Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Zegar z wyświetlaczem VFD IVL1-7/5 na układzie KR145IK1911 oraz DS32kHz

mkpoz 28 Oct 2022 11:52 3822 44
Altium Designer Computer Controls
  • Coraz większa popularność wyświetlaczy VFD, ich stosunkowo niska cena oraz ciekawy wygląd skłoniły mnie do zbudowania zegara opartego na takim właśnie wyświetlaczu.

    Sercem zegara jest jeden z najstarszych wyspecjalizowanych radzieckich mikroukładów do zegarów elektronicznych wykonanych jeszcze w technologii p-MOS КР145ИК1911 (KR145IK1911) w obudowie 40-DIP. Układ posiada możliwość sterowania zewnętrznymi urządzeniami lub po prostu może służyć jako budzik i minutnik. W moim rozwiązaniu nie skorzystałem z tych funkcji. Całość została zmontowana na uniwersalnej płytce drukowanej.

    Sekcja zasilania pozostała na oryginalnej płytce z uszkodzonego zegara. Mikroukład КР145ИК1911 wymaga zasilania prądem stałym o napięciu -27V, pochodzi ono ze stabilizatora opartego o mostek prostowniczy, diody Zenera i tranzystor. Zastosowany jest transformator małej mocy z dwoma uzwojeniami wtórnymi, jedno do uzyskania napięcia -27V, a drugie do uzyskania przemiennego napięcia żarzenia 5V. Ponieważ obwód żarzenia wyświetlacza jest jednocześnie katodą, trafo posiada odczep na środku uzwojenia. W celu przedłużenia żywotności wyświetlacza napięcie żarzenia jest zmniejszone do wartości około 4,8V. Zegar wyposażony jest również w układ podtrzymania działania głównego oscylatora oparty na dwóch bateriach A23 połączonych szeregowo.

    Na wyjściach mikroukładu 12-18 generowany jest siedmiosegmentowy kod cyfrowy. Do wskazania liczb służy wyświetlacz VFD ИВЛ1-7/5 (IVL1-7/5) ze sterowaniem multipleksowym. Sygnały z układu КР145ИК1911 kontrolują potencjał anod poszczególnych cyfr i znaków serwisowych zapewniając ich naprzemienne włączanie. Na raz wyświetlana jest tylko jedna cyfra, ale przejście z jednej cyfry na drugą następuje z częstotliwością 500Hz, co sprawia, że świecenie cyfr na wyświetlaczu wydaje się dla naszego oka być ciągłe. Miganie znaków serwisowych (kropek) wyświetlacza odbywa się poprzez podanie sygnału o częstotliwości 1Hz z wyjścia 22. Zegar posiada również funkcję wygaszania nieznaczącego zera podczas wyświetlania godzin jedno cyfrowych, opartą na tranzystorze i dwóch rezystorach.

    Główny oscylator znajduje się wewnątrz mikroukładu połączony ze standardowym zegarkowym rezonatorem kwarcowym o częstotliwości 32,768kHz. Oscylator połączony był początkowo z układem rezonatora i dwóch kondensatorów 20pF. Jednak jego dokładność nie była zadowalająca o czym pisałem tutaj: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3852502.html.
    Postanowiłem zatem dodać do układu dodatkową pojemność w formie kondensatora trymera 4,2-20pF. Pomimo licznych prób regulacji częstotliwości i wymianie kondensatorów na nieco większą pojemność (22pF) postanowiłem poszukać innego rozwiązania.

    Wersja pierwotna zegara:
    Zegar z wyświetlaczem VFD IVL1-7/5 na układzie KR145IK1911 oraz DS32kHz

    Zastosowałem ostatecznie jako oscylator specjalizowany układ DS32kHz firmy Dallas, będący oscylatorem kwarcowym z kompensacją temperatury (TCXO) o częstotliwości wyjściowej 32,768kHz. Jest on zasilany poprzez stabilizator 78L03 napięciem 3V. Posiada on również podtrzymanie zasilania, które jest oparte o zasilanie rezerwowe głównego oscylatora układu КР145ИК1911. Zastosowany układ DS32kHz jak podaje producent posiada odchyłkę rzędu ±2ppm co daje w konsekwencji ±1 minutę na rok. Układ sprawdza się doskonale, chód zegara jest bardzo dokładny. Zgodnie z kartą katalogową producenta dla uzyskania większej stabilności chodu warto zasilać układ DS32kHz napięciem zbliżonym do 3V.

