logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Zegar z wyświetlaczem VFD IVL1-7/5 na układzie KR145IK1911 oraz DS32kHz

mkpoz 28 Paź 2022 11:52 14508 44
  • Coraz większa popularność wyświetlaczy VFD, ich stosunkowo niska cena oraz ciekawy wygląd skłoniły mnie do zbudowania zegara opartego na takim właśnie wyświetlaczu.

    Sercem zegara jest jeden z najstarszych wyspecjalizowanych radzieckich mikroukładów do zegarów elektronicznych wykonanych jeszcze w technologii p-MOS КР145ИК1911 (KR145IK1911) w obudowie 40-DIP. Układ posiada możliwość sterowania zewnętrznymi urządzeniami lub po prostu może służyć jako budzik i minutnik. W moim rozwiązaniu nie skorzystałem z tych funkcji. Całość została zmontowana na uniwersalnej płytce drukowanej.

    Sekcja zasilania pozostała na oryginalnej płytce z uszkodzonego zegara. Mikroukład КР145ИК1911 wymaga zasilania prądem stałym o napięciu -27V, pochodzi ono ze stabilizatora opartego o mostek prostowniczy, diody Zenera i tranzystor. Zastosowany jest transformator małej mocy z dwoma uzwojeniami wtórnymi, jedno do uzyskania napięcia -27V, a drugie do uzyskania przemiennego napięcia żarzenia 5V. Ponieważ obwód żarzenia wyświetlacza jest jednocześnie katodą, trafo posiada odczep na środku uzwojenia. W celu przedłużenia żywotności wyświetlacza napięcie żarzenia jest zmniejszone do wartości około 4,8V. Zegar wyposażony jest również w układ podtrzymania działania głównego oscylatora oparty na dwóch bateriach A23 połączonych szeregowo.

    Na wyjściach mikroukładu 12-18 generowany jest siedmiosegmentowy kod cyfrowy. Do wskazania liczb służy wyświetlacz VFD ИВЛ1-7/5 (IVL1-7/5) ze sterowaniem multipleksowym. Sygnały z układu КР145ИК1911 kontrolują potencjał anod poszczególnych cyfr i znaków serwisowych zapewniając ich naprzemienne włączanie. Na raz wyświetlana jest tylko jedna cyfra, ale przejście z jednej cyfry na drugą następuje z częstotliwością 500Hz, co sprawia, że świecenie cyfr na wyświetlaczu wydaje się dla naszego oka być ciągłe. Miganie znaków serwisowych (kropek) wyświetlacza odbywa się poprzez podanie sygnału o częstotliwości 1Hz z wyjścia 22. Zegar posiada również funkcję wygaszania nieznaczącego zera podczas wyświetlania godzin jedno cyfrowych, opartą na tranzystorze BC313 i dwóch rezystorach.

    Główny oscylator znajduje się wewnątrz mikroukładu połączony ze standardowym zegarkowym rezonatorem kwarcowym o częstotliwości 32,768kHz. Oscylator połączony był początkowo z układem rezonatora i dwóch kondensatorów 20pF. Jednak jego dokładność nie była zadowalająca o czym pisałem tutaj: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3852502.html.
    Postanowiłem zatem dodać do układu dodatkową pojemność w formie kondensatora trymera 4,2-20pF. Pomimo licznych prób regulacji częstotliwości i wymianie kondensatorów na nieco większą pojemność (22pF) postanowiłem poszukać innego rozwiązania.

    Wersja pierwotna zegara:
    Zegar z wyświetlaczem VFD IVL1-7/5 na układzie KR145IK1911 oraz DS32kHz

    Zastosowałem ostatecznie jako oscylator specjalizowany układ DS32kHz firmy Dallas, będący oscylatorem kwarcowym z kompensacją temperatury (TCXO) o częstotliwości wyjściowej 32,768kHz. Jest on zasilany poprzez stabilizator UL75P05 napięciem 5V, układ posiada również podtrzymanie zasilania oparte o zasilanie rezerwowe głównego oscylatora układu КР145ИК1911. Zastosowany układ DS32kHz jak podaje producent posiada odchyłkę rzędu ±2ppm co daje w konsekwencji ±1 minutę / rok (0,17 sekundy / dzień). Układ sprawdza się doskonale, chód zegara jest bardzo dokładny. Obecnie po trzech miesiącach nieprzerwanej pracy zegara odchyłka od czasu rzeczywistego wyniosła około +0,03 sekundy / dzień (+0,9 sekundy / miesiąc), co daje dokładność rzędu ±0,3 ppm! Po roku bezawaryjnej pracy odchyłka wyniosła 6 sekund.
    Zgodnie z kartą katalogową producenta dla uzyskania większej stabilności chodu warto zasilać układ DS32kHz napięciem zbliżonym do 5V (najlepiej ok. 4,9V), jak widać daje to bardzo dobre rezultaty.
    Zastosowany stabilizator napięcia UL75P05 oraz tranzystor BC313 pochodzą z epoki i są produkcji polskiego CEMI wykonane w metalowych "kapeluszowych" obudowach TO39.

