Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

IBM Thikpad 600- instalacja Win98 na HDD Toshiba 120MB?

jkier 15 Nov 2005 22:47 3842 16
  • #1
    jkier
    Level 12  
    Witam,
    przejrzałem chyba wszystko na forum, ale nie znalazłem rozwiązania mojego problemu.
    Laptop: IBM Thinkpad 600 typ 2645 trafił na warsztat z padniętą baterią i bez twardego dysku.
    Chciałbym zainstalować Win98.
    Objawy:
    1. po włożeniu dysku Toshiba 120MB wszystko ładnie pieknie, dysk się formatuje ale po ok. 10 min instalacji wywala komunikat, że za mało miejsca na dysku (wymagane min. 250 M), OK objaw normalny.



    2. Wkładam dysk IBM 810 MB model: DSOA-20810, nie próbując nic instalować wywala błąd I9990302, czyli błąd drivera twardego dysku. Próbując instalować system (z CD ustawiony w biosie jako 1-szy) rozpoczyna się proces instalacji ale gdy jest prośba o sformatowanie wywala komunikat "Wykryto błąd przy formatowaniu podstawowej partycji dysku twardego"... itd, więc lipa...
    Co ciekawe; fdisk go widzi, tworzy partycje aktywne, podstawowe, itd, ale po restarcie to samo. Podpinałem ten dysk do swojego "dużego" kompa przez przelotkę i bez problemu sformatowałem na FAT32 i zainstalowałem win98 (z tej samej płyty) - tak zainstalowany dysk włożyłem do laptopa z powrotem i znowu to samo - błąd i fdisk nie widzi żadnych partycji znowu chce je tworzyć, a system nie chce się odpalić, ani ponownie zainstalować.
    3. wkładam dysk Fujitsu 6GB i dokładnie to samo jak przy dysku IBM.

    Nie wiem juz co mam robić - straciłem pomysły. Szukałem na stronach IBM, lenovo, ale z tego wynika, że te modele dysków co mam nie wymagają żadnych dodatkowych driverów. No i ważne - zrobiłem upgrade biosu do najbardziej aktualnej wersji, tzn IBET54WW, ale to też nic nie pomogło.
    Ma ktoś jakieś pomysły :?:
    ...........dziękuję za cierpliwość przy czytaniu tak długiego postu........
    [28-30.06.2022, targi] PowerUP EXPO 2022 - zasilanie w elektronice. Zarejestruj się za darmo
  • #2
    tronic1
    IT specialist
    A jakie ma bios ograniczenia wielkości dysku?
  • #3
    jkier
    Level 12  
    Nie wiem czy to jest istotne, ludzie mają pozakładane w tych laptopach dyski 20 GB i nawet 40 GB - z tego co doczytałem się na forum
  • #4
    tronic1
    IT specialist
    No to sprawdź czy nie ma do niego nowszego biosa.
  • #6
    jkier
    Level 12  
    Dzięki za podpowiedź.
    Odnośnie biosa to właśnie stamtąd brałem.
    Odnośnie tego zerowania dysku - jak się za to zabrać ?
  • #7
    Connor MacLeod
    Monitors specialist
    Choćby WDclearem lub programem IBM - Drive Fitness Test (DFT). Oprócz diagnostyki napędów IBM umożliwia zerowanie.
  • #8
    jkier
    Level 12  
    Jestem po zerowaniu dysku programem WDclear.
    Niestety jest to samo.
    Może coś źle robię fdiskiem ? Po ustawieniu partycji należy uruchomić ponownie komputer w celu zapisania danych. Uruchamiałem ponownie poprzez zwykłe wyłączenie oraz robiłem restart kombinacją klawiszy alt+ctr+del. Może trzeba jakoś inaczej uruchomić ponownie żeby dane się zapisały?
    Poza tym po wyzerowaniu mam informacje, że zero błędów oraz, że "Log file: Not open" - może to o to chodzi ?
  • #9
    kondziub
    Level 21  
    A sprobuj moze zalozyc partycje jakims innym programem, np. jakis Partition Manager czy cos innego. Moze fdisk cos knoci. Ostatnio traktowalem dysk z 600X (troche mocniejszy brat 600) - 12GB Tuff Testem zeby go sformatowac i "schowac" bady i faktycznie po takiej operacji pojawily mi sie dwa bledy z serii I999.... Uzylem Part. Managera z plytki Hirensa i nim zalozylem patycje i juz bylo bez problemow.
  • #10
    Connor MacLeod
    Monitors specialist
    A masz ustawioną partycję aktywną?
  • #11
    jkier
    Level 12  
    Mam... no niby mam niby nie mam
    ustawiam fdiskiem parycję podstawową a pózniej robię ją aktywną.
    Jak zaraz sprawdzę w opcji (4) fdiska to jest wszytsko OK. Jak zrestartuję laptopa to nie ma nic - fdisk nie pokazuje żadnych partycji - gdzieś znikają...
    Ściagnąłem jeszcze z sieci Ranish Partition Manager i z poziomu DOS w tym laptopie ustawiłem partycje (chyba) . Chyba, bo dysk ma 810 MB, a program pokazuje 512 MB. Poza tym za pierwszym razem wywalił komunikat, że nie da się na tym dysku zrobić partycji FAT32, ale za drugim razem ją zrobił aczkolwiek nie jestem pewny czy do końca dobrze.
  • #12
    Connor MacLeod
    Monitors specialist
    A zrób partycje na innym komputerze i zobacz co wtedy.
  • #13
    jkier
    Level 12  
    No właśnie robiłem na tym dysku partycje na innym komputerze, tzn na moim "dużym" i to od początku, tzn najpierw podpiołem ten mały dysk IBM 810 MB, system go widział, dawał się formatować, nie było żadnych problemów, następnie wypiołem swój oryginalny twardy dysk i zacząłem wszystko od początku na tym małym IBM 810 MB. Wszystko poszło bez problemu i zainstalowałem całego Win98.
    Potem wpiąłem ten dysk z zainstalowanym Win98 do laptopa a tam nadal to samo, tak jakby był czysty i nadal nie daje sobie ustawić partycji. Później zgodnie z Twoją sugestią przeleciałem go WDclearem i nadal to samo.
    Może chodzi o to, że ten dysk ma 810 MB, a w laptopie jest widziany jako 512 MB ??? Może tu czegoś brakuje ? Ale też nie do końca, bo fdisk go widzi normalnie, czyli jako 810 MB, a Partition Manager widzi go jako 512 MB, a-ha WDclear też go widział jako 512 MB.
  • #14
    Connor MacLeod
    Monitors specialist
    A może jest tak, że masz uszkodzone piny w w złączu w laptopie? Jak pisałem wyżej ten model bez problemu obsługuje dyski do 12GB. Nic innego nie przychodzi mi do głowy.
  • #15
    jkier
    Level 12  
    Wiesz co, ściągnąłem i zapuściłem jeszcze IBM - Drive Fitness Test (DFT), oprócz tego wcześniej zgodnie ze wskazówkami przeleciałem dyski WDclear'em, a oprócz tego HDD Regenerator'em i efekty sa takie (dodam, że wszystkie operacje wykonywane były własnie na tym laptopie z przygotowanych wczesniej dyskietek samo- lub nie samo bootujących):