    Ostateczny schemat połączeń:
    Zegar z wyświetlaczem VFD IVL1-7/5 na układzie KR145IK1911 oraz DS32kHz

    Płytka:
    Zegar z wyświetlaczem VFD IVL1-7/5 na układzie KR145IK1911 oraz DS32kHz

    Wygląd zegara:
    Zegar z wyświetlaczem VFD IVL1-7/5 na układzie KR145IK1911 oraz DS32kHz Zegar z wyświetlaczem VFD IVL1-7/5 na układzie KR145IK1911 oraz DS32kHz Zegar z wyświetlaczem VFD IVL1-7/5 na układzie KR145IK1911 oraz DS32kHz

    Cool? Ranking DIY
    Can you write similar article? Send message to me and you will get SD card 64GB.
    About Author
    mkpoz
    Level 10  
    Offline 
    Has specialization in: sprzęt audio, diy
    mkpoz wrote 37 posts with rating 39, helped 0 times. Live in city Poznań. Been with us since 2008 year.
  • Altium Designer Computer Controls
  • #2
    gulson
    System Administrator
    Rewelacja. Mi wyświetlacze VFD kojarzą się z ruskim zegarkiem i magnetowidem. W życiu bym nie przypuszczał, że wróci moda na te dość zimne wyświetlacze ;)
    Super pomysł na wykonanie obudowy, na pewno nie było łatwo tak to poskładać, aby robiło wrażenie w przezroczystej obudowie, gdzie tak naprawdę widać każdy lut.
    Napisz do mnie z paczkomatem i wyślę upominek za prezentacje DIY :)
  • #3
    robig
    Level 21  
    Świetny pomysł na obudowę i wykonanie pod nią.
    Widziałem i mam jeszcze gdzieś sporo ruskich układów, a ten jest ciekawy ze względu na te dwa okienka. One do czegoś służą czy taki bajer?
  • #4
    mkpoz
    Level 10  
    Dobre pytanie po co są te "okienka" w KR145IK1911. Jest to o tyle ciekawe, że produkowano ten mikroukład w wersji bez i z "okienkami" (posiadam obydwa rodzaje).
    Patrząc po dacie produkcji doszedłem do wniosku, że te późniejsze mają właśnie taką dziwną obudowę (pewności co do tego nie mam). Jednak jakie mają znaczenie te otwory to nie mam pojęcia.
    Z mojego punktu widzenia ten układ z "okienkami" wygląda dużo atrakcyjniej dlatego go zastosowałem.
  • #5
    tomekptk
    Level 17  
    mkpoz wrote:
    Dobre pytanie po co są te "okienka" w KR145IK1911. Jest to o tyle ciekawe, że produkowano ten mikroukład w wersji bez i z "okienkami" (posiadam obydwa rodzaje)

    Ci którzy pamiętają ten "system", wiedzą, że po prostu zabrakło (przecież ciągle wszystkiego wtedy brakowało), właściwych obudów, więc władowano takie z okienkami, które miały być np. do pamięci EPROM lub tajnych mikroprocesorów do sterowania rakietami balistycznymi ;-). Był plan pięcioletni, różne rocznice, na które trzeba było zdążyć z produkcją, więc nawet łopaty robiono z tego co "pod ręką" np. z tytanu. Do dzisiaj pamiętam walkę z jednym z moich pierwszych komputerów, gdzie użyłem radzieckich pamięci dynamicznych 1kb. Za cholerę nie działało. Jedna pamięć okazała się wadliwa. Wada polegała na braku struktury w środku (po jej rozbiórce). Wtedy naprawdę wszystko było możliwe!
  • #6
    zgierzman
    Level 30  
    mkpoz wrote:
    Główny oscylator znajduje się wewnątrz mikroukładu połączony ze standardowym zegarkowym rezonatorem kwarcowym o częstotliwości 32,768kHz. Oscylator połączony był początkowo z układem rezonatora i dwóch kondensatorów 20pF. Jednak jego dokładność nie była zadowalająca o czym pisałem tutaj: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3852502.html.
    Postanowiłem zatem dodać do układu dodatkową pojemność w formie kondensatora trymera 4,2-20pF. Pomimo licznych prób regulacji częstotliwości i wymianie kondensatorów na nieco większą pojemność (22pF) postanowiłem poszukać innego rozwiązania.

    Zastosowałem ostatecznie jako oscylator specjalizowany układ DS32kHz firmy Dallas, będący oscylatorem kwarcowym z kompensacją temperatury (TCXO) o częstotliwości wyjściowej 32,768kHz


    Będzie już z 15 lat jak walczyłem z tym samym problemem w swoim zegarze NIXIE. I tak samo problem rozwiązałem, teraz nie reguluję tego zegarka częściej, niż dwa razy do roku (przy okazji zmiany czasu). Wciąż mam kilka DS32kHz w obudowach DIP 14 i SOIC-16, które wtedy dostałem w gratisie od Maxima jako próbki.
    Dziś jak patrzę na cenę tych układów np. w Mouserze, to szczęka opada - mam małą fortunę w szufladzie :-)
    Ciekawe, że kilka razy na forum dyskutowałem z twórcami różnych zegarków, którzy twierdzili, że zwykły tani kwarc zegarkowy jest OK, a regulacja zegarka raz na kilka tygodni im nie przeszkadza. No ale jak się nie ma czegoś takiego w szufladzie, to perspektywa wydania 100+ PLN może zmotywować do przymknięcia oka na niedogodność wiecznego poprawiania wskazań :-)