    Ostateczny schemat połączeń:

    Zegar z wyświetlaczem VFD IVL1-7/5 na układzie KR145IK1911 oraz DS32kHz

    Płytka:

    Zegar z wyświetlaczem VFD IVL1-7/5 na układzie KR145IK1911 oraz DS32kHz

    Wygląd zegara:

    Zegar z wyświetlaczem VFD IVL1-7/5 na układzie KR145IK1911 oraz DS32kHz

    Fajne? Ranking DIY
    O autorze
    mkpoz
    Poziom 11  
    Offline 
    Specjalizuje się w: diy, elektronika retro, audio retro
    mkpoz napisał 68 postów o ocenie 63. Mieszka w mieście Poznań. Jest z nami od 2008 roku.
  • #2 20256676
    gulson
    Administrator Systemowy
    Posty: 29531
    Pomógł: 150
    Ocena: 6124
    Rewelacja. Mi wyświetlacze VFD kojarzą się z ruskim zegarkiem i magnetowidem. W życiu bym nie przypuszczał, że wróci moda na te dość zimne wyświetlacze ;)
    Super pomysł na wykonanie obudowy, na pewno nie było łatwo tak to poskładać, aby robiło wrażenie w przezroczystej obudowie, gdzie tak naprawdę widać każdy lut.
    Napisz do mnie z paczkomatem i wyślę upominek za prezentacje DIY :)
  • #3 20256770
    robig
    Poziom 24  
    Posty: 463
    Pomógł: 62
    Ocena: 145
    Świetny pomysł na obudowę i wykonanie pod nią.
    Widziałem i mam jeszcze gdzieś sporo ruskich układów, a ten jest ciekawy ze względu na te dwa okienka. One do czegoś służą czy taki bajer?
  • #4 20256786
    mkpoz
    Poziom 11  
    Posty: 68
    Ocena: 63
    Dobre pytanie po co są te "okienka" w KR145IK1911. Jest to o tyle ciekawe, że produkowano ten mikroukład w wersji bez i z "okienkami" (posiadam obydwa rodzaje).
    Patrząc po dacie produkcji doszedłem do wniosku, że te późniejsze mają właśnie taką dziwną obudowę (pewności co do tego nie mam). Jednak jakie mają znaczenie te otwory to nie mam pojęcia.
    Z mojego punktu widzenia ten układ z "okienkami" wygląda dużo atrakcyjniej dlatego go zastosowałem.
  • #5 20256878
    tomekptk
    Poziom 19  
    Posty: 212
    Pomógł: 40
    Ocena: 96
    mkpoz napisał:
    Dobre pytanie po co są te "okienka" w KR145IK1911. Jest to o tyle ciekawe, że produkowano ten mikroukład w wersji bez i z "okienkami" (posiadam obydwa rodzaje)

    Ci którzy pamiętają ten "system", wiedzą, że po prostu zabrakło (przecież ciągle wszystkiego wtedy brakowało), właściwych obudów, więc władowano takie z okienkami, które miały być np. do pamięci EPROM lub tajnych mikroprocesorów do sterowania rakietami balistycznymi ;-). Był plan pięcioletni, różne rocznice, na które trzeba było zdążyć z produkcją, więc nawet łopaty robiono z tego co "pod ręką" np. z tytanu. Do dzisiaj pamiętam walkę z jednym z moich pierwszych komputerów, gdzie użyłem radzieckich pamięci dynamicznych 1kb. Za cholerę nie działało. Jedna pamięć okazała się wadliwa. Wada polegała na braku struktury w środku (po jej rozbiórce). Wtedy naprawdę wszystko było możliwe!
  • #6 20256954
    zgierzman
    Poziom 31  
    Posty: 1787
    Pomógł: 108
    Ocena: 1573
    mkpoz napisał:
    Główny oscylator znajduje się wewnątrz mikroukładu połączony ze standardowym zegarkowym rezonatorem kwarcowym o częstotliwości 32,768kHz. Oscylator połączony był początkowo z układem rezonatora i dwóch kondensatorów 20pF. Jednak jego dokładność nie była zadowalająca o czym pisałem tutaj: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3852502.html.
    Postanowiłem zatem dodać do układu dodatkową pojemność w formie kondensatora trymera 4,2-20pF. Pomimo licznych prób regulacji częstotliwości i wymianie kondensatorów na nieco większą pojemność (22pF) postanowiłem poszukać innego rozwiązania.

    Zastosowałem ostatecznie jako oscylator specjalizowany układ DS32kHz firmy Dallas, będący oscylatorem kwarcowym z kompensacją temperatury (TCXO) o częstotliwości wyjściowej 32,768kHz


    Będzie już z 15 lat jak walczyłem z tym samym problemem w swoim zegarze NIXIE. I tak samo problem rozwiązałem, teraz nie reguluję tego zegarka częściej, niż dwa razy do roku (przy okazji zmiany czasu). Wciąż mam kilka DS32kHz w obudowach DIP 14 i SOIC-16, które wtedy dostałem w gratisie od Maxima jako próbki.
    Dziś jak patrzę na cenę tych układów np. w Mouserze, to szczęka opada - mam małą fortunę w szufladzie :-)
    Ciekawe, że kilka razy na forum dyskutowałem z twórcami różnych zegarków, którzy twierdzili, że zwykły tani kwarc zegarkowy jest OK, a regulacja zegarka raz na kilka tygodni im nie przeszkadza. No ale jak się nie ma czegoś takiego w szufladzie, to perspektywa wydania 100+ PLN może zmotywować do przymknięcia oka na niedogodność wiecznego poprawiania wskazań :-)

    Bardzo ładna steampunkowa obudowa :-D
  • #7 20256975
    mkpoz
    Poziom 11  
    Posty: 68
    Ocena: 63
    tomekptk napisał:

    Ci którzy pamiętają ten "system", wiedzą, że po prostu zabrakło (przecież ciągle wszystkiego wtedy brakowało), właściwych obudów, więc władowano takie z okienkami, które miały być np. do pamięci EPROM lub tajnych mikroprocesorów do sterowania rakietami balistycznymi ;-). Był plan pięcioletni, różne rocznice, na które trzeba było zdążyć z produkcją, więc nawet łopaty robiono z tego co "pod ręką" np. z tytanu. Do dzisiaj pamiętam walkę z jednym z moich pierwszych komputerów, gdzie użyłem radzieckich pamięci dynamicznych 1kb. Za cholerę nie działało. Jedna pamięć okazała się wadliwa. Wada polegała na braku struktury w środku (po jej rozbiórce). Wtedy naprawdę wszystko było możliwe!


