Witajcie,
Mam problem z lewym migaczem VW Lt 35.
Wszystkie żarówki są sprawne, a miga szybko, jakby jedna była przepalona.
Następnie, wymieniłem przekaźnik zespolony, bo stary niedomagał odprowadzał do sytuacji, że zapalała się dioda na desce, że światła powinny mrugać, nie migotała, migacze lewe się nie uruchamiały.
Po wymianie przełącznika zespolonego sytuacja wygląda tak.
Brak świateł mijania - lewy migacz chodzi zbyt Żwawo, prawy normalnie
Z włączonymi światłami mijania - lewy migacz dioda na desce pali się ciągle, brak migaczy, prawy normalnie
Włączam lewy migacz i dopiero potem światła - lewy migacz mruga przez chwilkę, potem przestaje potem Zatrudnia na dwa mrugnięcia...
Co to może być ?
Pozdrawiam serdecznie
Stach Czarnecki
Mam problem z lewym migaczem VW Lt 35.
Wszystkie żarówki są sprawne, a miga szybko, jakby jedna była przepalona.
Następnie, wymieniłem przekaźnik zespolony, bo stary niedomagał odprowadzał do sytuacji, że zapalała się dioda na desce, że światła powinny mrugać, nie migotała, migacze lewe się nie uruchamiały.
Po wymianie przełącznika zespolonego sytuacja wygląda tak.
Brak świateł mijania - lewy migacz chodzi zbyt Żwawo, prawy normalnie
Z włączonymi światłami mijania - lewy migacz dioda na desce pali się ciągle, brak migaczy, prawy normalnie
Włączam lewy migacz i dopiero potem światła - lewy migacz mruga przez chwilkę, potem przestaje potem Zatrudnia na dwa mrugnięcia...
Co to może być ?
Pozdrawiam serdecznie
Stach Czarnecki