    Bardzo ładna steampunkowa obudowa :-D
  • Altium Designer Computer Controls
  • #7
    mkpoz
    Level 10  
    tomekptk wrote:

    Ci którzy pamiętają ten "system", wiedzą, że po prostu zabrakło (przecież ciągle wszystkiego wtedy brakowało), właściwych obudów, więc władowano takie z okienkami, które miały być np. do pamięci EPROM lub tajnych mikroprocesorów do sterowania rakietami balistycznymi ;-). Był plan pięcioletni, różne rocznice, na które trzeba było zdążyć z produkcją, więc nawet łopaty robiono z tego co "pod ręką" np. z tytanu. Do dzisiaj pamiętam walkę z jednym z moich pierwszych komputerów, gdzie użyłem radzieckich pamięci dynamicznych 1kb. Za cholerę nie działało. Jedna pamięć okazała się wadliwa. Wada polegała na braku struktury w środku (po jej rozbiórce). Wtedy naprawdę wszystko było możliwe!


    Przyszło mi to do głowy :) Znając nieco braki materiałowe w RWPG to mogło tak być, że akurat takie obudowy były pod ręką, jednak nie udało mi się znaleźć radzieckich pamięci EPROM z dwoma okienkami. Może znajdzie się ktoś na forum, kto lepiej zna układy scalone z tego okresu i będzie wstanie wyjaśnić te urokliwe "okienka" mikrokontrolera KR145IK1911 :)

    Dodano po 4 [minuty]:

    zgierzman wrote:
    Będzie już z 15 lat jak walczyłem z tym samym problemem w swoim zegarze NIXIE. I tak samo problem rozwiązałem, teraz nie reguluję tego zegarka częściej, niż dwa razy do roku (przy okazji zmiany czasu). Wciąż mam kilka DS32kHz w obudowach DIP 14 i SOIC-16, które wtedy dostałem w gratisie od Maxima jako próbki.
    Dziś jak patrzę na cenę tych układów np. w Mouserze, to szczęka opada - mam małą fortunę w szufladzie :-)
    Ciekawe, że kilka razy na forum dyskutowałem z twórcami różnych zegarków, którzy twierdzili, że zwykły tani kwarc zegarkowy jest OK, a regulacja zegarka raz na kilka tygodni im nie przeszkadza. No ale jak się nie ma czegoś takiego w szufladzie, to perspektywa wydania 100+ PLN może zmotywować do przymknięcia oka na niedogodność wiecznego poprawiania wskazań :-)
    Bardzo ładna steampunkowa obudowa :-D


    Ceny tego układu są obecnie z kosmosu. Jeden miły forumowicz sprzedał mi DS32kHz ostatnio w normalnej cenie. Można je czasem znaleźć na portalach aukcyjnych, chociaż nie często są w obudowach 14-DIP. Widać, że firma Maxim miała kiedyś gest :)
  • #8
    TechEkspert
    Editor
    Bardzo ciekawy pomysł i estetyczny oraz oryginalny efekt.
    Pamiętam DS32kHz jeszcze od Dallas / Maxim jeszcze przed połączeniem z Analog Devices.

    Gdzie kupiłeś DS32kHz?
    Czy jest coś o podobnych właściwościach do DS32kHz?
  • #9
    mkpoz
    Level 10  
    Kolega robig swoim postem zachęcił mnie do małego śledztwa :)

    Przede wszystkim ustaliłem kto jest producentem tego konkretnego egzemplarza mikroukładu КР145ИК1911. Jest nim ukraińska fabryka Kvantor (Квантор) ze Zbaraża. Firma od lat już nie istnieje (ostatnie układy pochodzą z 2000 roku), zamiast niej pod tą nazwą jest inne przedsiębiorstwo związane z elektroniką zatrudniające aż 4 pracowników (https://kvantor.business-guide.com.ua/), poza tym Ukraińcy piszą, że z zakładów nic nie zostało bo zostały zbombardowane... (adres zakładu Kvantor: вулиця Данила Галицького, 97, Збараж, Тернопільська область, 47301) Dlatego nie ma za bardzo kogo się zapytać o tajemnicze "okienka".

    Fabryka Kvantor (maj 2015):
    Zegar z wyświetlaczem VFD IVL1-7/5 na układzie KR145IK1911 oraz DS32kHz

    Inne zakłady stosowały normalne obudowy co widać na zdjęciu:
    Zegar z wyświetlaczem VFD IVL1-7/5 na układzie KR145IK1911 oraz DS32kHz

    Przedsiębiorstwo Kvantor produkowało również inny mikroukłady w takich obudowach, dlatego myślę, że po prostu stosowano to faktycznie ze względów oszczędnościowych.

