Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Jak wiercić otwory w obudowach?

TechEkspert 07 Nov 2022 18:50 2721 51
Altium Designer Computer Controls
  • Czasami wykonanie obudowy jest trudniejsze niż uruchomienie urządzenia elektronicznego. W materiale filmowym znajdziecie kilka pomysłów jak ułatwić sobie zadanie wiercenia otworów.

    Materiał inspirowany artykułami @398216 Usunięty :
    Jak zrobić obudowę? Otwory duże i małe.
    Jak zrobić obudowę? Połączenia gwintowane.
    Dziękuję za konsultację @ADAM Fx z kanału Adam Maszynotwór

    Jakie rozwiązania stosujecie aby usprawnić obróbkę mechaniczną?
    O co warto zadbać aby zachować bezpieczeństwo podczas pracy z narzędziami?
    Co myślicie o sposobach pokazanych w materiale, może coś da się zrobić lepiej?





    Cool? Ranking DIY
    About Author
    TechEkspert
    Editor
    Offline 
    W moich materiałach znajdziecie testy i prezentacje sprzętu elektronicznego, modułów, sprzętu pomiarowego, eksperymenty. Interesuje mnie elektronika cyfrowa, cyfrowe przetwarzanie sygnałów, transmisje cyfrowe przewodowe i bezprzewodowe, kryptografia, IT a szczególnie LAN/WAN i systemy przechowywania i przetwarzania danych.
    Has specialization in: elektronika, mikrokontrolery, rozwiązania it
    TechEkspert wrote 4132 posts with rating 3426, helped 12 times. Been with us since 2014 year.
  • Altium Designer Computer Controls
  • #2
    klm787
    Level 29  
    TechEkspert wrote:
    O co warto zadbać aby zachować bezpieczeństwo podczas pracy z narzędziami?

    Jeśli takie pytanie padło, to powinno być umieszczone, uwidocznione na pierwszym miejscu.

    Dosłownie natychmiast po przeczytaniu tegoż fragmentu dotyczącego bezpieczeństwa, podczas wiercenia, na myśl przyszło mi aby takich operacji nie wykonywać w rękawiczkach.
    I choć autor tematu nie promuje takiego zachowania (widać w załączonym materiale wideo)
    To duża większość operatorów takiego urządzenia jak wiertarka nie potrafi się bez tegoż atrybutu (rękawiczki) obejść.
    Co najczęściej w efekcie skutkuje połamanymi, wkręconymi paluchami w wrzeciono wiertarki.
  • #3
    spec220
    Level 28  
    Ile ja się tego w życiu narobiłem :D Też zwykłą wiertarką, tylko że bez imadła... Kurde najgorsze jest tu utrzymanie idealnego pionu, tak więc wiertarka stołowa jest niezastąpiona przy grubszych pracach (zwłaszcza w stali) :)

    klm787 wrote:
    duża większość operatorów takiego urządzenia jak wiertarka nie potrafi się bez tegoż atrybutu (rękawiczki) obejść.

    Nie przypominam sobie abym kiedykolwiek wiercił w rękawiczkach... :D
  • #4
    TechEkspert
    Editor
    Dzięki! dobry konkret:
    -nie wiercić w rękawiczkach
    dodałbym jeszcze:
    -ochrona wzroku
    -ochrona słuchu
    -nakrycie głowy przy napędach pasowych i wszelakich, urządzeniach które mogą wciągnąć długie włosy.