    1. IBM 810 MB
    WDclear: 0 (zero) błędów wszystko wyzerowane , dysk OK.
    HDD Regenerator: żadnych błędów, nie było co regenerować
    DFT: pokazuje błąd 0x41 (Bad cable. A data miss compare was detected during the cable test), czyli wyglądałoby tak jakby coś właśnie na połączeniu, na pinach

    2. Fujitsu 6GB

    WDclear: po kilkudziesięciu minutach zerowania wywala komunikat, że zbyt dużo bad'ów i przerywa operację
    HDD Regenerator: znajduje ponad 300 bad'ów, które skrupulatnie jeden po drugim regeneruje (przynajmniej taki jest komunikat), kolejne użycie WDclear'a daje ten sam efekt co poprzednio, czyli przerywa operację ze względu na zbyt dużą ilość błędów, kolejny test HDD Reg. nie wykazuje już żadnych błędów i tak w kółko.
    DFT: 0x00 - zero błędów w Quick Test i Advanced Test - wszystko OK.

    Dodatkowo w obydwu dyskach ustawiałem partycje za pomocą Ranish Partition Manager'a, w obydwu przypadkach po ustawieniu partycji identyczny komunikat: "Boot sector doesn't have valid information" - czyli nie jest dobrze...

    Co ciekawe; obydwa dyski po podłączeniu jako slave do "dużego" kompa (Fujitsu Siemens 2,6 GHz WinXP) są widoczne, można na nich ustawić partycje z poziomu windowsa i zainstalować np. Win 98.

    Zaczynam się coraz bardziej obawiać, że mimo pozornej sprawności dysków, oba są walnięte, dodam tylko, że zakupiłem je na Allegro jako używane, ale oczywiście w pełni sprawne itd. Zastanawiam się nad zakupem kolejnego dysku - nie za dużego, ale nowego z gwarancją i nie na Allegro... jak będzie to samo, to niestety ale laptop stanie się głównym elementem rakiety balistycznej ziemia-ziemia.
  • #16
    satgal
    Level 40  
    Podobno w tych IBM jak jest akumulator zużyty to można instalować system tylko na samym zasilaczu bez akumulatora bo przy instalacji będzie się wywalała instalacja ponieważ dostaje z akumulatora info że jest komputer nie sprawny.
  • #17
    gienekow
    Level 11  
    Witam.
    Śledzę ten wątek bo miałem podobne problemy z dyskiem na IBM TP 600E. Mam drugi TP 600 i po przełożeniu dysku na nim zainstalował się system i w miarę działał, natomiast na 600E pokazywał wciąż błąd konfiguracji czyli 174. O dziwo błąd ten znikał po wyjęciu dysku - co mnie zastanowiło. Po rozebraniu 600E przypatrzyłem sie złączu, do którego podpina się dysk i okazało się, że poprzedni właściciel wkładając dysk wypchnął blaszki stykowe i był brak kontaktu. Po ponownym wsunięciu blaszek do gniazdek (2 sztuki) i włożeniu dysku wszystko zaczęło działać.

    Może moje doświadczenie będzie dla kogoś pomocne.

    Pozdrawiam dzielnych naprawiaczy ThinkPadów

    Eugeniusz