    Przyszło mi to do głowy :) Znając nieco braki materiałowe w RWPG to mogło tak być, że akurat takie obudowy były pod ręką, jednak nie udało mi się znaleźć radzieckich pamięci EPROM z dwoma okienkami. Może znajdzie się ktoś na forum, kto lepiej zna układy scalone z tego okresu i będzie wstanie wyjaśnić te urokliwe "okienka" mikrokontrolera KR145IK1911 :)

    Dodano po 4 [minuty]:

    zgierzman napisał:
    Będzie już z 15 lat jak walczyłem z tym samym problemem w swoim zegarze NIXIE. I tak samo problem rozwiązałem, teraz nie reguluję tego zegarka częściej, niż dwa razy do roku (przy okazji zmiany czasu). Wciąż mam kilka DS32kHz w obudowach DIP 14 i SOIC-16, które wtedy dostałem w gratisie od Maxima jako próbki.
    Dziś jak patrzę na cenę tych układów np. w Mouserze, to szczęka opada - mam małą fortunę w szufladzie :-)
    Ciekawe, że kilka razy na forum dyskutowałem z twórcami różnych zegarków, którzy twierdzili, że zwykły tani kwarc zegarkowy jest OK, a regulacja zegarka raz na kilka tygodni im nie przeszkadza. No ale jak się nie ma czegoś takiego w szufladzie, to perspektywa wydania 100+ PLN może zmotywować do przymknięcia oka na niedogodność wiecznego poprawiania wskazań :-)
    Bardzo ładna steampunkowa obudowa :-D


    Ceny tego układu są obecnie z kosmosu. Jeden miły forumowicz sprzedał mi DS32kHz ostatnio w normalnej cenie. Można je czasem znaleźć na portalach aukcyjnych, chociaż nie często są w obudowach 14-DIP. Widać, że firma Maxim miała kiedyś gest :)
  • #8 20257447
    TechEkspert
    Redaktor
    Posty: 7328
    Pomógł: 17
    Ocena: 5704
    Bardzo ciekawy pomysł i estetyczny oraz oryginalny efekt.
    Pamiętam DS32kHz jeszcze od Dallas / Maxim jeszcze przed połączeniem z Analog Devices.

    Gdzie kupiłeś DS32kHz?
    Czy jest coś o podobnych właściwościach do DS32kHz?
  • #9 20257644
    mkpoz
    Poziom 11  
    Posty: 68
    Ocena: 63
    Kolega robig swoim postem zachęcił mnie do małego śledztwa :)

    Przede wszystkim ustaliłem kto jest producentem tego konkretnego egzemplarza mikroukładu КР145ИК1911. Jest nim ukraińska fabryka Kvantor (Квантор) ze Zbaraża. Firma od lat już nie istnieje (ostatnie układy pochodzą z 2000 roku), zamiast niej pod tą nazwą jest inne przedsiębiorstwo związane z elektroniką zatrudniające aż 4 pracowników (https://kvantor.business-guide.com.ua/), poza tym Ukraińcy piszą, że z zakładów nic nie zostało bo zostały zbombardowane... (adres zakładu Kvantor: вулиця Данила Галицького, 97, Збараж, Тернопільська область, 47301) Dlatego nie ma za bardzo kogo się zapytać o tajemnicze "okienka".

    Fabryka Kvantor (maj 2015):
    Zegar z wyświetlaczem VFD IVL1-7/5 na układzie KR145IK1911 oraz DS32kHz

    Inne zakłady stosowały normalne obudowy co widać na zdjęciu:
    Zegar z wyświetlaczem VFD IVL1-7/5 na układzie KR145IK1911 oraz DS32kHz

    Przedsiębiorstwo Kvantor produkowało również inny mikroukłady w takich obudowach, dlatego myślę, że po prostu stosowano to faktycznie ze względów oszczędnościowych.

    Układ КР1816ВЕ48 w obudowie z "okienkami":
    Zegar z wyświetlaczem VFD IVL1-7/5 na układzie KR145IK1911 oraz DS32kHz