    To o czym zapomniałem w materiale to właściwe obroty wiertarki,
    obroty na maksimum to często spalone wiertło, które praktycznie nie nadaje się do dalszego wiercenia.
    Tutaj przydałoby się więcej informacji jak dobrać obroty do średnicy wiertła i materiału ale w tym temacie mam zbyt mało pratyki.
  • #5
    radko_str
    Level 10  
    Mając doświadczenie w pracy dla jednego z trzech globalnych dostawców obudów dla elektroniki IT, ICT chciałbym uświadomić konstruktorom że obudowa stanowi 50% kosztów projektu. Tak i co więcej nie warto jej robić samemu tylko warto kupić standard. Nie jedną noc przegadałem o ekonomii obudów, uczmy się od mądrzejszych ziomali i skupmy się na tym w czym jesteśmy dobrzy.
  • Altium Designer Computer Controls
  • #6
    398216 Usunięty
    Level 43  
    TechEkspert wrote:
    obroty na maksimum to często spalone wiertło, które praktycznie nie nadaje się do dalszego wiercenia.
    Obudowa może być również z laminatu, a wiercenie laminatu to dość skomplikowana (wbrew pozorom) rzecz. Laminat szklany (FR4) bardzo szybko tępi wiertła typu HSS, nawet powleczone warstwą tytanu tępią się szybko. O ile nie mamy do wiercenia wielu otworów, można jeszcze jakoś dojść do finału - co najwyżej ostatnie otwory wiercone tym samym wiertłem będą nie tak idealne (szczególnie ich krawędzie). Natomiast jeśli mamy do wiercenia dużo otworów? Tu najlepiej zaopatrzyć się w narzędzia z ostrzami z węglików spiekanych t.zw. "widiowych". Jest to materiał który jako jeden z nielicznych wytrzymuje wysokie temperatury (a wiertło podczas wiercenia w laminacie nagrzewa się dość znacznie) i daje radę ze szkłem zawartym w laminacie (matą szklana dokładniej). Całe szczęście są już dość powszechnie dostępne takie wiertła (ale nie mylić z wiertłami do betonu!), czy tarcze pił tarczowych. W wypadku gdy jednak nie mamy albo takich funduszy, lub nie mamy potrzeby inwestowania w coś co używane będzie sporadycznie, najlepiej stosować możliwie wysokowęglowe brzeszczoty (uwaga - kruche! Potrafi pęknąć przy uderzeniu, czy nawet upadku na posadzkę) a w wypadku wiercenia nie dopuszczać do przegrzania się - obroty dla "normalnych" wierteł możliwie niskie, w odróżnieniu od widiowych które z kolei najlepiej się sprawują nawet przy prędkościach obrotowych rzędu kilkudziesięciu TYSIĘCY na minutę.
    Wiertła do kilku milimetrów można dostać np. na Teleexpress w zestawach po 10 takiej samej średnicy, lub zestawach o średnicach stopniowanych od np. milimetra do 3mm (a są i większe średnice). Takie wiertła wymagają jak pisałem wysokich obrotów i raczej nie polecam wiercenia nimi wiertarkami ręcznymi "z ręki" - z dwóch powodów; Po pierwsze widia jest twarda, ale i krucha. Nie odporna zupełnie na siły wyginające - co w wypadku ręcznej wiertarki trzymanej w ręku (bez statywu) uzyskać niezwykle trudno. Po drugie - obroty ręcznej wiertarki czy wkrętarki są zbyt niskie by w pełni móc wykorzystać zalety widii.
    Obroty dla różnych średnic wierteł - są do odnalezienia w sieci tablice dla ślusarzy z takimi (dość jednak przybliżonymi) obrotami dla różnych średnic. Ale... ale jest tu problem nieco innego rodzaju - jeśli dysponujemy jedynie wkrętarką czy wiertarką ręczną do dyspozycji mamy raczej niezbyt wyszukane możliwości regulacji (a raczej określenia prędkości) obrotów.
    Także pozostaje nam jedynie wyczucie... A co do widiowych wierteł - specjalistyczne wiertarki wysokoobrotowe .