    Układ КР1816ВЕ48 w obudowie z "okienkami":
    Zegar z wyświetlaczem VFD IVL1-7/5 na układzie KR145IK1911 oraz DS32kHz

    Tak po prostu było łatwiej - wykorzystać już stosowaną technikę niż zmieniać technologię dla kolejnego układu.
    W każdym razie śledztwo trwa ;)
  • #10
    Block3r
    Level 13  
    Zaintrygował mnie opisywany układ (KR145IK1911) i z chęcią zbudowałbym zegar w oparciu o niego. Niestety, dostępność tego radzieckiego cudu techniki jest minimalna :P Skąd można pozyskać jakieś egzemplarze? W Polsce nic nie znalazłem, tylko eBay i to przesyłka z Rosji, więc obecnie nie ma opcji żeby doszła. Może są jakieś inne, bardziej dostępne układy do zegarów VFD, również implementujące wszystkie funkcjonalności w jednym układzie?
  • #11
    kris8888
    Level 36  
    Chyba ciut lepszy efekt byłby gdyby ta szklana czy też plastikowa kopuła była z lekko przydymionego szkła. Zielonego lub niebieskiego. Czytelność wyświetlacza by się też poprawiła w ciągu dnia.
  • #12
    pawelr98
    Level 39  
    Block3r wrote:
    Zaintrygował mnie opisywany układ (KR145IK1911) i z chęcią zbudowałbym zegar w oparciu o niego. Niestety, dostępność tego radzieckiego cudu techniki jest minimalna :P Skąd można pozyskać jakieś egzemplarze? W Polsce nic nie znalazłem, tylko eBay i to przesyłka z Rosji, więc obecnie nie ma opcji żeby doszła. Może są jakieś inne, bardziej dostępne układy do zegarów VFD, również implementujące wszystkie funkcjonalności w jednym układzie?

    ZSRR miało nietypowe układy logiczne, bez odpowiedników w krajach zachodnich. Jeśli się kolega również przyjrzy, to ten układ jest włożony w podstawkę "na siłę" bo piny lekko nie pasują do rozstawu podstawki.
    Wynika to z tego, że układy w ZSRR produkowano z rastrem 2.5mm, a nie 2.54mm (0.1 cala) jak na zachodzie.

    Nie ma co się w to bawić, dzisiaj to jeden mikrokontroler obsłuży koledze więcej, prościej i taniej.

    Na PIC16F676 napisałem cały zegarek VFD z 6 lampami sterowanymi poprzez CD4028 i CD4056. Obsługa daty wraz z latami przestępnymi wrzucona także w kod. Zasadnicze sterowanie układy к2лн641 czyli 3 x open-collector PNP.

    Są dostępne bez problemu układy rejestrów przesuwnych na wysokie napięcia, do sterowania bezpośredniego, więc można zastosować mikrokontroler o małej ilości nóżek.
  • #13
    sundayman
    Level 25  
    Quote:
    Skąd można pozyskać jakieś egzemplarze


    Na Ebay jest sprzedawca (firma) z Niemiec.
    Szukać "KR145IK1911 vfd driver nixie zegar".
    Układy w wersji z okienkami w cenie 9,99 euro + 6 euro wysyłka.
    Przed chwilą kupiłem 2 szt.

    Gorzej jest z wyświetlaczami IVL1-7/5. Na Ebay są ( nawet nowe ) ale ceny nie są przyjemne. Uwaga: IVL2-7/5 który jest tańszy nieco jest też znacznie mniejszy. Więc efekt już nie będzie tak atrakcyjny.

    Quote:
    Nie ma co się w to bawić, dzisiaj to jeden mikrokontroler obsłuży koledze więcej, prościej i taniej.


    Ale tu nie chodzi o to, żeby było "prościej i taniej". Tu chodzi o to, żeby było "archaicznie". Ten radziecki chip pasuje wyglądem idealnie do tego wyświetlacza.
  • #14
    TechEkspert
    Editor
    Co ciekawe VFD było wykorzystane w całkiem współczesnym i masowym produkcie - dekodery nbox.

    Alfanumeryczny wyświetlacz FVD: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3762233.html
    W mocno eksploatowanych dekoderach widoczne było zużycie i zmniejszenie jasności wyświetlaczy VFD.

    Dlaczego współcześnie zostały zastosowane?

    Na pewno zwiększało to koszt więc mogło chodzić o uzyskanie efektownego wyglądu przedniego panelu.
  • #15
    carrot
    Moderator of Cars
    Bardzo lubię wyświetlacze VFD, mają swój urok, zwłaszcza jak mają zamontowany fioletowy filtr, który zapewnia bardzo przyjemny wizualnie niebieski kolor wyświetlanych znaków (czego nie można powiedzieć o niebieskich LED-ach).
    Fajna steampunkowa obudowa, aż prosi się o jakiś mosiężny akcent
  • #16
    mkpoz
    Level 10  
    TechEkspert wrote:
    Bardzo ciekawy pomysł i estetyczny oraz oryginalny efekt.
    Pamiętam DS32kHz jeszcze od Dallas / Maxim jeszcze przed połączeniem z Analog Devices.

    Gdzie kupiłeś DS32kHz?
    Czy jest coś o podobnych właściwościach do DS32kHz?


    Dzięki bardzo.
    Ja kupiłem DS32kHz tutaj na elektrodzie. Wrzuć najlepiej ogłoszenie, że poszukujesz tego układu. Ktoś na pewno się zgłosi.