    Tak po prostu było łatwiej - wykorzystać już stosowaną technikę niż zmieniać technologię dla kolejnego układu.
    W każdym razie śledztwo trwa ;)
  • #10 20257715
    Block3r
    Poziom 14  
    Posty: 195
    Pomógł: 6
    Ocena: 67
    Zaintrygował mnie opisywany układ (KR145IK1911) i z chęcią zbudowałbym zegar w oparciu o niego. Niestety, dostępność tego radzieckiego cudu techniki jest minimalna :P Skąd można pozyskać jakieś egzemplarze? W Polsce nic nie znalazłem, tylko eBay i to przesyłka z Rosji, więc obecnie nie ma opcji żeby doszła. Może są jakieś inne, bardziej dostępne układy do zegarów VFD, również implementujące wszystkie funkcjonalności w jednym układzie?
  • #11 20257949
    kris8888
    Poziom 41  
    Posty: 7101
    Pomógł: 537
    Ocena: 1935
    Chyba ciut lepszy efekt byłby gdyby ta szklana czy też plastikowa kopuła była z lekko przydymionego szkła. Zielonego lub niebieskiego. Czytelność wyświetlacza by się też poprawiła w ciągu dnia.
  • #12 20258585
    pawelr98
    Poziom 39  
    Posty: 6464
    Pomógł: 413
    Ocena: 1155
    Block3r napisał:
    Zaintrygował mnie opisywany układ (KR145IK1911) i z chęcią zbudowałbym zegar w oparciu o niego. Niestety, dostępność tego radzieckiego cudu techniki jest minimalna :P Skąd można pozyskać jakieś egzemplarze? W Polsce nic nie znalazłem, tylko eBay i to przesyłka z Rosji, więc obecnie nie ma opcji żeby doszła. Może są jakieś inne, bardziej dostępne układy do zegarów VFD, również implementujące wszystkie funkcjonalności w jednym układzie?

    ZSRR miało nietypowe układy logiczne, bez odpowiedników w krajach zachodnich. Jeśli się kolega również przyjrzy, to ten układ jest włożony w podstawkę "na siłę" bo piny lekko nie pasują do rozstawu podstawki.
    Wynika to z tego, że układy w ZSRR produkowano z rastrem 2.5mm, a nie 2.54mm (0.1 cala) jak na zachodzie.

    Nie ma co się w to bawić, dzisiaj to jeden mikrokontroler obsłuży koledze więcej, prościej i taniej.

    Na PIC16F676 napisałem cały zegarek VFD z 6 lampami sterowanymi poprzez CD4028 i CD4056. Obsługa daty wraz z latami przestępnymi wrzucona także w kod. Zasadnicze sterowanie układy к2лн641 czyli 3 x open-collector PNP.

    Są dostępne bez problemu układy rejestrów przesuwnych na wysokie napięcia, do sterowania bezpośredniego, więc można zastosować mikrokontroler o małej ilości nóżek.
  • #13 20259005
    sundayman
    Poziom 26  
    Posty: 1632
    Pomógł: 11
    Ocena: 403
    Cytat:
    Skąd można pozyskać jakieś egzemplarze


    Na Ebay jest sprzedawca (firma) z Niemiec.
    Szukać "KR145IK1911 vfd driver nixie zegar".
    Układy w wersji z okienkami w cenie 9,99 euro + 6 euro wysyłka.
    Przed chwilą kupiłem 2 szt.

    Gorzej jest z wyświetlaczami IVL1-7/5. Na Ebay są ( nawet nowe ) ale ceny nie są przyjemne. Uwaga: IVL2-7/5 który jest tańszy nieco jest też znacznie mniejszy. Więc efekt już nie będzie tak atrakcyjny.

    Cytat:
    Nie ma co się w to bawić, dzisiaj to jeden mikrokontroler obsłuży koledze więcej, prościej i taniej.


    Ale tu nie chodzi o to, żeby było "prościej i taniej". Tu chodzi o to, żeby było "archaicznie". Ten radziecki chip pasuje wyglądem idealnie do tego wyświetlacza.
  • #14 20259117
    TechEkspert
    Redaktor
    Posty: 7328
    Pomógł: 17
    Ocena: 5704
    Co ciekawe VFD było wykorzystane w całkiem współczesnym i masowym produkcie - dekodery nbox.

    Alfanumeryczny wyświetlacz FVD: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3762233.html
    W mocno eksploatowanych dekoderach widoczne było zużycie i zmniejszenie jasności wyświetlaczy VFD.

    Dlaczego współcześnie zostały zastosowane?

    Na pewno zwiększało to koszt więc mogło chodzić o uzyskanie efektownego wyglądu przedniego panelu.
  • #15 20259753
    carrot
    Moderator Samochody
    Posty: 8506
    Pomógł: 1316
    Ocena: 3605
    Bardzo lubię wyświetlacze VFD, mają swój urok, zwłaszcza jak mają zamontowany fioletowy filtr, który zapewnia bardzo przyjemny wizualnie niebieski kolor wyświetlanych znaków (czego nie można powiedzieć o niebieskich LED-ach).
    Fajna steampunkowa obudowa, aż prosi się o jakiś mosiężny akcent
  • #16 20259820
    mkpoz
    Poziom 11  
    Posty: 68
    Ocena: 63
    TechEkspert napisał:
    Bardzo ciekawy pomysł i estetyczny oraz oryginalny efekt.
    Pamiętam DS32kHz jeszcze od Dallas / Maxim jeszcze przed połączeniem z Analog Devices.

    Gdzie kupiłeś DS32kHz?
    Czy jest coś o podobnych właściwościach do DS32kHz?


    Dzięki bardzo.
    Ja kupiłem DS32kHz tutaj na elektrodzie. Wrzuć najlepiej ogłoszenie, że poszukujesz tego układu. Ktoś na pewno się zgłosi.