    Ochrona słuchu - dobra rzecz. Pamiętam gdy jakieś 30 lat temu miałem do powiercenia kilkadziesiąt (!) płytek PCB (mniej więcej po 300 - 500 otworów na każdej) i do dyspozycji Celmę na statywie... Po kilkunastu płytkach, gdy zrobiłem sobie przerwę na papierosa (wtedy jeszcze) nie słyszałem nic poza natarczywym szumem. Szum co prawda minął po jakimś czasie, ale jak wiadomo - korzystne dla słuchu to nie jest. Oczy - akurat ja noszę szkła optyczne, które w dużym stopniu zabezpieczają oko przed np. opiłkami czy wiórami - jednak zdaję sobie sprawę, ze w razie gdyby jednak jakimś cudem coś takiego się przytrafiło - okulista niezbędny.
    Włosy - Za czasów gdy chodziłem "na warsztaty" podczas nauki w zawodówce krążyła opowieść (oparta na faktach) jak to jedną z uczennic wiertarka oskalpowała. Kosmyk włosów wkręcił się w wiertło a potem... potem było już za późno na jakąkolwiek obronę przed zerwaniem z głowy 1/3 skóry wraz z włosami. Nie widziałem tego zdarzenia, ale widziałem tę dziewczynę po kilku latach - naprawdę lepiej mieć dobrze schowane włosy pod czapką, czy berecikiem (nie koniecznie z antenką) - szczególnie gdy wiercimy wiertarką stołową precyzyjne rzeczy - wtedy intuicyjnie przybliżamy głowę do wierconego przedmiotu by lepiej widzieć no i nie zawracamy uwagi na nic innego jak wiercony element.
    Całe szczęście, mnie nie ma się co wkręcać... :)
  • #7
    spec220
    Level 28  
    398216 Usunięty wrote:
    Za czasów gdy chodziłem "na warsztaty" podczas nauki w zawodówce krążyła opowieść (oparta na faktach) jak to jedną z uczennic wiertarka oskalpowała. Kosmyk włosów wkręcił się w wiertło a potem... potem było już za późno na jakąkolwiek obronę przed zerwaniem z głowy 1/3 skóry wraz z włosami.

    Ja znam parę przypadków śmiertelnych przy tokarce, oraz mocnych obrażeń ciała, teraz niedawno też. (i o co innego poszło niż wkręcenie rękawów/ włosów ), ale nie będę o tym pisał, bo człowiek "wciąż walczy" ... Poucinane palce na gilotynie, połamane ręce na giętarce... No cóż panowie BHP jest najważniejsze, ale w tym wszystkim przydaje się też i zdrowy rozsądek jak i wyobraźnia...
  • #8
    Mlody_Zdolny
    Level 23  
    Ogólnie do wiercenia w elektronice bardzo przydaje się statyw i wiertarka z precyzyjną regulacją prędkości.
    Wiercenie z ręki nie zawsze daje oczekiwane rezultaty jeśli chodzi o estetykę i prostopadłość.

    Mając dobry statyw można wykonać nawet proste frezowania, np. warsty plastiku z elementu obudowy.

    Korzystając ze statywu i wiertarki ręcznej montowanej na nim daje się we znaki jednak obsługa, która zwykle polega na wciśnięciu przycisku i zablokowaniu go na czas wiercenia.
    Za każdym razem kiedy zdarzy mi się coś wiercić odczuwam potrzebę posiadania wyłącznika nożnego z regulacją prędkości,
  • #9
    ArturAVS
    Moderator HP/Truck/Electric
    @TechEkspert nie wspomniałeś o tym jak wywiercić prostokątny lub inny nieokrągły otwór :D. Pamiętam z czasów technikum jak profesor nadzorujący naukę pracy na obrabiarkach walił miarą po łapach za luźne części garderoby w trakcie pracy na maszynach z wirującymi częściami. Ja zawsze preferowałem pracę bez rękawic, bo o ile przy pracach mechanicznych z większymi gabarytowo podzespołami ma to jakiś sens to już w elektronice czy mechanice precyzyjnej raczej żadnego.

    radko_str wrote:
    chciałbym uświadomić konstruktorom że obudowa stanowi 50% kosztów projektu. Tak i co więcej nie warto jej robić samemu tylko warto kupić standard.