    Dodano po 7 [minuty]:

    Block3r wrote:
    Zaintrygował mnie opisywany układ (KR145IK1911) i z chęcią zbudowałbym zegar w oparciu o niego. Niestety, dostępność tego radzieckiego cudu techniki jest minimalna :P Skąd można pozyskać jakieś egzemplarze? W Polsce nic nie znalazłem, tylko eBay i to przesyłka z Rosji, więc obecnie nie ma opcji żeby doszła. Może są jakieś inne, bardziej dostępne układy do zegarów VFD, również implementujące wszystkie funkcjonalności w jednym układzie?


    W Polsce trudno go dostać. Najłatwiej w eBay, jest taki gość z Niemiec, który ma te układy w bardzo dobrej cenie - chyba jakieś 50 zł.
    Zanim zabrałem się za mój zegar to trochę się rozejrzałem i nie ma nic "współczesnego" dla wyświetlaczy VFD. Te radzieckie układy są nie do zajechania, a w dodatku są to specjalizowane układy dzięki czemu łatwo wykonać swoją konstrukcję.

    Dodano po 3 [minuty]:

    kris8888 wrote:
    Chyba ciut lepszy efekt byłby gdyby ta szklana czy też plastikowa kopuła była z lekko przydymionego szkła. Zielonego lub niebieskiego. Czytelność wyświetlacza by się też poprawiła w ciągu dnia.


    Nigdy konstrukcja nie jest tak doskonała żeby nie mogła być doskonalsza ;)

    Dodano po 3 [minuty]:

    pawelr98 wrote:
    ZSRR miało nietypowe układy logiczne, bez odpowiedników w krajach zachodnich. Jeśli się kolega również przyjrzy, to ten układ jest włożony w podstawkę "na siłę" bo piny lekko nie pasują do rozstawu podstawki.
    Wynika to z tego, że układy w ZSRR produkowano z rastrem 2.5mm, a nie 2.54mm (0.1 cala) jak na zachodzie.

    Nie ma co się w to bawić, dzisiaj to jeden mikrokontroler obsłuży koledze więcej, prościej i taniej.

    Na PIC16F676 napisałem cały zegarek VFD z 6 lampami sterowanymi poprzez CD4028 i CD4056. Obsługa daty wraz z latami przestępnymi wrzucona także w kod. Zasadnicze sterowanie układy к2лн641 czyli 3 x open-collector PNP.

    Są dostępne bez problemu układy rejestrów przesuwnych na wysokie napięcia, do sterowania bezpośredniego, więc można zastosować mikrokontroler o małej ilości nóżek.


    To prawda, układy w RWPG często nie miały odpowiedników na zachodzie i w dodatku posiadały nieco inny raster (metryczny, a nie calowy).
    Moją konstrukcję oparłem o układ radziecki bo są one tanie, nie wymagają szczególnych umiejętności i są "pancerne".

    Dodano po 2 [minuty]:

    sundayman wrote:
    Quote:
    Skąd można pozyskać jakieś egzemplarze


    Na Ebay jest sprzedawca (firma) z Niemiec.
    Szukać "KR145IK1911 vfd driver nixie zegar".
    Układy w wersji z okienkami w cenie 9,99 euro + 6 euro wysyłka.
    Przed chwilą kupiłem 2 szt.

    Gorzej jest z wyświetlaczami IVL1-7/5. Na Ebay są ( nawet nowe ) ale ceny nie są przyjemne. Uwaga: IVL2-7/5 który jest tańszy nieco jest też znacznie mniejszy. Więc efekt już nie będzie tak atrakcyjny.

    Quote:
    Nie ma co się w to bawić, dzisiaj to jeden mikrokontroler obsłuży koledze więcej, prościej i taniej.


    Ale tu nie chodzi o to, żeby było "prościej i taniej". Tu chodzi o to, żeby było "archaicznie". Ten radziecki chip pasuje wyglądem idealnie do tego wyświetlacza.


    Dokładnie od tego gościa kupowałem układy.
    I całkowicie się zgadzam, że nie sztuka zrobić coś "prościej i taniej". Moja konstrukcja miała być "retro" :)

    Dodano po 1 [minuty]:

    carrot wrote:
    Bardzo lubię wyświetlacze VFD, mają swój urok, zwłaszcza jak mają zamontowany fioletowy filtr, który zapewnia bardzo przyjemny wizualnie niebieski kolor wyświetlanych znaków (czego nie można powiedzieć o niebieskich LED-ach).
    Fajna steampunkowa obudowa, aż prosi się o jakiś mosiężny akcent


    Mają urok :) Stąd mój post. Zastosowany układ z racji tego, że jest specjalizowany i nadaje się idealnie dla początkującego elektronika, który chce mieć swoją konstrukcję :)
  • #17
    pawelr98
    Level 39  
    TechEkspert wrote:

    W mocno eksploatowanych dekoderach widoczne było zużycie i zmniejszenie jasności wyświetlaczy VFD.