    Dodano po 7 [minuty]:

    Block3r napisał:
    Zaintrygował mnie opisywany układ (KR145IK1911) i z chęcią zbudowałbym zegar w oparciu o niego. Niestety, dostępność tego radzieckiego cudu techniki jest minimalna :P Skąd można pozyskać jakieś egzemplarze? W Polsce nic nie znalazłem, tylko eBay i to przesyłka z Rosji, więc obecnie nie ma opcji żeby doszła. Może są jakieś inne, bardziej dostępne układy do zegarów VFD, również implementujące wszystkie funkcjonalności w jednym układzie?


    W Polsce trudno go dostać. Najłatwiej w eBay, jest taki gość z Niemiec, który ma te układy w bardzo dobrej cenie - chyba jakieś 50 zł.
    Zanim zabrałem się za mój zegar to trochę się rozejrzałem i nie ma nic "współczesnego" dla wyświetlaczy VFD. Te radzieckie układy są nie do zajechania, a w dodatku są to specjalizowane układy dzięki czemu łatwo wykonać swoją konstrukcję.

    Dodano po 3 [minuty]:

    kris8888 napisał:
    Chyba ciut lepszy efekt byłby gdyby ta szklana czy też plastikowa kopuła była z lekko przydymionego szkła. Zielonego lub niebieskiego. Czytelność wyświetlacza by się też poprawiła w ciągu dnia.


    Nigdy konstrukcja nie jest tak doskonała żeby nie mogła być doskonalsza ;)

    Dodano po 3 [minuty]:

    pawelr98 napisał:
    ZSRR miało nietypowe układy logiczne, bez odpowiedników w krajach zachodnich. Jeśli się kolega również przyjrzy, to ten układ jest włożony w podstawkę "na siłę" bo piny lekko nie pasują do rozstawu podstawki.
    Wynika to z tego, że układy w ZSRR produkowano z rastrem 2.5mm, a nie 2.54mm (0.1 cala) jak na zachodzie.

    Nie ma co się w to bawić, dzisiaj to jeden mikrokontroler obsłuży koledze więcej, prościej i taniej.

    Na PIC16F676 napisałem cały zegarek VFD z 6 lampami sterowanymi poprzez CD4028 i CD4056. Obsługa daty wraz z latami przestępnymi wrzucona także w kod. Zasadnicze sterowanie układy к2лн641 czyli 3 x open-collector PNP.

    Są dostępne bez problemu układy rejestrów przesuwnych na wysokie napięcia, do sterowania bezpośredniego, więc można zastosować mikrokontroler o małej ilości nóżek.


    To prawda, układy w RWPG często nie miały odpowiedników na zachodzie i w dodatku posiadały nieco inny raster (metryczny, a nie calowy).
    Moją konstrukcję oparłem o układ radziecki bo są one tanie, nie wymagają szczególnych umiejętności i są "pancerne".

    Dodano po 2 [minuty]:

    sundayman napisał:
    Cytat:
    Skąd można pozyskać jakieś egzemplarze


    Na Ebay jest sprzedawca (firma) z Niemiec.
    Szukać "KR145IK1911 vfd driver nixie zegar".
    Układy w wersji z okienkami w cenie 9,99 euro + 6 euro wysyłka.
    Przed chwilą kupiłem 2 szt.

    Gorzej jest z wyświetlaczami IVL1-7/5. Na Ebay są ( nawet nowe ) ale ceny nie są przyjemne. Uwaga: IVL2-7/5 który jest tańszy nieco jest też znacznie mniejszy. Więc efekt już nie będzie tak atrakcyjny.

    Cytat:
    Nie ma co się w to bawić, dzisiaj to jeden mikrokontroler obsłuży koledze więcej, prościej i taniej.


    Ale tu nie chodzi o to, żeby było "prościej i taniej". Tu chodzi o to, żeby było "archaicznie". Ten radziecki chip pasuje wyglądem idealnie do tego wyświetlacza.


    Dokładnie od tego gościa kupowałem układy.
    I całkowicie się zgadzam, że nie sztuka zrobić coś "prościej i taniej". Moja konstrukcja miała być "retro" :)

    Dodano po 1 [minuty]:

    carrot napisał:
    Bardzo lubię wyświetlacze VFD, mają swój urok, zwłaszcza jak mają zamontowany fioletowy filtr, który zapewnia bardzo przyjemny wizualnie niebieski kolor wyświetlanych znaków (czego nie można powiedzieć o niebieskich LED-ach).
    Fajna steampunkowa obudowa, aż prosi się o jakiś mosiężny akcent


    Mają urok :) Stąd mój post. Zastosowany układ z racji tego, że jest specjalizowany i nadaje się idealnie dla początkującego elektronika, który chce mieć swoją konstrukcję :)
  • #17 20260188
    pawelr98
    Poziom 39  
    Posty: 6464
    Pomógł: 413
    Ocena: 1155
    TechEkspert napisał:

    W mocno eksploatowanych dekoderach widoczne było zużycie i zmniejszenie jasności wyświetlaczy VFD.

    Tak lekko będzie chyba z 11 lat regularnej eksploatacji tego kontrolera wentylatorów Scythe Kaze Master Pro.
    Zegar z wyświetlaczem VFD IVL1-7/5 na układzie KR145IK1911 oraz DS32kHz

    Widać nierównomierne wypalenie fosforu, trzeba też zauważyć, że zielony fosfor w sumie to nie uległ zmianie, a niebieski uległ znacznej degradacji.