    Po części masz rację, jednak w przypadku amatorskich konstrukcji produkowanych często w pojedynczych egzemplarzach adaptuje się obudowy z demobilu. Samo wykonanie obudowy do sprzętu amatorskiego nie jest zbyt trudne, jednak już jej dopracowanie od strony estetycznej często pozostawia wiele do życzenia. Widać to po większości konstrukcji prezentowanych na forum. Ewenementem jest @tytka oraz jego konstrukcje, minimalistyka, ergonomia oraz bardzo duża estetyka wykonanych przez niego obudów budzą mój podziw.


    Jak wiercić otwory w obudowach?
  • #10
    Homo_toxicus
    Level 22  
    ArturAVS wrote:
    @TechEkspert nie wspomniałeś o tym jak wywiercić prostokątny lub inny nieokrągły otwór :D.


    Onegdaj prostokątne otwory wykonywałem oklejając profil otworu taśmą malarską. Wyznaczała krawędzie i i chroniła nieco pozostałą płaszczyznę. Potem wiertłem Φ3 nawiercało się materiał wzdłuż krawędzi, wybierało "środek" i pilnikami o różnych rozmiarach "dopracowywało" się do krawędzi wyznaczonych taśmą. Mozolna praca ale dawała estetyczny efekt. Dobre do aluminium i tworzyw. Okrągłe otwory wierciłem nieco mniejszym wiertłem i potem "kalibrowałem" obracając okrągły pilnik w otworze do wymaganego rozmiaru. Krawędzie wychodziły jak fabryczne. "Szczotkowanie" aluminium przy użyciu szczotki drucianej.
  • #11
    398216 Usunięty
    Level 43  
    ArturAVS wrote:
    nie wspomniałeś o tym jak wywiercić prostokątny lub inny nieokrągły otwór
    No oczywiście. To zostało wyjaśnione w temacie z serii "Problemy mechaniczne elektronika" konkretniej w odcinku: " Otwory inne niż okrągłe" :
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3825348.html
  • #12
    actron
    Level 12  
    Przy okazji otworów koniecznie trzeba wspomnieć o rozwiertakach.
    Wiertło tak naprawdę nie wykona otworu w sensie okręgu. Bardzo dokładne otwory wykonuje się rozwiertakami. (ktoś wspomniał o kalibracji pilnikiem - blisko :) ).
  • #13
    Tremolo
    Level 43  
    Przy okazji skręcania dobrze jest skręcać z dobranym momentem dokręcenia lub co najmniej z czuciem z zachowaniem reguły krzyża. Ileś tego przerobiłem. Kilka rzeczy się zalało w deszczu. Jesli obudowa ma mieć zachowany jakiś stopień IP to jest on zachowany przy odpowiednim momencie i prawidłowych śrubach.
  • #14
    ArturAVS
    Moderator HP/Truck/Electric
    actron wrote:
    Przy okazji otworów koniecznie trzeba wspomnieć o rozwiertakach.