    Tak lekko będzie chyba z 11 lat regularnej eksploatacji tego kontrolera wentylatorów Scythe Kaze Master Pro.
    Zegar z wyświetlaczem VFD IVL1-7/5 na układzie KR145IK1911 oraz DS32kHz

    Widać nierównomierne wypalenie fosforu, trzeba też zauważyć, że zielony fosfor w sumie to nie uległ zmianie, a niebieski uległ znacznej degradacji.

    Niebieskie segmenty są czytelne ale już momentami ledwo widoczne.
    Na żywo wygląda gorzej niż na zdjęciu.

    sundayman wrote:

    Ale tu nie chodzi o to, żeby było "prościej i taniej". Tu chodzi o to, żeby było "archaicznie". Ten radziecki chip pasuje wyglądem idealnie do tego wyświetlacza.

    Drivery bym wrzucił archaiczne a resztę w normalnej technice.
    Może się nawet kolega dla sportu pobawić w robienie zegarka w logice TTL/CMOS wraz z multipleksowaniem. CMOS może obsługiwać spokojnie do tych 20V, co dla wielu bardziej typowych zachodnich oraz niektórych radzieckich wyświetlaczy jest zupełnie wystarczające.

    Natomiast jeśli mówimy o radzieckiej technice.
    Ja używam lampek ИВ-3А (IW-3A) które dostałem razem z całym laminatem z driverami.

    Dlaczego te lampy są "lepsze" ?
    A no dlatego, że żarzenie każdej z tych lampek wynosi 0.85V (0.7-1V) i fabrycznie patrząc po laminacie były żarzone prądem stałym, bez żadnego przesuwania potencjału żarzenia. Przy anodowym i siatkowym na poziomie 30V, te 0.85V na katodzie jest pomijalne.

    W ZSRR chętnie też stosowano żarzenie 4Vac, ale anodowe i siatkowe wynosiło wtedy np. 50V. Można więc pominąć dodatkowe komplikacje z przenoszeniem potencjału żarzenia.

    Jakoś tak na zachodzie nie wpadli na taki patent, trzymali się sztywno 4Vac i dosyć niskiego napięcia anodowego i siatkowego.
  • #18
    sundayman
    Level 25  
    Quote:
    Dlaczego współcześnie zostały zastosowane?


    Wyświetlacze VFD są nadal produkowane i stosowane.
    Niestety są drogie - graficzny 128x64 to kilkaset zł.

    A dlaczego warto ich użyć ? Po pierwsze fantastyczna odporność na temperatury ( zwłaszcza niskie ), po drugie doskonały kontrast, po trzecie szybkość.
    Właściwie tylko OLED jest dla VFD konkurencją. Ale z kolei chyba tempo zużycia jest większe...

    LCD niestety nie ma do VFD startu w niskich temperaturach.
    Do poważniejszych urządzeń są doskonałe. Tylko ta cena...
  • #19
    TechEkspert
    Editor
    @pawelr98 jakie współczesne scalone stopnie sterujące byłyby dobrym pomostem między mikrokontrolerem a napięciem anodowym 30V?

    Czy możesz umieścić zdjęcie oryginalnej płytki sterownika tych VFD? Zaskoczyli mnie szeregowym połączeniem żarzenia.

    Co do graficznych vfd da się upolować takie na aukcjach za 50-80zł nowe są bardzo drogie...
  • #20
    pawelr98
    Level 39  
    Połączenie było równoległe, wszystkie żarniki między ujemną szyną a pojedynczym pinem.

    Zegar z wyświetlaczem VFD IVL1-7/5 na układzie KR145IK1911 oraz DS32kHz

    Tak się z grubsza prezentuje moje sterowanie.




    Przykład układu?
    6C595
    Rejestr przesuwny z wyjściami open-drain mogącymi sterować do 33V i 100mA.
  • #21
    Gizmoń
    Level 28  
    tomekptk wrote:
    Ci którzy pamiętają ten "system", wiedzą, że po prostu zabrakło (przecież ciągle wszystkiego wtedy brakowało), właściwych obudów, więc władowano takie z okienkami, które miały być np. do pamięci EPROM lub tajnych mikroprocesorów do sterowania rakietami balistycznymi


    Jeżeli byłaby to zamiana w wyniku braku, to:
    - proszę mi pokazać te EPROMy z dwoma okienkami
    - pytanie cóż za układ miałby mieć takie dwa okna, i to przechodzące przez obudowę na wylot?

    Zegar z wyświetlaczem VFD IVL1-7/5 na układzie KR145IK1911 oraz DS32kHz

    Te wgłębienia to są zwyczajne otwory technologiczne, które z pewnością służyły do usztywniania ażuru podczas wypełniania formy żywicą. Czemu jedne układy to miały a inne nie, nie wiem. Znaki graficzne na moim i autora układzie wskazują jednak na tę samą fabrykę, więc albo ktoś tam miał "takuju idieju" i po prostu zrobił takie formy jako pewniejsze, albo dysponowali bardziej lepką żywicą lub mniej sztywnymi ażurami i to wymusiło stosowanie dodatkowych wzmocnień.
  • #22
    mkpoz
    Level 10  
    pawelr98 wrote:

    Drivery bym wrzucił archaiczne a resztę w normalnej technice.
    Może się nawet kolega dla sportu pobawić w robienie zegarka w logice TTL/CMOS wraz z multipleksowaniem. CMOS może obsługiwać spokojnie do tych 20V, co dla wielu bardziej typowych zachodnich oraz niektórych radzieckich wyświetlaczy jest zupełnie wystarczające.