    Niebieskie segmenty są czytelne ale już momentami ledwo widoczne.
    Na żywo wygląda gorzej niż na zdjęciu.

    sundayman napisał:

    Ale tu nie chodzi o to, żeby było "prościej i taniej". Tu chodzi o to, żeby było "archaicznie". Ten radziecki chip pasuje wyglądem idealnie do tego wyświetlacza.

    Drivery bym wrzucił archaiczne a resztę w normalnej technice.
    Może się nawet kolega dla sportu pobawić w robienie zegarka w logice TTL/CMOS wraz z multipleksowaniem. CMOS może obsługiwać spokojnie do tych 20V, co dla wielu bardziej typowych zachodnich oraz niektórych radzieckich wyświetlaczy jest zupełnie wystarczające.

    Natomiast jeśli mówimy o radzieckiej technice.
    Ja używam lampek ИВ-3А (IW-3A) które dostałem razem z całym laminatem z driverami.

    Dlaczego te lampy są "lepsze" ?
    A no dlatego, że żarzenie każdej z tych lampek wynosi 0.85V (0.7-1V) i fabrycznie patrząc po laminacie były żarzone prądem stałym, bez żadnego przesuwania potencjału żarzenia. Przy anodowym i siatkowym na poziomie 30V, te 0.85V na katodzie jest pomijalne.

    W ZSRR chętnie też stosowano żarzenie 4Vac, ale anodowe i siatkowe wynosiło wtedy np. 50V. Można więc pominąć dodatkowe komplikacje z przenoszeniem potencjału żarzenia.

    Jakoś tak na zachodzie nie wpadli na taki patent, trzymali się sztywno 4Vac i dosyć niskiego napięcia anodowego i siatkowego.
  • #18 20260193
    sundayman
    Poziom 26  
    Posty: 1632
    Pomógł: 11
    Ocena: 403
    Cytat:
    Dlaczego współcześnie zostały zastosowane?


    Wyświetlacze VFD są nadal produkowane i stosowane.
    Niestety są drogie - graficzny 128x64 to kilkaset zł.

    A dlaczego warto ich użyć ? Po pierwsze fantastyczna odporność na temperatury ( zwłaszcza niskie ), po drugie doskonały kontrast, po trzecie szybkość.
    Właściwie tylko OLED jest dla VFD konkurencją. Ale z kolei chyba tempo zużycia jest większe...

    LCD niestety nie ma do VFD startu w niskich temperaturach.
    Do poważniejszych urządzeń są doskonałe. Tylko ta cena...
  • #19 20260329
    TechEkspert
    Redaktor
    Posty: 7328
    Pomógł: 17
    Ocena: 5704
    @pawelr98 jakie współczesne scalone stopnie sterujące byłyby dobrym pomostem między mikrokontrolerem a napięciem anodowym 30V?

    Czy możesz umieścić zdjęcie oryginalnej płytki sterownika tych VFD? Zaskoczyli mnie szeregowym połączeniem żarzenia.

    Co do graficznych vfd da się upolować takie na aukcjach za 50-80zł nowe są bardzo drogie...
  • #20 20260481
    pawelr98
    Poziom 39  
    Posty: 6464
    Pomógł: 413
    Ocena: 1155
    Połączenie było równoległe, wszystkie żarniki między ujemną szyną a pojedynczym pinem.

    Zegar z wyświetlaczem VFD IVL1-7/5 na układzie KR145IK1911 oraz DS32kHz

    Tak się z grubsza prezentuje moje sterowanie.




    Przykład układu?
    6C595
    Rejestr przesuwny z wyjściami open-drain mogącymi sterować do 33V i 100mA.
  • #21 20260492
    Gizmoń
    Poziom 28  
    Posty: 2015
    Pomógł: 21
    Ocena: 1518
    tomekptk napisał:
    Ci którzy pamiętają ten "system", wiedzą, że po prostu zabrakło (przecież ciągle wszystkiego wtedy brakowało), właściwych obudów, więc władowano takie z okienkami, które miały być np. do pamięci EPROM lub tajnych mikroprocesorów do sterowania rakietami balistycznymi


    Jeżeli byłaby to zamiana w wyniku braku, to:
    - proszę mi pokazać te EPROMy z dwoma okienkami
    - pytanie cóż za układ miałby mieć takie dwa okna, i to przechodzące przez obudowę na wylot?

    Zegar z wyświetlaczem VFD IVL1-7/5 na układzie KR145IK1911 oraz DS32kHz

    Te wgłębienia to są zwyczajne otwory technologiczne, które z pewnością służyły do usztywniania ażuru podczas wypełniania formy żywicą. Czemu jedne układy to miały a inne nie, nie wiem. Znaki graficzne na moim i autora układzie wskazują jednak na tę samą fabrykę, więc albo ktoś tam miał "takuju idieju" i po prostu zrobił takie formy jako pewniejsze, albo dysponowali bardziej lepką żywicą lub mniej sztywnymi ażurami i to wymusiło stosowanie dodatkowych wzmocnień.
  • #22 20260524
    mkpoz
    Poziom 11  
    Posty: 68
    Ocena: 63
    pawelr98 napisał:

    Drivery bym wrzucił archaiczne a resztę w normalnej technice.
    Może się nawet kolega dla sportu pobawić w robienie zegarka w logice TTL/CMOS wraz z multipleksowaniem. CMOS może obsługiwać spokojnie do tych 20V, co dla wielu bardziej typowych zachodnich oraz niektórych radzieckich wyświetlaczy jest zupełnie wystarczające.

    Natomiast jeśli mówimy o radzieckiej technice.
    Ja używam lampek ИВ-3А (IW-3A) które dostałem razem z całym laminatem z driverami.