    Do dokładnej kalibracji otworów można użyć rozwiertaka nastawnego, jednak niewielki zakres nastaw zmusza do zakupu wcale nie taniego zestawu dla różnych średnic otworów. Pamiętam jak na początku lat 90-tych przerobiłem mego MK232P na stereo (deck, bez wzmacniacza). Po jakimś czasie zobaczyłem MDS432 Diory i spodobały mi się wskaźniki wysterowania w postaci "pasków" LED. Z wizją ich montażu w moim "decku" wyrzuciłem maskownicę głośnika i w to miejsce wstawiłem odpowiednio docięty panel z 1,5mm blachy Al. Wycinanie długiego i wąskiego otworu na prostokątne LEDy zajęło mi tydzień, od pilnika iglaka ręce bolały ale warto było dla efektu. Szkoda że żadnych zdjęć nie mam :-(.
  • #15
    398216 Usunięty
    Level 43  
    ArturAVS wrote:
    Wycinanie długiego i wąskiego otworu na prostokątne LEDy zajęło mi tydzień, od pilnika iglaka ręce bolały ale warto było dla efektu.
    Laubzegą (piłką włosową) wyciąłbyś to w pół godziny. Łącznie z doszlifowywaniem krawędzi i tp. dopieszczaniem szczegółów.
  • #16
    ArturAVS
    Moderator HP/Truck/Electric
    Tak właśnie wycinałem :D. Z grubsza, a następnie płaski iglak i "dopieszczanie" dziury :D.
  • #17
    398216 Usunięty
    Level 43  
    ArturAVS wrote:
    Tak właśnie wycinałem
    To wybacz, ale w takim razie wynika na to, że coś robiłeś nie tak. Brzeszczoty do metalu? Bo różne się trafiały - sam się naciąłem kiedyś na jakieś "prywaciarskie" brzeszczoty NIBY do metalu, które tępiły się na aluminium po przecięciu centymetra. O próbie jakiegoś prowadzenia piłki można było zapomnieć, prędzej pękały. Jak kiedyś już chyba pisałem - pracy laubzegą trzeba się uczyć - ja mimo, że mam i używam tej piłki od ok. 55 lat nadal nie mogę powiedzieć, że umiem nią się posługiwać jak zawodowiec. W dużej mierze wynika to z tego, że nigdy nie miałem silnych przedramion (a to cholernie przydatna sprawa przy tej piłce), i używałem piłki włosowej w momentach gdy nie było innego wyjścia. Dużo pomaga (w przypadku Al zwilżanie co chwilę (bo paruje szybko) miejsca cięcia denaturatem (IPA). Piłka dłużej pozostaje ostra i mniejsze ma tendencje do zakleszczania się.
  • #18
    ArturAVS
    Moderator HP/Truck/Electric
    Brzeszczoty (włosy) do metalu, kupione jeszcze na Wolumenie (jakiejś niemieckiej firmy pakowane po 25szt). Problem był ze względu na szerokość która była wymuszona wymiarami diod (5x2mm), więc raczej była to szczelina niż otwór. Prowadzenie zrobiłem dociskając do panelu starą suwmiarkę i ściskając ściskiem stolarskim.
  • #19
    398216 Usunięty
    Level 43  
    Aaaaa... Źle zrozumiałem - byłem przekonany, że wycinałeś jedną "szparę" na ileś tam diod ustawionych jedna przy drugiej na styk. Teraz widzę, ze dla każdej diody wycinałeś osobny otwór (nie "dziurę", bo to zbędny otwór ;) ) jeżeli tak, to od razu trzeba było ponawiercać jak najwięcej niewielkiej średnicy otworków i od razu wypiłowywać. Piłka włosowa w takim wypadku to utrudnienie nie pomoc. Ja w takich wypadkach za "zderzak" podczas wypiłowywania na wymiar używam szczęk imadła - ma takie stareńkie (ma chyba ze 40 lat co najmniej) z gładkimi i twardymi szczękami - materiału nie kaleczy i same szczęki się nie poddają pilnikowi. (problem powstaje gdy otwór wypada w odległości uniemożliwiającej mocowanie blachy w imadle - niewielkie elementy jak najbardziej).
  • #20
    ArturAVS
    Moderator HP/Truck/Electric
    Jeszcze tak odnośnie gwintowania, dobrze w roli "smarowidła" przy gwintowaniu stali sprawdza się WD-40 i podobne preparaty. Ja już praktycznie ręcznych gwintowników nie używam. Gwintowniki maszynowe całkiem dobrze się sprawdzają zamocowane we wkrętarce. Oczywiście, trzeba z umiarem :D, bo tu nawet przy smarowaniu jakikolwiek odchył to złamany gwintownik. Przy gwintowaniu miękkich materiałów (Al, Cu np. wiercenie i gwintowanie radiatorów) tylko IPA (alkohol izopropylowy). Do wiercenia w stalach kwasoodpornych i nierdzewnych lepiej się sprawdzają dedykowane wiertła, mają nieco inny kąt krawędzi skrawających co polepsza wykonanie otworu.
  • #21
    bubi89
    Level 21  
    Do wiercenia i gwintowania są specjalne do tego preparaty, a nie wd-40. Dodatkowo dla różnych materiałów używa się różnych chłodziw i preparatów ułatwiających ewakuację wiórów
    Wszelkie laminaty z włóknem szklanym tępią narzędzie, nie ważne czy to wiertło czy frez.
  • #22
    klm787
    Level 29  
    bubi89 wrote:
    dla różnych materiałów