    Natomiast jeśli mówimy o radzieckiej technice.
    Ja używam lampek ИВ-3А (IW-3A) które dostałem razem z całym laminatem z driverami.

    Dlaczego te lampy są "lepsze" ?
    A no dlatego, że żarzenie każdej z tych lampek wynosi 0.85V (0.7-1V) i fabrycznie patrząc po laminacie były żarzone prądem stałym, bez żadnego przesuwania potencjału żarzenia. Przy anodowym i siatkowym na poziomie 30V, te 0.85V na katodzie jest pomijalne.

    W ZSRR chętnie też stosowano żarzenie 4Vac, ale anodowe i siatkowe wynosiło wtedy np. 50V. Można więc pominąć dodatkowe komplikacje z przenoszeniem potencjału żarzenia.

    Jakoś tak na zachodzie nie wpadli na taki patent, trzymali się sztywno 4Vac i dosyć niskiego napięcia anodowego i siatkowego.


    Może kiedyś się pokuszę o inną technologię.

    Co do trwałości tych wyświetlaczy to producenci najczęściej umieszczali informację o trwałości minimum 10 000 godzin, jednak w instrukcjach od takich zegarów pisali nawet o 30 000 godzin. Uważam jednak, że jeśli obniży się napięcie żarzenia (jak w mojej konstrukcji) to ten czas znacząco się wydłuży. Mój zegar pracuje już rok i nie widzę żadnych objawów starzenia luminoforu.

    Myślałem o lampkach ИВ-3А (IW-3A), jest to fajna alternatywa do wyświetlaczy ИВЛ1-7/5 (IVL1-7/5) oraz ИВЛ2-7/5 (IVL2-7/5), która pozwala rozszerzyć zakres wyświetlanych informacji np. o sekundy, czy datę.

    Dodano po 5 [minuty]:

    Gizmoń wrote:
    tomekptk wrote:
    Ci którzy pamiętają ten "system", wiedzą, że po prostu zabrakło (przecież ciągle wszystkiego wtedy brakowało), właściwych obudów, więc władowano takie z okienkami, które miały być np. do pamięci EPROM lub tajnych mikroprocesorów do sterowania rakietami balistycznymi


    Jeżeli byłaby to zamiana w wyniku braku, to:
    - proszę mi pokazać te EPROMy z dwoma okienkami
    - pytanie cóż za układ miałby mieć takie dwa okna, i to przechodzące przez obudowę na wylot?

    Zegar z wyświetlaczem VFD IVL1-7/5 na układzie KR145IK1911 oraz DS32kHz

    Te wgłębienia to są zwyczajne otwory technologiczne, które z pewnością służyły do usztywniania ażuru podczas wypełniania formy żywicą. Czemu jedne układy to miały a inne nie, nie wiem. Znaki graficzne na moim i autora układzie wskazują jednak na tę samą fabrykę, więc albo ktoś tam miał "takuju idieju" i po prostu zrobił takie formy jako pewniejsze, albo dysponowali bardziej lepką żywicą lub mniej sztywnymi ażurami i to wymusiło stosowanie dodatkowych wzmocnień.


    No przyznaję to jest dopiero dziwadło :) a fabryka faktycznie ta sama Квантор Збараж (Kvantor Zbaraż).
  • #23
    sundayman
    Level 25  
    Quote:
    dziwadło


    No ale pięknie wygląda. Co to w ogóle jest za układ ?
    Nic pod KP102XA4, KR102XA4, KR102ZA4 nie mogę znaleźć.

    Niby-racjonalnych wyjaśnień może być kilka :

    - dostęp do połączeń ( bo są odsłonięte ) od góry. Ale po co ?
    - gdyby chodziło o spore prądy no to lepsze chłodzenie drutów. Ale chyba nie w tym przypadku.
    - trochę mniej zużytego cennego zapewne plastyku. No ale wtedy warto by choć cieniutko te druty przykryć.
    - a może po prostu chodziło o "design" ? Ruskie czasami miały taką fantazję...

    Quote:
    do usztywniania ażuru


    To chyba najsensowniejsze wyjaśnienie. Ale dlaczego nie robili tego "normalnie", jak we wszystkich innych układach ? Nie umieli jeszcze ?
  • #24
    speedy9
    Helpful for users
    zgierzman wrote:
    Wciąż mam kilka DS32kHz w obudowach DIP 14 i SOIC-16, które wtedy dostałem w gratisie od Maxima jako próbki.

