Ciąg dalszy https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3538554.html Trochę bo mogę, trochę bo urealniona symulacja może komuś się przyda.
Wykresy zrobione tak, aby można było łatwo porównać jak pracują obie wersje.
- Transformator nie jest idealny, ale o bardzo dobrym sprzężeniu: K=0.9999, indukcyjność rozproszenia to rząd 10 µH. Chętni mogą eksperymentować. Rezystancje uzwojeń to 40 mΩ i 70 mΩ, bez nich oscylacje są trudne do opanowania. Indukcyjności są przyjęte tylko aby zachować przekładnię 3:7. Chętni mogą zmniejszyć.
- Obwody gasików w praktyce nie działają, ale można się pobawić. Przydadzą się dla transformatorów o niskich rezystancjach uzwojeń.
- Dławik wyjściowy 50 µH ma 30 mΩ.
- Ścieżki na PCB są idealne (bez indukcyjne i nadprzewodzące)
- Kondensatory wyjściowe 4700 µF 50 V mają ESR reprezentatywnego NICHICON'a UVR1H472MRD6: 34 mΩ. Raczej dobry kondensator.
- Kondensatory wyjściowe 100 nF maja ESR 10 mΩ.
- Rezystory obciążenia są idealne.
- Napięcie zasilania to 14.4 V - założyłem zastosowanie car-audio i idealny akumulator.
- Częstotliwość kluczowania 30 kHz - bardzo niska jak na dzisiejsze standardy.
- Modele diod i kluczy z bibliotek LTSpice.
- Pomiary dokonane po ustaleniu się stabilnego punktu pracy.
Plik symulacji do wglądu dla tych którzy nie wierzą, bądź chcieliby pogłębić temat.
Porównanie
Wnioski:
- Olbrzymia różnica w obciążeniu kondensatorów wyjściowych. Powoduje to albo ich przegrzewanie i dramatycznie skrócony żywot albo konieczność użycia większej ilości kondensatorów lepszej jakości.
- Istotnie większe tętnienia napięcia wyjściowego. W sprzęcie Audio powinno być to istotne.
- Zasadniczo bardziej zaśmiecone napięcie wyjściowe, FFT pokazuje to dobitnie.
- Ponad 2 razy większe straty w tranzystorach kluczujących. Powoduje to konieczność użycia droższych tranzystorów albo droższego, większego radiatora
- Straty samego uzwojenia wtórnego 41% większe
- Drobna różnica w napięciach wyjściowych wynika między innymi z większych strat w wersji bez dławika.
Podsumowanie co oferuje przetwornica Push-pull bez dławika
- Gorszą jakość zasilania
- Niską sprawność, wszystko grzeje się bardziej lub dużo bardziej
- Mierną niezawodność rodem z najtańszej chińszczyzny z powodu nagrzewania się, wyższych prądów i większych di/dt które sprzyjają przepięciom.
- Zakłócenia
- Jest tańsza o dławik
- Jest droższa o kondensatory, radiatory, tranzystory jeśli ma pracować dłużej.
Dla ambitnych proponuję zmienić ESR kondensatów albo zdesymetryzować transformator troszkę i zobaczyć jak to wpływa na pracę obu wariantów. Obniżenie rezystancji transformatora też daje ciekawe efekty.
Wykresy zrobione tak, aby można było łatwo porównać jak pracują obie wersje.
- Transformator nie jest idealny, ale o bardzo dobrym sprzężeniu: K=0.9999, indukcyjność rozproszenia to rząd 10 µH. Chętni mogą eksperymentować. Rezystancje uzwojeń to 40 mΩ i 70 mΩ, bez nich oscylacje są trudne do opanowania. Indukcyjności są przyjęte tylko aby zachować przekładnię 3:7. Chętni mogą zmniejszyć.
- Obwody gasików w praktyce nie działają, ale można się pobawić. Przydadzą się dla transformatorów o niskich rezystancjach uzwojeń.
- Dławik wyjściowy 50 µH ma 30 mΩ.
- Ścieżki na PCB są idealne (bez indukcyjne i nadprzewodzące)
- Kondensatory wyjściowe 4700 µF 50 V mają ESR reprezentatywnego NICHICON'a UVR1H472MRD6: 34 mΩ. Raczej dobry kondensator.
- Kondensatory wyjściowe 100 nF maja ESR 10 mΩ.
- Rezystory obciążenia są idealne.
- Napięcie zasilania to 14.4 V - założyłem zastosowanie car-audio i idealny akumulator.
- Częstotliwość kluczowania 30 kHz - bardzo niska jak na dzisiejsze standardy.
- Modele diod i kluczy z bibliotek LTSpice.
- Pomiary dokonane po ustaleniu się stabilnego punktu pracy.
Plik symulacji do wglądu dla tych którzy nie wierzą, bądź chcieliby pogłębić temat.
Porównanie
| Aspekt | Dławiki po 50 µH | Bez dławika | Różnica | Prąd RMS kondensatów wyjściowych | 0.2 A RMS | 1 A RMS | 5x większy bez dławika. Straty 25 większe | Tętnienia napięcia wyjściowego | 20 mVpp | 118 mVpp | 6x gorzej bez dławika | Straty na tranzystorze | 2.21 W | 5.14 W | 2.33x gorzej bez dławika | Straty na diodzie wyjściowej | 0.516 W | 0.548 W | 6% gorzej bez dławika, porównywalne | Prąd uzwojenia wtórnego | 1.82 A RMS | 2.16 A RMS | 1.19x większy bez dławika, 41% większe straty | Składowa 60 kHz w napięciu wyjściowym | -46.2 dB | -31.7 dB | 14.4 dB lub 5.3 raza gorzej bez dławika | Składowa 120 kHz w napięciu wyjściowym | -52.4 dB | -37.6 dB | 14.8 dB gorzej bez dławika |
Wnioski:
- Olbrzymia różnica w obciążeniu kondensatorów wyjściowych. Powoduje to albo ich przegrzewanie i dramatycznie skrócony żywot albo konieczność użycia większej ilości kondensatorów lepszej jakości.
- Istotnie większe tętnienia napięcia wyjściowego. W sprzęcie Audio powinno być to istotne.
- Zasadniczo bardziej zaśmiecone napięcie wyjściowe, FFT pokazuje to dobitnie.
- Ponad 2 razy większe straty w tranzystorach kluczujących. Powoduje to konieczność użycia droższych tranzystorów albo droższego, większego radiatora
- Straty samego uzwojenia wtórnego 41% większe
- Drobna różnica w napięciach wyjściowych wynika między innymi z większych strat w wersji bez dławika.
Podsumowanie co oferuje przetwornica Push-pull bez dławika
- Gorszą jakość zasilania
- Niską sprawność, wszystko grzeje się bardziej lub dużo bardziej
- Mierną niezawodność rodem z najtańszej chińszczyzny z powodu nagrzewania się, wyższych prądów i większych di/dt które sprzyjają przepięciom.
- Zakłócenia
- Jest tańsza o dławik
- Jest droższa o kondensatory, radiatory, tranzystory jeśli ma pracować dłużej.
Dla ambitnych proponuję zmienić ESR kondensatów albo zdesymetryzować transformator troszkę i zobaczyć jak to wpływa na pracę obu wariantów. Obniżenie rezystancji transformatora też daje ciekawe efekty.