    No właśnie chodzi o te różne materiały.
    I choć wycinek cytatu pobrałem od bubi89 to nie koniecznie mam do Niego pytanie (po prostu zauważyłem słowo materiał)

    I choć temat dotyczy wiercenia w obudowach, zapewne metalowych.
    To na sto procent istnieją też inne materiały w których to wykonanie wywiercenia, otworu wymaga jeszcze większej wiedzy, doświadczenia, umiejętności, praktyki :idea:
    Materiałami takimi mogą być materiały bardzo kruche, łamliwe, ale zarazem bardzo twarde.
    Czyli szkło, i ceramika.

    Może jakieś porady w tym kierunku :idea: :D
  • #23
    ArturAVS
    Moderator HP/Truck/Electric
    bubi89 wrote:
    Do wiercenia i gwintowania są specjalne do tego preparaty, a nie wd-40.

    Oczywiście że są i zawodowcy maję je na półkach, dla amatora który ma kilka otworów do wywiercenia raz na miesiąc i WD-40 wystarczy.

    bubi89 wrote:
    Wszelkie laminaty z włóknem szklanym tępią narzędzie, nie ważne czy to wiertło czy frez.

    Ostatnio złamałem kilka wierteł widiowych przy wierceniu PCB, w tym najczęściej używane 0,8mm. Poprosiłem znajomego aby będąc "na mieście" kupił mi kilka zwykłych HSS. Kupił paczuszkę 10szt. Po około 15-tu otworach w laminacie FR4 musiałem zmieniać wiertło bo już było tępe. Te same HSS kupione w zestawie w markecie budowlanym się po prostu zaokrągliły :D. Co do punktowania, a szczególnie płytek drukowanych. Nie pamiętam jak inne programy CAD do projektowania, ale KiCad którego używam ma możliwość wybrania znacznika wierceń. Przy ustawieniu "mały znacznik wierceń" zostaje w padach niewielki punkt który idealnie spełnia swoją rolę, nawet przy wierceniu bez statywu pozwalając naprowadzić wiertło.
  • #24
    spec220
    Level 28  
    ArturAVS wrote:
    Ostatnio złamałem kilka wierteł widiowych przy wierceniu PCB, w tym najczęściej używane 0,8mm.

    Ja to korzystam z takiego wiertła ile się da. Jak się stępi końcówka, to ją obcinam. W napunktowany laminat nawet obcięte wiertło idzie. I to nawet lepiej, bo prawie jak frez :D
  • #25
    ArturAVS
    Moderator HP/Truck/Electric
    spec220 wrote:
    Ja to korzystam z takiego wiertła ile się da. Jak się stępi końcówka, to ją obcinam. W napunktowany laminat nawet obcięte wiertło idzie. I to nawet lepiej, bo prawie jak frez

    Wiesz, lata temu jak robiłem swoje pierwsze płytki to i maleńkim gwoździem potrafiłem wiercić :D. Nawet wiercąc płytkę należy zadbać o odpowiedni sposób wiercenia. Ułatwia to montaż i estetycznie wygląda.
  • #26
    spec220
    Level 28  
    ArturAVS wrote:
    Wiesz, lata temu jak robiłem swoje pierwsze płytki to i maleńkim gwoździem potrafiłem wiercić . Nawet wiercąc płytkę należy zadbać o odpowiedni sposób wiercenia. Ułatwia to montaż i estetycznie wygląda.