    Dlaczego te lampy są "lepsze" ?
    A no dlatego, że żarzenie każdej z tych lampek wynosi 0.85V (0.7-1V) i fabrycznie patrząc po laminacie były żarzone prądem stałym, bez żadnego przesuwania potencjału żarzenia. Przy anodowym i siatkowym na poziomie 30V, te 0.85V na katodzie jest pomijalne.

    W ZSRR chętnie też stosowano żarzenie 4Vac, ale anodowe i siatkowe wynosiło wtedy np. 50V. Można więc pominąć dodatkowe komplikacje z przenoszeniem potencjału żarzenia.

    Jakoś tak na zachodzie nie wpadli na taki patent, trzymali się sztywno 4Vac i dosyć niskiego napięcia anodowego i siatkowego.


    Może kiedyś się pokuszę o inną technologię.

    Co do trwałości tych wyświetlaczy to producenci najczęściej umieszczali informację o trwałości minimum 10 000 godzin, jednak w instrukcjach od takich zegarów pisali nawet o 30 000 godzin. Uważam jednak, że jeśli obniży się napięcie żarzenia (jak w mojej konstrukcji) to ten czas znacząco się wydłuży. Mój zegar pracuje już rok i nie widzę żadnych objawów starzenia luminoforu.

    Myślałem o lampkach ИВ-3А (IW-3A), jest to fajna alternatywa do wyświetlaczy ИВЛ1-7/5 (IVL1-7/5) oraz ИВЛ2-7/5 (IVL2-7/5), która pozwala rozszerzyć zakres wyświetlanych informacji np. o sekundy, czy datę.

    Dodano po 5 [minuty]:

    Gizmoń napisał:
    tomekptk napisał:
    Ci którzy pamiętają ten "system", wiedzą, że po prostu zabrakło (przecież ciągle wszystkiego wtedy brakowało), właściwych obudów, więc władowano takie z okienkami, które miały być np. do pamięci EPROM lub tajnych mikroprocesorów do sterowania rakietami balistycznymi


    Jeżeli byłaby to zamiana w wyniku braku, to:
    - proszę mi pokazać te EPROMy z dwoma okienkami
    - pytanie cóż za układ miałby mieć takie dwa okna, i to przechodzące przez obudowę na wylot?

    Zegar z wyświetlaczem VFD IVL1-7/5 na układzie KR145IK1911 oraz DS32kHz

    Te wgłębienia to są zwyczajne otwory technologiczne, które z pewnością służyły do usztywniania ażuru podczas wypełniania formy żywicą. Czemu jedne układy to miały a inne nie, nie wiem. Znaki graficzne na moim i autora układzie wskazują jednak na tę samą fabrykę, więc albo ktoś tam miał "takuju idieju" i po prostu zrobił takie formy jako pewniejsze, albo dysponowali bardziej lepką żywicą lub mniej sztywnymi ażurami i to wymusiło stosowanie dodatkowych wzmocnień.


    No przyznaję to jest dopiero dziwadło :) a fabryka faktycznie ta sama Квантор Збараж (Kvantor Zbaraż).
  • #23 20260573
    sundayman
    Poziom 26  
    Posty: 1632
    Pomógł: 11
    Ocena: 403
    Cytat:
    dziwadło


    No ale pięknie wygląda. Co to w ogóle jest za układ ?
    Nic pod KP102XA4, KR102XA4, KR102ZA4 nie mogę znaleźć.

    Niby-racjonalnych wyjaśnień może być kilka :

    - dostęp do połączeń ( bo są odsłonięte ) od góry. Ale po co ?
    - gdyby chodziło o spore prądy no to lepsze chłodzenie drutów. Ale chyba nie w tym przypadku.
    - trochę mniej zużytego cennego zapewne plastyku. No ale wtedy warto by choć cieniutko te druty przykryć.
    - a może po prostu chodziło o "design" ? Ruskie czasami miały taką fantazję...

    Cytat:
    do usztywniania ażuru


    To chyba najsensowniejsze wyjaśnienie. Ale dlaczego nie robili tego "normalnie", jak we wszystkich innych układach ? Nie umieli jeszcze ?
  • #24 20260947
    speedy9
    Pomocny dla użytkowników
    Posty: 12035
    Pomógł: 1233
    Ocena: 2424
    zgierzman napisał:
    Wciąż mam kilka DS32kHz w obudowach DIP 14 i SOIC-16, które wtedy dostałem w gratisie od Maxima jako próbki.

    Też mam, dwie sztuki w DIP 14. Właśnie sobie zdałem sprawę, że one mają chyba ponad 15 lat... Ostatnio właśnie jedną wyciągnąłem robiąc zegarek :D Nawet nie wiedziałem, że to takie drogie teraz.
    TechEkspert napisał:
    Czy jest coś o podobnych właściwościach do DS32kHz?