    Też mam, dwie sztuki w DIP 14. Właśnie sobie zdałem sprawę, że one mają chyba ponad 15 lat... Ostatnio właśnie jedną wyciągnąłem robiąc zegarek :D Nawet nie wiedziałem, że to takie drogie teraz.
    TechEkspert wrote:
    Czy jest coś o podobnych właściwościach do DS32kHz?

    Jest, nawet sporo, i tańsze też są, przykłady: https://www.mouser.pl/c/passive-components/fr...s/?frequency=32.768%20kHz&product%20type=TCXO
    Są nawet o lepszej stabilności.
  • #25
    zgierzman
    Level 30  
    speedy9 wrote:
    Są nawet o lepszej stabilności


    Raczej niewiele... DS32kHz dla zakresu temperatur 0°C - 40°C ma typowo ±2 ppm.
    Przeglądam podrzucony przez Ciebie link, i tylko TG-3541 XA ma ±1.9 ppm w zakresie 0°C - 50°C

    Oczywiście do zastosowań pokojowych coś się znajdzie "Frequency Tolerance @ 25°C ±3°C ±1.5 ppm", ale jeśli zegar może być wystawiony na warunki zewnętrzne, to ciężko będzie znaleźć coś lepszego od Maxima.
  • #26
    speedy9
    Helpful for users
    zgierzman wrote:
    Przeglądam podrzucony przez Ciebie link, i tylko TG-3541 XA ma ±1.9 ppm w zakresie 0°C - 50°C

    Tak, ten TG jest fajny, dużo tańszy i ma dobrą stabilność. Co ciekawe jest najtańszy ze wszystkich z linku.
    W temperaturze pokojowej ECS-327TXO też jest OK ze stabilnością ±1.5
  • #27
    kris8888
    Level 36  
    sundayman wrote:

    A dlaczego warto ich użyć ? Po pierwsze fantastyczna odporność na temperatury ( zwłaszcza niskie ), po drugie doskonały kontrast, po trzecie szybkość.
    Właściwie tylko OLED jest dla VFD konkurencją. Ale z kolei chyba tempo zużycia jest większe...

    LCD niestety nie ma do VFD startu w niskich temperaturach.
    Do poważniejszych urządzeń są doskonałe. Tylko ta cena...

    Zaletą VFD jest też to że w ciemności nie wymagają żadnego dodatkowego podświetlenia tak jak LCD. A poza tym można nimi wyświetlać różne fikuśne kształty czy symbole (stworzone na etapie produkcji danego VFD) w przeciwieństwie do LED które zwykle są robione jako zwykłe ośmio- lub czternastosegmentowe moduły.

    Kiedyś też mi się podobały VFD. Do tego stopnia że zbierałem kalkulatory tylko i wyłącznie oparte na VFD. W tych przenośnych fascynowało mnie to że stosowano miniaturową, tranzystorową przetworniczkę tylko do wytwarzania napięcia anodowego dla VFD.
  • #28
    Gizmoń
    Level 28  
    sundayman wrote:
    Co to w ogóle jest za układ ?
    Nic pod KP102XA4, KR102XA4, KR102ZA4 nie mogę znaleźć.


    Bo to jest КР1021ХА4 - układ dziś już niezbyt przydatny, bo będący dekoderem PAL.

    Swoją drogą, interesująca jest konstrukcja wyprowadzeń tych wyświetlaczy z serii IWL1. Zazwyczaj to blaszane nóżki "wchodzą" do próżni i tam łączą się jakoś z metalizacją na szkle. Tu jest na odwrót - to metalizacja wychodzi na zewnątrz, a połączenia z nóżkami są zabezpieczone szklanym paskiem i jakąś żywicą. Jest to rozwiązanie raczej delikatne i mało odporne na wilgoć. Na cztery wyświetlacze IWL1-8/13 znalezione w różnych krzakach, żaden nie ma sprawnych wszystkich połączeń, ba! Tylko w jednym nie ma przerwy już w obwodzie żarzenia i daje się zaświecić cokolwiek. Dla porównania, VFD z nóżkami wchodzącymi do środka będzie działał nawet wyłowiony z rzeki, o ile nóżki nie przerdzewiały i całkiem nie odpadły :D
    Ciekawe jak to wyglądało historycznie? Czy IWL1 były przejściowe pomiędzy IW (z nóżkami drucianymi zatopionymi w szkle) a IWL2 (z nóżkami blaszanymi przechodzącymi do środka przez szkło)?
  • #29
    szeryf3
    Level 25  
    @mkpoz zegar wygląda super. Jeszcze umieszczenie jego w szkle daje efekt.
    Co do zdobycia wyświetlaczy jak i układów. To trzeba przyglądać się uważnie na giełdzie staroci.
  • #30
    sundayman
    Level 25  
    Kupiłem radziecki zegarek Elektronika 6.15 w celu wybebeszenia w cenie niższej niż sam wyświetlacz na Ebay. Oczywiście wyświetlacz będzie używany, ale o ile się trafi na nie zużyty egzemplarz to nie jest to problem.