    Ja jak zaczynałem przygodę, to wierciłem nawet igłami lekarskimi, ale nie w szklano-epoksydowym
    Co do estetyki, to u mnie jej nie znajdziesz, bo płytki rysuję ręcznie zwykłym pisakiem, gdzie ścieżki planuję w toku pracy... A samo wiercenie uciętym wiertłem ? Spróbuj a sam się przekonasz, że otwory są spoko oraz estetyczne. Ważne aby równo uciąć zatopiony koniec wiertła...
    Tutaj nawet nie wspomnę o wiertłach 0,3mm do wiercenia pod przelotówki. Te to się szybko tępią. Ale wiesz ucina się końcóweczkę i jedzie się dalej, aż się zetnie cały ślimak przy każdym za tępieniu :) >> No chyba że wcześniej złamiesz wiertło... :D
  • #27
    ArturAVS
    Moderator HP/Truck/Electric
    spec220 wrote:
    A samo wiercenie uciętym wiertłem ? Spróbuj a sam się przekonasz, że otwory są spoko oraz estetyczne.

    Chyba tylko w tym przypadku;
    spec220 wrote:
    płytki rysuję ręcznie zwykłym pisakiem

    Bo jak dla mnie to się do precyzyjnych płytek taka metoda nie nadaje. Płytka interfejsu do wyświetlacza VFD na potrzeby jednego z kolejnych artykułów, znaczniki wierceń 0,25mm ścieżki 0,2mm;

    Jak wiercić otwory w obudowach?


    Podejście do tego tępym lub złamanym wiertłem to uszkodzenie płytki, jak malowane ręcznie to i niewielka precyzja jest potrzebna.
  • #28
    spec220
    Level 28  
    ArturAVS wrote:
    Podejście do tego tępym lub złamanym wiertłem to uszkodzenie płytki, jak malowane ręcznie to i niewielka precyzja jest potrzebna.