    Jest, nawet sporo, i tańsze też są, przykłady: https://www.mouser.pl/c/passive-components/fr...s/?frequency=32.768%20kHz&product%20type=TCXO
    Są nawet o lepszej stabilności.
  • #25 20261141
    zgierzman
    Poziom 31  
    Posty: 1787
    Pomógł: 108
    Ocena: 1573
    speedy9 napisał:
    Są nawet o lepszej stabilności


    Raczej niewiele... DS32kHz dla zakresu temperatur 0°C - 40°C ma typowo ±2 ppm.
    Przeglądam podrzucony przez Ciebie link, i tylko TG-3541 XA ma ±1.9 ppm w zakresie 0°C - 50°C

    Oczywiście do zastosowań pokojowych coś się znajdzie "Frequency Tolerance @ 25°C ±3°C ±1.5 ppm", ale jeśli zegar może być wystawiony na warunki zewnętrzne, to ciężko będzie znaleźć coś lepszego od Maxima.
  • #26 20261182
    speedy9
    Pomocny dla użytkowników
    Posty: 12035
    Pomógł: 1233
    Ocena: 2424
    zgierzman napisał:
    Przeglądam podrzucony przez Ciebie link, i tylko TG-3541 XA ma ±1.9 ppm w zakresie 0°C - 50°C

    Tak, ten TG jest fajny, dużo tańszy i ma dobrą stabilność. Co ciekawe jest najtańszy ze wszystkich z linku.
    W temperaturze pokojowej ECS-327TXO też jest OK ze stabilnością ±1.5
  • #27 20261240
    kris8888
    Poziom 41  
    Posty: 7101
    Pomógł: 537
    Ocena: 1935
    sundayman napisał:

    A dlaczego warto ich użyć ? Po pierwsze fantastyczna odporność na temperatury ( zwłaszcza niskie ), po drugie doskonały kontrast, po trzecie szybkość.
    Właściwie tylko OLED jest dla VFD konkurencją. Ale z kolei chyba tempo zużycia jest większe...

    LCD niestety nie ma do VFD startu w niskich temperaturach.
    Do poważniejszych urządzeń są doskonałe. Tylko ta cena...

    Zaletą VFD jest też to że w ciemności nie wymagają żadnego dodatkowego podświetlenia tak jak LCD. A poza tym można nimi wyświetlać różne fikuśne kształty czy symbole (stworzone na etapie produkcji danego VFD) w przeciwieństwie do LED które zwykle są robione jako zwykłe ośmio- lub czternastosegmentowe moduły.

    Kiedyś też mi się podobały VFD. Do tego stopnia że zbierałem kalkulatory tylko i wyłącznie oparte na VFD. W tych przenośnych fascynowało mnie to że stosowano miniaturową, tranzystorową przetworniczkę tylko do wytwarzania napięcia anodowego dla VFD.
  • #28 20263234
    Gizmoń
    Poziom 28  
    Posty: 2015
    Pomógł: 21
    Ocena: 1518
    sundayman napisał:
    Co to w ogóle jest za układ ?
    Nic pod KP102XA4, KR102XA4, KR102ZA4 nie mogę znaleźć.


    Bo to jest КР1021ХА4 - układ dziś już niezbyt przydatny, bo będący dekoderem PAL.

    Swoją drogą, interesująca jest konstrukcja wyprowadzeń tych wyświetlaczy z serii IWL1. Zazwyczaj to blaszane nóżki "wchodzą" do próżni i tam łączą się jakoś z metalizacją na szkle. Tu jest na odwrót - to metalizacja wychodzi na zewnątrz, a połączenia z nóżkami są zabezpieczone szklanym paskiem i jakąś żywicą. Jest to rozwiązanie raczej delikatne i mało odporne na wilgoć. Na cztery wyświetlacze IWL1-8/13 znalezione w różnych krzakach, żaden nie ma sprawnych wszystkich połączeń, ba! Tylko w jednym nie ma przerwy już w obwodzie żarzenia i daje się zaświecić cokolwiek. Dla porównania, VFD z nóżkami wchodzącymi do środka będzie działał nawet wyłowiony z rzeki, o ile nóżki nie przerdzewiały i całkiem nie odpadły :D
    Ciekawe jak to wyglądało historycznie? Czy IWL1 były przejściowe pomiędzy IW (z nóżkami drucianymi zatopionymi w szkle) a IWL2 (z nóżkami blaszanymi przechodzącymi do środka przez szkło)?
  • #29 20264084
    szeryf3
    Poziom 30  
    Posty: 2046
    Pomógł: 12
    Ocena: 674
    @mkpoz zegar wygląda super. Jeszcze umieszczenie jego w szkle daje efekt.
    Co do zdobycia wyświetlaczy jak i układów. To trzeba przyglądać się uważnie na giełdzie staroci.
  • #30 20264794
    sundayman
    Poziom 26  
    Posty: 1632
    Pomógł: 11
    Ocena: 403
    Kupiłem radziecki zegarek Elektronika 6.15 w celu wybebeszenia w cenie niższej niż sam wyświetlacz na Ebay. Oczywiście wyświetlacz będzie używany, ale o ile się trafi na nie zużyty egzemplarz to nie jest to problem.

Podsumowanie tematu

LABEL_AI_GENERATED
Coraz większa popularność wyświetlaczy VFD, ich estetyka oraz niska cena skłoniły użytkowników do budowy zegarów opartych na tych technologiach. W projekcie wykorzystano radziecki mikroukład KR145IK1911, który wymaga zasilania -27V oraz DS32kHz jako oscylator. Uczestnicy dyskusji wymieniają się doświadczeniami związanymi z konstrukcją, dostępnością komponentów oraz estetyką obudowy. Wskazują na problemy z dostępnością układów scalonych, a także porównują różne modele wyświetlaczy VFD, podkreślając ich unikalne cechy. Wspomniano również o alternatywnych układach, takich jak KA1016HŁ1, oraz o możliwościach zakupu na platformach aukcyjnych.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA