    Witam,
    u nas ma to 99% samochodow, te ktore nie maja dostepu do pradu maja raczej webasto a ogrzewanie postojowe ma praktycznie kazdy.
    W skrocie wiekszosc nowych samochodow (ja mialem juz w 2003) ma otwor na grzlke w bloku silnika, do tego dochodzi sterownik i gotowe, to sa koszty rzedu 200-400euro. Czesto jest dodatkowe gniazdo na "farelke" wewnatrz ale nie polecam, strumien goracego powietrza na szybe przy -20C to prosba o jej wymiane.
    Pozdrawiam
  • #9
    Plumpi
    Heating systems specialist
    @wic1

    Myślisz, że to całe kombinatorstwo to wyjdzie taniej?
    Trzeba pojeździć po autozłomach i kupisz Webasto za grosze.
    Powiem Ci, że obecnie nawet w jednym ze swoich aut obecnie uruchamiam takie Webasto. Dzisiaj dorabiam sterowanie z pilota.
    Fakt, Webasto miałem jako dogrzewacz silnika. Ale na Allegro widziałem takie nawet po 300zł - ponoć sprawne.
    Dodatkowa pompka do płynu kosztował mnie 140zł
    Moduł zdalnego sterowania kupiłem w lokalnym sklepie za 90zł - na Allegro takie same moduły są sprzedawane są w cenie 40-60zł.
    Potrzebny był taki przekaźnik: https://www.eurofrance.pl/przekaznik-ogrzewania-szyby-tylnej-9619879180-peugeot.html - koszt 30zł. To jest przekaźnik podgrzewania tylnej szyby. Jest to przekaźnik bistabilny z ograniczonym czasem załączenia. Bistabilny polega na tym, że każdy kolejny impuls na odpowiedniej nóżce zmienia jego stan. Ograniczenie czasu zaś powoduje, że będąc załączonym po upływie ok. 15min samoczynnie się wyłącza. Chcę ten czas wydłużyć do ok. 1 godziny. Robi się to bardzo prosto wymieniając w nim elementy R i C.
    Tutaj jest schemat podłączenia tego przekaźnika: https://a.allegroimg.com/original/11e3e4/ded4...TYLNEJ-SZYBY-9619879180-Producent-czesci-Inny

    Jako drugi wykorzystałem przekaźnik pracy wycieraczek 9753498780 , który pełni mi rolę opóźnienia wyłączenia pompki płynu. Tutaj też muszę wymienić elementy R i C aby wydłużyć czas podtrzymania do ok. 2 min.
    Webasto po odłączeniu sygnału sterującego jego pracą, jeszcze tyle czasu pracuje, wypalając resztki paliwa z komory spalania oraz wychładzając komorę. Można go dołożyć, albo i nie. Oryginalnie w dogrzewaczach silnika nawet nie było dodatkowej pompki, a cyrkulacja odbywała się przy użyciu głównej pompy obiegowej. Czyli jak silnik był "gaszony" to i przestawała pracować pompka obiegowa, a Webasto jeszcze pracowało ok. 2 min.


    A tutaj masz dokumentację układu scalonego U6046B, który jest wewnątrz tego przekaźnika: http://www.elenota.pl/datasheet-pdf/133038/Temic/U6046B
    Wymieniając elementy R1, C1 oraz R2 i C2 możemy zmienić czas załączenia.

    Potrzebne będą termostaty np. tego typu:
    zwykły - http://www.elenota.pl/datasheet-pdf/133038/Temic/U6046B
    z restetem - https://www.piekarz.pl/32222-termostat-ksda-313r-130v-130-c/

    Ja zamontowałem zestaw termostatów na ramieniu mocującym Webasto do błotnika. Wywierciłem otwory o średnicy 16mm w które są wsadzone te termostaty w taki sposób, aby dotykały do obudowy Webasto. Między termostaty, a Webasto dałem jeszcze pastę termoprzewodzącą.

    Mam tam 2 termostaty: pierwszy ograniczający grzanie do 95'C, a drugi termostat bezpieczeństwa z resetem na 130'C. Chodzi o to, żeby nie spalić auta gdyby zatrzymała się pompka obiegowa, a Webasto było odpalone.
    Trzeci termostat powinien być na ok. 10'C, umieszczony gdzieś w zderzaku lub w innym miejscu, aby mierzył temperaturę otoczenia, który pozwoli odpalić Webasto poniżej tej temperatury. Ja akurat mam na 20'C, bo taki mi się udało kupić. Każdy termostat to koszt ok. 5zł
    Połączone one są szeregowo na linii sterującej uruchomienie Webasto

    Podstawki pod przekaźniki, konektory, osłonki konektorów, taśma do owijania wiązek przewodów, podstawka pod bezpieczniki, opaski zaciskowe do węża, kawałek węża gumowego, termostaty, moduł radiowy, duża dioda do umieszczenia na desce rozdzielczej tak, aby ją było widać z daleka, sygnalizująca pracę Webasto itd. - łącznie wraz z przekaźnikami wydałem może z 250zł. Liczmy razem z pompką ok. 400zł. Jak kupisz Webasto za 300zł to łącznie zamkniesz się w 700zł. A robota jest zrobiona profesjonalnie.
    Mogę je uruchomić pilotem w dowolnym miejscu: pod domem, w pracy, pod marketem itd.
    Mając wbudowaną grzałkę czy też podgrzewacz na 230V możesz uruchomić tylko tam, gdzie masz w zasięgu gniazdo zasilające.

    Moim zdaniem nawet jakby było trzeba wydać nawet te 1300-1500zł to i tak warto.
    Dodam jeszcze, że Webasto grzeje z mocą 5kW, a nie jak grzałka 1800W.
  • #10
    Strumien swiadomosci swia
    Level 43  
    https://allegro.pl/oferta/3000w-podgrzewacz-mycia-eu-eu-silnik-podgrzewacz-12809119437
    Kupujesz takie ma to pompke i termostat nic wiecej nie potrzeba. Grzeje do 70c
  • #11
    wic1
    Level 14  
    viayner wrote:
    Witam,
    u nas ma to 99% samochodow, te ktore nie maja dostepu do pradu maja raczej webasto a ogrzewanie postojowe ma praktycznie kazdy.
    W skrocie wiekszosc nowych samochodow (ja mialem juz w 2003) ma otwor na grzlke w bloku silnika, do tego dochodzi sterownik i gotowe, to sa koszty rzedu 200-400euro. Czesto jest dodatkowe gniazdo na "farelke" wewnatrz ale nie polecam, strumien goracego powietrza na szybe przy -20C to prosba o jej wymiane.
    Pozdrawiam


    Cześć.
    Chwilowa wersja to farelka 1KW + gniazdo programowalne + przedłużacz ogrodowy zewnętrzny z uszczelnieniem. Włącza się codziennie między 5 a 6 rano czasem daję im 1.5h w mrozy. Auto nie jest odśnieżone (zbyt mała moc grzewcza) ale np szron już nie jest do zdrapywania a zmiecenia, podobnie ze śniegiem. Przy powierzchni auta jest miękkawy przez co idzie zmieść. Zero drapania. Żonka zadowolona bo w aucie jest ciepławo a nie przeokrutnie zimno. Spada też czas ogarnięcia tuta do wyjazdu bo... sama zmiotka to nie drapanie więc kilka minud do przodu. Aaa i jeszcze drzwi tak nie przymarzają.

    Zwyczajnie przedłużacz zatrzaskuję w kabinie pojazdu wraz z farelką. Daje radę... chwilowo działa. Fajnie by było mieć ładne ukryte gniazdo i resztę tego systemu ale... rozchodzi się praktycznie o wspomniane 'fajne ukryte gniazdo'.