    Zgadza się, ale artykuł jest między innymi o czystej manufakturze typu wiertarka ręczna/ pilnik zamiast statywu, plotera czy też precyzyjnej frezarki CNC
    Osobiście (chociaż ostatnio praktycznie bardzo mało robię) mam kilka paczek gdzie tych wierteł HSS o najmniejszym fi jest po kilkadziesiąt w opakowaniu. Jednak w wielu przypadkach po prostu szkoda mi nowego wiertła, kiedy wiem, że wiertłem z równo uciętą końcówką też idzie zrobić precyzyjnie robotę w stosownym do tego zakresie prac. :wink:
  • #29
    398216 Usunięty
    Level 43  
    spec220 wrote:
    Co do estetyki, to u mnie jej nie znajdziesz
    Ot i wszystko już wiemy o Koledze Specu... (swoją drogą jakież to wysokie mniemanie o sobie trzeba mieć by taki nick sobie obrać).
    Gwoli przypomnienia :
    Mamy obecnie XXI wiek, więc nawet wspominanie o wierceniu "uciętym" ogryzkiem wiertła należy uznać za wsteczny bieg rozwoju. Wiertła HSS (pisałem o tym już kilkukrotnie w jakichś tematach) są obecnie żadnym "wynalazkiem" - można je kupić za naprawdę niewielkie pieniądze i używać, używać, używać... Jakoś się cholery stępić nie chcą, a otwory nimi wywiercone są wręcz idealne - co w wypadku zwykłego wiertła (czy tym bardziej jakichś wynalazków) jest nie do uzyskania. Zresztą tak a'propos widiowych wierteł do PCB - ja po raz pierwszy spotkałem się z nimi jeszcze w latach 80' tych -( końcówka). Wtedy produkcji ZSRR. Kupiłem z ciekawości (bo nie chciało mi się wierzyć, że to takie dobre) 5 sztuk z czego natychmiast po pierwszym otworze złamałem pierwsze wiertło - nic dziwnego : wierciłem wiertarką ręczna (Celma) na statywie co prawda, ale z uchwytem... Biła po prostu. Wymieniłem uchwyt na lepszy i pozostałymi wiertłami powierciłem ładnych kilkaset płytek w sumie. Owszem - zdarzało się czasem złamać - ale z mojej winy; a to ręka trzymająca płytkę drgnęła a to za mocno docisnąłem... W każdym razie do końca były ostre. Ostatnie wiertło złamałem w połowie lat 90 tych i od razu kupiłem następne - tym razem całe pudełko (pakowane były po 10), ale w po pierwsze innego wytwórcy (zupełnie inny kształt spirali a i samo opakowanie inne niż to, które zapamiętałem) i w kilku wymiarach - od 0.8 do 1.2mm. Te okazały się niestety ZA twarde i w związku z tym pękały nawet w (jak na moje oko) dobrze zaciśniętym futerku.
    Po złamaniu ostatniego trafiłem na aukcję na Aliexpress i od tej pory używam tylko tych chińskich. Co ciekawe - naprawę wysokiej jakości (przynajmniej jak dla mnie - amatora). Kilka połamałem na początku bo ręce już nie te co kiedyś i szybko się męczą, a przez to zaczynają drżeć (efekt choróbska), jednak od mniej więcej roku - a przez ten czas kilkanaście płytek robiłem i to czasem całkiem sporych - nie udało mi się złamać żadnego.
    A otwory wyglądają tak:
    Jak wiercić otwory w obudowach? Jak wiercić otwory w obudowach? Jak wiercić otwory w obudowach?
    Ostre krawędzie, żadnych "kołnierzy" wokół otworu (co wręcz nieuniknione dla lekko tępych HSS) padów, po prostu ideał.
    Jeden warunek: Wiertareczka z idealnie prostopadle mocowanym silnikiem (wał wirnika) dobry, precyzyjny uchwyt i ... obroty powyżej 10 000. Wiercenie takim sprzętem (o wiertłach mówię) to przyjemność.
    ArturAVS wrote:
    Nie pamiętam jak inne programy CAD do projektowania, ale KiCad którego używam ma możliwość wybrania znacznika wierceń. Przy ustawieniu "mały znacznik wierceń" zostaje w padach niewielki punkt który idealnie spełnia swoją rolę, nawet przy wierceniu bez statywu pozwalając naprowadzić wiertło.

    Od początku (czyli lat 80'tyxch) używam wyłącznie EAGLE i tam każdy element ma już określoną średnicę wiercenia. W znamienitej większości wystarcza to, by wiertło "wskoczyło" idealnie w środek. Nawet jeśli jest to więcej niż 0.8mm - nie ma z tym problemu... no chyba, że ślepota (do siebie piję) utrudnia idealnie ustawienie wiertła na otwór - widia wywierci wtedy obok...
  • #30
    ArturAVS
    Moderator HP/Truck/Electric
    spec220 wrote:
    Zgadza się, ale artykuł jest między innymi o czystej manufakturze typu wiertarka ręczna/ pilnik zamiast statywu, plotera czy też precyzyjnej frezarki CNC

    Wiercę "z ręki" bez użycia CNC, a już na etapie projektowania płytki staram się zminimalizować ilość potrzebnych otworów stosując elementy SMD gdzie się tylko da.

    spec220 wrote:
    po prostu szkoda mi nowego wiertła, kiedy wiem, że wiertłem z równo uciętą końcówką też idzie zrobić precyzyjnie robotę

    Nie no, bez przesady. Szukanie oszczędności przy cenie wiertła poniżej 1zł? Jeden wybitnie uzdolniony zbiera spoiwo ze starych PCB a Ty używasz tępych i połamanych/uciętych wierteł? Świat schodzi na psy...